Dodaj do ulubionych

habemus buspas

IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.15, 22:15
Nie do końca pojmuję sens buspasa powstałego na moście. TYM moście. Na wjazdach drogowcy pouwieszali belki, żeby nic większego nie przejechało, no i wymalowali stosowne oznaczenia. Przyznam, że widziałem trochę buspasów, ale jeszcze nigdy nie widziałem buspasa po lewej stronie jezdni. Zwykle są przy krawężniku, co jest logiczne, bo po prawej są przystanki. Cały buspas ma może 200 metrów długości... Poza tym ludzie jeżdżą po buspasie jakby nigdy nic. Po co to wszystko, nie wystarczyło dać znaku zakazu wjazdu pow. 3,5 t.? Tak sobie myślę, że tak skonstruowany buspas spowoduje więcej zamieszania niż pożytku.

Obserwuj wątek
    • Gość: czytacz Re: habemus buspas IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.15, 22:24
      Ech, stara zasada, kto czyta nie błądzi;)) No już sobie przeczytałem, że po środku jest mocniejsza konstrukcja. Ja pierniczę, oby się ten most kiedy nie zawalił:)
    • Gość: behemot Re: habemus buspas IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.15, 22:30
      Bo to jest mostpas, bajpas, proteza. Prawe pasy mostu są słabe i gdyby tam puścić ruch autobusowy to się mogą najzwyczajniej zawalić, pokruszyć i powstanie wasserbus. Przecież poruszający się osobówką po buspasie, gdy nie ma akurat tam busa, wyświadcza strychninie mostowej nieocenioną usługę, przedłużając jej żywotność. Więc jak tu karać drajwera, który jadąc buspasem oszczędza ten most?
    • Gość: czytacz Re: habemus buspas IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.15, 13:01
      Niebezpiecznie jest na super-moście na Niemodlińskiej. Dochodzi do stłuczek, dochodzi do naruszania belek. Kierowcy nieco większych aut, np. vanów wyposażonych w kufry dachowe z obawy przed uderzeniem gwałtownie hamują przed belką ograniczającą, co jest prostą drogą do stłuczki. Zdarzają się też niezorientowani kierowcy ciężarówek (głównie dostawcy Biedronki na Wrocławskiej), którzy muszą zawracać blokując jezdnię w obu kierunkach.
      Do tego dochodzi wpychanie się z buspasa na prawy pas jezdni. Czy musi dojść do tragedii, żeby drogowcy coś z tym zrobili? Można powiedzieć, że to jak zawsze wina nieostrożnych kierowców, to jednak nie zmienia faktu, że JEST niebezpiecznie i cała ta sytuacja wręcz prosi się o jakiś dramat.

      Uważam, że należałoby rozważyć utworzenie lewoskrętu z Nysy Łużyckiej we Wrocławską. W obecnie w żaden sposób nie można dojechać właśnie np. do Biedronki (chyba, że objeżdżając obwodnicą - tiry), czy też na Plac Kazimierza od tej strony - trzeba właśnie robić nawrotkę przez nieszczęsny most na kanale. Jaki jest sens utrzymywanie przepustowości na dwóch pasach wprost, skoro zaraz za skrzyżowaniem zaczyna się buspas i ta przepustowość tak czy siak jest ograniczona. Równie dobrze bramownice mogą stanąć właśnie na tym skrzyżowaniu (choć lepiej byłoby dać zwyczajnie znaki zakazu wjazdu dla poj. pow. 3,5 t.).
      Wymagałoby to oczywiście reorganizacji świateł, ale przecież to byłoby rozwiązanie na dłużej. Dodatkowo kierowcy ciężarówek widząc bramy na tym skrzyżowaniu mieliby czas na reakcję, a jeśli wjadą w Niemodlińską to jest pozamiatane.
      Lewoskręt na tym skrzyżowaniu z całą pewnością zmniejszyłby także ruch na sypiącym się moście.

      • Gość: czytacz i pozamiatane IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.15, 13:26
        opole.gazeta.pl/opole/1,35086,17576348,Zamkna_most_na_Niemodlinskiej__To_katastrofa_komunikacyjna_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka