Dodaj do ulubionych

Głowiński: nie byłem wrogiem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 18:52
Przyjmijmy:na bani pomylił mi się balkon z wucetem,poszedłem więc nań i
honorowo oddałem mocz.Miałem pecha - trafiłem gościa w łysinę plackowatą,nie
powodowała mną niska pobudka/ale to brzmi/,tylko pomroczność jasna.Łysy facet
wie,kto mu to zrobił,ja nie jestem pewien.Jestem wienien,czy też nie?
Tylko badania DNA...
Obserwuj wątek
    • Gość: Yako Re: Głowiński: nie byłem wrogiem IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 05.02.05, 01:27
      Pamietam tego faceta,byl glupi , nigdy nic nie mowil, byl kompletbym zerem.SB
      zrobilo mu przysluge biorac go na kapusia.
      Glowinski powinienes byc dumny ze i TY wejdziesz do histori tamtych czasow,
      niech inni sie martwia ze nikt ich nie zachecal do plucia na kolegow.Janek
      glowa do gory.Nawet opolski biskup ma wytlumaczenie dla takich jak ty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka