Gość: Borsuck
IP: 192.168.1.* / *.opola.pl
30.07.01, 14:14
Dzisiaj miałem nieprzyjemność ogromną podróżować autobusem MZK Opole. Nie, nie
tłoku nie było - na szczęście, tego jeszcze by brakowało. Jakiś mądry
powyjmował z okien wszystkie kołki, co uniemożliwiało otwarcie tychże. Pozostał
szyberdach, ale ten też był do kitu... Boże. Usmażyłem się jak naleśnik!
Pozdrowienia dla prezesa Granata!!!!