Gość: obserwator
IP: *.200-68.tampabay.res.rr.com
13.08.05, 05:04
Wprawdizie juz troche mieszkam w USA ale o ile pamietam to jezeli sie pracuje
lat kilkadziesiat to znaczy najmniej 50 to chyba sie juz dotaje emeryture czy
nie bardzo. Bo juz nie wiem o co chodzi w tym kraaju. To ile Ci biedni ludzie
pracowali kilka lat czy kilkadziesiat???
Do nas przyjezdzaja nie raz rencisci i jakbyscie wiedzieli jak potrafia
zasowac to nie do uwiezenia. A w kraju to same chore biedaczki. Zenujace.