Gość: POLONICA.net
IP: *.chicago-21rh16rt.il.dial-access.att.net
13.09.02, 03:01
Gdy ktos wini za cos zydów, gdy mówi, ze to oni steruja masoneria, uznany
jest natychmiast za oszoloma, antysemite, ksenofoba i faszyste. Takie
etykiety przylepia mu nie tylko lewica i jej media ale równiez wielu
wydawaloby sie normalnych ludzi, do których trafia "argumentacja" czerwonych
i rózowych.
Takie etykietowanie ma wiele róznych, czesto nieprzewidzianych przez
etykietujacych skutków. Jezeli mówi sie bowiem "a" trzeba powiedziec
takze "b". Jezeli oszolomem, antysemita, ksenofobem i faszysta jest kazdy,
kto wini za cos zydów, kto mówi, iz stoja za masoneria, to za ksenofoba,
oszoloma, antysemite i faszyste nalezy uznac równiez na przyklad sw.
Maksymiliana Marie Kolbego.
Jezeli sw. Maksymilian jest odpowiedzialny za prymitywizm, religijna
nietolerancje, etniczna nienawisc, jezeli w konsekwencji jest wlasnie
antysemita, ksenofobem itd., to o to wszystko nalezy równiez oskarzyc caly
Kosciól katolicki, a przede wszystkim papieza Jana Pawla II, który goraco
zabiegal o beatyfikacje i kanonizacje O. Kolbego i który doprowadzil do tego,
ze zostal on w takim przyspieszonym trybie swietym. Takie oskarzenie kazdy,
doslownie kazdy musi uznac za kosmiczna bzdure, szczególnie w kontekscie
wszystkich tych ostatnich wystapien papieza, w ramach których uczynil wiele
pojednawczych gestów wobec zydów podkreslajac wielokrotnie to, co zreszta
dawno juz oglosil, ze antysemityzm jest grzechem.
Nie dajmy sie zwariowac, nie dajmy sobie wyprac mózgów, pamietajmy zawsze, ze
tak jak mówi sw. Augustyn nalezy kochac blizniego i nienawidzic jego
grzechów, ze kochajac blizniego trzeba zrobic wszystko aby pomóc mu w
wyrwaniu sie z grzechu, zrobic wszystko aby ten grzech nie dotknal innych.
Swiety Maksymilian Maria Kolbe mówil, co myslal, bez zadnych ogródek.
Oskarzal zydów wrecz o wszelkie zlo tego swiata ale zarazem kazal sie za nich
modlic, kazal sie modlic o ich opamietanie i ich nawrócenie, o to, by uznali
Niepokalana za swoja Królowa. Mozemy spokojnie kroczyc droga wielkiego
polskiego swietego i najwyzej przypominac sobie od czasu do czasu
powiedzenie:
"Psy szczekaja, a karawana idzie dalej".
"Biada wam, którzy teraz się śmiejecie, albowiem smucić się i płakać
będziecie" (Łk 6,25)
www.POLONICA.net