Dodaj do ulubionych

O czyje interesy walczy NTO?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 18:07
Czy wierzymy w to, że gazeta, która ma prywatnego właściciela, może działać
wbrew jego interesom? NTO należy do międzynarodowego kapitału, a konkretnie
do norweskiej Orkli (większościowy udziałowiec). Czy interesy norweskiej
Orkli i społeczności Opolszczyzny są identyczne? Nigdy interesy dwóch różnych
podmiotów nie są identyczne. Możemy mówić, że są bardziej lub mniej zbieżne,
ale identyczność jest wykluczona. Trzeba by więc zadać pytanie, na ile
interesy norweskiej Orkli i społeczności Opolszczyzny są zbieżne. Moim
zdaniem są bardzo mało zbieżne. Są zapewne na Opolszczyźnie ludzie, których
interesy są bardzo zbieżne z interesami Orkli, ale wydaje mi się, że w
przypadku 99 procent mieszkańców trudno mówić o jakiejś istotnej zbieżności.
Gazety same w sobie nie są dobrym interesem i zwykle przynoszą straty, które
ich właściciel musi pokryć z dochodów uzyskiwanych gdzie indziej. Dla
prywatnych właścicieli media są jednak ważne przede wszystkim jako narzędzia
do osiągania zysków w zupełnie innych obszarach swej działalności. Z punktu
widzenia kapitału różnica między demokracją a jej brakiem jest taka, że przy
braku demokracji kapitał zwyczajnie obdziera ludzi ze skóry, a w demokracji
musi ich tak stumanić, by sami się obdarli ze skóry i mu tę skórę w zębach
przynieśli. Właśnie do tego tumanienia potrzebne są kapitałowi media.
Pewien „sympatyk NTO” zasugerował, że Orkla kupiła sobie „NTO” (i wiele
innych polskich gazet) ot tak sobie. Nie oczekuje, by te gazety broniły jej
interesów. Kupiła je, a potem zostawiła samym sobie. „A róbcie sobie co tam
chcecie, nie oglądając się na nasze interesy, a my w razie czego pokryjemy
straty, których narobicie, powiedziała dobrodusznie Orkla.” Całkiem fajna ta
bajka.
Tylko w bajkach do fortuny dochodzi się pracą i talentem. W życiu kapitał,
taki jak Orkla, wyrasta najczęściej dzięki bezwzględności, sprytowi i brakowi
skrupułów, choć pracowitość i talent też są nie do pogardzenia. Nie jestem
entuzjastą jakiejś utopii, w której gazety są własnością społeczną i dbają o
interes społeczny (w gazetach, które są własnością społeczną do głosu
dochodzą niemal zawsze spryciarze, którzy mają w nosie interes społeczny, bo
liczy się dla nich ich prywatny). Wiadomo, że media będą należeć do wielkiego
kapitału, bo nie bardzo są inne możliwości. Ale nie trzeba temu kapitałowi
ułatwiać życia, pozwalając np. na monopol. Gdy w mediach nie ma monopolu, to
różne grupy kapitału muszą konkurować o poparcie społeczeństwa, więc nie mogą
zbyt bezwzględnie go traktować.
Piotr Badura
Obserwuj wątek
    • Gość: Orety!!!! Re: O czyje interesy walczy NTO? IP: *.eranet.pl 11.11.05, 18:23
      O rety, swieto ,czlowiek by chcial cos wesolego poczytac na forum, a tu ponury Badura niezmordowanie
      zaklada nowe watki i wylewa swe kompleksy niezrealizowanego dziennikarza. Interesy Orkli sa inne niz
      interesy obywateli Opolszczyzny - judzi nasz brynicki Zorro. Co za tani populizm godny Leppera.
      Interes Orkli jest jeden - zarobic! I ona na NTO zarabia. Na takiej samej zasadzie mozna napisac, ze
      interesy koncernow Ford, Opel, Sony, Ikea, firmy Wrangler, Donone, Calsberg sa sprzeczne z interesami
      ludu pracujacego Opolszczyzny. Bo one chce zarobic, po prostu. Ale przeciez lud chce pic piwo,
      ubierac sie, jezdzic samochodami, pic jogurty. Nik tu nikogo nie oszukuje, nie wykorzystuje - obopolny
      interes. Tak samo jest z gazeta, na niej naprwde mozna zarabiac. Ja nwiem, ze trudno to pojac
      facetowi, ktory do swej Beczki doplaca. Tak wiec to copisze p.Badura, to stek bzdur. Niestety. Albo -
      stety, bo czegoz po nim sie mozna spodziewac.
      • Gość: Piotr Badura A czy można bez złośliwości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 19:32
        Pan "O rety!!!!" słusznie zauważa, że "Interes Orkli jest jeden - zarobić!".
        Przecież ja to włanie napisałem. Problem w tym, że "koncerny Ford, Opel, Sony,
        Ikea, firmy Wrangler, Danone, Calsberg" zarabiają na sprzedaży swych wyrobów i
        gdyby któraś z nich na tym nie zarabiała, to zapewne w krótkim czasie
        przestałaby istnieć. Z gazetami jest natomiast tak, że najczęściej przynoszą
        one nieustanne straty, które właściciel pokrywa. W części przypadków, w których
        gazety wykazują zysk, jest on wynikiem różnorodnych machinacji, mających na
        celu utajnienie strat. Myślę, że niesłychaną rzadkością jest gazeta dająca
        zysk. Mimo to właściciele gazet tak łatwo z nich nie rezygnują. Pan "O
        rety!!!!" słusznie zauważa, że gazety dają ich właścicielom zysk. Tyle tylko,
        że ten zysk jest w zupełnie innych obszarach.
        Na zakończenie apeluję o powstrzymywanie się od złośliwości i epitetów.
        Pozdrawiam serdecznie
        Piotr Badura
        • Gość: pap Re: A czy można bez złośliwości? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 19:39
          panie Badura... ale o co panu tak naprawde chodzi???
          • Gość: Piotr Badura Nie rozumiem pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 19:57
            Szanowny Panie "pap"
            O co mi chodzi, napisane jest w moich wypowiedziach. Jeśli jednak coś jest w
            nich niezrozumiałe, to chętnie szczególowo to wyjaśnię. Muszę jednak dostać
            pytanie konkretne.
            Pozdrawiam serdecznie
            Piotr Badura
            • Gość: AK Re: Nie rozumiem pytania IP: *.dip.t-dialin.net 11.11.05, 20:37
              A jaka jest alternatywa do NTO ???

              moze wydac jakas nowa gazete ...ale skoro przyniesie straty ...to kto sie na
              taki interes pokwapi ?
              • Gość: Piotr Badura Gazeta nie musi przynosić strat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 21:23
                Pan "AK" pyta, czy jest jakaś alternatywa wobec NTO. Oczywiście, że jest.
                Słabością gazet, należących do wielkiego kapitału jest to, że wiążą się z nimi
                głównie ludzie, dla których błyskotliwa kariera i wysokie dochody to jedne z
                najbardziej pożądanych wartości. Jeśli gazeta opiera się o ludzi, którzy przy
                porównywalnych możliwościach, w stosunku do dziennikarzy gazet na służbie
                wielkiego kapitału, gotowi są pracować za skromne dochody, a o łatwą
                popularność nie za bardzo dbają, to taka gazeta jest w stanie funkcjonować.
                Beczka jest gazetą, która nie daje mi dochodów, ale to jest zaplanowane. Gdybym
                chciał mieć z niej dziś dochody (a to jest do zrobienia natychmiast), to
                musiałbym zarejestrować działalność gospodarczą, prowadzić pełną księgowość
                etc. To oczywiście nie ma sensu. I bez działalności gospodarczej mam w Beczce
                permanentną kontrolę urzędu skarbowego. Od 1995 roku kontrolowany jest
                praktycznie każdy rok (nie wykluczam, że jest to wynik intensywnych zabiegów
                moich "sympatyków"). Na szczęście kontrola każdego kolejnego roku kończy się
                stwierdzeniem, że Beczka nie dała mi dochodu. Co więcej, bywa tak, że w wyniku
                kontroli urząd odsyła mi pieniądze, bo wylicza, że zapłaciłem zbyt dużo
                podatku. (Nadpłacanie podatku jest zwykle gwarancją spokojnego snu. Polecam tę
                metodę.)
                Finanse Beczki są tak ustawione, że cały ewentualny dochód zjada z naddatkiem
                promocja, więc musi wyjść symboliczna strata, ale dzięki temu Beczka staje się
                mocniejsza.
                Na pracę w gazecie typu Beczka pokusi się zatem ten, kto ma inne źródło
                utrzymania, a w gazecie pracuje dla osobistej satysfakcji (to jest dużo warte).
                Pozdrawiam serdecznie
                Piotr Badura
                • Gość: marek Re: Gazeta nie musi przynosić strat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.05, 23:12
                  Błyskotliwa kariera i wysokie dochody w NTO??? He he he. To chyba 10 lat temu. Od czasu jak tę gazetę wzięli panowie z Oslo, płace u nich dołują, a co bardziej wartościowi dziennikarze albo już uciekli, albo myślą o odejściu. Co ty, Badura, taki śledczy jesteś, a nie wiesz co się u konkurencji dzieje? W NTO, jak nie zmienią filozofii, niedługo zostaną 20-letnie żołnierzyki, pracujące po 20 godzin dziennie na 20-tysięczny nakład weekendowy (jak dobrze pójdzie).
                  • Gość: Piotr Badura To racja, choć bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 23:24
                    Szanowny Panie Marku
                    Oczywiście ma Pan rację, ale nie do końca. Nie wiem czy zainteresował się Pan
                    np. tym ile biorą członkowie zarządu spólki Pro Media, w tym prezes Marian
                    Szczurek. Ich roczne wynagrodzenia z samego tylko tytułu udziału w zarządzie to
                    są sześciocyfrowe liczby. Te dane są jawne. Proszę się z nimi zapoznać. Średnia
                    płaca w NTO też jest jawna. Jeśli część zespołu ma niskie płace, to jakie musi
                    mieć ta druga, mniejsza część, by średnia wyszła wysoka. Myślę, że niektórzy z
                    niskoopłaconej części zespołu mają złudną nadzieję, że wierna służba pozwoli im
                    awansować do tej wysoko opłaconej części.
                    Pozdrawiam serdecznie
                    Piotr Badura
                    • Gość: pytuś Re: To racja, choć bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 01:10
                      Panie Piotrze według moich informacji właścicielem NTO jest Solidarność.
                      Dltego nie bardzo wiem co w tej gazecie robią Norwegowie.
                      • Gość: Piotr Badura Solidarność to udziałowiec mniejszościowy NTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 10:32
                        Jeśli niczego nie pomyliłem (stare notatki) to spółka Pro Media podzielona jest
                        na 3.000 udziałów. 1.410 z nich (47 proc.) należy do Przedsiębiorstwa
                        Związkowego "Solpress", a 1.590 (53 proc.) to własność Orkla Press Polen AS z
                        siedzibą w Oslo.
                        Na zgromadzeniach wspólników spółki Pro Media (najwyższa jej władza)
                        przedstawiciel Norwegów (Orkli) ma zatem 53 proc. głosów, a przedstawiciel
                        Solpressu 47 proc. głosów.
                        Pozdrawiam serdecznie
                        Piotr Badura
                      • Gość: Opolanin Re: To racja, choć bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 17:44
                        Jeżeli to prawda że współwłaścicielem NTO jest ,,Solidarność"to brawo
                        robotnicy!, byliście lepsi od szemranych biznesmenów.
                    • bmxx Re: To racja, choć bez przesady 12.11.05, 01:18
                      No a tak, bardziej konkretnie panie Badura;
                      to ile Marianek Szczurek ma miesięcznie ?
                      ( Bo on mi się już od dawna nie odkłania !)
                      • Gość: Piotr Badura Zarobki M. Szczurka nie są moją życiową pasją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 10:49
                        Szanowny Panie Bmxx
                        Ja nie żyję aż tak bardzo sprawami ludzi z kręgu NTO, bym szczegółowo badał ich
                        dochody i wydatki. Jeśli w ogóle zajmuję się takimi sprawami, to tylko dlatego,
                        że ze skrywanych przed opinią publiczną powiązań finansowych wywnioskować można
                        czasem wiele na temat układów politycznych.
                        Jeśli chodzi o zarobki Mariana Szczurka to mogę Panu przekazać najwyżej takie
                        informacje: wynagrodzenie roczne wszystkich trzech członków zarządu wynosiło
                        łącznie w 2002 roku 309.300 zł, a w 2003 roku 400.200 zł. Ile z tego przypadło
                        na prezesa zarządu, czyli pana Mariana Szczurka musiałby Pan sobie sam ustalić,
                        podobnie jak zarobki za inne lata. Zwracam tylko uwagę, że ja nie mówię o
                        całych dochodach, a jedynie o tym, co wypłacono z tytułu udziału w zarządzie
                        spółki.
                        A tak poza wszystkim, to mniej ważne jest ile zarabiają czołowe osobistości z
                        kręgu NTO. Ja im tych zarobków życzę. O wiele ważniejsze jest, czy są oni
                        uczciwi i rzetelni. A z tym niestety nie jest chyba najlepiej.
                        Pozdrawiam serdecznie
                        Piotr Badura
                        • Gość: lukiski Brawo Badura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 11:33
                          Szanowny Panie,

                          Bardzo mi imponuje Pańska bezkompromisowa postawa wobec NTO. Nie wiem czy Pan
                          podzieli moje opinie, ale od dawna mam wrażenie, że gazeta ta od wielu miesiecy
                          a może i lat uprawia własną politykę, która w przeciwnieństwie do instytucji
                          demokratycznego Państwa nie podlegają wyborom itp. Jest to niestety zgubny
                          efekt braku konkurencji na rynku prasowym w województwie opolskim. Sam
                          osobiście znam ludzi, których ta gazeta po ludzku skrzywdziła.
                          • Gość: Piotr Badura Też znam skrzywdzonych przez NTO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 12:43
                            Szanowny Panie Lukiski
                            Też znam ludzi skrzywdzonych przez NTO. Wielu. Ta krzywda to jeden z motywów
                            mojego działania. Nie bardzo podzielam jednak Pana pogląd, ze NTO realizuje
                            własną politykę (własną, czyli zespołu). Wydaje mi się, że oni realizują
                            absolutnie cudzą politykę i nie mają w tej sprawie wiele do powiedzenia. To są
                            najczęściej bardzo dobrzy dziennikarze, ale przypuszczam, że nieustannie łamie
                            się im kręgosłupy i to w sposób tak brutalny, że nie wiem czy nie byłoby tu
                            właściwe określenie bandycki. Stąd te ich częste frustracje. Beczka, którą
                            wydaję, może się ostatecznie okazać formą obrony także dla tych krzywdzonych
                            dziennikarzy. Złamanie monopolu NTO będzie z oczywistą korzyścią dla rzetelnej
                            części zespołu NTO, dla jej rzetelnych dziennikarzy.
                            Pozdrawiam serdecznie
                            Piotr Badura
    • Gość: bzdura Re: O czyje interesy walczy NTO? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.05, 16:09
      To są
      najczęściej bardzo dobrzy dziennikarze, ale przypuszczam, że nieustannie łamie
      się im kręgosłupy i to w sposób tak brutalny, że nie wiem czy nie byłoby tu
      właściwe określenie bandycki. Stąd te ich częste frustracje. Beczka, którą
      wydaję, może się ostatecznie okazać formą obrony także dla tych krzywdzonych
      dziennikarzy. Złamanie monopolu NTO będzie z oczywistą korzyścią dla rzetelnej
      części zespołu NTO, dla jej rzetelnych dziennikarzy.
      • Gość: bzdura Re: O czyje interesy walczy NTO? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.05, 16:18
        --------------------------------------------------------------------------------
        Szanowny Panie Bzdura
        Skoro "najczęściej bardzo dobrym dziennikarzom", jak Pan
        przypuszcza, "nieustannie łamie się kręgosłupy i to w sposób tak brutalny, że
        nie wiem czy nie byłoby tu właściwe określenie bandycki" to proszę , aby Pańska
        Beczka przygarnęła tych codziennie krzywdzonych dziennikarzy. Pewnie znajdzie
        Pan takich także w "Gazecie w Opolu", Radiu Opole , TVP Opole. Tak dobrana
        kompania - pod Pana sztandarem - zapewne złamie monopol znienawidzonej przez
        Pana NTO. Póki Pan tego nie dokona, będzie Pan przypominał śmiesznego kundelka
        obsikującego latarnię cuchnącą zawartością Beczki. Buziaczki.
        • Gość: Rozalia Richtig Re: O czyje interesy walczy NTO? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.11.05, 16:31
          Panie Badura! Oczy sie w zyciu juz tyle naczytaly, ze maja klopot ze
          sledzieniem przydlugawych watkow. Jeszcze raz prosze o streszczenie Pana
          stanowiska wobec wszystkiego, co Panu dolega. Rozumiem, ze cos Panu w
          dziennikarsywie Trybuny nie pasuje. OK, rozumiem, ale czemu nie moze Pan tego
          w paru zdaniach strescic? Wiem, ze jest to bardzo trudne gdy tyle mysli krazy
          po glowie, ale bardzo Pana prosze o streszczenie paro-zdaniowe i dziekuje
          z gory, dolu, pobocza innych watkow, Pozdrawiam serdecznie!~
          -R.R.
          • Gość: przyjaciel Re: O czyje interesy walczy NTO? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.05, 20:33
            O co chodzi Badurze?
            Dobre pytanie. Badura jest traktowany w środowisku, niestety, jak świr. To dlatego znani dziennikarze z "NTO", z jednym bodaj wyjątkiem, nie wytaczają mu procesów, choć należałby mu się za co drugą "Beczkę". Dlaczego jest odbierany jak świr? Otóż dlatego, że dokłada wszystkim, za wszystko (na ogół kompletnie bezpodstawnie) pulta się na prawo i lewo, gubi w rozlicznych wątkach, oskarżeniach. Pod koniec jego tekstów mało kto już pamięta, o co takiego facetowi chodziło.
            Choć z żadnym z opisywanych dziennikarzy "NTO" nie jest na "ty", do wszystkich tak się zwraca. Zna się na wszystkim - gospodarce, medycynie, korupcji, sądownictwie itp. Połowę każdej "Beczki" zajmuje recenzowanie artykułów z "NTO". Jakby ta jego śmieszna gazetka była jakimś organem wewnętrznej kontroli "trybuny". Jeśli to nie jest obsesja, to co to jest?
            Prosi Badura o zachowanie kultury na tym forum. A po chwili pisze, że dziennikarzom "NTO" są łamane kręgosłupy. Ot, tak sobie, palnął. Co mu tam. Gdyby ktoś wreszcie potraktował go poważnie i wytoczył proces, to musiałby Badura w sądzie wykazać takie przypadki łamania kręgosłupów. Musiałby powołać świadków itp. A potem przerżnałby sprawę i popłynął finansowo. On tylko na to czeka!!! To byłaby reklama!!! Męczennik z Brynicy. Emerytowany nauczyciel, palacz c.o., wykończony przez bezduszny, międzynarodowy koncern!!!
            Czeka Badura na ten proces stulecia, dlatego coraz mocniej opluwa i coraz bardziej się frustruje. Rozpaczliwie chcąc zwrócić na siebie uwagę, pluje w tych, którzy się liczą, którzy coś w życiu osiągnęli. Wali jak z karabinu w Zyzika, Górniaka, Kosowską. To stąd, panie Badura, biorą się przykre dla pana porównania do szczekającego i obsikującego nogawki kundla.
            Mimo tego wszystkiego co napisałem, jestem dla pana, panie Badura, pełen podziwu. Za to, że od tylu lat chce się panu wydawać deficytową gazetę. Pan kocha dziennikarstwo i to jest fajne. Ale mam propozycję. Zamiast obsesyjnie lżyć bliźnich, niech pan sam spróbuje coś dużego zrobić. Niech pan napisze artykuł, który powali na kolana opolan. Który przedrukuje ogólnopolska prasa. Albo niech pan - co już ktoś wyżej proponował - rozglądnie się za inwestorem, skrzyknie dobrych dziennikarzy i pokaże temu Szczurkowi z "NTO", gdzie raki zimują.
            Zrób pan to, do cholery, panie Badura. Pokaż pan, że poza sikaniem i ujadaniem, jesteś pan także w stanie wyrwać kłami prawdziwe dziennikarskie mięcho.



            • Gość: Rozalia Richtig l Re: O czyje interesy walczy NTO? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.11.05, 23:30
              Kazdy, kto pzreczyta pzrejmujaca odpowiedz Przyjaciela nie pozostanie bez lzy w
              oku! Co za piekne i ujmujace objasnienie! Dziekuje Przyjacielu; prawda jest, ze
              pzryjaciol poznaje sie w potrzebie. Przyjaciel Pana toleruje, rozumie i Pana,
              Panie Piotrze KIERUJE w odpowqiednai strone! Przyjaciel ma przede wszystkim
              Pana DOBRO na uwadze. Przyjaciel zacheca do dzialalnosci zdrowej,
              terapeutycznej, i korzystnej dla Pana a w skutkach DLA WSZYSTKICH FORUMOWICZOW,
              KTORYCH MECZA BARDZO DLUGIE WYWODY NA BLIZEJ NIEOKRESLONY TEMAT, chocby nie
              wiem z jaka PASJA PZREKONAN PISANE. Dlatego tez, pozwalam sobie, panie Piotrze,
              dolaczyc sie do zyczliwosci Przyjaciela, i rowniez Panu zyczyc szybkiego i
              pokojowego unormowania wlasnych niepokojow i skierowania pasji aktywnosci na
              to, co faktycznie MOZNA w swoim otoczeniu zmienic. A co to jest, to juz Pan
              najlepiej wie, BYLEBY NIE CHCIAL PAN ZMIENIAZ LUDZI....oni sami wiedza
              najlepiej co i kiedy chca u siebie zmienic. Pokoj Panu i Zyczliwym Panu
              Mieszkancom tej ziemi- Dzieki Pana Przyjacielowi za wyjasnienie, A CO SAM PAN
              NIE MOGL SIE STRESCIC? I kto tu ma zaciecie dziennikarskie, hmm, K-T-O?! :)
              - Rozalia N.T.O. (na temat ogolnie) Richtig
            • Gość: Piotr Badura Zeznania świadków leżą gotowe w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 00:50
              Szanownu Panie Przyjaciel napisał
              Jest Pan kolejnym nawiązującym do wspomnianego przeze mnie łamania kręgosłupów.
              Straszy mnie Pan procesem, w którym rzekomo miałbym kłopot ze znalezieniem
              świadków na owo łamanie. Świadków nie trzeba szukać. Oni już dawno złożyli
              zeznania zarówno przed prokuratorem jak i przed sądem. W 1993 roku grupa
              dziennikarzy wolała odejść z redakcji przy Powstańców 9, niż przyłączyć się do
              przestępstwa popełnianego przez pana, który, jak się domyślam, jest pańskim
              pryncypałem. Reszta dziennikarzy niekoniecznie chciała się przyłączyć do
              przestępstwa, ale jak pamiętam z lektury zeznań, zostali postawieni przed
              bardzo twardym ultimatum. Proszę odświeżyć sobie pamięć i przeczytać te
              zeznania.
              Ponadto prosiłbym o nieużywanie obelg.
              Pozdrawiam serdecznie
              Piotr Badura
          • Gość: Piotr Badura Jeśli ma być krótko to tak: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 00:26
            Szanowna Pani Rozalio Richtig
            Brak monopolu NTO jest lepszy niż jej monopol.
            Pozdrawiam serdecznie
            Piotr Badura
        • Gość: Piotr Badura W sprawie przygarniania dziennikarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 00:35
          Szanowna Pani Bzduro
          W kwestii przechodzenia dziennikarzy do Beczki sprawa ma się tak, że gazeta
          może zapewnić dziennikarzom zarobek dopiero wtedy, gdy ma odpowiedni majątek.
          Majątek Beczki jest na to zbyt mały, bo pochodzi z pracy, a nie z kradzieży (a
          może właściwiej byłoby powiedzieć, że nie pochodzi z rozboju?). Polecam Pani
          uwadze odpowiedź dla pana Przestraszonego w wątku "Czy potrzebna jest ANTY -
          NTO?".
          Pozdrawiam seredecznie
          Piotr Badura
          • Gość: Doktor Schizofrenia paranoidalna IP: *.ipt.aol.com 13.11.05, 01:17
            Schizofrenia paranoidalna to podtyp schizofrenii, który charakteryzuje się
            rozbudowanym i złożonym systemem urojeń (najczęściej prześladowczych,
            wielkościowych, urojeń odsłonięcia i oddziaływania zewnętrznego, urojeń
            nasyłania i wykradania myśli, ksobnych, czasem także urojeń zdrady,
            pochodzenia, hipochondrycznych) oraz niekiedy nasilonymi halucynacjami
            (najczęściej słuchowymi, praktycznie nigdy wzrokowymi). Częstokroć urojenia
            przybierają tak skomplikowaną formę, iż stają zrozumiałe tylko i wyłącznie dla
            chorego.

            Oprócz powyższych objawów u chorych na schizofrenię paranoidalną stosunkowo
            rzadko obserwuje się głęboką dezorganizację zachowania, niespójność myślenia,
            otępienie czy nieadekwatne reakcje emocjonalne, które pojawiają się w innych
            podtypach schizofrenii. Czasem wydaje się wręcz, że wyłączywszy urojenia i
            omamy, chory na co dzień funkcjonuje względnie sprawnie.

            • Gość: gapa Re: Schizofrenia paranoidalna - u niejak.doktora . IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 14:34
              Doktor - nie na temat,
              spier....j z tąd głąbie.
              • mx4 Re: Schizofrenia paranoidalna - u niejak.doktora 13.11.05, 16:08
                Popieram przyjaciela. Napisz pan Panie Badura COŚ. Coś, co nie będzie tylko
                krytykowaniem NTO i jej dziennikarzy.
                • Gość: as Re: Schizofrenia paranoidalna - u niejak.doktora IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 13.11.05, 16:34
                  Do Doktora: Czy to prawda, że objawy nasilają się u tych osobników gdy wieją
                  wiatry i spada ciśnienie ?
                  Do gapa: Chyba nie zrozumiałeś o kim Doktor pisał, bo wg mnie to o głównym,
                  naczelnym i jedynym redaktorze pewnej gazeciny.
                  • Gość: Doktor Re: Schizofrenia paranoidalna IP: *.ipt.aol.com 13.11.05, 17:17
                    Skopiowalem definicje z Wikipedii,przyznaje sie .
                    • Gość: Doktor Re: Schizofrenia paranoidalna IP: *.ipt.aol.com 13.11.05, 17:36
                      Kto sie z tym nie zetknal,moze sie z definicji smiac.Ale ja bylem tym "centrum"
                      ktore nalezy zniszczyc.I wierzcie mi ,nikomu nie zycze znalezc sie w takiej
                      sytuacji.Na ogol w spleczenstwie nie wie sie o tej chorobie nic, dlatego
                      wysoko inteligentna osoba (a z tym schorzeniem sa to czeste przypadki)przy
                      pomocy instytucji moze was zniczczyc,bo nikomu do glowy nie przyjdzie ze ta
                      dana osoba cala swa energie i czas moze poswiecic na zniszczenie tego " centrum
                      zla".

                      "zbierznosc z osobami albo sytuacjami jest przypadkowa"
                      • Gość: Przyjaciel Re: Schizofrenia paranoidalna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 20:11
                        Zostawmy już działkę psychiatryczną, bo niepotrzebnie obrażamy ludzi, którzy faktycznie mają takie problemy. Badura to wsiowy filozofek, z obsesją na punkcie "NTO" i ciągiem na zbawianie świata. Ale według mojej wiedzy, to nie jest opisane w psychiatrii i tego się nie leczy farkamologicznie.
                        Skupmy się zatem na faktach, a nie inwektywach. Oto Piotr Badura - na mój apel - ogłosił dowód na to, że w "NTO" łamie się kręgosłupy dziennikarzom. Pocisnął z tej okazji jakąś historyjkę z 1993 roku. Badura, chłopie, opamiętaj się!!! Jak możesz pisać w czasie teraźniejszym o wydarzeniach sprzed 12 lat!!! To tak jakby ktoś napisał dziś: "Na Opolszczyźnie powszechnie maluje się na murach napisy obrażające ordynariusza Alfonsa Nossola". Badura, piszesz o prehistorii, w dodatku w wersji twoich sznapskolegów, takich jak wielbiony przez ciebie Płaskoń.
                        Napisz zatem, jak dziś łamie się w "NTO" kręgosłupy, albo zaraz to odszczekaj, bo obraziłeś wszystkich, którzy tam pracują. Facet, miej honor! Dowody, albo przeproś.
                        Aha, jeszcze jedno. Ponawiam apel: napisz coś wartościowego, oryginalnego, nie związanego z "NTO". Raz w życiu. Zrób to. Pokaż, chłopie, że masz jaja.
                        • Gość: pytajnik Re: Schizofrenia paranoidalna IP: *.eranet.pl 13.11.05, 20:35
                          A ja sie zapytam, dlaczego facet ktory wyglada najwyzej na 45 lat, jest zdrowy jak byk, o czym sam sie
                          chwali w jednym z poprzednich watkow, sugerujac jaki to z niego Rambo (2 metry, 100 kg, silny od
                          rzucania koksu) jest na emeryturze?????????????? Nauczyciel im starszy tym lepszy, a w wieku pana
                          Badury osiaga pelnie sil intelektualnych, meskich itd. A tu - kotlownia????? A moze przyczyna tkwi w
                          klotliwosci? Woleli go posunac na wczesniejsza niz sie uzerac?
                          A NTO przynosi zysk, to jest jawne, i tylko dlatego Norwegowie ja trzymaja, a nie dla jakichs
                          politycznych ukrytych celow. Jak im we Wroclawiu nie szly dwie gazety, to je sprzedali i zapomnieli o
                          sprawie.
                          • Gość: Piotr Badura Cieszę się, że wyglądam młodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 02:20
                            Szanowny Panie Pytajniku
                            Cieszę się, że daje mi Pan najwyżej 45 lat. Bardzo miły komplement. Na
                            emeryturę przeszedłem z ustawy, po 30 latach pracy, żeby ktoś młody i dobrze
                            wykształcony miał etat. Cały czas się mówi, że starzy, którzy mogliby pójść na
                            emeryturę, blokują etaty młodym. No to się poczułem, tym bardziej, że studia
                            ukończyłem jeszcze za Gierka i to, tfu, tfu, na uniwersytecie im. Bolesława
                            Bieruta. To taki dyplom jest już chyba w Najjaśniejszej Rzeczpospolitej
                            nieważny, tzn. uprawnia tylko do łopaty.
                            A z tym nauczycielem, co im starszy tym lepszy, to Pan chyba źle przeczytał. To
                            chodziło o wino.
                            O "zysku" NTO można by trochę więcej powiedzieć, ale może lepiej dajmy temu
                            spokój.
                            Pozdrawiam serdecznie
                            Piotr Badura
                        • Gość: Rozalia Richtig Re: Czas ..12 lat..chyba uczy pogody albo ugody! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.11.05, 20:37
                          Przyjaciel Panu wskazuje droge! Wystarczy trzy kroki w nowym kierunku zrobic, i
                          kto wie, moze sie Panu akurat spodoba. Probowal Pan rymowanki? Polska wygrala z
                          Ekwadorem, pilka jest okragla, i bramki sa dwie...no moze w Pana przypadku
                          zostawimy jedna, aby nie bylo pokusy zwrotu w tyl. Jest tyle ciekawych tematow.
                          a zycie nie konczy sie na NTO. Nie wydaje sie, aby tam ludzie cierpieli.
                          I Panu zyczliwi Forumowicze zycza zadowolenia...no w koncu musi byc czlek z
                          czegos zadowolony, prawda? A moze jest cos DOBREGO, co moglby Pan o opolskiej
                          gazecie napisac, chocby ze ladne sloneczko na okladce, fajne forum, a to tez
                          decyzje redaktorskie... Milej Niedzieli :)
                          • Gość: Piotr Badura Polemiki mają być zakazane?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 01:42
                            Szanowna Pani Rozalio Richtig
                            Polemiki z NTO to tylko maleńki procent tekstów w Beczce (dokadniej piszę o tym
                            w innej odpowiedzi). Na łamach Beczki ukazuje się dziesięć razy tyle tekstów,
                            które nie są polemikami z NTO, co tych polemik. Czy uważa Pani że polemiki z
                            NTO są w ogóle niedozwolone? Sądzi Pani, że oni są czymś w rodzaju świętej
                            krowy? Umiałaby to Pani jakoś uzasadnić? Bardzo jestem ciekaw tego uzasadnienia.
                            Pozdrawiam serdecznie
                            Piotr Badura
                        • Gość: Piotr Badura A może by tak równą miarką? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 02:09
                          Szanowny Panie Przyjacielu
                          Jakoś tak wydaje mi się, że reprezentuje Pan kierownictwo NTO. Pisze Pan, że
                          przestępstwo z 1993 roku to prehistoria. Czy do wszystkich przestępców z roku
                          1993 i wcześniejszych macie w NTO tak liberalny stosunek? Czy krzywdy
                          wyrządzone tym przestępstwem naprawiono?
                          W przywołanej przeze mnie sprawie z 1993 roku prawomocny wyrok zapadł dopiero
                          10 stycznia 1997 roku, czyli nieco ponad 8 lat temu. Gdybyście Państwo chcieli
                          wykręcić taki sam numer niedawno, to odpowiadalibyście jako recydywiści.
                          Przykład z 1993 roku podałem jako szczególnie drastyczny, ale przecież pisałem
                          już o innych. Np. kierownictwo NTO jest strasznie przeczulone na punkcie
                          przywożenia kogoś w teczce. W 1998 roku daliście Państwo tego dowód w sprawie
                          wojewody Pęzioła. Mało nie dostaliście wtedy ataku serca. A w 2000 Waszym
                          szefem został Pan Wojciech Pęzioł. On był człowiekiem z Opolszczyzny?
                          Zdobyliście się choćby na piśnięcie?
                          Drogi Przyjacielu z kierownictwa NTO, proszę nie przemawiać w tak pewny sposób
                          w imieniu szeregowych dziennikarzy. Mam poważne wątpliwości, czy oni sobie tego
                          życzą. Jeśli tak łatwo przechodzi Pan do porządku dziennego np. nad historią z
                          1993 roku, to wątpię, by miał Pan moralny tytuł do wypowiadania się w imieniu
                          tych szeregowych dziennikarzy. Proponuję nieco mniej zadufania.
                          Pozdrawiam serdecznie
                          Piotr Badura
                          P.S. Nie oczekuje Pan mam nadzieję, że złożę sprawozdanie, kto imiennie z NTO i
                          na co się skarżył.
                          • georg_l Re: A może by tak równą miarką? 14.11.05, 14:39
                            Panie Piotrze (mam nadzieję że mogę sobie pozwolić na tę oznakę sympatii ),
                            dlaczego traci Pan czas na tłumaczenie tym (niestety wszystkie określenia jakie
                            przychodzą mi na myśl w odniesieniu do "dziennikarzy" NTO z pewnych powodów nie
                            mogą się tu znaleźć) dlaczego ich Pan okłada. Nie tłumaczyć tylko bić, bić ile
                            wlezie (oczywiście słowem, to dla tych którzy będą się tu doszukiwać groźby
                            karalnej lub nawoływania do popełnienia przestępstwa). I proszę nie ograniczać
                            się tylko do 10% Beczki. Warto, w kręgach na których tym z NTO szczególnie
                            zależy Beczka jest głównie z tego powodu czytana.
                            Pozdrawiam serdecznie
                            Georg Lipke
                • Gość: Piotr Badura Czy ktoś widział Beczkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 22:17
                  Szanowny Panie Mx4
                  Z Pana wypowiedzi zrozumiałem, iż uważa Pan, że Beczka zajmuje się tylko
                  krytykowaniem NTO i jej dziennikarzy. To pogląd tak odległy od rzeczywistości,
                  że podejrzewam, iż nigdy Pan tej strasznej Beczki jeszcze nie widział.
                  Beczka ma 24 strony A-4 (na ogół). Przeciętnie 6 stron zajmują reklamy.
                  Pozostałe 18 stron podzielone jest tak: ok. 60 proc. (11 stron) na wiadomości
                  lokalne, ok. 10 proc. na sprawy śląskie, ok. 10 proc. na rozrywkę i
                  ciekawostki, ok. 5 proc.na wiadomości z Polski i ze świata, ok. 10 proc. na
                  polemiki z innymi tytułami o zasięgu wojewódzkim. Ponieważ NTO ma monopol na
                  zasięg wojewódzki, więc przypada jej całe "ok. 10 proc". Dlaczego uważa Pan, że
                  te "ok. 10 proc." to cała Beczka?
                  Na łamy Beczki trafia wiele tekstów, które są potem przedrukowywane w innych
                  tytułach, bądź stanowią podstawę pracy dla dziennikarzy innych redakcji (także
                  NTO). Umieściliśmy nawet z tego powodu w stopce redakcyjnej ogólne pozwolenie
                  na czerpanie z Beczki co kto chce i bez podawania źródła.
                  Pozdrawiam serdecznie
                  Piotr Badura
                  • Gość: Przyjaciel Re: Czy ktoś widział Beczkę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 23:49
                    Badura, sorka, ale usypiasz. Czas kończyć ten wątek, bo zaraz zaczniesz pisać o gramaturze papieru użytego do druku "Beczki". A wystarczyłoby krótkie "przepraszam" pod adresem dziennikarzy "NTO".
                    Karaluchy do poduchy, a szczypawki do zabawki. A ciebie, Rozalio Richtig, kimkolwiek jesteś, pozdrawiam.
                    • Gość: Piotr Badura Miłych snów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 02:27
                      Szanowny Panie Przyjacielu
                      Nie usypiam. Byłem w pracy, w kotłowni (jestem palaczem weekendowym, jak już
                      wspomniałem). W nocy ma być mróz. Ale skoro Pan idzie już spać to miłych snów.
                      Piotr Badura
                    • georg_l No i co z Ciebie za przyjaciel Przyjacielu. ;-) 14.11.05, 14:14
                      Twierdzisz że czytając teksty Badury nie rozumiesz (podobnie jak większość
                      Twoich znajomych) o co chodzi i na końcu już nie pamiętasz co było na początku.
                      No cóż, według OECD przeciętny Polak nie rozumie 80% prostego tekstu, czyżbyś
                      chciał te dane potwierdzić?
                      Czy Badura zna się na gospodarce, medycynie, sądownictwie etc.? Nie wiem,
                      prawdopodobnie się nie zna. Z lektury Beczki wiem jednak że doskonale zna się
                      na głupocie. Jeśli ktoś bredzi to Badura to zauważy i wyśmieje.
                      Zarzucasz Badurze że połowa każdej Beczki to recenzje artykułów z NTO. Gdy Ci
                      zwrócił uwagę iż materiały dotyczące NTO to nie więcej jak 10% (dostrzegasz
                      różnicę między 10% a połową?) Beczki to stwierdzasz że Cię usypia i niedługo
                      pewnie będzie się tu dyskutować o gramaturze papieru Beczki. Jesteś nieuczciwy
                      Przyjacielu, gdy Ci dowiodą że kłamiesz to starasz się wykręcić narzekając że
                      ktoś zbytnio wchodzi w szczegóły.
                      A co do pisania ciekawych artykułów które powalą na kolana opolan.
                      Wydaje mi się że pisanie o tym jak ukradziono gazetę to jest ciekawy temat. To
                      że niektórzy z NTO mieli za to sprawę karną to też jest ciekawe. A z innych
                      ciekawych tematów proponowałbym Badurze zajęcie się sprawą pewnego wysoko
                      postawionego gada z NTO który ładnych parę lat temu zgwałcił młodą opolankę a
                      później dzięki bezpiece (ciekawe za co) uciekł od odpowiedzialności.
                      Georg

                      PS
                      Za co Badura miałby przepraszać dziennikarzy NTO? Za to że napisał iż łamano im
                      kręgosłup? A oni go w ogóle mieli??? ;-)
                      • Gość: Leon Re: No i co z Ciebie za przyjaciel Przyjacielu. ; IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.05, 15:20
                        Nie uogólniaj. Nie wierzę, że w NTO wszyscy mają przetrącone
                        kręgosłupy.Obrażasz tych, którym ich nie przekręcono. Nie jestem specjalnym
                        entuzjastą tej gazety, ale też nie mogę powiedzieć, że jest to pismo, które w
                        jakims tam sposób mnie indoktrynuje za pomocą person o przetrąconch
                        kręgosłupach.
                        • Gość: fafik Re: No i co z Ciebie za przyjaciel Przyjacielu. ; IP: *.pl 14.11.05, 16:30
                          NTO pod różnymi postaciami, od 1952 walczy o interesy ludu pracującego!
                          • georg_l Re: No i co z Ciebie za przyjaciel Przyjacielu. ; 15.11.05, 08:35
                            Raczej ich dziennikarze. NTO istnieje od 1993 roku. Wcześniej była TO która
                            została wykończona przez ludzi ze swojego zarządu.
                            Gdy TO próbowała się podnieść (co jej się w końcu nie udało) to informowała że
                            zerwano np. umowę z drukarnią i podpisano jednocześnie na druk NTO (TO przez
                            pewien czas musiała drukować się chyba we Wrocławiu bo w Opolu wszyscy jej
                            odmówili – ciekawe dlaczego?). Z kolportażem chyba było podobnie.
                            Naprawdę wspaniałe kręgosłupy mają nasze opolskie pismaki. ;-)
                            Pozdrawiam
                            Georg
                        • georg_l Re: No i co z Ciebie za przyjaciel Przyjacielu. ; 15.11.05, 08:24
                          Oczywiście, są tam zapewne ludzie uczciwi.
                          Przypuszczalnie wiadomości sportowe, prognoza pogody czy informator (np. z
                          repertuarem kin) są robione rzetelnie. ;-)
                          Pozdrawiam
                          Georg
                      • Gość: Piotr Badura Dziękuję za duchowe wsparcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 00:10
                        Szanowny Panie Georg
                        Napisałem do Pana kilka godzin temu, ale tego postu nie ma, więc chyba coś
                        sknociłem. Piszę zatem powtórnie, choć już w skrócie.
                        Dziękuję za duchowe wsparcie. Ono ma dla mnie bardzo duże znaczenie w sytuacji
                        gdy jestem stale atakowany. Mam jednak do Pana apel, by był Pan bardziej ludzki
                        dla osób z kręgu NTO. Nie będe ich "bić ile wlezie", ale nie zawaham się też
                        przed polemiką choćby nie wiadomo jak piszczeli i tupali nóżkami.
                        Niektórzy ludzie z kręgu NTO zachowują się tak jak ten prokurator, który
                        wyrzekał na obrońcę, że tyle razy występowali już w tych samych sprawach przed
                        ławą przysięgłych, a ten obrońca to jakiś świr, bo zawsze jest mu przeciwny.
                        Niektórzy z kręgu NTO uważają, że to co piszą to coś w rodzaju Pisma Świętego,
                        które należy przyjąć bez dyskusji. Ja sądzę, że powinniśmy się spierać.
                        Prowadzić szermierkę słowną na oczach czytelników, by oni, jak ława
                        przysięgłych, mogli sobie łatwiej wyrobić własny pogląd, najczęściej
                        wypośrodkowany w stosunku do naszych.
                        Całkowicie podzielam Pana przypuszczenie, że nie znam się na gospodarce,
                        medycynie, sądownictwie etc. Byłbym jednak ostrożniejszy w formułowaniu opinii,
                        że znam się na głupocie. Ja powiedziałbym to tak: Prawdopodobnie znam się na
                        głupocie nieco lepiej niż statystyczny obywatel.
                        Pozdrawiam serdecznie
                        Piotr Badura
                        P.S. Niech Pan nie ma tak złego zdania o ludziach z kręgu NTO. Tam na prawdę
                        jest wielu dobrych i pracowitych dziennikarzy.
                        • georg_l Re: Dziękuję za duchowe wsparcie 15.11.05, 08:41
                          Zgadzam się że w NTO zdarzają się dobrzy i pracowici dziennikarze. Jak już na
                          tym forum pisałem wiadomości sportowe i prognoza pogody pewnie są tam robione
                          rzetelnie. ;-)
                          Pozdrawiam serdecznie
                          Georg Lipke
                          • Gość: wyjrzyknik Re: Dziękuję za duchowe wsparcie IP: *.eranet.pl 15.11.05, 18:12
                            Panie Badura, nikt nie kwestionuje Pana prawa i checi do spierania sie z NTO, ale taki spor musi sie
                            trzymac kupy. Jesli Pan pisze, ze Orkla lamie ludziom kregoslupy, to Pan przegina - bo Orkla ma stan
                            kregoslupow dziennikarzy NTO w nosie. Ona robi interesy, a jej polscy przedstawiciele (pracownicy
                            kontraktowi) nie wsadzaja nosa w sposob redagowania gazety, ani w jej wymowe. Niech Pan zerknie na
                            Orklowskie gazety w roznych rejonach Polski - groch z kapusta... Tu nie ma zadnej jednej linii i to jest
                            wlasnie linia Orkli. Oczywiscie, jest pewien kanon - wolny rynek, poszanowanie demokracji itd. ale nic
                            wiecej (no oprocz zysku, ale dlaczeggo nie, skoro ktos zainwestowal?). Wracajac do krewgoslupow -
                            Pan pisze o lamaniu, ktos od Pana zada dopwodo i przeprosin i od razu wtraca sie w to jakis Georg,
                            ktory dryfuje w przeszlosc i pisze o lamaniu dziennikarzom kregoslupow w przeszlosci. Chodzi
                            zapewne o PRL, ale to juz inna ekipa, panie Georg, zupelnie inna. A Pan Badura mknioe w basurd i tak
                            sie tu toczy ta bezsensowna dyskusja.
                            • Gość: easystreet Re: Prosze i Zyj spokojnie! IP: 199.43.172.* 15.11.05, 19:37
                              To co dzieje sie w redakcji i z dziennikarzami i w kazdym zakladzie pracy z
                              pracownikami jest to WEWNETRZNA sprawa danej instytucji i nikogo na zewnatrz
                              nie powinno tyczyc a jesli sa kwestie sporne, to oddaje sie je w rece
                              mediatora, czy prawnika, sadu pracowniczego itd, itp. NIE JEST TO SPRAWA
                              PUBLICZNA, chyba ze narusza zdrowie czy bezpieczenstwo spoleczne. To, ze ktos
                              ma problem z Trybuna, to sprawa miedzy nim a Trybuna. Nie widze, zeby NTO
                              dzialala na szkode panstwa czy Opola, a jestem na tyle daleko, ze nie mam
                              wgladu ani zainteresowania jej polityka wewnetrzna, tak tez zostanie. TO NIE
                              MOJA SPRAWA, ani jak mysle, konkurencyjnego pisma. Zyj i daj zyc innym; Moze
                              owej "Beczce" trudno to pojac? A zreszta , aleeeeeeeeeez to nudny temat! Masz
                              Panie Piotrze odmienna koncepcje dziennikarstwa? To ja rozwijaj i daj innym tez
                              sie rozwijac. To co tu sie dzieje to jakas paranoja! Pozdr:)
                              • Gość: Piotr Badura Łamanie prawa to nie prywatna sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 20:56
                                Szanowny Panie Easystreet
                                Napisał Pan, że to co dzieje się w redakcji z dziennikarzami i w każdym
                                zakładzie pracy z pracownikami, to jest WEWNĘTRZNA sprawa danej instytucji i
                                nikogo z zewnątrz nie powinno to obchodzić. Ma Pan rację, ale tylko wtedy, gdy
                                to co się dzieje w tej instytucji jest zgodne z prawem. W wypadku mediów
                                pożądane jest też, by było jeszcze przyzwoite (nie podzielam poglądu jednego z
                                dyskutantów, że gazeta to taki sam towar jak kapusta, kiełbasa etc.).
                                Jeśli chodzi o resztę Pana wypowiedzi to pragnę tylko zauważyć, że nie ja
                                przyczepiłem się na tym forum do NTO, ale raczej NTO przyczepiła się do mnie.
                                Ja zareagowałem dopiero po otrzymaniu wiadomości, że na forum "Gazety w Opolu"
                                od pewnego czasu ktoś, najprawdopodobniej z NTO, prowadzi wątek, którego celem
                                jest wylewanie na mnie pomyj i upowszechnianie fałszywych informacji na mój
                                temat. Czy uważa Pan, że nie przysługuje mi prawo do obrony?
                                Pozdrawiam serdecznie
                                Piotr Badura
                            • Gość: Piotr Badura Też twierdzę, że dla Orkli ważny jest tylko zysk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 20:43
                              Szanowny Panie Wykrzyknik
                              Przypominam, że pisałem: "ale przypuszczam, że nieustannie łamie
                              się im kręgosłupy i to w sposób tak brutalny, że nie wiem czy nie byłoby tu
                              właściwe określenie bandycki." Proszę dostrzec określenie "wydaje mi się". To
                              oznacza, ze podejrzewam, a nie twierdzę. Nadto nie pisałem, że Orkla łamie, ale
                              bezosobowo "łamie się im". To niby drobiazgi, ale w sposób istotny zmienia Pan
                              sens mojej wypowiedzi.
                              Cały czas twierdzę, tak jak Pan, że Orkla robi w Polsce interesy. Problem w
                              tym, że dla mnie nie jest oczywiste, czy te interesy to zyski ze sprzedaży
                              gazety i reklam. Raczej wątpię w te zyski, a nawet jak są, to obawiam się, że
                              stanowią wynikm manipulacji księgowych, bądź mają parakryminalne pochodzenie.
                              Absolutnie podzielam Pana pogląd, że dla Orkli liczy się tylko zysk. Musi to
                              być jednak zysk zgodny z prawem.
                              Pan Georg istotnie wkroczył w obszary, w które wkraczać nie należało, bo ta
                              dyskusja tego wcale nie wymagała. Ze smutkiem przyznaję Panu rację (ze
                              smutkiem, bo pan Georg wydaje się być mi życzliwy). Ale w tej sprawie mogę
                              jedynie zaapelować do pana Georga i innych moich sympatyków, by swą życzliwość
                              dla mnie wyrażali nieco łagodniej. Ja sobie daję radę bez tak ostrego wsparcia
                              Pozdrawiam serdecznie
                              Piotr Badura
                              • Gość: Kaziuk Re: Też twierdzę, że dla Orkli ważny jest tylko z IP: *.pl 16.11.05, 00:25
                                Panie Piotrze, mam dla pana złe wieści - Orkla chce się pozbyć udziałów w
                                posiadanych przez siebie gazetach w Polsce, stawiając na media cyfrowe i usługi
                                mobilne (patrz: gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69806,3014671.html).
                                Wiadomość stosunkowo świeża. Ten news osłabia nieco Pańską teorię, że ten duży
                                koncern (międzynarodowa finansjera - jak Pan mówi) może nie tyle realizuje się w
                                inżynierii dusz, co zwyczajnie - jakież to przyziemne - chce zarobić. Zresztą,
                                za przeproszeniem, jakaż to by miałą być inżynieria dusz? Co wielkiej
                                finansjerze przyjdzie z prania mózgów ludziom w Grodkowie, Paczkowie czy innej
                                Polskiej Cerekwi?
                                • Gość: Piotr Badura Też o tym słyszałem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 01:55
                                  Szanowny Panie Kaziuku
                                  Już kilka miesięcy temu słyszałem, że podobno Orkla chce się pozbyć swych
                                  udziałów w gazetach w Polsce. Po pierwsze jednak, niewiadomo czy to nastąpi, po
                                  drugie, jeśli się ich pozbędzie, to na rzecz innego wielkiego kapitału, bo
                                  przecież ani ja, ani Pan nie dostaniemy od Orkli w prezencie po gazecie.
                                  Gdybyśmy je zresztą dostali, to sami stalibyśmy się tak jakby wielkim
                                  kapitałem. To nie chodzi o to, czy Orkla, czy Polskapresse, czy Badura. Interes
                                  wielkiego kapitału jest sprzeczny z interesem przeciętnych ludzi. Jego interes,
                                  to obedrzeć tych ludzi ze skóry. Monopol mu to ułatwia, a konkurencja utrudnia.
                                  Dlatego jestem za konkurencją.
                                  Pozdrawiam serdecznie
                                  Piotr Badura
                              • Gość: Koks Badura - przestań chrzanić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 01:35
                                Napisałeś: "ale przypuszczam, że nieustannie łamie się im kręgosłupy i to w
                                sposób tak brutalny, że nie wiem czy nie byłoby tu właściwe określenie
                                bandycki."
                                Proszę dostrzec określenie "wydaje mi się".
                                To ja teraz napisze o Pana Beczce: "przypuszczam, że nieustannie łamie się im
                                (dziennikarzom Beczki - dop koks) kręgosłupy i to w sposób tak brutalny, że nie
                                wiem czy nie byłoby tu właściwe określenie bandycki." Proszę dostrzec
                                określenie "wydaje mi się".
                                Tak sobie insynuować możemy jeszcze przez lata. Ale czy coś z tej paplaniny,
                                którą Pan narzuca wynika?
                                • Gość: Piotr Badura Różne są przypuszczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 02:05
                                  Szanowny Panie Koksie
                                  Może Pan oczywiście przypuszczać co Pan chce. Jednak Pana przypuszczenie, że w
                                  Beczce nieustannie łamie się ludziom kręgosłupy byłoby przypuszczeniem
                                  bezpodstawnym (no chyba, że ma Pan jakieś podstawy do takich przypuszczeń).
                                  Moje przypuszczenie nie było bezpodstawne. Podstawy już podałem. Inne podam
                                  niebawem.
                                  Pozdrawiam serdecznie
                                  Piotr Badura
                              • georg_l Re: Też twierdzę, że dla Orkli ważny jest tylko z 16.11.05, 08:15
                                Szanowny Panie Piotrze!
                                Jestem Panu życzliwy ale mam też swoje powody by nie darzyć NTO sympatią.
                                Przyjmijmy więc że to co piszę, piszę nie jako Pana wsparcie ale dla własnych
                                celów.
                                Pozdrawiam serdecznie
                                Georg Lipke
                            • georg_l Re: Dziękuję za duchowe wsparcie 16.11.05, 07:57
                              Nie rozumie co by miało znaczyć że "od razu wtrąca się w to jakiś Georg". Czy
                              mógłbym prosić o wyjaśnienie?
                              Czy odpowiadając na czyjś post wtrącam się do rozmowy??? Wydawało mi się że
                              jest to otwarta rozmowa na publicznym forum i każdy kto ma coś do powiedzenia
                              (napisania) może się swobodnie wypowiadać i nikt nie ma mu prawa zarzucić że
                              się "wtrąca".
                              Jeśli ktoś chce tu rozmawiać bez wtrącających się to chyba pomyliło mu się
                              forum z mailem.
                              Jedna ze spraw o której pisałem dotyczyła PRLu, ale sprawa działania zarządu na
                              niekorzyść spółki jest z 1993 roku a wyrok zapadł pod koniec lat
                              dziewięćdziesiątych. Czy to jest jeszcze PRL??? Czy tych ludzi już nie ma w
                              NTO???
                              Gdybym chciał sięgać do PRLu to starczyłoby pójść do czytelni i przypomnieć co
                              nasza śmietanka dziennikarska wtedy pisała – i proszę nie pisać że do tak
                              odległej przyszłości się nie wraca ponieważ np. Samborskiej wytknięto to bez
                              najmniejszych problemów a w NTO co chwile nawiązują do PRLu. (Czy dziennikarz
                              który w PRLu wychwalał komunizm a później nagle z równą gorliwością na ten
                              komunizm pluje jest wiarygodny i ma zdrowy kręgosłup???)
                              Co do Orkli, w 1993 broniąc swojego nagannego postępowania redakcja NTO (czyżby
                              w całości od tego czasu się zmieniła?) twierdziła iż niedopuszczalne jest by
                              dziennik wojewódzki znajdował się w rękach kogoś spoza województwa.
                              Zrobiono co zrobiono po czym bez mrugnięcia okiem sprzedano się Orkli, jak
                              ocenia Pan stan kręgosłupów takich ludzi???
                              Georg

                              PS
                              Wydaje mi się że grzecznie byłoby odpowiadając na mój post zwracać się do mnie
                              a nie do p. Badury.
                              • georg_l Re: Dziękuję za duchowe wsparcie 16.11.05, 08:25
                                > odległej przyszłości się nie wraca ponieważ np. Samborskiej wytknięto to bez

                                Oczywiście miało być Szymborska / Szymborskiej ;-)
                                Georg
    • Gość: gość Re: O czyje interesy walczy NTO? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 09:55
      o swoje!
    • Gość: kino Re: O czyje interesy walczy NTO? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 13:31
      i masz rację!
      • Gość: fafik NTO idzie w stronę "papki" IP: *.pl 16.11.05, 19:59
        Wielkie koncerny mają w rękach już niemal wszystkie tytuły regionalne (Orkla i
        Verlagsgruppe Passau - czyli Polskapresse). Nie wiadomo, czy nie zaczną
        wykupywać innych tytułów, tych powiatowych.Wg mnie, większym zagrożeniem są, nie
        jakieś "interesy" gigantów finansowych, a to, co oni robią z gazetami
        regionalnymi.Popatrzcie na nowe NTO - przecież to zwykła, łatwostrawna papka,
        pisana chyba pod ludzi o daleko posuniętej myślowej drzemce.Czy to jest grupa
        docelowa tego tytułu? Te gazety robi się podług jednego, wymyslonego schematu i
        saprzedaje na region.Zero specyfiki lokalnej, to nie prasa podejmująca
        regionalne problemy, tylko produkt (czyt. papka). Żal mi Potockiego, który
        niewątpliwie jest bystrym i inteligentnym facetem,za to że każą mu wychwalać to to.
        Zjawisko koncentracji mediów przybiera niekiedy karykaturalne kształty. Np. na
        Sląsku VG wydawał dwa konkurujące ze sobą dzienniki - Trybunę Śląską i Dziennik
        Zachodni. Pierwsza taka bardziej lewicowa, a druga prawicowa. Po czasie Niemcy
        zorientowali się, że lepiej idzie DZ i na niego postawili. Podobne hece uprawia
        zdaje się Orkla w kielcach, gdzie też jest włąścicielem dwóch tytułów. Te
        operetkowe przykłady świadcza, że zjawisko koncentracji mediów i wykupywania ich
        przez wielkie koncerny nie jest najkorzystniejsze.
    • Gość: student A o czyje interesy walczy Wyborcza? IP: *.uni.opole.pl 17.11.05, 08:57
      Jakim interesem zatem kieruje się Wyborcza? Wszak nie jest w wieży z kości
      słoniowej i też ma swojego właściciela, który bije się o każdy grosz - Agorę.
      Czołowy dziennik RP,a przynajmniej jego opolski dodatek tworzą amatorzy, bo jak
      inaczej wytłumaczyć nieoddzielanie informacji od komentarza. Jak wytłumaczyć
      artykuły z tezą? Wszak to nieuctwo. A może jednak jakieś interesy? Zwrócić
      wystarczy uwagę na teksty o Uniwersytecie, szczególnie o Nicieji. Majstersztyk
      propagandowy i krętactwo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka