Dodaj do ulubionych

Kasy fiskalne w miejskich toaletach

IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 25.11.05, 01:36
a prawnicy i lekarze dalej bez kwitu, to jest wlasnie IV RN, a nie RP czyli
Rzeczniepospolite Nieporozumienie
Obserwuj wątek
    • Gość: Aiwa Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 03:54
      A ja proponuję, by płacić przed załatwieniem potrzeby, a nie po... przynajmniej
      będzie się można kwitem podetrzeć ;)
      • Gość: ja Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 08:24
        Niech lepiej prezydent miasta zasponsoruje miejskie toalety przynajmniej cos
        dobrego zrobi dla miasta i unikniemy kasy fiskalnej.
      • mx4 Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach 25.11.05, 08:26
        A ja jestem za płacenie po. Wysokość opłaty powinna zależeć od wagi.
        • Gość: ob_serwator Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 08:35
          problemu...
          • Gość: MinFin Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 08:57
            Paragon:
            kupka 1,00
            siku 0,50
            umywalka 0,50
            razem 2,00
            vat22% 0,44
            do zaplaty 2,44
            • Gość: Psik Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 09:36
              ha ha ha dobre - ale jakby nie patrząc prowadzą usługi więc trzeba płacić, ale
              chciałbym widzieć pana lub panią na kontroli, komedia ;)
              • mx4 Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach 25.11.05, 09:55
                Ciewkawe jakie dochody z tytułu wprowadzenia tego podatku od g... planuje
                osiągnąć ministerstwo finansów ?
                • Gość: behemot Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 25.11.05, 10:46
                  No całe szczescie,ze nie wymyślił tego PiS tylko poprzednia ekipa.Termin jednak
                  niefortunny bo oto rodzaca sie IV Rzeczpospolita rozpoczyna swoj byt od
                  opodatkowania gowna i uryny w publicznych toaletach.Blady strach padł na
                  pisuardessy i kałbojów prowadzacych te lukratywne interesy.Konsumenci(fajnie to
                  brzmi w tym wypadku)za postawienie kloca w fajans zapłacą więcej.Rolki do kas
                  fiskalnych wraz z rolkami papieru toaletowego beda stanowic podstawowe
                  wyposażenie przybytkow.Jedyne co pozostało kałbiznesowi to walczyć o zerowa
                  stawke podatku vat na produkty przemiany materii.
    • Gość: obserwator Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.200-68.tampabay.res.rr.com 25.11.05, 12:07
      Ludzie wiejcie z tego ciemnogrodu. W u=USA nigdzie sie nie placi za toalete a
      sa naprawde wszedzie. Dopuki w tym kraju nie bedzie wszedzie bezplatnych
      kibelkow doputy bedzie tam sewdniowiecze czyli juz chyba zwsze.Cos strasznego
      takiego debilizmu nie ma na calym swiecie jestescie ewenementem w skali
      swiatowej gratuluje.
      • Gość: ;-) Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 12:22
        Byłem pewien, że spaczony modyfikową wołowiną w hamburgerach - komentator
        naszej rzeczywistości da o sobie znać i się nie pomyliłem :-DDD

        Ciekawe, czemu tak bardzo się stara komentować nasze realia ??

        Tęsknota dup... ściska !
        JEDNAK :-PP

        PS
        A może to jedyny język komunikacji ze światem ???

        ;-)
        • Gość: obserwator Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.200-68.tampabay.res.rr.com 25.11.05, 12:35
          I tyle mogles sobie napisac.
          Ja zyje w normalnym swiecie a ty bedziesz placil za g..no w toalecie.

          Ps. Zylem w tym g..nie 30 lat i z pelna swiadomoscia ze za chwile wszystko sie
          w szambo zamieni wyjechalem z tego cudownego miasta. I widze ze sie nie
          pomyliem ani o jote. Dlatego z satysfakcja od czasu do czasu siadam przy
          waszych wiadomosciach, aby sie z rana posmiac do rozpuku.
          • Gość: rozbawiony serdecz Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 13:02
            Fiskalizm upadłej klasy, przestępczej lewicy rodem z SLD - sięgnął już bruku -
            o pardą! sięgnął kanału i rynsztoka. Te kasy fiskalne, to ich kukułcze jajo by
            nie powiedzieć gó...?, podrzucone chyba dla zgrywy - nowemu rządowi.

            Niemcy i inni anglo-sasi będą z nas Polaków boki zrywać ze śmiechu, gdy się z
            tym płaceniem wg kasy fiskalnej u nas spotkają. Już teraz pukają się w czoło !!
            Póki czas trzeba nawet przy sprzeciwie sprzyjającej pomysłowi Platformy
            Obywatelskiej (to w jej stylu przecież !) i SLD - ten przepis zaskarżyć i
            szybko anulować.

            A tak do końca to nie wierzę, by to było - prawdziwe.
            To pewnie jakiś kawał lub plotka
            co ?


        • Gość: behemot Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 25.11.05, 12:39
          Gość:-) cos dziś wkuwiony czepia sie jak pijany płota.Akurat observer ma rację
          co do naszego kałbiznesu.Miasto utzrymuje infrastrukturę gminna mosty drogi
          chodniki zieleń i rownie dobrze powinno utrzymywać sieć miejskich
          sławojek.Problem kibli publicznych w Polsce nie jest problemem
          ekonomicznym(vat)czy politycznym ale kulturowym.A zę kulturę srania mamy niższą
          niż niektóre narody europejskie świadczy fakt mianowicie taki,ile publicznych
          toalet wybudowała gmina Opole po wojnie?Pzdr.
      • lord_darth_vader Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach 25.11.05, 12:50
        no tak, wiadomo przecież powszechnie, e w średniowieczu toalety były płatne...
        • Gość: derty Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 15:57
          NO CÓŻ....
          SĄ PAŃSTWA O MENTALNOŚCI ŻEBRACZO-ZŁODZIEJSKIEJ.

          na pocieszenie:
          mamy wolność słowa i przepędziliśmy komunę!

          My polacy jesteśmy wyjątkowi i jedyni!
          i mamy swom godność osobistom i chunor!!!
          • mx4 Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach 25.11.05, 18:34
            No to w końcu jak to będzie liczone ? Od "głowy", czy od kilograma ? I ile
            skarb państwa przewiduje dochodu do budżetu od tego podatku od g...
    • Gość: O Rety Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.net.t-com.hr 25.11.05, 21:28
      Kolejny raz panstwo wyciaga reke po pieniadze obywateli nie liczac sie z
      konsekwencjami. Kultura, nazwijmy ja - defekacji stoi na bardzo niskim
      poziomie. Nieliczni korzystaja z szaletow i stad owe szalety nie sa dochodowe.
      Liczniejsi korzystaja natomiast z podworek, bram, krzakow itp., badz nie
      wstydzac sie dokonuja czynnosci fizjologicznych gdziekolwiek, na widoku
      publicznym. Pijani i trzezwi, starzy i mlodzi, ubodzy i dobrze ubrani.
      Czytamy artykuly o wydawaniu zupek, o dofinansowywaniu posilkow dla bezdomnych.
      A czy nie nalezaloby zatroszczyc sie o "druga strone" tych posilkow i
      dofinansowac szalety? Tak, aby kazdy chetny mogl i chcial skorzystac? Rowniez i
      ten bezdomny i zebrzacy? I ten, co nie ma drobnych? I ten starszy, ubogi,
      schorowany, co czesciej musi? Czy naszego miasta nie stac by bylo na to?
      Znany jest nam przyklad Wersalu - krolewskiego palacu, wybudowanego z
      przepychem, ale bez jednej ubikacji.
      Czy nasze Opole tez takie bedzie, bez szaletow? O przepychu nie wspomne.
      Slusznie zauwaza jeden z forumowiczow - ile powstalo nowych szaletow - ZADEN!
      Ile zostanie z tych istniejacych?
      Warszawa wymyslila kasy fiskalne. Trudno. A czy wladze Opola moga wymyslec
      jakas odtrutke na ten pomysl? Pojsc jeszcze dalej i zadbac o higiene w miescie?
      Nie dumac o spiewajacych autobusach, ale o tym, co nas wszystkich dotyczy.
      A jakby wlodarze Opola zechcieli sami sie przekonac w czym rzecz, to prosze
      obejsc swoje miejsce pracy czyli Ratusz dookola. Ze szczegolnym uwzglednieniem
      poogladac arkady i plamy na murze, na kolumnach, schodach, ba! pod bocznymi
      drzwiami. Przykro patrzec, przykro wachac.
      • Gość: Łopolanin Przepraszam ale nie rozumiem ... intencji ustawo.. IP: *.airnet.opole.pl 25.11.05, 23:42
        dawcy naszego kochanego. Każde ustanowione prawo musi mieć jakiś jasno
        określony cel. Jaki ma być cel rygorystycznego opodatkowania
        usług "wypróżniania" ? Nadmierne zyski prowadzących diałalność? Sugerowałbym,
        aby posłowie ustanawiający takie prawo osobiście zajęli się taką działalnością
        idorobili się fortuny. A może chodziło o ograniczenie ilosci takich punktów
        usługowych ze względu na ich nadmierną podaż? Wydaje mi się że niedługo
        będziemy mówić: przepraszam za parlamentarne wyrażenie - ku.. mać.
        • Gość: ;-) Re: Przepraszam ale nie rozumiem ... intencji ust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 01:04
          A czy nie łatwiej i za powszechnym przyzwoleniem społecznym "nasza władza
          kochana" zajęłaby się ufiskalnieniem szarej strefy przynoszącej o wiele, wiele
          większe, nierejstrowane dochody.

          Mam tu na myśli całą rzeszę "biednych" lekarzy na prywatnych praktykach, rzeszę
          ubogich notariuszy i adwokatów, co to świadczą usługi " co łaska, ale nie mniej
          niż ..."

          itp.itd Przykłady takich profesji z pewnością możnaby mnożyć po wielokroć, ale
          po co ??

          Czy te gremia mają tak silne sejmowe lobby, że o takich zamysłach nawet w
          kuluarach sejmowych się nie wspomina ...

          ;-)
          • Gość: behemot Re: Przepraszam ale nie rozumiem ... intencji ust IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 26.11.05, 01:22
            Kasy fisklne dla lekarzy i adwokatów,notariuszy tak ale z zerowym podatkiem vat.
            Za prywatne wizyty często wymuszone indolencją NFZ i publicznej służby zdrowia
            nie chcę płacic państwu dodatkowego podatku.Za plomby,nadżerki usg,zdjęcia rtg i
            inne będę płacił dodatkowo 22%.Nie zgadzam się.
            Tak samo nie chcę by koszty adwokackie niemałe przecież już teraz wzrosły o 22%.
            To samo tyczy się notariuszy.
            • Gość: ;-) Re: Przepraszam ale nie rozumiem ... intencji ust IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 01:29
              Nic nie mówiłem o stawkach.
              Zgoda.
              Niech obowiązuje stawka "zero" na te usługi, wszak to jedynie pacjenci/ klienci
              płaciliby więcej - zaś państwo dostawałoby i tak swoją, nienależną, dolę
              powiększoną o ...

              Chodzi mi jedynie o mechanizm, który spowoduje, że te grupy będą płaciły, jak
              nie przymierzając ... Kowalski, należne podatki za swoją pracę.
              Nic wiecej .

              ;-)
    • Gość: 4.5% Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 16:43
      Może by tak, zamiast tego, wstawić kasy fiskalne na parking przy dworcu PKP,
      gdzie zarobki parkingowych (jak sami twierdzą), sięgają PIĘCIU TYSIĘCY zł
      miesięcznie. Jak do tej pory klient otrzymuje tam świstek papieru bez
      jakiejkolwiek identyfikacji lub numeru, z odręcznie wypisaną ceną.
      • Gość: behemot Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 26.11.05, 17:59
        Ot zwiśc i polskie piekielko.Zarabia 5000 pln to mu dołożyc.Politykom nie może
        to przynajmniej parkingowemu.
    • Gość: gość Re: Kasy fiskalne w miejskich toaletach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.05, 19:30
      ale jajka!? dziewczyny w WC zostawcie w spokoju

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka