Gość: behemot
IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl
18.12.05, 00:37
Przypominam tę historię znaną przecież,bo uwazam że odnalezione w jej wyniku
zabytki archeologiczne powinny wrócić do Opola i wzbogacić zbiory Muzeum
Sląska Opolskiego w jego cześci archeologicznej.
Gdy udajemy się z Opola w kierunku na Kluczbork,Turawę za skrzyzowaniem
Oleskiej z obwodnicą po prawej stronie na wzniesieniu utworzonym przez morene
czolową lodowca znajdują się ostatnie zabudowania Gosławic.Pózniej skarpa
opada gwałtownie w doł wprost do rzeczki toczacej leniwie swe wody bodaj nie
Swornicą zwanej.W latach 30 ubiegłego stulecia jeden z gospodarzy ktorego
nazwiska teraz nie pomnę wykonywał remont klepiska stodoły i wówczas natrafił
na cenne znalezisko.Eksploracji dokonali naukowcy z uniwersytetu w naówczas
Breslau i nazwali swe odkrycie Grobem Ksiazęcym.Wielkosc tego odkrycia
polegała na tym,że był to grob szkieletowy bodaj z epoki V brązu,gdy wiekszosc
pochówków z tego okresu była pochowkami ciałopalnymi.Bogactwo przedmiotów
znalezionych w grobie swiadczyło ,iz osoba tam pochowana była postacią
znaczącą.Obecnie eksponaty te sa wystawiane w Muzeum Archeologicznym we
Wrocławiu.W latach siedemdziesiatych Klemens Macewicz póżniejszy konserwator
wojewódzki zabytkow archeologicznych byl namawiany by sciagnać owe zabytki do
Opola co z pewnoscią wzbogaciłoby opolska ekspozycję.Ale nic z tego nie
wyszło.Może dzis warto wrócić do tego pomysłu?