Gość: behemot
IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl
19.12.05, 01:55
28,10. pisałem..
No żesz ku.. mać,jak się czyta takie teksty to wku..enie ściska za gardło!
Jak sobie sami nie pomożemy to nikt nam nie pomoże,a kazdy z nas moze się
znależć w takiej sytuacji.Zyjemy w błogiej nieświadomości,że nie pozwola nam
zdechnać na ulicy.Ale to iluzja.Dopóki cos sie nie stanie nam samym.Wtedy
stajemy przed murem przepisów,biurokracji i bezduszności.
Ilu nas jest w naszym województwie?No niech tylko tylu ilu ostatnio głosowało
rzuci złotówke dla tego dzieciaka.Mniej niz kosztuje gazeta,piwo czy papierosy.
Matka lub ktoś w jej imieniu powinna podpisać umowę z siecią komórkową,ta
przyznać jej numer na specjalnego smsa,Labutinka i inni dobrzy ludzie z mediów
naglosnią sprawę a ty dobry człowieku stukasz cztery cyferki i juz sie lepiej
czujesz,że pomogłeś.Same korzyści: zarabia operator,potrzebujący dostaje kasę a
wraz z nia nadzieje,my zyskujemy spokój sumienia.A gdy Tobie,mnie,innym, stanie
się coś podobnego,to inni też wesprą cię złotówką.Odpadają
banki,fundacje,koscioły wraz z orkiestra Owsiaka.A co to jest złotówka na
miesiac,gdy może uratować życie dziecka.
No i udało się.Wprawdzie przez fundację TVN i ona cos z tego uszczknie ale
dobre i to.Najwazniejsza jest łatwość złożenia pomocy.Trujka ma pocztowke do
św.Mikołaja,a my zróbmy Esemesa do Andżeliki bo wszak Andżelika to aniołek w
tłumaczeniu imienia.
Kto ma kumpli w radiu?Niech rzuca na antenę hasło--Esemes do Andzeliki,esemes
do anioł.ka