Dodaj do ulubionych

Moryto wraca

IP: *.atol.com.pl 30.12.05, 10:50
Obrazy, które widać na zdjęciach powinno się eksponować! Nie powinny ozdabiać
jedynie scian pracowni twórcy. Myślę,że wystawa dzieł pana Moryto będzie
dużym wydarzeniem w Opolu. A skromność i zagubienie autora obrazów jest
typowa dla ludzi wielkich!
Obserwuj wątek
    • Gość: Anka Re: Moryto wraca IP: 213.199.197.* 30.12.05, 11:22
      Panie Moryto, nie dziwię się , że 20 lat nic pan nie pokazywał. Ten czas minął,
      nie wolno wracać nie widząc czasu teraźniejszego.
      • Gość: bisisi Re: Moryto wraca IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.05, 09:26
        A może on wraca z emigracji wewnętrznej ? Dopiero teraz. Znam takich.
        Ale znajomy mnie przekonuje, że jest to raczej powrót z odwyku.
    • Gość: Niecierpliwy Re: Moryto wraca IP: 217.197.76.* 30.12.05, 12:39
      Dlaczego tak długo musieliśmy czekać ?
      • Gość: brawo, ale Re: Moryto wraca IP: 62.233.176.* 30.12.05, 17:53
        Brawo Moryto, brawo Zygmus.....
        Te obrazy ze zdjec - wspaniale!!!
        Ale nie dorabiajmy do ich pokazania ideologii, nie pytajmy publicznie dlaczego trzeba bylo tyle czekac i
        kto temu winien - Zygmunt ma powazne problemy zdrowotne, to przez to ta izolacja, przez to
        outsiderstwo. szkoda go , bo to zloty czlowieka i Artysta Wielki. A poza tym Artysta to Artysta, daje
        g?os wtedy, gdy sam chce, a nie gdy ktos wyda mu komende. Patrzcie na Rylskiego, 20 lat milczenia i
        jaka powiesc z wyjebunkiem!!!!!!
        Fajnie, ze Wodecka namowila go na "coming out". Brawo GWyb.!!!!
      • fooka Re: Moryto wraca z.....? 30.12.05, 18:10
        Moryto wraca !!!!
        O jejku !jejku !
        Co to teraz z nami... będzie ????

        Ujął mnie ten artysta swoją skromnością .

        Cyt. "... stajesz przed ścianą, patrzysz na wiszące na niej obrazy i wiesz, że
        ty, taki szary człowieczek, jesteś lepszy od innych....(Brawo!Panie artysto ! ).
        ....I ja wiem, że tych kilka obrazów jest świetnych, ale co z tego?
        Wiem, że to jest genialne, ale żeby to nabrało wartości, to potrzebna jest
        machina, która to oceni ( jestem pewny, że już zaczęła działać, czyż nie ?),
        a ta jest do d... Wścieka mnie to, że kiedy ja wiem, że coś jest dobre, to to
        jest na pewno dobre. Tylko jak to udowodnić?"

        Hmmm ?
        Dobre, przytomne pytanie ?

        A może po prostu kogoś kto myśli inaczej, trzeba najnormalnie w świecie po
        pysku obić i to tak, by go ostatecznie do genialności swojego malarstwa
        przekonać - panie artysto ? Choć obecna ogólna koniunktura temu nie sprzyja.
        Wszak z IV-tą RP z winy PO-paprańców Tuska, coś nam nie wychodzi i ciągle
        pozostajemy w okowach PRL-bis, to jednak zakładam że wszystko może się jeszcze
        zdarzyć !
        Tym bardziej w sztuce.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka