Gość: marek
IP: *.uni.opole.pl
31.10.02, 09:59
Za oburzającą uważam wypowiedź p. posła Diakonowa, że o wyborze
przewodniczącego rady zadecydują nie radni, ale struktury polityczne.
To już było. Nie życzę sobie, żeby "struktury polityczne" lekceażyły mnie -
wyborcę i decydowały za mnie. Nie dziwi więc mała frekwencja wyborcza i
ogólne zniechęcenie do pseudodemokracji, którą widzimy wokół.
Trzymam kciuki za p. Zembaczyńskiego i życzę mu wytrwałości w likwidacji
nadmiernych apetytów tzw. "struktur". Wyborcy zagłosowali na pana
Zembaczynskiego, a nie na POPIS-y!