IP: 217.197.76.* 18.01.06, 20:35
Przychodzi wielki jak tur, napakowany, cały w dziarach, kierowca polskiego
> TIR'a do domu publicznego. Burdel-mama prawie zemdlała jak go zobaczyła.
> Długo się zastanawiała czy dać mu jakąś swoją dziewczynę. Ale myśli sobie:
> - pieniądz to pieniądz, osobiście go przyjmę.
> Na wszelki wypadek wzięła jednak dwa pudełka wazeliny. Polski kierowca
> TIR'a zaczyna się rozbierać. Zdejmuje t-shirt'a a tam muskuły jak u
> Pudzianowskiego, tors jak u Schwarzenegera. Burdel-mamę ogarnął strach jak
> go da radę obsłużyć. Otwiera więc pudełko wazeliny iw pośpiechu smaruje
> się miedzy nogami. Kierowca TIR'a ściąga następniespodnie - trach! A tam
> uda jak filary mostu. Burdel-mama już w totalnym szoku, więc dawaj dalej
> smarować się wazeliną między nogami. Kierowca zdejmuje slipy, a tam trach
> - pała jak u słonia! Burdel mama prawie zemdlała i w przypływie rozpaczy
> otworzyła i zużyła w całości drugie pudełko wazeliny. Na to kierowca TIR'a
> wyciąga długi łańcuch i owija nim swoją pałę mówiąc: - co jak co, ale w
> taką ślizgawicę bez łańcuchów nie pojadę
Obserwuj wątek
    • Gość: ;-) Re: joke:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 22:19
      Dobre!!! ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka