Dodaj do ulubionych

Brzeg - Nysa znów bez pociągu

IP: *.icpnet.pl 24.03.06, 08:54
Przekleci kolejowi BANDYCI. Wszystko czego tylko dotkną ich pazerne łapsak
niszczeje.Przed wojną na Opolszczyźnie były linie o których dziś już nikt nie
pamięta (np Nowy Świętów- Sławniowice).PKP stopniowo je mordowała,najpierw w
epoce socjalizmu kiedy liczyła się tylko masa towarowa, po 89 w majestacie
rzekomego kapitalizmu ( rzekomego bo ta firma to siedziba najtwardszej
komuny-związków zawodowych. Swego czasu linię z Nysy do Brzegu chcieli przejąc
Czesi.Oczywiście się PKP się stawiało i nic z tego nie wyszło.Jak się puszcza
2-3 kursy na dzień to nikt tam nie jeżdzi.Winno byc min.6 kursow na dobę.Do
końca czerwca mają jeżdić pociągi na tracie KK-Kamieniec i Opole-Nysa. To
przecież jawan kpina .One nieraz są tak zapchane, że wejśc nie idzie.Ale
oczywiście kolej woli likwidować pociągi niż zwalniać zbedny personel.A MY
WSZYSCY jeszcze musimy składać sie na ich bilety ze zniżkami po 80-90%. Niech
zaczną od siebie i je sobie odbiorą.Zwolnic 2/3 tej bandy i bedzie po sprawie.
Mam nadzieję, że czym prędzej te linie przejmą Niemcy lub nawet Czesi i bedzie
porządek. PO po PKP-największym skansenie komuny w Europie niczego dobrego nie
można się spdziewać.Przecież oni okradają nas wszystkich.Okradają z pieniędzy
(250 mln w sklai roku kosztują ich bilety), okradają z majątku (przez
likwidację linii na ktorych innym być może opłacałoby się jeżdzić), ograbiają
z pracy ( bo likwidują dojazdy). Gdzie wrażliwość PiSu??? Tacy mocni byli/są w
gębie a jak trzeba coś zrobić to chowają swoje kacze łby w piasek!
Obserwuj wątek
    • Gość: Stefan Re: Brzeg - Nysa znów bez pociągu IP: 213.199.253.* 24.03.06, 09:02
      Co do Nysa-Brzeg - przy obecnym rozkłądzie i czasach przejazdu linia nie ma
      szans na przetrwanie - 40km/h na połowie szlaku, rozkład uniemożliwiający
      normalny powrót ze szkoły (Brzeg 14:37 czy coś koło tego) i czas przejazdu.
      Nawet zakładając dojazd do Brzegu i to tylko dla młodzierzy szkolnej - przy tym
      rozkładzie nie dziwię się, że pociąg świeci pustkami. Przed zawieszeniem w 2000
      roku jeździły 3 wagony, a pamiętam sytuację, kiedy poranny do Brzegu w
      poniedziałek pojechał z 2 nie z 3 wagonami. W Olszance ludzie się nie zmieścili.
      Więc o czym tu rozmawiać...
      • Gość: woland Re: Brzeg - Nysa znów bez pociągu IP: *.icpnet.pl 24.03.06, 09:29
        Nie dalej jakpare dni temu Gazeta pisała, że jest kasa na modernizację tej
        linii. Tylko co po niej będzie jeżdziło???? Drezyna?? Albo pociąg specjalny z
        senatorem Kogutem (PiS)- mordercą polskiej Kolei... Będzie mógł napawać się
        swoją destrukcją. Ciekawe tylko czy jemu i mu podobnym za to płacą/płacili czy
        oni robią to tylko z głupoty????
        • kzs7 Re: Brzeg - Nysa znów bez pociągu 24.03.06, 09:43
          Linia Brzeg-Nysa od początku była skazana na porażkę. Dziwi mnie tylko pisanie o
          zamknięciu lini Opole-Nysa? Przeciez tam jeżdżą tłumy ludzi. Co do lini
          Kędzierzyn-Nysa to nie mam pojęcia jakie jest tam zapełnienie. Nie pisze sie
          natomiast o likwidacji lini Opole-Kluczbork. Albo ona taka dochodowa albo
          znalazły sie na nią pieniądze. Wojewódzcy włodaże raczej nieprzyznaliby sie iz
          ich pomysł z reaktywacja tam przewozów też jest niewypałem.
          Pozdrawiam ich.....Kombinujcie tak dalej...
    • Gość: Tomek(DD) sprawa modernizacji IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.06, 11:28
      Ktos tutaj celnie zauwazyl...dwa dni wczesniej GW informuje ze za 3,1 MLD PLN
      bedzie modernizowana m.in. linia Brzeg-Nysa a teraz ze zamyka sie ja bo nie ma
      kasy na trzy pociagi?
      Prosilbym o wyjasnienie bo cos mi tutaj nie gra..

      No chyba ze plan jest taki: panstwo ( PKP ) temontuje dworce i szyny a na nie
      wpuszcza sie samorzadowe szynobusy i czechow. Jezeli tak to jestem za za za:-))
      • Gość: Robert - Brzeg Re: sprawa modernizacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:51
        Szanowni Państwo

        Na skutek
        1) Nieustannego szantażu finansowego PKP Przewozy Regionalne stosowanego wobec
        Urzędu Marszałkowskiego w Opolu
        2) Decyzji opolskiego Zakładu Przewozów Regionalnych PKP o ponownym zamknięciu
        przewozów pasażerskich na linii Brzeg - Grodków - Nysa w dniu 1 kwietnia 2006
        roku, popartej przez warszawską centralę PKP PR (Przypomnę, że 5 lat trwały
        zmagania z koleją o ponowne otwarcie tej linii po jej zamknięciu 3 kwietnia
        2000 roku; linię z wielkim trudem otworzono 7 lutego 2005 roku).
        3) Nieustannego zagrożenia (i grożenia - oficjalna lista zamieszczona na
        stronie PKP PR) odwołania większości lub wszystkich pociągów na liniach Opole -
        Nysa, Opole - Kluczbork oraz Kędzierzyn Koźle - Nysa od 1 czerwca 2006 roku
        4) Nieuruchomienia wyremontowanego autobusu szynowego SN 81 (trzymanego z
        niewiadomych względów w tzw. "rezerwie") na linii Brzeg - Nysa, co przyczyniło
        się do zmniejszenia rentowności tej linii i decyzji o ponownym jej zamknięciu.
        5) Niezrealizowania mijanki w Grodkowie - koniecznej do uruchomienia pociągów
        dowożących do pracy i szkół z Grodkowa do Brzegu i Nysy według planowanego
        rozkładu jazdy (zgłoszonego przez Opolskie Biuro Koordynacji Kolejowej do
        rozkładu PKP PR 2007). Tylko mijanka w Grodkowie i dopuszczenie szynobusu
        mogły zapewnić optymalne przewozy na tej linii, alternatywne do PKS, a tym
        samym zwiększyć jej rentowność

        Wnioskuję:
        1) Od natychmiast (czyli najszybciej jak się da) rozpisanie przetargów dla
        prywatnych operatorów z propozycją obsługi lokalnych linii kolejowych: Brzeg -
        Nysa, Opole - Kluczbork, Opole - Nysa, Kędzierzyn - Koźle - Nysa
        2) Dofinansowanie przez samorząd wojewódzki wybranego w przetargu prywatnego
        operatora przewozów kolejowych na Opolszczyźnie (w kwocie o wiele mniejszej niż
        żądania PKP PR w stosunku do danej linii)
        3) Użyczenia wybranemu operatorowi samorządowych szynobusów SA 103 i SA 109 (a
        także kupionych w przyszłości SA 132), przy czym prywatny operator wprowadziłby
        także swój tabor - nowy lub używany, sprowadzony z zagranicy
        4) Skierowanie wniosku o likwidację spółki PKP PR, łącznie z jej regionalnymi
        oddziałami (w tym opolskiego) - działającej na szkodę pasażerów kolei;
        zwolnienie regionalnego zarządu oraz rady nadzorczej, centrali, dyrektorów
        oddziałów regionalnych
        5) Odbudowy kolejowej komunikacji pasażerskiej w oparciu o majątek spółki PKP
        PR (po jej likwidacji lub upadku) i budowy komunikacji pasażerskiej w oparciu o
        przewoźników prywatnych - wzorując się w tym względzie na kolejach czeskich i
        niemieckich.

        Do wiadomości:
        - opolskie media regionalne (NTO, Gazeta Wyborcza - Opole, Radio Plus, Radio
        Opole)
        - media ogólnopolskie (Rzeczpospolita, Gazeta Wyborcza, Newsweek, Wprost,
        Polityka, Ozon)
        - Urząd Marszałkowski Województwa Opolskiego - członkowie zarządu
        - PKP Zakład Przewozów Regionalnych w Opolu
        - PKP Przewozy Regionalne - centrala w Warszawie
        - PKP S.A. - centrala w Warszawie
        - odpowiednie ministerstwa, członkowie parlamentu i rządu

        Robert Wyszyński
        Brzeg - dziennikarz i pasażer - niekolejarz (Opolszczyzna)
        • Gość: woland Re: sprawa modernizacji IP: *.icpnet.pl 24.03.06, 14:02
          Panie Robert
          Oczywiście popieram dziłaania zmierzające do zachowania i reaktywacji linii
          kolejowych.Jest kilka problematycznych kwestii.
          Primo. Wzmiankowane przez Pana linie kolejowe są własnością spółki PKP PLK a
          kwota którą musiałby płacić prywatny operator to od 6 do 20 zł za każdy
          przjechany kilometr.Pozaztym ze zwykłej kolejarskiej złośliwości na to się nie
          zgodzą.
          Secundo.Wojewdztwo tego i tak nie dofinansuje,więc sprawa jest przesądzona.
          Jest tylko jedne wyjście,przejęcie linii na własnośc przez samorząd i
          uruchomienie po swoich torach przewozów.Choć i tu jest kilka problemów trudnych
          do przezwyciężenia. Największym oczywiście są pieniądze.
          • Gość: m Re: sprawa modernizacji IP: *.bulldogdsl.com 24.03.06, 16:53
            No i mamy kolejny przyklad super o[ieki ze strony opola! Szlag mnie trafia
            • Gość: m Re: sprawa modernizacji IP: *.bulldogdsl.com 24.03.06, 16:56
              jeszcze jedno, dlaczego nie zawiesili linii opole -kluczbork??? co???
              fdlaczego tam byly pieniadze na szynobusy na znizki itp.? Mam dosc tego opola,
              mam nadzieje ze nie dlugo bedziemy w Dolnoslaskiem. dwupaszportowcy zawsze beda
              przeciwko nam.
              • Gość: atomek Re: sprawa modernizacji IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 24.03.06, 17:48
                opole-kluczbork jezdzi bo tam przynajmniej jest obłożenie miejsc siedzacych i
                jezdzi kilkadziesiąt osób, a brzeg-nysa ile? tylko pare, wiec po co mają tam
                jeździć lokomotywy czy szynobusy, bez sensu
                • Gość: Robert - Brzeg Re: sprawa modernizacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 18:07
                  Dziś o 17.18 na stacji w Brzegu (z Nysy) 29 osób. Na całej trasie - według
                  informacji od kierownika pociągu - 40 osób. Z Brzegu o 17.32 wyjechały 32
                  osoby, na trasie pewnie jeszcze ktoś się dosiadł. W sam raz na mały szynobus SN
                  81, którego opolskie PKP PR od kilku miesięcy nie chce wpuścić na tą linię z
                  niewiadomych względów (od wczoraj wiadomych).
          • Gość: klekocik Re: sprawa modernizacji IP: 80.48.149.* 24.03.06, 18:11
            Pan Kasiura, członek zarządu województwa ośmiesza się, twierdząc że dowiaduje
            się o tym z prasy. O sprawie było już głośno od wejścia w życie tego rozkładu
            jazdy, czyli od połowy grudnia 2005. W rozkładzie tym wyraźnie zaznaczono, że
            pociągi te jeżdżą do końca marca.
        • Gość: zaszokowany Re: sprawa modernizacji IP: *.atol.com.pl 25.03.06, 22:27
          Co w tej sprawie zrobił marszałek województwa - Kubat ?, pewnie nic on tylko
          myśli jak by tu zatrudnić Zacharytę a problemy mieszkańców ma w d...
    • Gość: pasarzer z Nysy Re: Brzeg - Nysa znów bez pociągu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 22:52
      wielokrotnie wskazywałem publicznie, że paranoja rodzi się właśnie u pana
      Kasiury, oni dają koncesję przewoźnikom typu PKS czy prywatne linie autobusowe
      i co sie okazuje autobusy na wielu linia w tym Nysda Brzeg jeżdż w taki sposób
      żeby "przeciagnąć" pasażerów do siebie z PKP. Winię samorząd województwa za
      całkowity brak koordynacji pomiedzy tymi przewoźnikami. Jesteśmy biednym krajem
      bo mamy głupich radnych wojewódzkich, paranoja jednym słowem.
      • Gość: Robert - Brzeg Re: Brzeg - Nysa znów bez pociągu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 22:05
        Zaalarmowany przeze mnie kolega Jarek Staśkiewicz z brzeskiego oddziału NTO
        opublikował dziś dwa artykuły w wydaniu ogólnowojewódzkim. Jeden przepisałem
        (nie ma go w necie) drugi kopiuję. Pozdrawiam
        Robert Wyszyński - dziennikarz z Brzegu

        Kolej nas lekceważy
        Rozmowa ze Stanisławem Biegą, dyrektorem Biura Koordynacji Komunikacji
        Kolejowej, który doradza opolskiemu Urzędowi Marszałkowskiemu w negocjacjach z
        PKP

        - Nie czekając na koniec rozmów, władze PKP ogłosiły, że likwidują osiem
        pociągów na Opolszczyźnie.
        St. Biega:
        - Ci ludzie zrobili to bez porozumienia z Urzędem Marszałkowskim. I w dodatku
        wypisują bzdury, że to urząd wyznaczył pociągi do likwidacji. To nie pierwszy
        taki przykład na to, jak oni traktują samorządy. Gdy w styczniu wspólnie
        przeprowadzaliśmy badania dotyczące zagrożonych linii, to z PKP nie wróciła do
        nas połowa formularzy! W ten sposób nigdy nie dowiemy się, jakie faktycznie
        straty przynoszą pociągi, za których utrzymanie płaci samorząd.
        - Są kursy, które można zlikwidować z mniejszą szkodą dla pasażerów?
        St. Biega:
        - Oczywiście, np. na linii Rybnik - Kędzierzyn, który oba województwa już dawno
        uzgodniły do zawieszenia. Ułożymy całą listę takich pociągów, które kursują np.
        w piątek między Bożym Ciałem a sobotą, a którymi nikt nie jeździ. Przedstawimy
        to PKP i mam nadzieję, że uda się zmienić te decyzję.

        Jarosław Staśkiewicz (25 marca Nowa Trybuna Opolska)


        Pociąg z Brzegu do Nysy kończy bieg

        Kolej. Od 1 kwietnia na Opolszczyźnie ubędzie osiem kursów - zapowiedziały
        władze PKP.

        Będzie drożej i dłużej - wzdychali w piątek pasażerowie, czytając porozlepiane
        na dworcach ogłoszenia o likwidacji połączeń między Brzegiem a Nysą.
        - Jestem z Namysłowa i dojeżdżam tym pociągiem na uczelnię do Nysy - mówiła
        Patrycja Glińska. - To fatalna wiadomość, bo teraz będą musiała jeździć przez
        Opole - to wyjdzie o 1,5 godziny dłużej i dwa razy drożej.
        O likwidacji zdecydowały władze spółki PKP Przewozy Regionalne, które nie mogą
        się dogadać z urzędem marszałkowskim w sprawie dotacji do nierentownych
        połączeń.

        Kolej chciałaby dostać w tym roku 35 mln złotych, urząd oferuje 19 mln. - I tak
        dołożyliśmy do początkowej oferty 3 miliony - przypomina marszałek Grzegorz
        Kubat. - Absolutnie nie zgodzimy się na to, żeby ktoś z Warszawy według
        własnego widzimisię decydował, które połączenia likwidować. Teraz PKP oblicza
        przychody z poszczególnych linii na zasadzie rachunku prawdopodobieństwa.
        Dlatego umówiliśmy się, że do końca marca przedstawi realne wyliczenia i wtedy
        będziemy rozmawiać.
        - To są połączenia, które przynoszą najwięcej strat i nie wybraliśmy ich
        przypadkowo - tłumaczy Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP PR. - Możemy oczywiście
        czekać kolejne miesiące, aż urząd podpisze z nami umowę o dofinansowaniu. Ale
        wtedy nasze straty będą coraz większe.
        - Będziemy interweniowali i likwidacja nie jest przesądzona - zapewnia Kubat.

        Jarosław Staśkiewicz
        jstaskiewicz@nto.pl
        077 44 43 425
        • Gość: Robert - Brzeg Re: Brzeg - Nysa znów bez pociągu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 22:11
          Brzeg – Nysa: Info z Biura Koordynacji Komunikacji Kolejowej – Opole (od
          dyrektora biura Stanisława Biegi)
          We wtorek jest sesja sejmiku w Opolu w sprawie kolei, na której będę. Ma być
          m.in. p. Ładniak, która będzie udowadniać, że jeśli nie ma 35 mln dotacji to
          nie będzie pociągów na Brzeg - Nysa, bo „nikt” nie jeździ. Cóż, ma szansę mieć
          na koncie nie kilka a kilkanaście zamkniętych linii.

          W piątek na przyjeździe pociągu z Nysy o 17.18 (w Brzegu) 35 osób; na całej
          trasie 40. Na odjeździe z Brzegu o 17.32 wsiadły 32 osoby (dane od Roberta
          Wyszyńskiego z Brzegu).

          Na liście zawieszeń nie ma śląskiego. Kolega z biura chyba trafnie stwierdził,
          że to dlatego, że min. Polaczek jest ze Śląska i pewnie marszałek zadzwonił z
          interwencją. Aha - na liście jeszcze podobno dwa dni temu były zawieszone dwa
          kursy Rybnik-KK, ale ponieważ nic nie kasują na Ślasku, to i je wyrzucili z
          listy.

          Co ciekawe na Podlasiu, gdzie samorząd dał mniej pieniędzy (8mln) niż rok temu
          (9mln) i o 1/3 mniej niż w 2004 r.(12mln) mają być skasowane tylko dwa pociągi.
          W Opolu jest wzrost z 15,6 do 19 mln zł, na Podlasiu przybył w ciągu roku jeden
          szynobus, który robi dziennie tylko parę pociągów do Białegostoku i Hajnówki, a
          w Opolu przybyły dwa szynobusy, które robią ok. 1100 km!!! Wydaje się, że
          decyzje o wyborze pociągów są bardzo niemierzalne. Mierzy je chyba tylko poziom
          niekompetencji PR.

          W czwartek

          13-a – dostaję telefon od Marka, ze przez przypadek w trakcie pobytu w
          Warszawie, kolega Andrzej z Radia Plus Opole - będąc w IC, dowiedział się od p.
          Rosiek: „wie Pan tam na górze coś się dzieje, niech Pan tam pójdzie”. A tam
          p.Kurpiewski daje mu listę zawieszeń, z komentarzem, że w Opolu p. Biega
          bruździ, bo daje przychody z sufitu (wg naszych obliczeń na podstawie wykonania
          za 2005 r. przychody na 2006 r. w opolskim wynoszą 34,7 mln zł, a wg PR 27,2
          mln zł). O 13:30 dowiaduje się o tym marszałek. Z urzędu dzwonią do dyr. OZPR
          A. Szweda, który zarzeka się, że nic mu nie wiadomo. Tydzień wcześniej pojechał
          na trzy dni do Suwałk, na naradę dyrektorów PKP PR, gdzie zapewne zawiózł tę
          listę. Oczywiście nikt z PKP PR listy zawieszeń nie konsultował, dotyczy to na
          pewno opolskiego, łódzkiego, dolnoślaskiego.

          O 14-ej idę na komisję sejmiku, gdzie dyr. Szwed znów udaje świętego. Mimo to
          dochodzi do scysji, po tym jak proponuję ogłaszanie przetargów i stwierdzam, że
          PKP PR nie wykonuje służby publicznej. I że dlatego chcą zawieszać pociągi, że
          u nas jeździ dużo ludzi, więc mają pole do nacisku. Oczywiście radni biadolą,
          że trzeba dać autobusy. Marszałek Kutys (jeździ czasem pociągiem do pracy ze
          Staniszcz) mówi, że pociąg jedzie pół godziny szybciej. Ostra wymiana zdań jest
          po tym, jak mówię, że od dwóch miesięcy PR nie dał wyników wspólnych badań
          pociągów z litera G i nie można obliczyć przychodów z ich kursowania. Dyr.
          Szwed jest oburzony (choć dostał miesiąc temu pismo UMWO w tej sprawie). Dziś
          po kolejnym piśmie, gdzie grozimy konsekwencjami (opłaceni ankietrzy, a brak
          wyników ich pracy), po godzinie badania się znalazły. Bez komentarza...

          Na poniedziałek robimy listę naszych propozycji zawieszeń (na Nysa - Brzeg z
          E; jedna para w D) Prześlę Ci do konsultacji. Idziemy w stronę cięcia terminów -
          bez piątku po Bożym Ciele, 14.VIII, coś w D zamiast codziennie, składy na 1
          ezt w soboty i niedziele i wakacje. Pytanie czy PR w ogóle będzie chciał
          rozmawiać.

          Pani Ładniak na pytanie z UMWO dziś, czemu urząd się przez media dowiaduje o
          zawieszeniach, powiedziała, że właśnie miała wysyłać pismo w tej sprawie. No
          comment!!!



          Dodatek specjalny:

          Robert Wyszyński – dziennikarz (Brzeg): - Czy prawdziwa jest moja
          teoria "spiskowa"?! Na Nysę - Brzeg nie dano świeżo wyremontowanego małego
          szynobusu SN 81, bo wtedy byłaby rentowna trochę bardziej?

          Stanisław Biega: Takie same mam zdanie.

          RW: Dyr. Szwed chciał wygrać swoją prywatną wojnę i po raz drugi wziąć premię
          za ponowne rozpieprzenie Brzeg – Nysa?

          Stanisław Biega: Tak za to zapewne dostanie nagrodę.

          RW: Bo gdyby szynobus jeździł na tej linii - nie byłaby do likwidacji? Byłby
          szynobusowy argument, jak na innych liniach. Ponowne zamknięcie linii nie daje
          jej żadnych szans! Kto zgodził się na wycięcie Brzeg - Nysa (to są tylko 3 pary
          pociągów) w momencie, kiedy wiadomo, ze dopiero planowana na 2007 mijanka
          (dowóz uczniów rano do pracy w obu kierunkach plus niektórych do pracy) plus
          podniesienie żółwiej prędkości przez PLK dałoby jakiś rozsądne efekty o czym
          wszyscy dobrze wiedzą?

          Stanisław Biega: Dyr. Szwed plus p. Ładniak plus p. Nitkowski

          RW: Więc najpierw PLK ustala żółwią prędkość dla wygaszenia ewentualnego
          popytu - ludzie się wloką i tak czują, PR nie dają szynobusu, KTÓRY MAJĄ i
          potem się linię rozpieprza ponownie???!!! To jest przypuszczenie sabotażu,
          szantażu samorządu, szkodzenia własnej firmie, szkodzenia pasażerom! Mówię po
          imieniu i nazywam po imieniu. Nie daje się szynobusu z księżycowych względów,
          żeby znów linię rozwalić? Tak to widzę i nie inaczej.

          Stanisław Biega: Jeśli do środy nie będzie decyzji o wstrzymaniu zawieszenia
          Brzeg - Nysa, w czwartek idę do prokuratury z doniesieniem na p. Ładniak i dyr.
          Szweda działania na szkodę spółki.

          RW. A ja zrobię wszystko – w sensie medialnym (i nie tylko) – aby uświadomić
          potrzebę ogłoszenia przetargów na prywatnych operatorów dla lokalnych linii na
          Opolszczyźnie. Natomiast w przypadku PONOWNEGO zamknięcia linii Brzeg – Nysa
          wyciągnę od wszelakich informatorów wszystkie informacje dotyczące domniemanych
          działań dyrektora Szweda oraz OZPR na szkodę pasażerów i spółki. Potem wszystko
          opiszę w prasie. W ogólnopolskiej prasie (a kolega w Nowej Trybunie Opolskiej).

          Niszczycielom kolei mówimy NIE!

          Robert Wyszyński – dziennikarz „Rzeczpospolitej” (Brzeg)

          • Gość: GRD Re: Brzeg - Nysa znów bez pociągu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 16:58
            Przed chwilą byłem na dworcu w Grodkowie (pociąg z Nysy do Brzegu, odjazd z
            Grodkowa - 16:41). W jedynym wagonie jaki był, wszystkie miejsca siedzące były
            zajęte, co potwierdziła Pani kierownik pociągu. Wysiadło z niego 6 osób,
            wsiadło ok. 20. Na peronie jest już kartka z informacją o likwidacji połączeń z
            Nysy do Brzegu. Brawo PKP ! Widać kto tam rządzi, ludzie którzy nawet liczyć
            nie potrafią !
          • Gość: Ania Re: Brzeg - Nysa znów bez pociągu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 21:00
            Panie Robercie. Gratuluję determinacji. Życzę powodzenia. A teraz do decydentów
            z PKP: Panowie, zostawcie linię Brzeg-Nysa w spokoju. Bardzo proszę... :-))) A
            w przyszłości: wara od linii Kluczbork-Opole! :-) - to ostatnie, to tak na
            wszelki wypadek :-))

            Pozdrawiam serdecznie

            Ania
            • Gość: Robert - Brzeg Re: Brzeg - Nysa znów bez pociągu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 21:51
              Pani Aniu, Pani ich prosi?
              A wie Pani co owi kolejowi decydenci zrobili z linią Brzeg - Nysa w 2000 roku?
              Obliczyli średnią frekwencję z czterech par pociągów (para późnowieczorna, co
              oczywiste, obniżyła średnią), podczas kiedy ostanie trzy miesiące kursowały
              tylko trzy pary składów. Na skutek rentowności poniżej 20 procent, która była
              poprzeczką dla utrzymania lini - ukatrupiono trasę Brzeg - Nysa na całe pięć
              lat. W nagrodę ekspresowego demontażu urzadzeń sterowania ruchem (przejazdy,
              semafory, nastawnie, rozjazdy) dyrektorzy dostali premię. Po kilku miesiącach
              (pisałem o tym obficie w prasie) PKP przyznało się do błędu. Podobna pomyłka
              miała "zastosowanie" na linii Opole - Kluczbork. Czy ktoś za to został
              rozliczony? Wątpię. Teraz mamy powtórkę z rozrywki, a mnie się już w ciągu tych
              długich sześciu lat odechciało "prosić decydentów kolejowych". Szkoda, jaka
              przez te pięć lat przerwy została uczyniona przewozom na tej trasie jest nie do
              odbudowania! Więc ja BARDZO PROSZĘ i będę uprzejmie prosić (ale nie kolejowych
              decydentów) o wyciągnięcie konsekwencji WOBEC KOLEJOWYCH DECYDENTÓW w zakresie
              zasług za niszczenie kolei lokalnej na Opolszcyźnie.
              Robert Wyszyński - Brzeg
              • Gość: Eurek Re: Brzeg - Nysa znów bez pociągu IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 27.03.06, 13:15
                To paranoja! Absolutnie nie mozna likwidowac tej linii!!! Wystarczy rzec, że
                juz niedługo na tej trasie bedzie istniał dosc pokaźny zakład pracy jakim
                bedzie przetwórnia biopaliw w Chróscinie Nyskiej!!! Dojazdy do pracy etc.!!!
                Linia naprawde moze byc "silna"! Wystarczy tylko rozsadnie ułozyc rozklad!!
    • Gość: lucio Re: Brzeg - Nysa znów bez pociągu IP: 213.199.204.* 27.03.06, 13:59
      W Czechah na takich trasach (lokalkach)jeździ "autobusik" serii 810 a bilety
      kupuje sie w sklepie lub u mechanika. Po za tym taki autobusik powinien jeździć
      np Głuchołazy- Nysa - Brzeg a sb/n do Jesenika lub Prudnika i wtedy a
      szczególnie w sezonie zimowym i letnim zobczymy ilu byłoby pasażerów. Jakoś
      żadna firma nie lata Boeningiem 747 z Pyrzowic do Dortmundu tylko takim
      samolotem który gwarantuje zysk. A tutaj lokomotywa + jeden wagon + kierownik
      pociągu + mechanik. Przez Głuchołazy tranzytem jeździ 5 par pociagów a tu
      nedzne 3 i ma się opłacać. Żałosne
      • Gość: PPPP PoCiĄg...!!!!!!!!!!...!!!!!!!!!!. ..do-Jesenika IP: *.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.03.06, 14:29
        lucio ma rację
        Czesi potrafią większość spraw lepiej rozwiązać niż my.
        Za to my, nie wiadomo dlaczego, wiecznie z góry patrzymy na sąsiadów z południa.
        Czyżby z racji położenia na mapie?
        • Gość: Robert - Brzeg Re: PoCiĄg...!!!!!!!!!!...!!!!!!!!!!. ..do-Jeseni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 02:17
          Dlatego właśnie z Czechów powinniśmy brać wzór co do organizowania przewozów
          kolejowych na lokalnych (i nie tylko) liniach kolejowych. U nich jeździ już
          kilku prywatnych - lub alternatywnych do kolei państwowych - przewoźników, np.
          Connex i Viamont. U nas owe firmy również proponowały swoje usługi, ale PKP je
          zbyło, przy okazji strasząc bardzo drogą stawką za dostęp do torów. Dziś
          negocjacje samorządu (Urzędu Marszałkowskiego) z szefami PKP z Wrocławia i
          Opola. Będziemy się przyglądać. Jeśli będzie decyzja o odwieszeniu zamknięcia
          Brzeg - Nysa -ok. Będzie "zawieszenie broni". W przeciwnym przypadku różne
          media (oraz organy prawa) mogą się dowiedzieć o bardzo ciekawych sprawach z
          obfitego archiwum działalności urzędników PKP w zakresie niszczenia lokalnych
          linii na Opolszczyźnie w ciągu ostatnich 6 lat. Między innymi o "pomyłkach" w
          liczeniu frekwencji na zamkniętych w 2000 roku czterech liniach na
          Opolszczyźnie.
          Robert Wyszyński - Brzeg
          • jasiole Re: PoCiĄg...!!!!!!!!!!...!!!!!!!!!!. ..do-Jesen 28.03.06, 12:29
            Gość portalu: Robert - Brzeg napisał(a):
            > Między innymi o "pomyłkach" w
            > liczeniu frekwencji na zamkniętych w 2000 roku czterech liniach na
            > Opolszczyźnie.

            A było, było takie zjawisko dzielenia pasażerów...
            W ostateczności tam, gdzie zbyt wiele ludzi patrzyło na ręce liczącym, dzieliło się liczbę pociągów w rozkładzie, by już po chwili uzyskać satysfakcjonujący, zgodny z koncepcją wynik.
            A jak jeszcze do tego godzinę odjazdu pociągu z 7 rano przesunięto na 5, ale po południu, to dobiero była radość z wyników!
            Po czym oczywiście pozostało już tylko radośnie zakomunikować, że iość podróżnych gwałtownie spadła, więc dalsze utrzymanie takiej linii rozmija się z zasadamii ekonomii.

            I ciach.
            • Gość: Robert - Brzeg Re: Jak centrala w Warszawie niszczy kolej lokalną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 19:59
              Jutro na łamach NTO bardzo ważny artykuł Tomasza Gduli pt. "SZANTAŻ
              MONOPLISTY". Na łamach Gazety w Opolu też coś powinno być, ale nie mam
              dokładnych info. Będzie rozesłany do zarządu UM (jeśliby ktoś nie doczytał),
              redakcji radiowych i na wszystkie ważniejsze ogólnopolskie fora internetowe,
              czytane także przez administrację PKP. Z grupą dyskusyjną pl. misc.kolej na
              czele.
              W ten sposób kontynuujemy szeroką akcję uświadamiania społeczeństwa, że
              działające na szkodę społeczną monopole nie tylko powinno się łamać, ale że
              trzeba tak czynić koniecznie. Po prostu nie ma wyboru.
              Robert Wyszyński - Brzeg
              • Gość: Robert - Brzeg Re: Jak centrala w Warszawie niszczy kolej lokaln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:04
                Szanowni Państwo

                W piątek decyzja ostateczna dotycząca zamknięcia linii Brzeg - Nysa oraz innych
                linii lokalnych na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. We współpracy z samorządem,
                mediami i Biurem Koordynacji Komunikacji Kolejowej oraz CZT powołaliśmy
                Obywatelski Komitet Obrony Kolei na Opolszczyźnie. Obrony kolei PRZED PKP PR,
                które ją niszczą. Podawać będziemy także przykład spółki PKP INTERCITY jako
                spółki, gdzie można racjonalnie ciąć koszty i ZARABIAĆ na pociągach, nawet na
                pospiesznych TLK, na których PKP PR zarabiać nie potrafi. Pozostajemy z
                szacunkiem do PKP IC. Szerokim i systematycznym uświadamieniem mediów oraz
                samorządowców doprowadzimy do przejęcia przewozów na liniach lokalnych przez
                prywatnych lub niezależnych operatorów/ przewoźników (Koleje Nadwiślańskie,
                SKPL, Connex, Viamont etc.). Prędzej niż się niektórym wydaje. Dość niszczenia
                kolei w Polsce!

                Robert Wyszyński - Brzeg
                (koordynator komitetu)
                Anna Ostrowska
                Szymon Godecki
                Waldemar Matkowski
                samorządy lokalne i regionalne
                media lokalne i regionalne

                • Gość: Robert - Brzeg Re: Jak centrala w Warszawie niszczy kolej lokaln IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 04:16
                  W przypadku zamknięcia w piątek linii Brzeg - Nysa należy postąpić podobnie jak
                  to zrobiono na Śląsku. Poniżej kopia artykułu z GW Katowice.
                  Robert Wyszyński - Brzeg

                  Czy prywatna kolej będzie jeździła pomiędzy Bytomiem a Gliwicami?

                  Tomasz Głogowski 30-03-2006 , ostatnia aktualizacja 30-03-2006 22:57

                  Po kilkunastu latach przerwy na trasę Bytom - Gliwice wrócą pociągi! Ale
                  niekoniecznie należące do PKP. W przetargu, który chce ogłosić Urząd
                  Marszałkowski, po raz pierwszy będą mogli startować prywatni przewoźnicy.

                  Na jednej z popularniejszych kiedyś tras kolejowych, pomiędzy Bytomiem a
                  Gliwicami, pociągi pasażerskie nie jeżdżą już od lat 80. PKP zlikwidowały
                  połączenia, uznając, że pasażerów jest zbyt mało. Do tego doszła też fatalna
                  jakość torów i starych podkładów kolejowych. Pociągi towarowe musiały tu
                  zwalniać do 30 km na godz.

                  Wiele się jednak zmieniło i trasa pomiędzy Bytomiem a Gliwicami stała się jedną
                  z najbardziej obiecujących na Śląsku. Dostrzegł to Urząd Marszałkowski, który
                  niebawem ogłosi przetarg na obsługę tej linii. Po raz pierwszy będą mogli
                  wystartować w nim prywatni przewoźnicy. Pasażerów miałyby wozić nie duże
                  składy, a niewielkie szynobusy. - W ostatnich latach wokół tej trasy powstało
                  kilka dużych hipermarketów. Codziennie odwiedza je kilka tysięcy osób, więc ze
                  znalezieniem pasażerów nie powinno być kłopotów - ocenia Jacek Stumpf, dyrektor
                  wydziału transportu Urzędu Marszałkowskiego.

                  Władze województwa chcą na uruchomienie nowej linii wydać 2 mln zł. Reszta
                  pieniędzy miałaby pochodzić ze sprzedaży biletów.

                  Znacznie poprawił się też stan torów. - Część trasy jest już odnowiona, a w
                  kolejce czekają następne odcinki. W najbliższym czasie rozpocznie się również
                  budowa dwóch nowych wiaduktów między Zabrzem, Biskupicami a Maciejowem. Nie
                  będzie więc żadnych kłopotów, by wróciły tam pociągi pasażerskie - zapewnia
                  Włodzimierz Leski, rzecznik prasowy Zakładu Linii Kolejowych PKP w Katowicach,
                  firmy, która zarządza torami na Śląsku. Nie ukrywa, że zakładowi zależy na
                  szybkim uruchomieniu linii Bytom - Gliwice, bo za udostępnienie torów dostanie
                  spore pieniądze. Prawdopodobnie nie mniej niż 20 zł miesięcznie za kilometr.

                  Wśród prywatnych firm najpoważniejszym kandydatem do startu w przetargu jest
                  Kolej Nadwiślańska, firma z Jaworzna, która niedawno zaprezentowała na Śląsku
                  pierwszy prywatny pociąg pasażerski. - Jesteśmy zainteresowani tą linią, ale o
                  konkretach będę mógł mówić dopiero wtedy, gdy poznamy warunki przetargu - mówi
                  Rafał Błaszkiewicz, prezes Kolei Nadwiślańskiej. Firma szuka właśnie w
                  Niemczech trzech szynobusów, które chce kupić albo wydzierżawić. Tylu maszyn
                  potrzeba, by zapewnić sprawną obsługę jednej linii pasażerskiej.

                  Prezes Błaszkiewicz ocenia, że z przygotowaniem rozkładu jazdy ani dystrybucją
                  biletów nie będzie problemu. Mogliby je sprzedawać konduktorzy bezpośrednio w
                  pociągu. Problemem może być natomiast skuteczna... reklama. - Uruchomienie
                  linii to nie wszystko. Trzeba jeszcze przekonać pasażerów, by chcieli takim
                  pociągiem jeździć. A to może być trudne, biorąc pod uwagę, że wielu z nich już
                  zapomniało, że pomiędzy Bytomiem a Gliwicami kiedyś jeździły pociągi - dodaje.

                  Zapowiada się ostra bitwa, bo o starcie w przetargu myślą też... Polskie Koleje
                  Państwowe. - Moim zdaniem ta linia może być dochodowa i poważnie zastanawiamy
                  się nad powrotem na tę trasę - przyznaje Krzysztof Radomski, zastępca dyrektora
                  Śląskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Katowicach. Zapewnia, że nie boi się
                  prywatnej konkurencji. - Wygra lepsza oferta - dodaje.

                  Tymczasem Urząd Marszałkowski myśli już nad kolejną trasą, na której miałyby
                  się w przyszłości pojawić szynobusy. To połączenie aglomeracji katowickiej z
                  lotniskiem w Pyrzowicach.
                  • Gość: Irek Re: Jak centrala w Warszawie niszczy kolej lokaln IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.06, 11:20
                    na trase Gliwice-Lubliniec tez wrócą pasażerskie bo na dzień dzisiejszy ta
                    trasa to magistrala węglowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka