Dodaj do ulubionych

Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek

IP: *.pool8257.interbusiness.it 22.07.06, 09:12
po prostu zaplaccie im lepiej za ich ciezka prace,nie beda musialy
uciekac.Mieszkam we wloszech i znam pielegniarki pracujace tutaj.Tesknia
ogromnie, ale nie uczucia decyduja o bycie ale kasa...
Obserwuj wątek
    • mx4 Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek 22.07.06, 12:38
      I niech nikt nie ma złudzeń, ze do nas przyjadą pracować za te pieniądze
      pielęgniarki z Ukrainy, Mongolii czy Korei. Tym bardziej, że dyplomowana
      pielęgniarka w Polsce musi obecnie mieć wyższe studia (co najmniej licencjat).
      • Gość: bystry Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 13:09
        tak trzymac dziewczyny, macie racje ! Jest wam na pewno ciezko z dala od
        bliskich, ale tak nas wykierowala ta nowa bezrozumna wladza ! Najpierw byl
        wielki hurra optymizm ze bedzie mozna jechac w Europe, teraz zaczyna sie lament
        ze nie ma pielegniarek. Jeszcze nie slyszalem by Polak byl madry przed szkodą !
        I zawsze jestesmy spoznieni z decyzjami, bo reagujemy na chorobe w pelnym
        rozkwicie a nie zapobiegamy chorobom !!! Moim zdaniem rzad zrobil fatalny blad
        nie dajac w 2004 r. w chwiuli wejscia do Unii liczacej sie podwyzki plac w
        sluzbie zdrowia ! Teraz juz dziala pompa ssaca. Widzac co siedzieje zaczalem
        znow uprawiac sport, bo nie chce chorowac w Polsce !!! I musze wam powiedziec
        ze to dziala. Po 3 tyg. jazdy na rowerze (codziennie 16 km ) schudlem 5 kg i
        swietnie sie czuje !!!
        • piotr_badura Nie jest Pan chyba aż taki bystry 22.07.06, 13:35
          Szanowny Panie Bystry
          Jeśli ktoś pisze, że pielęgniarki masowo emigrują, to powinien podać konkretne
          dane, na których się oparł. Śmiem przypuszczać, że żadnych takich danych nie
          ma. "Dziennikarze", którzy piszą o masowej emigracji pielęgniarek, opierają się
          na tym, że ciocia Klocia mówiła tak na imieniniach. A ciocia Klocia mówiła tak,
          bo inni "dziennikarze" pisali, że podobno nie można wykluczyć, iż z Polski
          emigrują pielęgniarki. Jeśli zna Pan, Panie Bystry, choć jedną oficjalnie
          podaną liczbę, na temat emigracji pielęgniarek po 1 maja 2004, to proszę ją
          podać z powołaniem się na źródło. Inaczej będzie Pan uprawiał takie
          ciocioklocine ble, ble, ble, jak ktoś całkiem niebystry.
          Pozdrawiam serdecznie
          Piotr Badura
          • mx4 Re: Nie jest Pan chyba aż taki bystry 22.07.06, 14:03
            Oczywiście, że szczegółowych danych nie ma. Wyjeżdżająca pielęgniarka nie musi
            meldować swojemu dotychczasowemu pracodawcy ani w urzędzie o tym, że zamierza
            wyjechać. Natomiast dane są dostępne w następujących tematach:
            1 ilość pobranych zaświadczeń w Izbach Pielęgniarskich
            2 ilość obywateli polskich wyjeżdżających do pracy za granicę
            3 ilość corocznie kończących studia pielęgniarskie
            4 ilość zatrudnianych przez szpitale
            5 ilość zwalniających się z pracy w szpitalach
            6 ilość brakujących pielęgniarek w szpitalach
            7 wysokość zarobków pielęgniarki w Polosce
            8 wysokość zarobków pielęgniarek w pozostałych krajach UE
            9 przyczyny zapotrzebowania na pielęgniarki polskie z "starych" krajach UE
            (dyrektywy UE dotyczące czasu pracy w sektorze ochrony zdrowia).
            10 i jeszcze wiele innych
            • piotr_badura Prosiłem o dane 22.07.06, 14:56
              Szanowny Panie Mx4
              Prosiłem o konkretne dane. Pan ich nie podaje. Ponadto:
              a) Liczba pobranych zaświadczeń nie ma związku z wyjazdami, a co najwyżej taki,
              że można przypuszczać, iż wyjeżdża mniej niż bierze zaświadczenia.
              b) Liczba obywateli polskich wyjeżdżających do pracy za granicę nie jest chyba
              znana, bo zapewne nikt tego nie rejestruje.
              c) GUS ma policzone dane za 2004 rok i tylko o tym roku możemy mówić w sposób w
              miarę pewny. Na dane za 2005 trzeba jeszcze czekać z pół roku.
              Dane za 2004 są takie:
              a) liczba leczonych szpitalnie - 6.701 tys., podczas gdy w 2003 - 6.616 tys.
              (podane liczby nie obejmują leczonych w szpitalach wojskowych, więziennych etc.)
              b) zgony niemowląt - 2,4 tys. (w 2003 - 2,5 tys. i to przy nieco mniejszej
              liczbie urodzeń)
              c) przeciętne trwanie życia - mężczyźni 70,7 lat, kobiety 79,2 lat (w 2003
              odpowiednio: 70,5 i 78,9).
              Trudno wobec powyższych danych mówić o jakiejś "katastrofie" w służbie zdrowia.
              Na koniec jeszcze jedna informacja: Na koniec 2003 było w Polsce 660 szpitali
              publicznych i 72 niepubliczne. Na koniec 2004 szpitali publicznych było 643, a
              niepublicznych 147. Tak więc łącznie przybyło szpitali, ale ubyło publicznych.
              Tu też ewentualnie można szukać źródła trudności, jakie mają szpitale publiczne
              ze znalezieniem kadry.
              Pozdrawiam serdecznie
              Piotr Badura
              • Gość: jas Re: Prosiłem o dane IP: *.psnet.pl / 83.238.214.* 22.07.06, 15:17
                Prawdziwa propaganda sukcesu. Panie Badura, pan albo nie chce, albo
                rzeczywiście nie dostrzega Pan problemu kadr medycznych w opolskich szpitalach
                (zwłaszcza w WCM)Mam wrażenie że reprezentuje Pan Władzę. Jeszcze raz
                podkreślam, że pielęgniarki z WCM jadą nie tylko za granicę, one z otwartymi
                rękami są przyjmowane do pracy w okolicznych szpitalach. Niestety jest to
                konsekwencja złej polityki kontraktowej przez ostatnie lata (1.abstrakcyjna
                wycena procedur,2.brak powiązania płac z ilością a przede wszystkim
                zaawansowaniem i jakością procedur,3. utrzymywanie fikcyjnych oddziałów i
                placówek z powodów politycznych etc.) Proponuję zejśc na ziemię i rozglądnąć
                się w rzeczywistości. Służę danymi.
                • piotr_badura Czy kwestionuje Pan podane przeze mnie dane? 22.07.06, 17:54
                  Szanowny Panie Jas
                  Nie wiem, co Pan nazywa propagandą sukcesu. Ja przytoczyłem konkretne dane
                  liczbowe i podałem ich źródło. Jeśli uważa Pan, że te dane są nieprawdziwe, to
                  trzeba to jasno powiedzieć i uzasadnić.
                  Podstawowe wskaźniki, po których można ocenić m.in. stan służby zdrowia, to
                  umieralność niemowląt i średnia długość życia. Gdy się chce zaoszczędzić na
                  służbie zdrowia, to z jednej strony daje się umrzeć dzieciom słabym, a z
                  drugiej bardzo skromnie leczy się starszych, zwłaszcza emerytów (to skutkuje
                  skróceniem średniej długości życia).
                  Umieralność niemowląt systematycznie w Polsce spada. Średnia długość życia
                  systematycznie rośnie. Wyjątkiem był tu rok 1999, w którym rząd Buzka-
                  Balcerowicza reformował służbę zdrowia, mając na oku "oszczędności". W 1999
                  roku średnia długość życia mężczyzn nieznacznie w Polsce spadła. Nie jest
                  trudno to zrozumieć, jeśli weźmie się pod uwagę np. to, że w 1998 karetki
                  wyjeżdżały do chorych 3,3 mln razy, a w 1999 już tylko 2,5 mln razy.
                  Oszczędność była, a jakże, ale za cenę skrócenia średniej długości życia. Potem
                  już tak nie "oszczędzano" i średnia długość życia nadal stale rosła.
                  Napisał Pan: "albo nie chce, albo rzeczywiście nie dostrzega Pan problemu kadr
                  medycznych w opolskich szpitalach". Nie wiem na czym oparł Pan ten pogląd. Ja
                  przecież zgadzałem się z opinią, że opolskie szpitale potrzebują więcej
                  personelu (i nie tylko opolskie). Prosiłem tylko o podanie rzetelnych danych na
                  temat wyjazdów pielęgniarek do pracy za granicą. Wskazywałem, że przyczyną
                  braku pielęgniarek w szpitalach publicznych może być np. ich odpływ do szpitali
                  niepublicznych. Podałem przecież, że w 2003 mieliśmy w Polsce 72 szpitale
                  niepublicczne, a w 2004 już 147. Te dodatkowe 75 szpitali musiało skądś wziąć
                  kadrę. A przecież nie wiemy, ile niepublicznych szpitali powstało w 2005 i ile
                  ich przybywa w tym roku. Wydaje mi się, że chyba zbyt pobieżnie przeczytał Pan
                  moje wypowiedzi.
                  Na koniec proszę, by nie pisał Pan "Służę danymi", jeśli Pan ich nie podaje. Ja
                  prosiłem tylko o jedną liczbę. O liczbę polskich pielęgniarek, które wyjechały
                  po 1 maja 2004 za granicę i podjęły tam pracę w swym zawodzie.
                  Pozdrawiam serdecznie
                  Piotr Badura
                  • Gość: jas Re: Czy kwestionuje Pan podane przeze mnie dane? IP: *.psnet.pl / 83.238.214.* 22.07.06, 18:56
                    Panie Badura.
                    Proszę nie wiązać mnie z wypowiedziami o masowej emigracji pielęgniarek. Ja
                    przede wszystkim podnoszę problem braku pielęgniarek w WCM. Zadaje pytanie,
                    dlaczego te pielęgniarki często są lepiej opłacane w okolicznych szpitalach do
                    których odchodzą? Cieszę się że wywiązała się ciekawa wymiana poglądów.
                    Spróbuję odpowiedzieć:
                    1. Proszę mi wskazać niepubliczne nowe szpitale na opolszczyźnie, które
                    wchłaniają personel z WCM-u. Czy mówi Pan o Ozimku? Ten szpital przekształcił
                    na bazie SPZOZ i personel raczej jest ten sam. Czy może ma an na myśli inne
                    placówki, proszę je wskazać, chętnie to zakoduję.
                    2. Uważam, że pielęgniarki znajdują pracę w placówkach typu POZ lub NZOZ
                    specjalistyki ambulatoryjnej. Pytanie tylko dlaczego wysoko specjalistyczny
                    szpital jakim jest WCM nie jest w stanie zatrzymać wykwalifikowanego personelu.
                    Może tajemnica tkwi m.in. w konstrukcji kontraktów?
                    3. Ma Pan rację mówiąc o wskaźniku umieralności niemowląt i o średniej długości
                    zycia. Ale te wskaźniki są dobre dla polityków, a rzeczywistośc wygląda tak jak
                    ją widzą Forumowicze. Niska wycena procedur medycznych (szpitalnych), wysokie
                    koszty utrzymywania placówek, których jakość świadczeń i profil stawiają pod
                    znakiem zapytania sens ich istnienia, brak powiązania wynagrodzenia personelu z
                    wysokością kontraktu powoduje, że naturalną koleją rzeczy poszukiwanie pracy
                    łatwiejszej i lepiej płatnej. Ale to powoduje znaczne obniżenie jakości
                    śwaidczonych usług w takich jednostkach jak WCM.
                    Nie przytoczę Panu liczbowych danych bo jestem na urlopie, ale chętnie wrócę do
                    tematu na tydzień po powrocie. Proponuje tylko prześledzic losy pielęgniarek,
                    które z WCM-u odeszły, gdzie pracują i czy są zadowolone z pracy i płacy.
                    Pozdrawiam. JAS
                    • piotr_badura Czy dziennikarz ma obowiązek pisać prawdę? 22.07.06, 19:42
                      Szanowny Panie Jas
                      Napisał Pan, że "rzeczywistość wygląda tak, jak widzą ją Forumowicze". Myślę,
                      że nie chciał Pan tego napisać, tylko "tak wyszło". To, co "widzą forumowicze"
                      zwykle nie ma z rzeczywistością wiele wspólnego. Odnoszę wrażenie, że spora
                      część forumowiczów powtarza tylko dyrdymały, które przed chwilą wyczytali
                      gdzieś w gazetach, bądź usłyszeli w telewizji. Czy jednak to, co przekazują
                      media, jest prawdą?
                      Zawsze uważałem, że dziennikarz ma obowiązek pisać (mówić) prawdę. Może się
                      mylić, ale nie może kłamać. "Dziennikarz-profesjonalista" nie kłamie. On tylko
                      czegoś nie zauważa, czegoś nie sprawdza, coś pomija etc. W moim odczuciu takie
                      postępowanie jest okłamywaniem czytelników (słuchaczy).
                      W służbie zdrowia jest z każdym rokiem lepiej (z małym wyjątkiem w 1999, o
                      którym już wspomniałem). Dziennikarz nie może swymi publikacjami wyrabiać
                      przekonania, że jest z każdym rokiem gorzej. Przypuszczam, że to, co Pan pisze
                      o braku pielęgniarek w WCM, jest słuszne, ale ja nie jestem specjalistą od
                      służby zdrowia i nie mogę dyskutować z Panem na tak szczegółowym poziomie. Mnie
                      interesuje tylko poziom ogólny.
                      Z moich podatków utrzymywany jest GUS i on ma obowiązek przedstawiać mi dane
                      ogólne. GUS to robi. Od dziennikarzy oczekuję, że to co piszą, nie będzie
                      sprzeczne z danymi GUS, a jeśli będzie sprzeczne, to oczekuję, że dziennikarze
                      postawią GUS-owi zarzut, iż kłamie, ze wszystkimi tego prawnymi konsekwencjami.
                      To tyle w temacie, a poza tematem życzę Panu udanego urlopu.
                      Pozdrawiam serdecznie
                      Piotr Badura
                    • Gość: h Re: Czy kwestionuje Pan podane przeze mnie dane? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 09:28
                      ja się nie zgadzam. Bzdura totalna
          • Gość: jas Re: Nie jest Pan chyba aż taki bystry IP: *.psnet.pl / 83.238.214.* 22.07.06, 15:10
            Panie Badura.
            Rzeczywistość jest taka, że pielęgniarki są marnie opłacane, a zwłaszcza w WCM.
            W WCM są chyba najniższe płace w województwie. Sam Pan pewnie wie, że
            pielęgniarki wyjeżdżaja też do innych tzw"terenowych"szpitali bo tam po prostu
            płacą lepiej.Dziwie się tylko, że nie ma paru złotych by je zatrzymać i móc
            wykonywać zaawansowane zabiegi medyczne, które przecież przynoszą szpitalowi
            przychody finansowe. Ale to już decyzje na poziomie Zarządu WCM, widocznie tak
            bardziej się opłaca (????!!!)
            • netka2 Re: Nie jest Pan chyba aż taki bystry 22.07.06, 15:47
              W poniedzialek studia pielegniarskie skonczylo i odebralo dyplomy 200
              pielegniarek i zadana z tych osob dotychczas nie zlozyla podania do szpitala
              WCM, do innych tak:) Mamy po prostu chyba powody zeby tam nie skladac.
              • Gość: jas Re: Nie jest Pan chyba aż taki bystry IP: *.psnet.pl / 83.238.214.* 22.07.06, 16:19
                Dzięki, że potwierdzasz moje obserwacje. I co na to Piotr Badura? żałuję tylko,
                że dziewczyny tułają się, a szpital z ogromnymi mozliwościami pracuje na 50%.
                Powodzenia.
                • piotr_badura Pani Netka2 zdaje się mówić to, co ja 22.07.06, 17:59
                  Szanowny Panie Jas
                  Pani Netka2 nie zająknęła się nawet o emigracji. Więc nie bardzo pojmuję, o co
                  Panu chodzi.
                  Pozdrawiam serdecznie
                  Piotr Badura
            • piotr_badura Nie tylko pielęgniarki są marnie opłacane 22.07.06, 17:05
              Szanowny Panie Jas
              Podobnie jak Pan uważam, że pielęgniarki są marnie opłacane, ale nie tylko one
              są marnie opłacane. Problem w tym, że łatwo pokazywać tych, którzy są marnie
              opłacani, a dużo trudniej tych, którzy mają za dużo. Populiści mówią wyłącznie
              o zbyt marnie opłaconych, bo to tak miło postulować podwyżkę dla kogoś.
              Postulowanie obcięcia komuś dochodów nie jest atrakcyjne. Zyskuje się tylko
              wrogów. Czy chce Pan być populistą i skupić się wyłącznie na postulowaniu
              podwyżek płac?
              Niech się Pan nie dziwi, "że nie ma paru złotych". Niech Pan odpowiedzialnie
              wskaże komu je zabrać.
              Pozdrawiam serdecznie
              Piotr Badura
              • Gość: abx Re: Nie tylko pielęgniarki są marnie opłacane IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 22.07.06, 17:22
                No to wskazuję - Zarządowi i Radzie Nadzorczej Radia Opole, którego mało kto
                słucha. To nieprzyzwoite, żeby pan Nierenberg zarabiał 15 tys. zł miesięcznie,
                podczas gdy profesor uniwersytetu ok. 5 tys. zł. lekarz w szpitalu - lepiej nie
                mówić. Takich zarzadow i zarządców znalazłoby się sporo. Samorządowcy - tylko
                społecznie (od razu upadnie problem zmiany ordynacji wyborczej - nie będzie
                chętnych!).
                • piotr_badura Sam Pan sobie odpowiada 22.07.06, 18:38
                  Szanowny Panie Abx
                  Trudno mi przyjąć Pana wypowiedź serio. Propozycja, by sfinansować podwyżki dla
                  blisko dwustutysięcznej armii polskich pielgniarek z wynagrodzeń kilku osób w
                  radzie nadzorczej i zarządzie Radia Opole jest absurdalna, no chyba że miałaby
                  to być podwyżka np. o 20 groszy.
                  Wojna z Radiem Opole jest Pana prywatną sprawą. Cynizmem jest jednak głoszenie
                  poglądu, jakoby można było rozwiązać problemy płacowe pielęgniarek zabierając
                  na ten cel wynagrodzenia rady nadzorczej i zarządu Radia Opole. Pana nic nie
                  obchodzą pielęgniarki. Pan chce je po prostu wykorzystać dla jakichś swoich
                  porachunków.
                  W sprawie samorządowców sam Pan sobie odpowiedział ("nie będzie chętnych").
                  Pozdrawiam serdecznie
                  Piotr Badura
                  • Gość: jas Re: Sam Pan sobie odpowiada IP: *.psnet.pl / 83.238.214.* 22.07.06, 19:03
                    Tu Pana poprę Panie Badura. Zabieranie Radzie Nadzorczej jest kropla w morzu,
                    ale uważam, żę brak pieniędzy jest spowodowany ich złą dystrybucją w samej
                    służbie zdrowia na linii: MZIOS-NFZ-samorządy (zwłaszcza powiaty)-szpitale-
                    opieka ambulatoryjna. Uważam, że szpitale w wielu wypadkach tkwią jeszcze w
                    epoce gospodarki nakazowo-rozdzielczej. Dziwię się tylko, że tak słaba jest
                    kontrola nad wydawanymi pieniędzmi. Boli mnie każda podwyżka składki, bo mam
                    oczy i widzę, ze jest to pompowanie pustego balona.
                  • Gość: abx Re: Sam Pan sobie odpowiada IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 23.07.06, 10:26
                    Proszę nie pisać do mnie "Szanowny Panie". Jesteśmy na forum, a tu obyczaje są
                    nieco inne, co sobie bardzo cenię. Od "Szanowny Panie" proponuję zacząć pismo
                    np. do dyrektora WCM. Co do zarobków Zarządu Radia Opole. To tylko przykład -
                    Szanowny Panie. Chciałem przez to pokazać, że tak jakoś dziwnie się stało w tym
                    naszym nowym ustroju, że wynagrodzenia - zwłaszcza tam, gdzie płaci państwo -
                    jakoś dziwnie oderwały się od kompetencji, kwalifikacji, złożoności pracy,
                    odpowiedzialności itp. Dlatego lekarz, moim zdaniem, powinien zarabiać znacznie
                    lepiej niż nawet prezes radia Opole, choćby to nawet był sam Wielki Bogusław.
                    • piotr_badura Moje obyczaje ustalam ja sam! 23.07.06, 23:32
                      Szanowny Panie Abx
                      Jakie są moje obyczaje decyduję ja sam. To luksus, z którego nie zamierzam
                      rezygnować.
                      Pozdrawiam serdecznie
                      Piotr Badura
                      • Gość: j Re: Moje obyczaje ustalam ja sam! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 09:29
                        ja się nie zgadzam. Bzdura totalna
                    • Gość: h Re: Sam Pan sobie odpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 09:28
                      ja się nie zgadzam. Bzdura totalna
          • Gość: bystry Re: Nie jest Pan chyba aż taki bystry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 18:04
            Jak Pan Panie Badura jestes po paru piwach to nie bierz sie Pan za pisanie. Bo
            masz zwidy i gonitwe mysli. Nigdzie nikt przed Panem w tym watku nie napisal o
            masowej emigracji pielegniarek. Natomiast faktem jest ze jada... A Pan zes sie
            przypial i natarczywie nagabujesz o udowodnienie "masowości". Typowa beczka
            smiechu !!!Madrala i klugscheiser musi zawsze lepiej wiedziec ! Milego dnia
            ale nie pij juz wiecej bo bedziesz jak ta Twoja beczka!!!! Pusta i dudniaca
            odbitym echem !
            • piotr_badura Niech Pan przeczyta swoją wypowiedź z godz. 13.09 22.07.06, 18:43
          • Gość: Yogi Do Pani Marii (tak jakoś grzecznie:) ) IP: 82.160.104.* 22.07.06, 22:00
            W kilkunastu kolejnych postach widzę dyskusję na temat pielęgniarek w WCM.
            Dyskusję, którą, jak zwykle prowadzą ludzie nie mający o tym zielonego pojęcia.
            Jestem lekarzem jednego z oddziałów WCM. Tragiczna polityka dyrekcji, a
            zwłaszcza naczelnej pielęgniarki, Marii G. (i to przez ostatnich kilka lat)
            doprowadziła do tego, że pielęgniarki zwalniają się nie do pracy w obych
            krajach (a przynajmniej niewiele), ale w innych szpitalach Opola (płacą
            duuuuuużo lepiej) czy województwa.
            • Gość: jas Re: Do Pani Marii (tak jakoś grzecznie:) ) IP: *.psnet.pl / 83.238.214.* 22.07.06, 22:52
              Masz dużo racji Yogi o polityce kadrowej. A ja jednak mam trochę pojęcia co
              piszę o pielęgniarkach..
              • Gość: hh Re: Do Pani Marii (tak jakoś grzecznie:) ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 09:29
                ja się nie zgadzam. Bzdura totalna
            • Gość: ja Re: Do Pani Marii (tak jakoś grzecznie:) ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 15:49
              to co tam robi jeszcze Maria G ciezko pracujace pielegniarki slabo wynagradzane
              maja jeszcze maryske kapo wylac ja niech popracuje na oddziale
          • Gość: on Re: Nie jest Pan chyba aż taki bystry IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.06, 22:40
            Panie Piotrusui !!!!

            Znowu tylko proby obrazania ,zamiast argumentow!!!!!
      • Gość: h Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 09:28
        ja się nie zgadzam. Bzdura totalna
    • Gość: nie ma wyjścia Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 16:26
      Płace w służbie zdrowia trzeba podnieść o 300 a nie o 30%.
      • mx4 Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek 22.07.06, 16:41
        Podwyżka o 30% jest tylko teoretyczna. Ma być średnio o 30%. To ile zostanie
        dla pielęgniarek ? A ile dla laborantek, rehabilitantek, pracowników
        radiodiagnostyki i pozostałych ?
        • Gość: on Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.06, 21:33
          Pan " piotr_badura" na prezydenta !!!!!!!

          Odporny na wszelkie argumenty,upiera sie przy swoich teoriach.
          Nadaje sie na "duzego" polityka.

          Panie Piotrze ma pan moj glos na wyborach.

          Tylko niech pan wytlumachy jeszcze biednemu dzieciatku,dlaczego
          w szpitalu odmowili temu dzieciatku pomocy-zabiegu.
          I jak pozniej otrzyma to dzieciatko "rente inwalidzkom"( bo i tak moze sie
          zdazyc nieprzyjetym na zabieg dziecia) to wytlumacz mu
          dlaczego zostal skazany na inwalidztwo i cierpienia.

          Bo ja nie polityk ,ja nie potrafie!!!!!

          Pozdrowienia dla pana Piotrusia ,tak trzymac,
          niedopuszczaj innych argumentow - twoje sa najlepsze !!!!
          Sluzba zdrowia na sie dobrze, a ze brakuje personelu i operacje sa odwolywane-
          kogo to obchodzi ?????
          Pielegniarki sa poprostu za leniwe aby utrzymywac rodzine za ta "ogromna"
          wyplate,wola pozostawic tutaj w Polsce zbedny balast ( rodzine)i
          balowac za granica.
          A fe wy "piguly"
          • Gość: AGG Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 22.07.06, 22:46
            Ktoś zdaje się nie rozumieć ,że powstające prywatne szpitale, to kadłubkowate
            twory, wybierajace jedynie opłacalne procedury od kasy i mało kosztownw zabiegi
            płacone przez pacjenta. Zabezpieczeństwem bezpieczeństwa tych "klinik" jest
            często drugi etat lekarza w Samodzielnym Publicznym
            Z drugiej strony wg obsady praktykowanej w UE to u nas na oddziale szpitala
            pielęgniarek jest 3-4 razy mniej co nie znaczy,że mają trzy razy tyle roboty ,
            bo to się nie da. Po prostu części roboty nikt nie wykonuje a jak trzeba
            konieczniue to inny pacjent albo rodzina. Ostatecznie to trzeba sr.. pod siebie
          • piotr_badura Nie jestem specjalistą od takich problemów 22.07.06, 22:50
            Szanowny Panie On
            Napisał Pan, że upieram się przy swoich teoriach i jestem odporny na wszelkie
            argumenty. To wskazuje, że ma Pan kłopot z rozumieniem prostych tekstów. Ja się
            przy niczym nie upieram. Prosiłem tylko, by ci, którzy twierdzą, że polskie
            pielęgniarki masowo emigrują, wskazali na źródło tej informacji. Wydaje mi się,
            że gdy ktoś coś twierdzi, to powinien móc poprzeć swe twierdzenie argumentami
            mocniejszymi niż bleblanie u cioci Kloci na imieninach. Czyżby uważał Pan, że
            można występować z twierdzeniami, mimo braku argumentów?
            Odnoszę wrażenie, że ma Pan jakieś takie oryginalne przekonanie, że dziecku,
            któremu odmówiono operacji, poprawi się, gdy my tu na forum będziemy durnie
            bleblać. To dość oryginalny sposób leczenia dzieci. Wypróbował Pan to już? Boję
            się, że wypróbował Pan na sobie. Tak przynajmniej można podjrzewać na podstawie
            Pana postu.
            Ogólnie rzecz biorąc ma Pan chyba jakiś problem ze sobą, ale ja nie jestem
            specjalistą od takich przypadków.
            Pozdrawiam serdecznie
            Piotr Badura
            • Gość: Yogi Re: Nie jestem specjalistą od takich problemów IP: *.wcm.opole.pl 27.07.06, 06:54
              Szanowny Panie
              Od kilku dni śledzę tą dyskusję, myślałem, że ktoś wcześniej zwróci na to Pana
              uwagę, ale nie.
              Jest Pan JEDYNĄ osobą piszącą o masowej emigracji pielęgniarek (co prawda
              poddaje Pan to w wątpliwość, ale jednak). Inni forumowicze piszą tylko, że
              rozumieją pielęgniarki wyjeżdżające za granicę, czy też je do tego zachęcają.
              A co do kondycji ochrony zdrowia - tą samą pracę, którą wykonuje 10 wypoczętych
              pielęgniarek wykona też 5 zaharowanych. tyle tylko, że o nieszczęście czy
              pomyłkę dużo łatwiej.
              Sądzę, że wolałby Pan być osługiwany przez miłą, uśmiechniętą i ładną
              pielęgniarkę, która nie tylko miałaby czas podać Panu zastrzyk, ale też i
              porozmawiać, pocieszyć niż przez zmęczoną, naburmuszoną i niesympatyczną
              siostrę.
              • piotr_badura Przykro mi, ale nie czytał Pan uważnie 27.07.06, 10:43
                Szanowny Panie Yogi
                Napisałem odpowiedź do Pana jakiś czas temu, ale chyba coś ją zjadło. Postaram
                się zatem powtórzyć.
                Podoba mi się spokojny i rzeczowy ton Pana postu. Tym bardziej przykro mi jest
                zwracać Panu uwagę na pewne niedociągnięcia.
                Wątek, w którym dyskutujemy, zaczyna się od artykułu (odsyłacz: przeczytaj
                komentowany tekst). W tym artykule ordynator oddziału chirurgii dziecięcej WCM,
                dr n. med. Eligiusz Bogdanowicz: "nie dziwi się, że pielęgniarki są tą grupą
                zawodową, która masowo wyjeżdża za granicę". W tym samym artykule szefowa
                Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ciemniak mówi, że w ciągu
                półtora roku wyjechało 720 na 6,5 tys. pielęgniarek (jest to oczywiście
                nieprawdziwa informacja).
                Wszyscy dyskutanci, którzy zabrali głos przede mną, skupili się głównie na tej
                masowej emigracji. Np. pan Bystry gani rząd, że reaguje dopiero, gdy choroba
                jest w pełnym rozkwicie. Ponieważ chorobą jest emigracja pielęgniarek, to czy
                pełny rozkwit może oznaczać co innego niż masowość tej emigracji? Pana uwaga,
                że tylko ja mówię o masowej emigracji jest więc nieuzasadniona.
                Trudno mi też przyjąć obojętnie Pana wywody, iż zwiększając liczbę pielęgniarek
                dwukrotnie (z 5 do 10), a zapewne też podwyższając im płace, będziemy mieć dużo
                lepszą opiekę pielęgniarską w szpitalach. Ja przecież tego nie kwestionowałem.
                Jeśli Pan umieszcza w polemice ze mną taki wywód, to sugeruje Pan innym
                dyskutantom, że ja mam w tej sprawie przeciwne zdanie. To nieuczciwy zabieg,
                ale myślę, że nie było to przez Pana zamierzone, a tylko tak wyszło.
                Na koniec trudno nie zauważyć w Pana wypowiedzi elementu populizmu. Jeśli
                proponuje się, by gdzieś dołożyć pieniędzy (podwojenie zatrudnienia
                pielęgniarek z jednoczesnym daniem ich podwyżek to w praktyce potrojenie
                wydatków na ich płace), to trzeba wskazać, skąd te pieniądze wziąć. Zwracałem
                już na to uwagę w tym wątku.
                Na koniec pragnę jeszcze raz podkreślić, że odnoszę się do Pana z sympatią, bo
                nie ma w Pana poście zbędnej agresji, złośliwości, niegrzeczności etc. Bardzo
                to cenię, ale ponieważ traktuję Pana poważnie, to muszę się ustosunkowywać do
                tych rzeczy w Pana wypowiedzi, z którymi się nie zgadzam.
                Pozdrawiam serdecznie
                Piotr Badura
                • Gość: Yogi Re: Przykro mi, ale nie czytał Pan uważnie IP: *.wcm.opole.pl 29.07.06, 01:39
                  Szanowny Panie Badura.
                  Przykro mi, ale to jednak Pan nie czytał uważnie lub chyba bardziej prawidłowo
                  mówiąc czytał nieuważnie.
                  Faktem niezbitym jest, że w artykule, który rozpętał tą dyskusję Dr EB mówił o
                  masowej emigracji pielęgniarek. Ale jednocześnie również faktem jest, że Pan
                  jest (czy w chili pisania przeze mnie tamtego postu był) JEDYNĄ osobą na FORUM
                  piszącą o masowej emigracji pielęgniarek.
                  Pisze Pan również następujące zdanie: "Trudno mi też przyjąć obojętnie Pana
                  wywody, iż zwiększając liczbę pielęgniarek dwukrotnie (z 5 do 10), a zapewne też
                  podwyższając im płace, będziemy mieć dużo lepszą opiekę pielęgniarską w
                  szpitalach...To nieuczciwy zabieg, ale myślę, że nie było to przez Pana
                  zamierzone, a tylko tak wyszło." Tu nie ma Pan racji, ponieważ ani takie zdanie
                  nie było przeze mnie zamierzone, ani też tak nie wyszło. Dokładnie odwrotnie.
                  Napisałem: "tą samą pracę, którą wykonuje 10 wypoczętych
                  pielęgniarek wykona też 5 zaharowanych. tyle tylko, że o nieszczęście czy
                  pomyłkę dużo łatwiej." Według mnie przesłanie tego zdania wydawało się jasne,
                  ale wobec Pana interpretacji muszę je wyjaśnić. Nie sugerowałem konieczności
                  zwiększenia liczby pielęgniarek (choć byłoby to faktycznie potrzebne, ale o tym
                  dalej), tylko konieczność przeciwdziałania systematycznemu spadkowi ich liczby.
                  W swoim poście, na który obecnie odpowiadam w sposób jednoznaczny i
                  autorytatywny neguje Pan wyliczenia Przewodniczącej OIPiP dotyczące liczby
                  pielęgniarek, które wyjechały do pracy za granicę. Na jakiej podstawie??? Czy ma
                  Pan jakiekolwiek wiarygodne informacje na ten temat???
                  Przed półtora roku na moim oddziale zatrudnionych było około 30 pielęgniarek
                  (czyli około 50-60% minimum według standardów bardziej cywilizowanych krajów). W
                  ciągu tego czasu z pracy odeszło kilkanaście, zatrudniły się dwie. Z tych
                  kilkunastu 3 wyjechały do pracy za granicę. Czyli około 10%, dlatego też
                  wyliczenia Przewodniczącej wydają mi się wiarygodne. Pozostałe pielęgniarki
                  przeniosły się z WCM do szpitali rejonowych bliżej miejsca swojego zamieszkania,
                  do szpitali, w których od kilku lat dobijały się o miejsce i gdzie tych miejsc
                  nie było. Czyli wcześniej zatrudnione w nich pielęgniarki gdzieś się
                  wyprowadziły. Czy do innych szpitali w Polsce?? Część z nich pewnie tak, ale
                  śmiem wątpić, że większość (problemy z pielęgniarkami są zjawiskiem powszychnym,
                  co wynika z rozmów z lekarzami z innych regionów w czasie np. konferencji
                  naukowych). A kolejne pielęgniarki w wolnych chwilach na nocnych dyżurach
                  zapamiętale uczą się języków obcych (włoskiego, niemieckiego, angielskiego) -
                  nie sądzę by po to, aby pomóc swoim dzieciom w lekcjach.
                  A wracając do sprawy zwiększenia liczby pielęgniarek - na takim, jak nasz
                  oddziale w Niemczech czy GB pracowałoby na jednej zmianie 18 pielęgniarek, w
                  Grecji - 10-12, my marzyliśmy zawsze o 8, było 5-6, a teraz są 4, w tym jedna na
                  nadliczbówce. I praca jest niby zrobiona. Czy sugeruje Pan, że Niemcy nie
                  potrafią liczyć albo też ich pielęgniarki przez większość czasu nic nie robią
                  (jest ich przecież 4 razy więcej, niż w Polsce??). Nie, oni wiedzą, że im
                  szybciej wyleczą i wypiszą pacjenta, tym mniej będzie kosztowało jego leczenie i
                  tym większy będzie zysk. U nich na zmianie jest kilku rehabilitantów, u nas na
                  etacie jeden. Czyli w czasie jego choroby czy urlopu przez kilka dni nie jest
                  prowadzona rehabilitacja.
                  I wreszcie na koniec odpowiedź na pytanie, skąd wziąć pieniądze na podwyżki w
                  ochronie zdrowia. Pozwolę sobie wypunktować kilka propozycji:
                  1. Zmniejszyć marnotrawienie publicznych pieniędzy - wysokie odprawy w spółkach
                  Skarbu Państwa, wprowadzić konkursy na obsadę szefów tych spółek, ponieważ
                  obsadzanie ich z klucza kolesiowsko-partyjnego znacznie zwiększa koszty ich
                  funkcjonowania (choćby RCKiK w Opolu) czy nawet potęguje straty, zrezygnować z
                  rozwiązań droższych na rzecz tańszych (np. obwodnica Augustowa), zracjonalizować
                  kwestię zamawianych ekspertyz wykonywanych często nie wiadomo po co przez firmy
                  prywatne - to pozwoliłoby budżetowi "łyknąć" wyższą składkę zdrowotną
                  2. Urealnić składki na NFZ od rolników czy dobrowolnie ubezpieczających się osób
                  nieubezpieczonych z wprowadzeniem dla nich karencji (powszechna jest praktyka
                  "Polskich Niemców" polegająca na wykupieniu miesięcznego ubezpieczenia w NFZ a
                  następnie poddaniu się drogiej planowej procedurze leczniczej i zaniechaniu
                  płacenia kolejnych składek. Oczywiście karencja dotyczyłaby tylko zabiegów
                  planowych)
                  3. Zlikwidować małe, stare nierentowne szpitale, które często są niebezpieczne
                  dla pacjentów
                  4. Urealnić listę procedur medycznych oraz ich cenę, a także wprowadzić
                  standaryzację szpitali (określić wymagania, jakie musi spełniać szpital, by móz
                  daną procedurę wykonywać). Obecnie jest tak, że np. pacjent w śpiączce
                  cukrzycowej z rejonu najpierw trafia do szpitala rejonowego, gdzie ma wykonane
                  badania laboratoryjne, podłączoną kroplówkę i jest wysłany do WCM, skąd po
                  kilkunastu dniach zostaje wypisany. Oba sz[itale dostają takie same pieniądze za
                  procedurę "leczenie śpiączki cukrzycowej"
                  5. Wprowadzić współpłacenie pacjentów - np. symboliczne 2 zł za wizytę u
                  specjalisty (zaraz pewnie się podniesie larum, ale zapłacenie tych samych 2 zł
                  za parking przed przychodnią już nikogo nie rusza) czy też obsługę
                  ponadstandardową (np. sala jednoosobowa, telewizor, internet czy wybór dań z menu)
                  6. ITD

                  • Gość: Yogi Do Pana Piotra B. IP: *.wcm.opole.pl 03.08.06, 01:52
                    Panie Piotrze, zaprosił mnie Pan do dyskusji - ale nietety cisza. Czekam na
                    Pana odpowiedź...
                    • piotr_badura Ja tylko chciałem poznać dane 05.08.06, 21:54
                      Szanowny Panie Yogi
                      Przepraszam, że piszę po tak długiej przerwie, ale 2 sierpnia wychodziło
                      kolejne wydanie "Beczki", a parę dni przed i parę dni po jestem zwykle tak
                      zagoniony, że trudno mi znaleźć czas na dokładniejsze śledzenie forum.
                      Pisze Pan, że zaprosiłem Pana do dyskusji. Nie przypominam sobie, bym to
                      zrobił, choć dyskusja z Panem jest bardzo miła i nie miałbym nic przeciw.
                      Podejrzewam jednak, że chciałby Pan dyskutować ze mną o problemach służby
                      zdrowia, a to nie jest moja specjalność (niektórzy forumowicze zarzucają mi, że
                      wypowiadam się autorytatywnie na każdy temat, a tymczasem ja robię wszystko, by
                      nie dać się wciągnąć w dyskusję o sprawach, na których się nie znam).
                      W tym wątku prosiłem tylko o podanie podstawy do twierdzenia, że mamy do
                      czynienia z masową emigracją pielęgniarek z Polski. Niestety, nie otrzymałem
                      odpowiedniej informacji. Zakładam więc, że nikt taką informacją nie dysponuje.
                      Pozdrawiam serdecznie i zawsze jestem gotów do dyskusji, ale o sprawach, na
                      których choć trochę się znam.
                      Piotr Badura
    • Gość: bez udziału Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 08:32
      Mamy w tym swój udział. Plucie na pracowników służby zdrowia jest modne.
      • Gość: A Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 23.07.06, 12:08
        a raczej badurzenie
    • Gość: znieczulony Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 09:06
      do dziewczyn pracujacych we Włoszech: napiszczie co sadzicie o tej dyskusji
      nizej. Dlaczego rząd odwleka te decyzje do jesieni i przyszlorocznego budzetu ?
      W tym czasie wyjada kolejni pracownicy szpitali pielegniarki i lekarze. A kto
      nas bedzie leczyl ? Piotr Bajdura wszystko wie ale nie pisze nic na ten temat,
      to tylko bajdurzenie
      • piotr_badura Ze znieczulaniem się trzeba uważać! 23.07.06, 23:28
        Szanowny Panie Znieczulony
        Chyba Pan przesadził ze znieczulaczami. Jeśli chce Pan pisać do rzeczy, to nie
        może Pan przekraczać dawki 1 gram czystego znieczulacza na kilogram wagi ciała.
        I nie wolno znieczulaczy lać na pusty żołądek. Ponadto trzeba powoli. To takie
        rady starszego kolegi.
        Woła Pan, by dziewczyny, które wyemigrowały do Włoch, napisały tu na forum, co
        myślą o tej dyskusji. Pogląd, że opolskie pielęgniarki wyemigrowały do Włoch i
        siedzą tam przy komputerze, by dyskutować na opolskim forum "GW" jest tak
        niedorzeczny, że wygłaszając go na forum musiał Pan mieć już ze 4 promile
        znieczulacza we krwi.
        Mam nadzieję, że przeczyta Pan moją wypowiedź dopiero po ustąpieniu
        znieczulenia. A w kwestii dręczącego Pana pytania: Kto nas będzie leczył?
        wyjaśniam, że leczyć nas będą lekarze (no przecież nie murarze, czy szewcy).
        Pozdrawiam serdecznie
        Piotr Badura
        • Gość: on Re: Ze znieczulaniem się trzeba uważać! IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.06, 22:39
          Panie Piotrusui !!!!

          Znowu tylko proby obrazania ,zamiast argumentow!!!!!
    • Gość: Koreańczyk Mistrz Badura IP: 210.182.53.* 23.07.06, 13:08
      Kto zna może Mistrza Badurę? To jakiś dziennikarz czy redaktor np. Radia
      Opole??? Napiszcie!!!
      • Gość: Ślązak Re: Mistrz Badura IP: *.wayxcable.com 23.07.06, 13:13
        Tak to dziennikarz Beczki - czasopisma śląskiego, pan mgr po I LO w Opolu .....

        Na liscie jest tez Piotr Badura. - Ale to nie o mnie chodzi - zarzeka
        sie dziennikarz i wydawca gazety lokalnej "Beczka" o takim imieniu i
        nazwisku. - Osoby, które mnie znaja, wiedza, ze nie pracowalem w SB. A
        co pomysla ci, co mnie nie znaja, nie ma dla mnie znaczenia - mówi
        Badura. - Sercem jestem za tym, by te liste ujawnic, choc z drugiej
        strony zdaje sobie sprawe, ze moze dojsc do skrzywdzenia kogos, a tego
        sie nie naprawi - dodaje.

        66.249.93.104/search?
        q=cache:fL5dlpA1WxYJ:www.dobrzen.kuchniaslaska.opole.pl/modules.php%3Fname%
        3DNews%26file%3Darticle%26sid%3D47+%22piotr+badura%
        22+opole&hl=pl&gl=pl&ct=clnk&cd=6

        • Gość: <> Re: Mistrz Badura IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 23.07.06, 14:16
          Niejaki Piotr B. to egzemplarz takiego wiecznego wszystko wiedzącego
          poprawiacza, który wszystkich poucza i poprawia. Zabiera głos na rózne tematy
          chociaż nie ma o nich bladego pojęcia (choćby ten wątek o pielęgniarkach), ale
          do niego musi zawsze należeć ostatnie słowo.
          Dla większości forumowiczów jest po prostu hm... inny. Powinien znaleźć się w
          jakiejś encyklopedii.
          • Gość: do <> Re: Mistrz Badura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 16:31
            krotko mowiac MISTRZ BAJDURA !
            • Gość: Wilhelm Reich Re: Mistrz Badura IP: *.e-wro.net.pl 23.07.06, 19:13
              Nie macie nic godnego uwagi do powiedzenia, więc robicie przytyki ad personam.
              To żałosne. A Pan <> może robił jakieś badania opinii publicznej wśród
              forumowiczów ? Niezwykle ciekawy i nowatorski projekt badawczy, proszę zapoznać
              wszystkich z metodologią. Tego jeszcze nie było w polskiej socjologii ! Na pewno
              wszystkich Pan przednie ubawi.
      • piotr_badura Jest Pan zbyt leniwy 23.07.06, 23:37
        Szanowny Panie Koreańczyku
        Na tym forum jest wyszukiwarka (nie wszędzie tak jest). Jeśl więc Pan pyta, kto
        zna Mistrza Badurę, to dowodzi Pan tym pytaniem swego lenistwa. Nie chciało się
        Panu skorzystać z wyszukiwarki.
        Mimo to pozdrawiam serdecznie
        Piotr Badura
    • czarna_rozpacz to poczatek lawiny.... 23.07.06, 22:56
      wkrotce wszystkie szpitale publiczne opolszczyzny zostana zamkniete,
      z powodu braku bialych murzynow:)
      • Gość: egon Re: to poczatek lawiny.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.06, 00:54
        Czekam na niezawodne, wyczerpujące i niecierpiące sprzeciwu opinie Badury na temat energetyki jądrowej w Iranie, rozrodczości mrówek w Tanzanii i zagadnienia biodynamki w aspekcie formy kadry japońskich skoczków narciarskich.
        • Gość: prorok Re: to poczatek lawiny.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 09:44
          Pozostanie EuroMediCare. Mam nadzieję, że się za nich zabiorą wreszcie!
          • Gość: on Re: Nie jestem specjalistą od takich problemów IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.06, 22:06
            Pan " piotr_badura" na prezydenta !!!!!!!

            Wielce szanowny panie Piotrze ,wlasnie przeczytalem pana “odpowiedz”.
            Zytat.
            “Napisał Pan, że upieram się przy swoich teoriach i jestem odporny na wszelkie
            argumenty. To wskazuje, że ma Pan kłopot z rozumieniem prostych tekstów”

            Tak ,mam problemy ze zrozumieniem TAKICH tekstow.
            Albowiem ja nigdzie nie napisalem ze polskie pielęgniarki masowo emigruja
            tylko napisalem;
            “Pozdrowienia dla pana Piotrusia ,tak trzymac,
            niedopuszczaj innych argumentow - twoje sa najlepsze !!!!
            Sluzba zdrowia na sie dobrze, a ze BRAKUJE PERSONELU i operacje sa odwolywane-
            kogo to obchodzi ?????”

            Pisze pan:

            “Czyżby uważał Pan, że można występować z twierdzeniami, mimo braku argumentów?
            Jako odpowiedz zazytuje z komentowanego Artykulu:
            “Od czwartku Wojewódzkie Centrum Medyczne nie przyjmuje na oddział chirurgii
            dziecięcej małych pacjentów. Powód? Brak pielęgniarek.“

            Dla mnie ta wypowiedz to wystarczajace poparcie tego co napisalem :

            „- Pielęgniarki wykonują olbrzymią pracę, ale nie cieszą się należytym
            poważaniem. Na dodatek nie jestem w stanie im tego zrekompensować, bo płace są
            dość niskie - przyznaje Bogdanowicz, który nie dziwi się, że pielęgniarki są tą
            grupą zawodową, która masowo wyjeżdża za granicę.“

            A teraz bedzie tak troszke rodzinnie .
            Moj lochany tatus zawsze do mnie mowil:
            “ Pamietaj ,moj synku ,ze dyskusja towymiana pogladow i argumentow pomiedzy
            conajmniej dwoma ludzmi .
            Ale jezeli ktos z tych dwoch zamiast brakujacych argumentow zaczyma obrazac
            swojego partnera , to mowi bardzo duzo o jego inteligencji i aby nie zostac
            zmuszonym zejsc do jego
            poziomu inteligencji nalezy ta dyskusje zakonczyc.

            Dlatego nie wiem jak mam zrozumiec taka wypowiedz :

            „Odnoszę wrażenie, że ma Pan jakieś takie oryginalne przekonanie, że dziecku,
            któremu odmówiono operacji, poprawi się, gdy my tu na forum będziemy durnie
            bleblać. To dość oryginalny sposób leczenia dzieci. Wypróbował Pan to już? Boję
            się, że wypróbował Pan na sobie. Tak przynajmniej można podjrzewać na podstawie
            Pana postu.“

            Gdzie w tym sa argumenty ?
            Brak argumentow i proby obrazana swoich rozmowcow wija sie przez wszystkie
            pana wypowiedzi na tym forum .

            Nie ,nie wyprobowalem tego sposobu leczenia ,pozostawiam leczenie lekarza.

            Na zakonczenie napisze tylko ze bardzo przypomina mi pan Macka.

            Doskonale wie pan ze nikt do tej pory nie przeprowadzil zadnych badan na temat
            emigracji zarobkowej Polakow ,ale z uporem macka zada pan aby podac źródło tej
            informacji.

            A wiec jeszcze raz dla zrozumiena :

            „„- Pielęgniarki wykonują olbrzymią pracę, ale nie cieszą się należytym
            poważaniem. Na dodatek nie jestem w stanie im tego zrekompensować, bo płace są
            dość niskie - przyznaje Bogdanowicz, który nie dziwi się, że pielęgniarki są tą
            grupą zawodową, która masowo wyjeżdża za granicę.“

            Chyba juz na zakonczenie jeszcze jeden zytat :
            „Zawsze uważałem, że dziennikarz ma obowiązek pisać (mówić) prawdę. Może się
            mylić, ale nie może kłamać. "Dziennikarz-profesjonalista" nie kłamie. On tylko
            czegoś nie zauważa, czegoś nie sprawdza, coś pomija etc. W moim odczuciu takie
            postępowanie jest okłamywaniem czytelników (słuchaczy).“

            A czy przypadkie nie jest pan dziennikarzem ??????

            Aby nie byc zmuszonym zejsc do panskiego poziomu zakonczylem
            dyskusje z panem

            pozdrowienia

            Ps:

            pyta pan kto to jast Maciek ????

            Maciek to osiol mojego dziadka ktoremu trzeba bylo zakladac tzw. “klapy oczne”
            aby sie nie upieral przy swoim ,tylko szedl tam gdzie go dziadziu prowadzil.

            Nie jestem specjalistą od takich problemów - napisal pan - zgadzam sie z panem
            calkowicie .
            I dlatego prosze pana bardzo :
            zakoncz wasc - wstydu sobie oszczedz

          • Gość: pielegniarka Re: to poczatek lawiny.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 05:38
            Na tym forum powinni dyskutowac ludzie mogacy pomoc pieleg.bo plotka niesie ze
            podwyzki jakie mamy dostac to 30 % rocznie czyli kwota 30 zl. miesiecznie
            • mx4 Re: to poczatek lawiny.... 26.07.06, 06:28
              Październikowa podwyżka (wg tego co w telewizorni mówił z Sejmu wiceminister
              jakiś tam) ma wynieść od 1% do 45%, a średnio 30% na twarz.
              Nie ma być to podwyżka 30% dla każdego pracownika !!!
              Oznacza to, że jakiś dyrektor da lekarzom 45%, pielęgniarkom na przykład 20% a
              salowa, która teraz bierze wypłaty 630 pln może otrzymać 1%.
              • Gość: pomyłka Re: to poczatek lawiny.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 18:12
                Obawiam sie, że największe podwyżki dostaną pracownicy administracji szpitali.
                Ile zarabiają dzisiaj dyrektorzy szpitali i ich zastępcy? Jaką mają stawkę
                godzinową za dyzury, jeśli dyżurują? Może tym się ktoś w końcu zajmie.
                • Gość: mobber Re: to poczatek lawiny.... IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 27.07.06, 07:02
                  przed chwilą podali w tVN 24, że budżet jest taki niedopięty, że w zasadzie na
                  podwyżki od pąździernika nie ma

                  Tymczasem cóż; wynagrodzenie dla dyrektora oczywiście z pochodnymi z boku
                  czyli dyżurami itp to po prostu za to że jest karbowym dla reszty załogi
                  trzyma to jeszcze w kupie to mu się należy , dlatego nikt się tym nie zajmuje.
                  Ale efekt jest taki że chamieją ci dyrektorzy oj chamieją
            • Gość: Yogi Re: to poczatek lawiny.... IP: *.wcm.opole.pl 27.07.06, 06:59
              Niestety, droga Siostro, matematyka w Medyku chyba nie stała na zbyt wysokim
              poziomie. 30% rocznie czyli 30 zł miesięcznie oznaczałoby, że zarabiasz 100 zł
              na miesiąc
    • Gość: ciekawy Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 08:38
      Ile zarabiaja dyrektorzy tej placówki? Jaka jest średnia płaca w dyrekcji, a
      jaka średnia płaca pielęgniarki.
      • Gość: qwik Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 28.07.06, 15:41
        No, Pan Dyrektor WCM ma chyba bardzo cieniutko skoro we własnym szpitalu dyżury
        brać musi
        • Gość: ciekawy Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 18:55
          Ile godzin dyżuru sobie liczy? Jaka jest stawka godzinowa? Od jakiej kwoty jest
          ustalana?
          • Gość: qwik Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 28.07.06, 19:08
            Kiedyś o tym już pisała GW ale kwoty nie pamiętam (ale jak na pensje
            pielęgniarek były trochę "dziwne"). Faktycznie mógłby ktoś z WCM nam
            przypomjnieć.
            • Gość: wuceemka Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 28.07.06, 19:45
              Z dyżórów ma tyle co zdrugiej pensji nsa ogół jest tpo 48 sob/niedziela za
              które ma jak ze dwie pielęgniarki. To tylko domysły bo jest to b.starannie
              strzeżona tajemnica wCMu
          • Gość: Ciekawy Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 19:56
            To powinna sprawdzić Państwowa Inspekcja Pracy. Jeżeli jest naruszenie prawa to
            wiadomo co się w takich przypadkach robi. Zarobki w zakładzie pracy nie mogą być
            tajemnicą, taka jak tajemnica spowiedzi, czy tajemnica państwowa.
            • Gość: gosc Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 05:56
              Moze by wojewoda zainteresowal sie placami w sl. zdrowia ,organizacja pracy
              lekarz tez moze pracowac na zmiany skoncza sie dobrze platne dyzury
              • Gość: Yogi Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.wcm.opole.pl 30.07.06, 11:08
                Owszem, lekarz też może pracować na zmiany. Zgadza się. Nawet bym wolał. Tylko
                skąd weźmiesz taką armię lekarzy??? Miejsca dla polskich lekarzy na zachodzie
                wynikają głównie z ograniczeń ich czasu pracy. W tej chwili są coraz większe
                problemy z obsadzeniem dyżurów wykonywanych OPRÓCZ normalnego etatu.
                A skąd wziąłeś te "dobrze płatne" dyżury?? Czy 15 zł za godzinę brutto to jest
                dużo??? Jeśli odpowiesz, że tak, to poszukaj kogoś za te pieniądze (na czarno)
                do mycia okien, przekopania ogródka, skoszenia trawnika czy zrzucenia węgla.
                Życzę powodzenia. A kwalifikacje do tego nie są przecież wygórowane.
                Dlaczego coraz więcej ludzi nie myśli, autorytatywnie wypowiada się na tematy,
                o których nie ma zielonego pojęcia???
              • Gość: xwive Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 11:48
                w RP większość zawodow jest słabo wynagradzanych nie dotyczy to wyłącznie
                lekarzy czy pielęgniarek, ale to oni strajkując przyciągają media, bo kogo
                obchodzi np. źle wynagradzana fryzjerka, szewc itp. 'nie podoba się pensja to
                będą inni chętni'. przyciągają media bo to od nich zależy często życie innych.
                należy jednak przypomnieć, że nie jest prawdą, że obywatele tego kraju
                korzystają z służby zdrowia za darmo - są pobierane obowiążkowo całkiem spore
                kwoty na ubezpieczenie zdrowotne i jest to ubezpieczenie! jeżeli więc publiczny
                ośrodek zobowiązany do świadczenia usług medycznych z powodu strajku nie
                przyjął by pacjenta to ten ostatni powinien przed sądem dochodzić
                odszkodowaniaza nie wywiązanie się z umowy ubezpieczeniowej .
                • Gość: Yogi Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.wcm.opole.pl 30.07.06, 16:23
                  1. Nikt nie neguje, że jest wiele zawodów, w których zarabia się źle. Jednak z
                  całym szacunkiem, poza pracownikami ochrony zdrowia są to zazwyczaj ludzie,
                  których odpowiedzialność i kwalifikacje nie są zbyt wysokie. Myślę, że po kilku
                  tygodniach szkolenia lekarz (czy pielęgniarka) dałby sobie radę w salonie
                  fryzjerskim czy zakładzie szewskim, jednak fryzjerka czy szewc musieliby się
                  uczyć kilka lat, aby dać sobie (jeśli wogóle) radę na sali operacyjnej.
                  2. Co do ubezpieczeń zdrowotnych - instytucją mającą obowiązek zapewnienia
                  opieki zdrowotnej obywatelom nie są szpitale, ale NFZ. NFZ wykupuje usługi w
                  szpitalach, w sytuacji, w której szpital nie jest w stanie przyjąć pacjenta
                  fundusz powinien znaleźć inne miejsce. I pacjent może sądzić się z NFZ, a nie
                  ze szpitalem.
                  • Gość: xwive Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 17:39
                    zgadza się, że trzeba się wiele uczyć na studiach medycznych, ale każdy może
                    wybrac dowolny zawód nie ma przymusu zostania pielęgniarką tak jak górnikiem
                    czy fryzjerem.
                    co do zakładów publicznych zajmujących się zdrowiem obywateli są dlatego
                    publiczne bo państwo czyli my wszyscy za to płacimy, inaczej prywatne ośrodki
                    medyczne.
                    proszę zwrócić uwagę na fakt, że obywatel nie ma wyboru czy będzie płacił
                    składki czy nie, ma wybór czy skorzysta np. z prywatnych usług, a przy tym to
                    konstytucja daje gwarancje obywatelowi do opieki zdrowotnej, NFZ natomiast jest
                    tylko dystrybutorem publicznych pieniędzy, a ich beneficjentami są publiczne
                    ośrodki medycyny, skarżyc można więc NFZ za jego niechęć do refundacji
                    świadczeń nie objętych koszykiem
                    • Gość: marc Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.atol.com.pl 31.07.06, 14:41
                      Pan ma rację każdy może wybrać sobie zawód ale i każdy ma prawo pracować tam
                      gdzie chce i mieszkać w kraju który wybierze.A więć proszę nie krzyczec że
                      lekarze wyjeżdzają.I jeszcze jedno proszę nie podnosic argumentu ze sie
                      wykształcili za społeczne pieniądze bo studia medyczne niby sz za dzrmo ale z
                      własnej kieszeni trzeba sporo nja nie wydać/ksiązki,stancja itd/a ponadto to
                      oni również mieli rodziców którzy płacili podatki,a sami pracując za grosze
                      dawno spłacili swoje wykształcenie.
            • Gość: Ciekawy Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 11:21
              Jaką stawkę godzinową za dyżur ma dyrektor szpitala? Czy jeszcze nie chałtuży,
              np. na dyżurach lekarza inspekcyjnego miasta/województwa?
              • Gość: gosc Re: Oddział nie pracuje, bo nie ma pielęgniarek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 06:35
                ktos powinien dawno zajac sie relacja plac w sl. zdrowia ile zarobi dyrektor
                administracja, lekarz, pielegniarka wlasciciel POZ i ich personel trudno bedzie
                sie dowiedziec bo prawda o gazach jest szokujaca .Placimy im my podatnicy
                ogromne pieniadze mamy prawo dowiedziec sie jak sa dzielone
    • Gość: Piotr Badura Małe uzupełnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 18:56
      Pozwalam sobie wrócić do dawno zamkniętego wątku, gdyż Główny Urząd Statystyczny
      dopiero co policzył służbę zdrowia w 2005 roku. Materiał zatytułowany
      "Podstawowe dane z zakresu ochrony zdrowia w 2005 roku" został opublikowany na
      stronie internetowej GUS (www.stat.gov.pl) w dziale "Aktualności" pod datą 18
      grudnia. Na stronie 25 tego opracowania znajduje się informacja o liczbie
      pielęgniarek pracujących w służbie zdrowia. Pracowało ich:
      31 grudnia 2004 - 177.501
      31 grudnia 2005 - 178.790
      Nie jest to duży wzrost (raptem o 1.281), ale cieszy on, gdyż we wcześniejszych
      latach mieliśmy do czynienia z powolnym, ale systematycznym spadkiem liczby
      pielęgniarek pracujących w służbie zdrowia. Rok 2005 był pierwszym od lat rokiem
      wzrostu ich liczby.
      Jest rzeczą intrygującą, że histeryczną kampanię propagandową w mediach, na
      temat masowej emigracji polskich pielęgniarek, rozpoczęto właśnie wtedy, gdy po
      latach spadku zaczęło ich wreszcie przybywać.
      Pozdrawiam wszystkich serdecznie
      Piotr Badura
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka