Dodaj do ulubionych

Kronika policyjna

IP: *.mielec132.ptc.pl 07.08.06, 13:02
Informacje o nietrzeźwych podawane przez media wprowadzają w błąd!!

Zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu podaje się w mg/l (miligramach na
litr) - nie wolno podawać w promilach, bo masa litra powietrza nie jest
porównywalna z masą litra alkoholu (w sumie jest porównywalna, ale tego nikt
nie robi). Przelicznik jaki się stosuje to wg Prawa o ruchu drogowym: 0,1 mg/l
w wydychanym powietrzu = 0,2 promila we krwi. I to jest dopuszczalna dawka.
Różnica jest kolosalna, nie prawdaż?

Innym często spotykanym karygodnym błędem to: "zawartość alkoholu w
organiźmie". Wyobraźmy sobie, że aby osiągnąć granicę dopuszczalną 0,2 promila
w organiźmie człowieka o masie 80 kg, musiałby on wypić max. 160g czystego
alk., czyli 400g wódki 40%.
Ja po 25g wódki już nie kieruję a co mówić o 400g?
Jak ktoś sobie tak policzy to i potem są wypadki, za które winę ponosicie WY,
media przekazujące fałszywe dane.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lejak Re: Kronika policyjna IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 07.08.06, 17:31
      > Innym często spotykanym karygodnym błędem to: "zawartość alkoholu w
      > organiźmie". Wyobraźmy sobie, że aby osiągnąć granicę dopuszczalną 0,2 promila
      > w organiźmie człowieka o masie 80 kg, musiałby on wypić max. 160g czystego
      > alk., czyli 400g wódki 40%.
      > Ja po 25g wódki już nie kieruję a co mówić o 400g?
      > Jak ktoś sobie tak policzy to i potem są wypadki, za które winę ponosicie WY,
      > media przekazujące fałszywe dane.

      Coś ci się chyba pozajączkowało. Nie 160, a 16 g spirytusu: 1 promil=1/1000, po
      odniesieniu do masy ciała 80 kg daje 80000/1000=80g, więc 0,2 promila to
      80*0,2=16g). Wódki to będzie 16*100/40=40 g, piwa (5%) będzie 16*100/5=320 g.
      Upraszczając (1 g napoju=1 ml) masz niecałą pięćdziesiątkę wódki lub niecały
      kufel dużego piwa do wejścia w stan "po spożyciu". Dodajmy jeszcze, że normalny
      człowiek w normalnej sytuacji spala ok. 0,1 promila alkoholu na godzinę, więc
      od momentu spożycia dajemy alkoholowi ok. 1/2 godziny na wchłonięcie go przez
      organizm, a następnie 2 godziny na usuwanie. Dopiero po tym czasie można
      ZASTANOWIĆ SIĘ, czy warto RYZYKOWAĆ i siadać za kierownicą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka