Dodaj do ulubionych

Stanie pomnik Musioła

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 10:03
Oświadczenie Opolskiego
Stowarzyszenia Pamięci Narodowej


W związku z publikacjami, jakie ukazały się w piątkowych wydaniach
„GW” i „NTO” z 22 września br., Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej
oświadcza, że nie występowało do władz miejskich Opola o żadne środki
finansowe na cele związane z przygotowaniem sesji popularno-naukowej z okazji
35-lecia tzw. sprawy Kowalczyków. Członkowie naszego stowarzyszenia działają
wyłącznie na zasadach społecznych, pokrywając we własnym zakresie, ze środków
prywatnych, całość związanych z tym kosztów. W szczególności nie oczekujemy
żadnej pomocy finansowej od obecnej Rady Miasta Opola na czele z Dariuszem
Smagałą. Radę tę (z jednym wyjątkiem) uważamy za ciało skompromitowane od
czasu, gdy, ignorując nasze protesty, podjęła ona skandaliczną uchwałę
o nadaniu tytułu honorowego obywatela miasta Opola jednemu z czołowych
kolaborantów z okresu stanu wojennego, Kazimierzowi Kowalskiemu. Nie
oczekujemy od tej rady żadnej pomocy i nie chcemy utrzymywać żadnych
kontaktów z jej przedstawicielami. Mamy nadzieję, że najbliższe wybory
samorządowe zaowocują wyłonieniem nowej Rady Miasta, która okaże się
godniejszym reprezentantem naszej lokalnej społeczności.

Urząd Miasta Opola jako współorganizator planowanych przedsięwzięć
rocznicowych ma pełną swobodę działania w sprawach powierzonych jego gestii,
co może wiązać się z koniecznością ponoszenia takich czy innych wydatków. To,
z jakich środków i na jakiej zasadzie Urząd Miasta finansuje swoje działania,
nie jest jednak przedmiotem zainteresowania naszego stowarzyszenia.


Opole, 22 września 2006 r.


Za Opolskie Stowarzyszenie Pamięci Narodowej: Zbigniew Bereszyński, Antoni
Klusik, Jerzy Łysiak, Wiesław Ukleja




Obserwuj wątek
    • Gość: radek ubowcy z AL nadal mają swoją ulicę w Opolu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.06, 10:49
      Związek Żołnierzy Armii Ludowej - bardzo ładna nazwa, ale ciekawe ilu byłych
      ubowców funkcjonuje w tym tak ładnie nazywającym się związku? Ogólnie wiadomo,
      że w 1944 r. AL stała się główną bazą rekrutacyjną dla UB. To z szeregów AL
      wyszli tacy oprawcy komunistyczni jak np. osławiony Mieczysław Moczar. To, że
      formacja ta nadal patronuje jednej z ulic na terenie Opola, to wstyd dla tego
      miasta!
    • Gość: GoBo ul. Stalina? IP: 217.197.79.* 22.09.06, 19:53
      Mam jeszcze jedną wątpliwość co do wciąż funkcjonujących nazw ulic. Wątpliwość
      moja dotyczy ul. Obrońców Stalingradu. I zanim podniesie się burza przeciwko
      mnie podam argumentację. Owszem, nie powątpiewam w bohaterstwo broniących
      miasta, w ich nieopisanie ciężki los pod miesiącami okrążenia, ale - z drugiej
      strony - nie widzę powodu, by aż do rangi nazwy ulicy podnosić w Polsce cześć -
      niewinnych wszakże - obrońców wrogiego nam państwa, które na Polskę napadło i
      ją przeorało, by wyrazić się delikatnie. Znalazłoby się bez wątpienia
      parę "naszych", polskich osób, zdarzeń, które warto byłoby upamiętnić nazwą
      ulicy, albo - to wolę - nadaj jej nazwę "neutralną".
    • Gość: MIeszaniec Vocabulary IP: *.pl 23.09.06, 22:13
      ciało skompromitowane, skandaliczny, czołowy kolaborant, godniejszy
      reprezentant lokalnej społeczności, kanalia, kanalie, policzek wymierzony,
      skrajny relatywizm moralnego, oburzający, zadrwić sobie, wartości, oburzenie,
      przeciwko, skandaliczny wniosek, gorliwie, postkomunistycznych, programowy
      anty-antykomunista, rewolucja moralna, haniebne tradycje PRL, postawa
      asekurancka, krytyczny stosunek, moralzny relatywizm, zgubne, oburzająca
      postawa, kilka pokoleń inteligencji polskiej, rewolucja moralna, nisko w sensie
      moralnym upadły, duchowy przewodnik narodu, postawa anty-antykomunistyczna,
      skrajny relatywizmm moralny, zakpić sobie, oburzać, siła dążąca do dokonania
      autentycznej rewolucji moralnej, radykalne zerwanie z niechlubnymi tradycjami
      PRL, haniebny, zgubny duch ugody Okrągłego Stołu, życie polityczne, duch ugody
      Okrągłego Stołu, polityczne rozliczenia, absolutne przeciwieństwo rewolucji
      moralnej, ucieleśnienie najgorszych tradycji politycznych, gorące poparcie,
      czołowy kolaborant z czasów stanu wojennego, pomnik ku czci, żołnierze
      podziemia antykomunistycznego, szczytne hasła polityczne, konsekwentnie
      podkopują wiarygodność, nie są niestety, taką samą wymowę, z wielką
      przykrością, kondycja moralna lokalnych elit politycznych, idea rewolucji
      moralnej, wielka szansa historyczna, bezpowrotnie zmarnowana, życie publiczne,
      inne wielkie szanse historyczne, oburzenie, najgorsze, niechlubne.
      -------------------------------------------------------------------
      Reszta słowniczka do znalezienia na stronach Radia Maryja.
            • Gość: Andy im jest po prostu wstyd... IP: *.cable.ubr02.uddi.blueyonder.co.uk 24.09.06, 09:00
              Wydaje mi się , że wszystkim tym osobom , które tak gorąco popierają idee tego pomnika(jak również honorowanie osoby kolaborującej z reżimem Jaruzelskiego) jest nadzwyczajnie wstyd.Wstyd za postawe , którą prezentowali w czasach komunizmu , wstyd za to , że dali się otumanić , a może zwykły oportunizm , a może wstyd za zwykły strach , który kazał tym ludziom siedzieć cicho a czasami przyklaskiwać ówczesnej władzy.Te wszystkie pomniki , honory stawiane ludzią tamtego systemu to ich legitymacja - może nie zeszmaciłem się tak bardzo? , może to miało jakiś sens?
              • Gość: radek Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 09:36
                Oczywiście, że wstydzą się zwojej przeszłości i nie chcą, żeby im ją
                przypominano. Wystarczy popatrzeć, ile złości wzbudził w nich fakt przypomnienia
                literatowi Kowalskiemu jego działalności w PRON. Do tej pory pienią się ze
                złości na tym forum. Gdyby mieli trochę poczucia przyzwoitości, przeprosiliby
                za to, co robili w przeszłości, okazaliby odrobinę skruchy. Ale gdzie tam!
                Nieczyste sumienie rodzi w nich agresję zwróconą przeciwko wszystkim,
                którzy w ten czy inny sposób zmuszają ich do rozliczenia się z przeszłością.
                W agresywny sposób chcieliby narzucić wszystkim swoją własną, wyidealizowaną
                wizję przeszłości, która przesłoniłaby wszystkie ciążące na ich sumieniu brudy.
                Dlatego tak bardzo potrzebują pomników, tytułów honorowych, o które walczą
                z iście dziką furią. Z tego samego powodu z taką zaciekłością sprzeciwiają się
                każdej próbie zmiany nazwy ulicy czy osiedla. Wszystkie te pomniki, tytuły
                i tabliczki z nazwami ulic to dla nich coś w rodzaju listka figowego. Gdy
                ktoś próbuje im to zabrać albo nie chce im tego dać, zachowują się równie
                histerycznie jak goły facet w środku miasta.
                  • Gość: radek Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:13
                    Oni by chętnie swoich przeciwników politycznych powywieszali, a przynajmniej
                    znowu powsadzali do więzień, jak w stanie wojennym, gdy literat Kowalski zakładał
                    w Opolu OKONY-y i PRON-y. Gdyby tylko mieli taką możliwość, zrobiliby to bez
                    wahania. My wobec nich nigdy nie mieliśmy podobnych zamiarów. Nie zależało nam
                    na tym ani w 1989 r. ani teraz. Wkurza mnie tylko, gdy rozmaite komunistyczne gnidy
                    o zafajdanej przeszłości bezczelnie pchają się na piedestały. Tupet i hipokryzja
                    tych ludzi są po prostu wstrętne! Nikt nie chce g... tykać, niech sobie leży
                    spokojnie w kącie, ale niech g... nie pcha się na afisz!
                      • Gość: radek Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 11:54
                        Wcale nie wymiękłem, a moje poglądy od 1989 r. nie zmieniły się ani trochę.
                        Byłem i jestem przeciwnikiem Okrągłego Stołu, ale to nie znaczy, że kiedykolwiek
                        opowiadałem się za budowaniem szubienic. Po prostu uważam, że Polska powinna
                        była pójść taką samą drogą jak np. Czechy, gdzie nie było żadnego Okrągłego
                        Stołu ani "grubej kreski", już na początku zrobiono lustrację, rozwiązano
                        wszystkie komunistyczne służby specjalne, wywalając na zbity ryj wszystkich
                        StB-ków, oraz wprowadzono przepisy dekomunizacyjne, odsuwające komunistycznych
                        aparatczyków na 10 lat od pełnienia funkcji publicznych. Tam nikomu nie
                        przyszłoby dzisiaj do głowy, by stawiać pomniki czy nadawać tytuły honorowe
                        gościom, który zasłużyli się dla komuny w okresie tzw. normalizacji po sierpniu
                        1968 r. (jeżeli data ta mówi ci cokolwiek).
                        • Gość: japiszon Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 14:07
                          Rewelacyjnie! Nawet mógłbym się z tobą zgodzić.Jeśli uważasz,że to było wtedy
                          takie proste i łatwe do przeprowadzenia to wytłumacz mi łaskawie
                          DLACZEGO,DLACZEGO to WY, DZISIAJ,tak patriotyczni i antykomunistyczni
                          ograniczacie się jedynie do oświadczeń i krytyki.Co stoi na przeszkodzie by
                          zainicjować odwołanie rady miasta za tak niepatriotyczne gesty/K.
                          Kowalski,Musioł/.Co stoi na przeszkodzie,bo przecież to łatwe byście wystawili
                          kandydata na prezydenta i kandydatów na radnych, zdobyli większość i
                          zdekomunizowali wszystko co się da w Opolu? No co? Przecież to tak samo łatwe,
                          a może nawet łatwiejsze/ Wojska sowieckie wyjechały/, jak w 1989r.
                          Jeśli to nie jest łatwe a co gorsza MOŻLIWE to łaskawie NIE PIEPRZCIE!
                          • Gość: radek Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 14:22
                            To, że w chwili obecnej nie jesteśmy w stanie zmienić politycznego układu sił
                            w kraju, regionie czy mieście, nie znaczy, że nie mamy prawa prezentować
                            własnego zdania na temat różnych spraw z zakresu życia publicznego. To nie
                            znaczy, że nie wolno nam niczego oceniać czy krytykować. Mamy po temu takie
                            samo prawo jak każda inna grupa obywateli. Gdzie jest powiedziane, że prawo
                            publicznego zabierania głosu mają tylko ci, których ugrupowania polityczne
                            znajdują się aktualnie u władzy? Co, chciałbyś w Polsce jakiejś nowej formy
                            totalizmu?! Marzą Ci się porządki jak na Kubie czy w północnej Korei?

                            Gdy wiele lat temu zaczynaliśmy walkę z komuną, wielu takich jak Ty też kazało
                            nam milczeć, zarzucając nam porywanie się z motyką na słońce. Była nas drobna
                            garstka, dużo mniej niż dzisiaj. Tymczasem wiele celów, jakie sobie wtedy
                            stawialiśmy, udało się osiągnąć. Owszem, nie wszystkie cele zostały osiągnięte,
                            ale kiedyś one też zostaną urzeczywistnione, jak nie dzisiaj to za parę lat,
                            i temu właśnie służy nasza działalność.
                            • Gość: japa Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 17:44
                              Nie osądzaj wszystkich wg schematu: my nieliczni patroci i morze komuny.Zgodzić
                              się trzeba z jednym,a mianowicie z tym,że tacy ludzie,takie środowiska,ponoć
                              ortodoksyjnie patriotyczne i antykomunistyczne /w słowotoku/ mają na sumieniu
                              pogrzebane szanse.
                              Tak, przez głupotę obalono rząd Suchockiej.Przez brak rozpoznania
                              rzeczywistości i własnych możliwości doprowadzono do sytuacji,ktora skonczyła
                              się obaleniem rządu Olszewskiego.Tak samo przegrano prezydenturę Wałęsy i
                              zapewniono 2 kadencje Kwaśniewskiemu.By już nie wspominać wygranej SLD i PSL to
                              wspomnijmy jeszcze zaprzepaszczone szanse AWS i aktualnie PiS.
                              Nie ma najmniejszych wątpliwości,że bufonada, nadmiar ambicji,brak rozeznania
                              rzeczywistości, takich środowisk,które,nie ukrywajmy tego,albo mają swoich
                              reprezentantów w byłych czy obecnych ugrupowaniach prawicowych, albo poprzez
                              zajadłą akcję propagandową/to co robi STOWARZYSZENIE/,doprowadzają do powrotu
                              komuny a nie do jej likwidacji.
                              Dlaczego tak jest? to proste: nikt nie jest tak patriotyczny jak Wy więc nikt
                              nie zasługuje na poparcie natomiast na krytykę a i owszem nawet za cenę
                              destrukcji własnego,szeroko pojętego obozu.
                              • Gość: radek Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 18:33
                                Głosy takie jak Japy słyszeliśmy na każdym kroku w 1989 r., w czasach Okrągłego
                                Stołu. Głosy nawołujące do jedności "obozu" za wszelką cenę. Za sprawą takich
                                głosów udzielono powszechnego poparcia Wałęsie, Michnikowi, Mazowieckiemu itd.,
                                którzy potem zawiedli nadzieje społeczeństwa, co ostatecznie zaowocowało
                                recydywą komuny. Trzeba wyciągnąć właściwe wnioski z tych doświadczeń.
                                Bezkrytyczne podejście do wszystkiego co robią aktualne władze - w kraju,
                                województwie, czy mieście, to nie jest wcale zdrowa postawa obywatelska, ale
                                jej zaprzeczenie, bo skutki tego zawsze są fatalne. Jeżeli uważamy, że władze
                                robią coś źle, to mamy prawo i obowiązek o tym mówić i apelować o zmianę
                                polityki, a nie udawać, że niczego nie widzimy, tylko dlatego, że robią to nasi.
                                To, o co apeluje tutaj Japa, to powrót do obyczajów, jakie obowiązywały
                                w czasach PRL, gdy władzy nie wolno było krytykować.

                                Poza tym nie wiem, o co konkretnie chodzi Japie, gdy zarzuca nam rzekome
                                prowadzenie zajadłej akcji propagandowej. Przeciwko komu akcję tę prowadzimy
                                i w którym przypadku posunęliśmy się za daleko? Czy zdaniem Japy zgrzeszyliśmy
                                krytykując pana Smagałę z PD albo pana Gudańca z PiS?

                                Czyżby nie wolno było powiedzieć nic krytycznego na temat PiS i jego lokalnych
                                przedstawicieli? Ale jak w takim razie Japa ocenia postawę całej niemal
                                Platformy Obywalskiej, która od początku zwalcza rządy PiS z iście bolszewicką
                                pryncypialnością? My tak nie postępujemy. To nie my wylewamy dzień w dzień
                                kubły pomyj na Kaczyńskich czy Giertycha. To nie my namawiamy uczniów, by
                                demonstrowali przeciwko aktualnemu ministrowi oświaty itp. Dlaczego zatem
                                Japa kieruje swoje zarzuty akurat pod naszym adresem?

                                Może nie wolno pisać ani mówić nic krytycznego na temat PO? A zatem strasznie
                                grzeszę tutaj, krytykując destrukcyjne formy opozycyjnej działalności tej partii?

                                A może nie wolno pisać nic złego na temat literata Kowalskiego, bo to też "nasz"
                                człowiek (czyj?!). Może nie wolno krytykować pomysłu wystawienia pomnika dla
                                Musioła, bo też był "nasz"?

                                Proszę skonkretyzować swoje zarzuty i postulaty, Panie Japa!



                                • Gość: japa Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 19:47
                                  odpowiem ostatni razbo kontynuacja wymiany zdań niestety do niczego nie
                                  doprowadzi.Zatem:
                                  pisać można wszystko bo papier,internet,wszystko przyjmie
                                  Kubeł pomyj na Kaczyńskiego czy Giertycha?-czasami przydałyby się i dwa,też
                                  dlatego,że wszystko można pisać a najważniejsze,że IM SIĘ NALEŻY.
                                  Nie mam zamiaru bronić PO,nie jest z mojej bajki,ale osłabia mnie,jak padają
                                  oskarżenia,że to wszystko wina PO i ich wściekłych ataków.Przecież PiS daje
                                  znakomity pretekst z sojusznikiem Giertychem włącznie.
                                  O literacie Kowalskim też można pisać,tak samo,jak o waszej cichej współpracy z
                                  PO i Zembaczyńskim za czapkę gruszek,czytaj: parę posad.
                                  Warto pisać o tym dlaczego tak popierany PiS nie ma kandydatów na prezydentów i
                                  burmistrzów,warto też pisać dlaczego taka zmasowana aktywność prawdziwych
                                  opozycjonistów w krytykowaniu i zero aktywności w budowie alternatywy.
                                  To co? macie kandydata na prezydenta? czy poprzecie Smagałę po to by wygrał
                                  wasz pryncypał Zembaczyński?
                                  To nie lepiej poprzeć od razu Namysłę? ideowo z tej samej ekipy, jak pan Z a
                                  przynajmniej żadna prokuratura o nic go nie oskarża.
                                  • Gość: radek Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 20:14
                                    Jeżeli dobrze zrozumiałem, to Japie chodzi o to, żeby członkowie OSPN brali
                                    udział w kampanii wyborczej. Cóż, niektórzy z nas faktycznie zaangażowali się
                                    w tę kampanię w ramach Chrześcijańskiego Bloku Wyborczego, a ich kandydatem na
                                    prezydenta Opola jest Adam Dera. Stowarzyszenie jako takie nie bierze jednak
                                    żadnego udziału w kampanii wyborczej, zajmując w tych sprawach postawę
                                    neutralną. Statutowe cele OSPN nie obejmują bowiem udziału w walce o władzę,
                                    a postawa polityczna poszczególnych członków stowarzyszenia jest dość
                                    zróżnicowana. Na pewno nie wszyscy z nas będą głosować na kandydatów ChBW,
                                    ponieważ nie obowiązuje nas żadna dyscyplina partyjna. OSPN jest organizacją
                                    stojącą ponad podziałami partyjnymi i tak też powinno pozostać.

                                    P.S.

                                    OSPN nie współpracuje z PO jako taką. W konkretnych przedsięwzięciach, jak
                                    ostatnio z okazji 35-lecia sprawy Kowalczyków i 25-lecia stanu wojennego,
                                    współpracujemy z Urzędem Miasta Opola, reprezentowanym w tym zakresie przez
                                    wiceprezydenta Karbowiaka. W tych samych sprawach współpracujemy także
                                    z władzami Uniwersytetu Opolskiego, Politechniki Opolskiej oraz Instytutu
                                    Śląskiego. Nie jest to w żadnym wypadku współpraca cicha, ponieważ nasze
                                    działania są relacjonowane w lokalnych mediach, a także w internecie. Nikt
                                    nam za to w żadnej formie nie płaci. To, że wśród członków stowarzyszenia są
                                    także osoby pełniące takie czy inne funkcje na rzecz miasta nie ma tutaj nic do
                                    rzeczy, bo nie wiążą się z tym żadne zobowiązania natury politycznej (żadna
                                    z tych osób nie należy do PO!).
                                      • Gość: radek Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:39
                                        Przeczytaj uważniej mój wcześniejszy post! Nie pisałem wcale, że żaden
                                        z członków OSPN nie należy do PO. Pisałem tylko, że do PO nie należy żaden
                                        z tych członków stowarzyszenia, którzy sprawują jakieś funkcje na rzecz
                                        miasta Opola. Miałem tu na myśli Zbigniewa Bereszyńskiego, członka rady
                                        nadzorczej w Zakładzie Komunalnym (nie należy do żadnej partii politycznej),
                                        oraz Barbarę Grodecką-Klusik, która pracuje jako urzędniczka w ratuszu, w wydz.
                                        spraw obywatelskich (działa w Chrześcijańskim Ruchu Samorządowym). Nie miałem
                                        tu na myśli Jerzego Golczuka, ponieważ nie pełni on żadnej funkcji na rzecz
                                        miasta. Jego przynależność do PO jest wyłącznie jego prywatną sprawą, ponieważ
                                        Stowarzyszenie jako takie nie utrzymuje żadnych stosunków z PO jako partią
                                        polityczną (ani z innymi partiami). Nie wykluczam możliwości, że do PO (lub
                                        innej partii) należą jeszcze jacyś inni członkowie OSPN. Stowarzyszenie nie
                                        prowadzi w tym zakresie żadnej ewidencji, ponieważ tego typu sprawy w ogóle nie
                                        interesują Stowarzyszenia jako takiego. Ponieważ działamy na terenie całego
                                        województwa, trudno jest mieć bliższą orientację w tym zakresie. Z tego co wiem,
                                        to jeden z członków OSPN w Kluczborku jest działaczem PiS. Tak czy inaczej
                                        aktualne pozostaje to co pisałem w poprzednim poście, że OSPN jest formacją
                                        ponadpartyjną, a ci członkowie OSPN, który pełnią jakieś funkcje na rzecz miasta
                                        Opola, nie są członkami PO.
                              • Gość: Opber Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 09:58
                                Co nam się udało ? Kupczyć posłami i stanowiskami żeby tylko władzy nie oddać ?
                                O taką demokrację walczyłeś ? O taki zbutwiały od środka etos ? Jeśli tak, to
                                rzeczywiście masz powód do dumy. A wracając do pomnika Musioła - faktycznie nie
                                należy go stawiać, ale nie dlatego, że Musioł na niego nie zasługuje, a dlatego,
                                że pierwszym przeciwnikiem pomnika byłby... Karol Musioł. Zawsze twierdzł, że
                                nowa ławka w parku jest lepszym pomnikiem niż jakiś spiż na rynku. I dlatego
                                ludzie o nim pamiętają i wciąź go cenią. Przekonałem o tym nawet prałata
                                Baldego, który przed paru laty był w komitecie budowy pomnika dla Musioła.
                                • Gość: radek Re: im jest po prostu wstyd... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 14:17
                                  Mam być z czego dumny! Jestem dumny z tego, że żyjemy w państwie, w którym
                                  media mogą pokazywać polityków z rządzącej ekipy niekoniecznie z dobrej strony,
                                  a nawet niekoniecznie w sposób obiektywny. W czasach, gdy Polską rządziła
                                  partia, do której należał Musioł, coś takiego byłoby nie do pomyślenia. Mam
                                  powód do dumy, bo żyjemy w wolnym kraju, w którym można otwarcie piętnować
                                  różnego rodzaju patologie i władza czuje, że patrzy się jej na ręce. Wolność ta
                                  niekiedy gorzko smakuje, ale jest dobrem, za które warto było walczyć. Tobie,
                                  Opber, bardziej odpowiadałyby może takie stosunki jak na Białorusi, gdzie media
                                  mają nałożony kaganiec, jak w czasach Sojuza. Wtedy nikt nikt nie wywlekałby
                                  publicznie żadnych brudów i wszystko wyglądałoby cacy, jak wtedy, gdy Musioł
                                  zbierał papierki z opolskich ulic.
    • Gość: musiołowiec Musioł to pierwszy opolski opozycjonista! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 22:51
      Karol Musioł jak najbardziej zasłużył na pomnik! Nie za zbieranie papierków,
      a nawet nie za amfiteatr, ale jako pierwszy opolski opozycjonista. Tak, tak,
      wzrok was nie myli - jako ten, kto pierwszy podłożył u nas podwaliny pod rozwój
      działalności opozycyjnej! Aż dziw bierze, że nikt z Towarzystwa Przyjaciół Opola
      nie podniósł dotąd tego argumentu! Dlaczego tak uważam? Odpowiedź jest bardzo
      prosta. To przecież za sprawą Karola Musioła zbudowane zostały Delikatesy przy
      ul. Ozimskiej, a właśnie tam - na daszku nad Delikatesami oraz na bruku ulicznym
      poniżej - odbywały się najważniejsze manifestacje opozycyjne w latach 1988
      i 1989. To tam rozwieszali swoje transparenty i rozrzucali ulotki opolscy
      WiP-owcy. To tam gromadziły się rozmaite Golczuki i Ukleje wraz z rozmaitymi
      Cieślińskimi, Bereszyńskimi, Kaczyńskimi, Pawliczkami itd. To tutaj rozwalano
      opolską komunę. A wszystko to dzięki dalekowzrocznej postawie Papy, który w porę
      przewidział, że przyszła opozycja opolska będzie kiedyś potrzebować takiego
      miejsca. To był prawdziwy Konrad Wallenrod w szeregach PZPR, podobnie jak
      pułkownik Urantówka, który, jak powszechnie wiadomo, otaczał opolskich
      opozycjonistów prawdziwie ojcowską opieką, posuwając się w swej dobroci aż
      do fundowania im co jakiś czas darmowego zakwaterowania wraz z wyżywieniem
      w bezpiecznych apartamentach podziemnych KW MO w Opolu. Obu tym zacnym mężom
      godzi się wystawić piękne pomniki z nie mniej pięknymi napisami: prawdziwym
      bojownikom niepodległości, wdzięczni opolanie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka