oppelner_os
07.10.06, 21:52
Oto znajdujemy się w w świecie absurdu. Kraj w którym co piąty mieszkaniec
stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu, żyje poza
granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20 lat - kraj brutalnie
oderwany od wiekowych tradycji, który odbudował stolicę wg obrazów Canaletta,
a stare miasto odtworzył jak nowe.
Kraj który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu
mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż
zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny trzech par dobrych butów,
gdzie jednocześnie nie ma biedy, a obcy kapitał pcha się drzwiami i oknami.
Kraj w którym koncesjami rządzą monopoliści. Kraj ze stolica w której centrum
stoją nowoczesna biurowce, oferujące pomieszczenia po 20-40 USD za metr. Kraj
w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno o
miejsce na parkingu. Państwo w którym można sobie kupić chodniki, postawić
parkomat i płacić państwu 10 % podatku od zysku.
Kraj w którym rządzą byli socjaliści. W którym święta kościelne są dniami
wolnymi od pracy, gdzie otrzymanie paszportu do niedawna stanowiło problem a
mimo to ponad 3,5 mln obywateli rocznie wyjeżdża za granicę. Jedyny kraj
byłego bloku socjalistycznego, którym obywatelowi wolno posiadać dolary, choć
nie wolno mu ich kupić ani sprzedać poza bankami.
Cudzoziemiec musi tu zrezygnować z jakiejkolwiek logiki jeśli nie chce stracić
gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po
angielsku, z kucharzem po francusku, a z ministrem lub jakimkolwiek
urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza.
Kraj, w którym za nieuctwo dostaje się pozytywny wynik z matury. Kraj, w
którym zwrócenie uwagi urzędnikowi (Olsztyn) kończy się sądowym skazaniem
petenta. Kraj, w którym w ramach „taniego państwa” jest kilkunastu
wicepremierów i paru ministrów bez teki – ale za to wszyscy bez kompetencji.
Kraj, w którym płacąc w ramach ZUS-u na służbę zdrowia na „bezpłatne”
leczenie, leczyć musisz się sam – jeśli potrafisz.