Dodaj do ulubionych

Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 20:16
Na zbity pysk! Ta wypowiadająca się pani rzecznik, podobnie jak szef całego
tego hałaśliwego interesu, to chyba studiów nawet na obrazku nie widzieli!! A
takie buńczuczne wypowiedzi osoby, która śmie tytułować się doktorem, dobitnie
świadczą o żałosnym koligacyjno-prowincjonalnym sposobie "zarządzania" tej
uwsteczniającej się uczelni.

Ot cały szacunek dla studentów. Sorry dla wszystkich, którzy dali się nabrać
na nazwę "Uniwersytet", ale uważam że na rasowej uczelni, takie osoby,
pseudo-zarządzające i niegodnie pseudo-reprezentujące, za prezentowany a
priori pogardliwy stosunek dla społeczności studenckiej, powinny w trybie
natychmiastowym być eliminowane ze struktur niby to szkoły wyższej "NA ZBITY
PYSK!".

A jeśli nie ich przełożeni, to... z innej półki, niektórymi wyczynami
różnorakich zwierzchników jednostek organizacyjnych tej uczelni, może powinien
zainteresować się prokurator.

Ps. A studentom, mimo wszystko, powodzenia w sesji!
Obserwuj wątek
    • Gość: <emerytka Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.icm.edu.pl 04.02.07, 22:05
      studenci to nie swiete krowy
      jak trzeba zrobic to trzeba, nikomu korona z glowy nie spadnie

      a co maja mowic np. ci ktorym spac nie daja np. piastonalia czy nocne harce
      studentów w okolicach akademikow?
      teraz to już inna jest śpiewka?
      • Gość: absolwentka Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.broker.com.pl 04.02.07, 22:35
        Bardzo arogancka wypowiedz Pani Doktor - a niedwano czytalam o planach poprawy
        wizerunku UO, jak to ma sie do tych planow?? Remont w srodku sesji to kolejny
        absurd na opolskiej uczelni! A moze Pani Doktor napisze usprawiedliwienia jako
        rzecznik broniacy interesow UO, tak jakby studenci nie byli jego czescia! Wstyd!
        • serapos Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc 04.02.07, 22:56
          Jestem zdania, że bardzo łatwo jest krytykować. Jednak w tym przypadku słowa
          krytyki same cisną się na usta. Chciałbym przypomnieć władzą uczelni, że
          studenci płacą za ten akademik. Często dla wielu jest to wydatek dość spory.
        • Gość: Berlińska Re: do absolwentki IP: *.atol.com.pl 05.02.07, 00:38
          Na czym polega moja arogancja?
          To nie jest remont, tylko zakładanie instalacji przeciwpożarowej.
          1. Chodzi o bezpieczeństwo studentów!!!
          2. Zalecenie było, żeby niezwłocznie spełnić obecne wymagania ppoż, które teraz
          sa bardzo rygorystyczne i dobrze!
          3. Studenci są częścią uniwersytetu i dlatego obowiązkiem władz jest dbanie w
          pierwszym rzędzie o ich bezpieczeństwo. Pamiętasz pożar akademika w Moskwie?
          Czy nie można oczekiwać zrozumienia od członków społeczności akademickiej, ze
          skoro jest taki wymóg, to w ciągu dnia można pójść do czytelni, które naprawdę
          mają wygodne krzesła, komputery itp. Sama uczyłam się w sesji w czytelni, bo
          brakowało książek, a kserografów nie było. Lubiłam zresztą przesiadywać w
          bibliotece, kiedy byłam licealistką. Więc nie pojmuję tej wściekłej reakcji
          niektórych forumowiczów. Należę do innego pokolenia, które inaczej traktowało
          studiowanie. Dla niektórych studentów siedzenie w bibliotece, to zapewne
          katorga. Nie przyszło mi to do głowy.
          Pozdrawiam
          • Gość: X. Re: do absolwentki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 12:37
            Szanowna Paniusiu. Niech pani powie od kiedy uczelnia wiedziała o konieczności
            założenia wspomnianej instalacji? Na pewno nie od zeszłego tygodnia - a
            fundowania takich wrażeń mieszkańcom akademików w czasie sesji uważam za
            zwyczajne gnojstwo ze strony kierownictwa (i zapewne nie jedyne, prawdopodobnie
            wynikające ze skrajnej niekompetencji).

            Niestety droga pani czasy się trochę zmieniły. Czytelnia (biblioteka) mogą
            służyć jako źródło literatury i wiedzy - ale nie nadają się do pracy naukowej.
            Bowiem, o ile ktoś nie studiuje klaskania w dłonie, to znaczną część pracy MUSI
            wykonywać z użyciem komputera. I niech pani zrozumie, że nie każdego studenta
            stać na laptopa (zresztą trzymać laptopa w akademiku z duuuuuuuuuużymi szybami w
            drzwiach wejściowych to też odważna decyzja)...

            A poza tym, szanujmy się wzajemnie, a wszystko będzie grało. Ludzie mieszkający
            w akademikach to też LUDZIE, a nie jakieś bydło, i warto byłoby poinformować
            chociaż na głupiej karteczce kilka dni wcześniej, że taka a taka sytuacja będzie
            miała miejsce, i tyle i tyle dni będzie wszystko trwało. Jestem pewien, że kto
            by mógł to zaryzykowałby wyprawę do domu, a jeśli nie mógł by się inaczej
            przygotować do takiej sytuacji (na przykład wynieść się z akademika na świeże
            zimne powietrze!). A takie traktowanie studentów, zarówno wypowiedzi pani pod
            którą się pani podszywa, jak i krytyczna pogarda dla mieszkańców akademika
            prezentowana poprzez nieinformowanie ich o planowanych (?) utrudnieniach, uważam
            za zwyczajne chamstwo, które ze strony Alma Mater nie powinno mieć miejsca.
            • Gość: Berlińska Re: do X IP: *.atol.com.pl 05.02.07, 15:32
              Pod nikogo się nie podszywam. Powiedziałam, że rozumiem, że jest to
              niedogodność i poszukiwałam rozwiązania. W czytelniach są komputery.
              Jeśli nie poinformowano studentów, że będzie zakładana instalacja, to
              rzeczywiście nie w porządku. Mogę obiecać, że poroszę kierownika akademika,
              żeby w przyszłości informował o planowanych uciążliwych pracach.
              Niestety, ta instalacja kosztuje aż 500 000 zł, więc można było przystąpić do
              przetargu dopiero wtedy, kiedy wpłynęły środki od ministerstwa. Procedury
              przetargowe trwają i dlatego nie można było przystąpić do prac wcześniej.
              Takich instalacji dźwiękowego ostrzegania nie kupuje się przecież w sklepie.
              • Gość: X. Re: do X IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 17:02
                Gość portalu: Berlińska napisał(a):

                > W czytelniach są komputery.
                Nie o komputery chodzi w głównym sporze w tym wątku, ale: a) ogólnodostępne
                komputery mają dosyć ograniczoną ilość oprogramowania (czyt. nie mają tego,
                którego akurat potrzeba), b) komfort pracy (nie po to ktoś inwestował we własny
                komputer, co by ten nudził się w pokoju, oddalony jedynie 5min. od uczelni), c)
                ograniczony czas otwarcia bibliotek (zaś w weekendy zwykle zamkniętych), itp.

                > Jeśli nie poinformowano studentów, że będzie zakładana instalacja, to
                > rzeczywiście nie w porządku. Mogę obiecać, że poroszę kierownika akademika,
                > żeby w przyszłości informował o planowanych uciążliwych pracach.
                Proszę nie wyczytać w moich słowach złośliwości, ale uprzejmię proszę również o
                skierowanie kierownika na jakiś kurs (koniecznie zakończony egzaminem!) kultury
                obsługi mieszkańca D.S. W każdym innym wypadku proponuję rozpisanie kolejnego
                pretargu i wymianę w/w elementu na model odpowiadający specyfikacji tego
                stanowiska pracy, a nie tylko dostarczony gratis przy innych zamówieniach.

                > Takich instalacji dźwiękowego ostrzegania nie kupuje się przecież w sklepie.
                Niestety w żadnym sklepie nie zakupi się również czasu a tymbardziej nerwów
                straconych w sesji (o czym świadczyć może chociażby fakt, że ktoś szukał pomocy
                w rozwiązaniu problemu aż w redakcji gazety - i nie to byłem to ja, ani nikt z
                moich znajomych, więc pozwolę sobie zauważyć, że sprawa może dotyczyć do 600
                mieszkańców tego DS).
              • Gość: zajf Re: do pani dr IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.07, 17:13
                Ja sznowna pani dr co prawda jestem absolwentem PWr ale nie wyobrażam sobie
                choćby jednego popołudnia w bibiotece. Nie to żebym nie chciał - po prostu nie
                wierzę, że w bibliotece są zainstalowane wszystkie programy, których używałem
                podczas studiowania. Sam Windows i przeglądarka internetowa nie załatwiają nawet
                1/10 potrzeb studenta politechniki. Chyba, że UO jest na tyle bogatą uczelnią,
                że stać ją na kupno wielu programów, których ceny dochodzą do kilkunastu tyś/szt.

                Drugą sprawą jest kwestia samego remontu. W akademiku też mi nieco hałasowali
                zakładając tą instalację ale odbło się to wszystko ponad rok temu. I na czas
                sesji prace przerwano. A was gonią terminy? To co robiliście przez cały czas?
                • Gość: Berlińska Re: do Zajfa IP: *.atol.com.pl 05.02.07, 17:42
                  Tu mowa o studentach uniwersytetu, którzy na większości kierunków w sesji maja
                  zapoznać się z literaturą przedmiotu. W czytelniach są komputery z dostępem do
                  światowych zasobów wirtualnych.
                  Rzeczywiście, problem mogą mieć studenci informatyki, o ile mieszkają w Kmicicu.
                  Poza tym prace nie trwaja 24 na dobę, więc wieczorem i w nocy można się uczyć.
                  Tak, gonią nas terminy, bo instalacja jest finansowana z dotacji, a firm
                  instalacyjnych dzisiaj na rynku trzeba ze świecą szukać. Napisałam, co
                  robilismy - uruchomiliśmy procedurę przetargową.
                  • sebush Re: do Zajfa 05.02.07, 17:50
                    Hmmm... Takie wpadki jak ta niestety nie dadza UO dobrego PR, niezalenie od
                    badan i staran socjologow! Z przykroscia trzeba stwierdzic, ze znow wyszedl na
                    jaw brak profesjonalizmu zarzadzania na UO. Bez zmian wewnetrznych, w tym przy
                    podejmowaniu decyzji bedzie to, jak pisalem w innym watku, budowanie na piasku.
                    Szkoda wysilku i energii na udowodnianie sobie i innym, ze jest sie inna
                    uczelnia.
                  • Gość: X. Re: do Zajfa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 18:20
                    Miałem już nie dyskutować, ale...

                    Jest jednak pani żałośnie uparta.

                    > Tu mowa o studentach uniwersytetu, którzy na większości kierunków w sesji maja
                    > zapoznać się z literaturą przedmiotu

                    To jeszcze przełknę, choć nauka z jednej księgi w bibliotece, to chyba czasy
                    średniowiecza. Nawet z głupiego arkusza kalkulacyjnego korzysta chyba większość
                    kierunków - czy w wolnodostępnych komputerach jest takie legalne oprogramowanie,
                    czy student ma zafundować je z własnej kieszeni, albo ściągnąć na siebie a i
                    przy okazji na uczelnię miano pirata? Nie w tym jednak rzecz.

                    > Poza tym prace nie trwaja 24 na dobę, więc wieczorem i w nocy można się uczyć.

                    Ten tytuł doktora to pani kupiła na ruskim bazarze czy nie miała pani w toku
                    swojej edukacji styczności z choćby podstawami logiki? Pozwolę więc sobie panią
                    naprowadzić na błąd w pani wnioskowaniu: zarwaną noc zwykle trzeba odespać...

                    > Tak, gonią nas terminy, bo instalacja jest finansowana z dotacji

                    O waszym niezorganizowaniu już się ktoś wypowiadał (nie pytam nawet co ma
                    piernik do wiatraka, bo się okaże że mąkę wam zjadły, niegdysiejsze
                    kmicicowskie, myszy), więc darujmy sobie nadmiar komplementów...
                • Gość: X. Re: do pani dr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 18:58
                  Cóż Zajf, co dobra uczelnia, to dobra uczelnia... A co zakompleksiona szkółka w
                  zakompleksionym mieście, to widać...

                  Czym zajmują się władze uczelni? Porównajmy:
                  * prof. Lutego można było zobaczyć w mediach surowo komentującego maturalne
                  pomysły ministra G.
                  * serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3893678.html oraz dyskusje

                  Podejście do studenta:
                  * www.pwr.wroc.pl/52005.xml
                  * zaś włodarz DS "Kmicic" podobnież potrafi ZMUSZAĆ MIESZKAŃCÓW DO
                  PRZEPROWADZKI, WRAZ Z CAŁYM DOBYTKIEM, DO INNEGO POKOJU NA 3 DNI, tylko po to
                  aby na te kilka dni w tym pokoju sprzedać miejsce komuś innemu...
            • Gość: misiu Re: do absolwentki IP: 217.197.79.* 07.02.07, 00:30
              drogi studencino poszukaj sobie lepszej uczelni chyba ze jestes za slaby
          • Gość: absolwentka Re: do absolwentki IP: *.broker.com.pl 05.02.07, 17:14
            Sam ton wypowiedzi jest arogancki! Ma byc instalacja i tyle, a studenci maja to
            zaakceptowac - pamietam ten ton dyskusji sprzed lat, kiedy byla inna pani u
            wladzy tejze uczelnii, slawna pani chemik - sadze, ze co niektorzy ja
            pamietaja - ton dyrektyw byl dokladnie taki sam. Nie zdziwi mnie, jesli
            studenci beda omijac UO wielkim i szerokim - co na jedno wychodzi - lukiem! A
            decyzja o instalacji zapadla przypadkowo?? O tym, ze nalezy taki system
            zainstalowac wiedziano zapewne wczeniej! UO nie bylaby wlasnie UO, gdyby takich
            rzeczy regularnie nie fundowala swoim studentom! Kiedys zlikiwdowano kierunek
            Administracje na poziomie magisterskim i tez tak nagle poinformowano, az media
            musialy sprawe naglosnic, wowczas wladze UO pomyslaly o jakis rozwiazaniach.
            • Gość: Berlińska Re: do absolwentki IP: *.atol.com.pl 05.02.07, 17:47
              Jaki arogancki ton? Jesteś uprzedzona. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo studentów,
              to należy przyjąć zdecydowany ton. Nie zauważyłaś, że powiedziałam: rozemiem tę
              niedogodność... Ekipy nie pracują 24 godziny na dobę. Przeczytaj mój powyższy
              post na temat finansowania instalacji i przetargu.
              Piszesz: regularnie, a przywołujesz przypadek sprzed kilku lat, więc
              częstotliwość działań, które wywołują krytykę nie jest na szczęście duża. Tym
              bardziej, że w tym przypadku krytyka jest uzasadniona jedynie o tyle, że
              studentów nie poinformowano z wyprzedzeniem o reminach robót.
      • Gość: ĆP, umysł ścisły;) Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 23:21
        Szanowna Pani! (jeśli nick nie jest wyimaginowany)

        Nikt tu nic nie pisał o świętych krowach. Fakt, że debile zdarzają się wszędzie.
        Lecz w najmniejszym stopniu nie usprawiedliwia to zaprezentowanych przeze mnie
        sytuacji...

        Mam wrażenie, że nie zrozumiała pani tematu - najprawdopodobniej więc pani wcale
        nie studiowała (stąd nie odczuła na własnej skórze znaczenia pojęcia "sesja")
        albo miała szczęście studiować z dala od uczelnianych decydentów zwracających
        się per "wyp...ć!".

        Wietrzę więc, że ma pani jakiś interes w rozmywaniu moich argumentów lub stara
        się wykonanać tandetną prowokację (aczkolwiek nadając z uczonej domeny).

        A zatem jak z tą śpiewką?
        • Gość: misiu Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: 217.197.79.* 07.02.07, 00:34
          ale wrazliwy na slowa spiewak hihi
      • Gość: ĆP, umysł ścisły;) Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 23:23
        Btw, dorównując do pani poziomu, nocne harce zdarzają się we wszystkich grupach
        społecznych, także wsród emerytów chlejących w pociągach.
    • Gość: byly_student Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: 213.17.145.* 04.02.07, 23:48
      a ja sie zgadzam.... na piastonaliach to kazdy student ma w dup..ie ludzi
      mieszkjących w tym miescie ktorzy pracuja, zdaja egzaminy itp....przyszla kryska
      na matyska....wiercćie im z miesiac heheheh
      • Gość: ĆP, umysł ścisły;) Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 00:13
        W takim razie ja się poddaje... Jeśli całe życie studenckie tego miasta to
        pijane bandy wieśniaków w maju, to niniejszym zwracam się do wszystkich tutaj,
        teraz i w przyszłości obecnych, o poparcie likwidacji tej kretyńskiej lokalnej
        szkółki udającej uczelnię. Nie! Nie! I jeszcze raz nie! Nie warto oszukiwać
        młodych ludzi, ba dzieciaków co ledwo zdały maturę, że w tym mieście znajdą
        uniwersytet, tylko po to, żeby utrzymywać jakiś darmozjadów nieprzystosowanych
        do życia. Kropka. Nie udzielam się więcej, bo tu chyba nie ma z czym rozmawiać.
    • Gość: byly_student Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: 213.17.145.* 05.02.07, 09:40
      jestescie studenci niestety pokoleniem strasznie roszczeniowym. Od tego
      wychowywania bezstresowego, myślicie ze wszystko sie wam nalezy i jestescie
      przewraźliwieni. Ja tez studiowalem i mieszkalem we wszystkich uniwersyteckich
      akademikach i jedno wam powiem. Zawsze był ten sam problem, a to impreza obok w
      pokoju, a to jakis remont... i nikt nie płakał od razu z tego powodu... Tak jak
      pisze pani Berlińska, chodziło sie do pokoju cichej nauki, do biblioteki i tak
      uczylismy sie. A bierzecie wszystko jedną miarą? Jak juz zdacie wszystkie
      egzaminy na sesji nie robiocie imprezy w pokoju, na korytarzu , nawet nie
      pytając innych mieszkańcow czy juz tez są po sesji ???? A an Piastonaliach inni
      ludzie są wobec was wyrozumiali pomi9mo ze tez nie moga spac w nocy. Ale
      rozumieja , nie skarżą sie ( sa tylko znikome przypadki ) bo rozumieją że wam
      sie to nalezy za te cięzkie chwile na studiach. Tylko jest jedna róźnica. Wy
      jestescie strasznie roszczeniowi. Troszke dystansu do własnego Ego zyczę.
      • Gość: X. Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 12:19
        Ty gościu nie kumasz w czym rzecz. Akademik z definicji jest przeznaczony dla
        studentów. A (normalni) studenci na przełomie stycznia/lutego oraz maja/czerwca
        są wyłączeni z typowego życia, o ile studiowałeś to zrozumiesz...

        A z Ciebie do pewnie taki sam student był jak z większości capów wynajmującym
        mieszkania studentom (co myślą, że studentowi wystarczy stary materac i sklep
        monopolowy w pobliżu). No dobra może studiowałeś po znajnomości albo na jakimś
        skrajnie niszowym kierunku, gdzie już w dziekanacie już od pierwsza dnia
        całowali was po rękach, że do nich przyszliście.

        Trochę zrozumienia baranie dla ludzi! To, że Tobie jacyś debile przeszkadzają w
        piastonaliac nie jest powodem, żeby stosować odpowiedzialność zbiorową i przez
        zaniedbania jakiegoś zafajdanego urzędasa fundować 600 osobom wyłączenie z życia
        na kilka godzin (vide: wiercenia), kiedy każda minuta czasu jest na wagę złota.

        A roszczeniowość też nie jest bez przyczyny, mamy kapitalizm i za wszystko
        trzeba słono płacić - jeśli ktoś za coś płaci to ma pełne prawo czegoś się za to
        domagać. A jak tego nie rozumiesz to przykro mi bardzo...
        • Gość: misiu Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: 217.197.79.* 07.02.07, 00:41
          jezyk zaprawde ma studencki: gosciu , nie kumasz, baranie, zafajdanego, kazda
          minuta czasu jest na wage zlota i za wszystko trzba placic mamy kapitalizm a po
          co takiemu dyplom rowy kopac.
          • Gość: Alter ego Do misia pysia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 21:39
            Ale za to w przeciwieństwie do "misia pysia", jako człowiek gruntownie
            wykształcony, potrafi posługiwać się poprawnie językiem polskim, nie robi błędów
            gramatycznych, językowych i ortograficznych oraz jest świadom tego, że czasami
            zastosowanie słów o pewnym ładunku emocjonalnym jest konieczne dla zwrócenia
            uwagi rozmówcy.

            Cóż, a jeśli "mysio pysio" się nie ceni, czy to znaczy, że tanio się on sprzedaje?

            Ps. Język można (a czasem trzeba) zniżyć do poziomu swojego rozmówcy, ale w
            drugą stronę już się tego nie da.
    • Gość: byly_student Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: 213.17.145.* 05.02.07, 15:08
      Hej X .... nie zasłużyłeś żeby być studentem za takie hasła jak "ty baranie".
      Ja rozumiem że w dzisiejszych czasach studiowanie to nie sztuka, ale bez
      przesady żeby tacy ludzie zdobywali wyzsze wyksztalcenie... kulturoznawstwa to
      ty na pewno nie studiujesz.Pohamuj sie drogi kolego na przyszlość
      • Gość: Jarząbek Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.zwm.punkt.pl 05.02.07, 16:03
        Akademik to nie miejsce nauki, ale miejsce noclegów i zabaw.
        Zawsze tak było i będzie, więc jakiekolwiek pisanie o tym, że hałas zakłóca
        wkuwanie jest nie na miejscu.
        • Gość: X. Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 16:29
          ZWM to nie jest miejsce do mieszkania dla normalnych ludzi, ale miejsce spotkań
          blokowych dresów i ludzi pozbawionych rozumu. Zawsze tak było i będzie, więc
          jakiekolwiek próby inteligentnego wypowiadania się ludzi tam mieszkających jest
          nie na miejsu.

          Ps. A mieszkałeś Jarząbek kiedyś w akadmiku, czy tylko przychodziłeś na "noclegi
          i zabawy"...
      • Gość: X. Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 16:25
        A widzisz... boli być kolektywnie wrzuconym do jednego worka i oplutym?

        Niniejszym dziękuję za udział w eksperymencie :-)

        Ale "barana" jeszcze nie odwołuje, mimo iż zgadzam się, że samo studiowanie nie
        jest żadną szczególną sztuką...
        • Gość: Jarząbek Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.zwm.punkt.pl 05.02.07, 16:32
          To ci koleś nie wyszło
          • Gość: Do Jarząbka Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 16:36
            idź już tam "do siebie"
            • Gość: Pankto Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: 198.209.42.* 05.02.07, 18:01
              Nie widzę powodów dla których miano by przerywać remont. Pamiętam jak swego
              czasu, a było już to dawno dawno temu w czasie matur studenci urządzali sobie
              piastonalia między blokami. To był dopiero tupet. Przyszła kryska na matyska.

              Dziwi mnie zachowanie niektórych studentów, którzy zdala od rodzicow, niczym
              pies zerwany ze smyczy robią sobie np. w czasie piastonaliów z opola jakąś jedną
              wielką pijalnie alkoholu.

              PS. Też kiedyś studiowałem, ale jak sie wymaga kultury i porządku od innych to
              trzeba i wymagać od siebie
    • Gość: Pati Re: Studenci z Kmicica: remont przeszkadza w nauc IP: *.centrum.punkt.pl 08.02.07, 17:48
      mam tez problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka