Dodaj do ulubionych

Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjonatów

IP: *.chello.pl 09.03.07, 21:32
Powtórzę raz jeszcze: Szkoda że tak się skończyło, ale prawa trzeba przestrzegać.

Życzę szybkiego powrotu w fale neteru!

Nie ukrywam też że widzę brak konsekwencji w działaniu organów prawa.
Obserwuj wątek
    • Gość: żbik Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 21:50
      ignorantia iuris nocet
      • Gość: Gość Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.chello.pl 09.03.07, 21:55
        słusznie
        • Gość: J23 Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: 217.197.79.* 09.03.07, 22:35
          tak to jest każdy chce rządzić,być naczelnym a pojęcia nie ma o prawie
          medialnym... Rzadzenie to też odpowiedzialność. Polecam zapoznanie się z owym
          prawem innym studenckim mediowym inicjatywom...
          • Gość: Dytylius Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:45
            Osły i basta! kompromitują srodowisko...
            • Gość: Opolanka Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.uni.opole.pl 10.03.07, 22:26
              Sam jesteś osioł!!!!!
              • tcl Można ukraść milion i iść w senatory. 11.03.07, 10:21
                A biednym studentom wiatr w oczy. Zaiks tak okrada twórców i nie lubi w tym
                procederze konkurencji.
                • Gość: ringo ========= Nasza prokuratorska IV kacza IP: *.toya.net.pl 11.03.07, 10:28
                  I jest juz jasne czemu kaczki odzyskaly policje, wojsko i czemu ludzie
                  niedyspozycyjni musza ustapic marionetkom gnomow.
                  W takim tempie zamach stanu - kaczy stan wojenny moze nastapic juz za kilka
                  miesiecy
                  • Gość: zxy Poziom edukacji upadł Pan redaktor nie wie że IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.07, 11:57
                    zajmował się piractwem, Zaiksu pewnie też nie płacił, ale on jest
                    przecież "pasjonatem".
              • martineres1 Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona 11.03.07, 12:02
                Gość portalu: Opolanka napisał(a):

                > Sam jesteś osioł!!!!!

                Nie kolezanko,oslem jest ten pan "redaktor naczelny",ktory myslal ze jest taki cwany,i w swoim pseudoradyjku puszczal to co zladowal z netu.

                W koncu studenci to sol naszej ziemi,ale ten kolo i jego redaktorzyny sa naprawde marni,a moze cale to srodowisko studenckie jest takie marne?
                • Gość: Opolanka Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.uni.opole.pl 11.03.07, 15:30
                  Skąd Ty wiesz co myślał "naczelny"?
                  Myślę że nie masz prawa tak pisać.
                  Problem w tym, że wiele "redaktorzyn" jak to ich nazwałeś, to dobrzy fachowcy. A
                  z "pseudoradyjka" wyszło wielu znanych radiowców. To chyba o czymś świadczy. Sam
                  spróbuj swoich sił w radiu, a potem oceniaj.
          • sekwana2005 Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona 11.03.07, 17:43
            "tak to jest każdy chce rządzić,być naczelnym a pojęcia nie ma o prawie
            medialnym..."
            Takich rzeczy nie wypada dziś publicznie głosić, bo po tym uderzeniu w stół nie
            wiadomo, gdzie się nożyce odezwą, choćby w państwowych mediach
            A gość na każdym kroku (a nawet pomiędzy) obraża ważnych ludzi, pisząc np.
            "Rzadzenie to też odpowiedzialność..."
            Zresztą klan Giertychów już wyjaśnił, iż z naczelnymi istotami obecna koalicja
            nic nie ma wspólnego...
            Co najwyzej ma na takich teczki i policję
        • Gość: Zuzia2005 Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 09:56
          ZAIKS nic nie uzyskał i nie uzyska już nic od tego radia. A inne rozgłośnie nie
          zapłacą więcej za przejęcie potencjalnych słuchaczy. W sumie ZAIKS się tylko
          zemścił nasyłając policję.
          A chłopcy zapłacą karę i pojadą na zmywak do Wielkiej Brytanii.
      • Gość: cosiek Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.elsat.net.pl 11.03.07, 12:26
        Własnie, a Ty chyba nie czytałeś ustawy o prawie autorskim.
        Zastanawia mnie jedno. Na jakiej podstawie Policja skonfiskowała sprzęt, który
        miał w domu? W końcu zgodnie z art. 23.1. w/w ustawy można posiadać kopie
        utworów a także można je przejściowo lub incydentalnie zwielokrotniać pod
        warunkiem, że nie osiąga się z tego korzyści. Więc Policja nie ma prawa do
        konfiskaty prywatnego sprzętu i jest to nadużycie z ich strony. A poza tym
        kupując sprzęt (tv, radio, nagrywarki), nośniki danych z góry uiszcza się tzw.
        opłatę kompensacyjną (copyright leves)Opłaty te zostały stworzone właśnie w celu
        rekompensaty twórcom za prawo do dozwolonego użytku osobistego. Gdyby ten użytek
        okazał się nielegalny to automatycznie te opłaty też byłyby nielegalne. A co
        jeśli ja nagram swój śpiew, czy wtedy taki ZAIKS odpali mi jakieś tantiem? No bo
        jaką mam pewność, że gdzieś ktoś tego nie słucha i nie odtwarza publicznie?
        Domagam się odpalenia kasy od pobieranych przez ZAIKS tantiem :D
    • Gość: ah Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: 217.197.79.* 10.03.07, 00:04
      wykorzystywal utwory nie w celach komercyjnych dla dobra publicznego, co
      najmniej niska spoleczna szkodliwosc czynu
      • Gość: danny Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 09:40
        nie mają nic na swoją obronę, bo większość muzyki posiadali nielegalnie.
    • Gość: ja Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 00:12
      Radio Sygnały miały pomysł i go realizowały. Nie chciały zysku ani niczego w
      tym rodzaju. Takie radio nie jest i nie byłoby nigdy w stanie zarobic tyle ile
      stacje komercyjne a wymaga się od nich takich samych opłat.
      Chyba prokuratura podchodzi zbyt ambicjonalnie do sprawy, może brakuje
      sukcesów na innych polach ....
      • ljblues1 Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona 11.03.07, 09:50
        'muzyka posiadana nielegalnie' , 'prawo medialne' - to sa sformulowania
        wymyslone przez kapitalistyczne konzerny w celu mnozenia zyskow. Kto
        powiedzial , ze artysta (kompozytor, wykonawca, autor tekstu) musi ciagnac
        zyski przez 25 lat , moze wystarczylby rok , a moze od razu 200 lat.
    • Gość: 4.5% albo będziesz głupkiem - albo mądrym przestępcą IP: *.chello.pl 10.03.07, 01:28
      Pośród studentów w Niemczech, Microsoft rozdaje Windows Vista za darmo - jako
      reklamę - przecież to ich przyszli klienci. Student I, II lub III roku w
      Niemczech otrzymuje około 450 euro stypendium miesięcznie! Czy Polski student
      ma być głupi, bo jest biedny, bo nie stać go na zakup oprogramowania? Zadaję
      sobie pytanie, czy aby, tak powolutku, nie stajemy sie państwem policyjnym z
      delikatnym odchyłem w kierunku faszyzmu. A może Prokuraturze i Policji nie
      podoba sie, że jeszcze nie wszyscy wyjechali na roboty do UE i istnieją ludzie,
      którzy chcą się w Polsce uczyć, pracować coś robić? Martwą literę prawa należy
      dostosowywac do życia, a nie na odwrót. HAŃBA !!!
      • Gość: Krystian Re: albo będziesz głupkiem - albo mądrym przestęp IP: *.net 10.03.07, 07:29
        A to nie jest tak, że są jakieś licencje dla uczelni takie, które pozwalają
        studentom używać oprogramowania za darmo? Już wiele razy spotkałem się na
        różnych forach internetowych, że ktoś pisał mam legalnego windowsa z uczelni...
        • Gość: el_triste Re: albo będziesz głupkiem - albo mądrym przestęp IP: *.asystent.ds.polsl.pl 11.03.07, 11:23
          Nazywa się ten cały system MSDNAA i jest dostępny na praktycznie każdej uczelni
          technicznej.
      • knackig Re: albo będziesz głupkiem - albo mądrym przestęp 10.03.07, 07:32
        > Pośród studentów w Niemczech, Microsoft rozdaje Windows Vista za darmo - jako
        > reklamę - przecież to ich przyszli klienci.
        Z tym sie musze zgodzic, ale i rozwinac. Microsoft ma wspolny program z
        niektorymi uczelniami w Niemczech. W ramach tego programu studenci moga sciagac
        za darmo oprogramowanie Microsoft. Vista juz tez jest dostepna, ale tylko wersja
        Business. Takze pelnej Pro i tak sie nie dostanie. To by bylo za piekne, zeby
        moglo byc prawdziwe.

        >Student I, II lub III roku w Niemczech otrzymuje około 450 euro stypendium
        >miesięcznie!
        Napisales to tak, jakby kazdy student dostawal 450€ miesiecznie. Ale wiekszej
        bzdury wymyslec nie mogles. Sam studiuje na niemieckiej uczelni i wiem jak to
        jest. Osobiscie nawet nie marze o tym, ze cos bym dostal. Przez pierwsze 8
        miesiecy dostawalem 350€, potem przez 4 mies. tylko 80€, a na drugim roku juz
        tylko 40€. Teraz juz nic. A polowe z tego co dostalem po studiach i tak musze
        oddac. W Polsce tego sie jednak juz nie widzi (a moze nie chce widziec!).

        Pozdroofka zza granicy :)
        • Gość: behemot Re: albo będziesz głupkiem - albo mądrym przestęp IP: 217.197.79.* 10.03.07, 09:18
          Jak dobrze zrozumiałem, to chodzi o płacenie tantiem twórcom i wykonawcom
          utworów wykorzystywanych przez interradio, a przy okazji nalotu wyszła sprawa
          legalności oprogramowania i pirackich płyt.
          Tworząc prawo autorskie należało zwolnić placówki oświatowe od przedszkoli po
          szkoły wyższe od opłat dla twórców.Bo jest lekką paranoją, gdy ZAiKS może wejść
          do przedszkola, podstawówki, gimnazjum i liceum i pobierać opłaty za publiczne
          odtwarzanie materiałów audio,video.Nie mówiąc już o szkolnej zabawie i
          odtwarzanej na niej muzyce.Opłaty te nie są małe, bo liczone od ilości
          telewizorów, radioodbiorników, głośników.Belfer, wykorzystujący na lekcji film,
          lub pani w przedszkolu odtwarzająca Krecika albo Bolka i Lolka narusza prawo, bo
          korzysta z materiałów przeznaczonych do niepublicznego odtwarzania.A gdy tego
          Krecika nagra na prywatnym video w domu na taśmie kupionej w Media to dostanie
          za piractwo.
          • Gość: opolaninwwarszawie nadal w Polsce prawo autorskie ma się za nic! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 12:00
            takie podejscie maja ludzie, którzy nigdy niczego nie stworzyli! jak byś ukradł
            coś materialnego, byłaby afera, jak się kradnie czyjeś piosenki, nie ma
            problemu. A redaktor naczelny, co zaczął rozmowy z Zaiksem i nie zalatwiajac
            sprawy odpuścił, jest do odstrzału. Ustawa o prawie autorskim działa w Polsce
            od 10 lat - czas się do tego przyzwyczaić!!!
            • Gość: Wrrr... Re: nadal w Polsce prawo autorskie ma się za nic! IP: *.bb.sky.com 11.03.07, 10:31
              Największym problemem jest ZAIKS, organizacja prawdziwie przestępcza. Nie wiem
              na ile masz pojęcie o tym co się tam dzieje, ale takie przekręty nadają się
              prosto do prokuratury. Niestety mam za słabe dowody żeby z tym iść, ale wiem
              dobrze o takich rzeczach, że włos się jeży na głowie. I oni jeszcze mają
              czelność żądać takich samych stawek od stacji komercyjnych i studenckich!
            • sekwana2005 Re: nadal w Polsce prawo autorskie ma się za nic! 11.03.07, 18:14
              Opolaninie na zesłaniu w Wwie
              Jako dziennikarz niejeden raz zostałem wykantowany - przedwczoraj jakiś inny
              redaktor wyprosił bym coś skomentował, po kilku wymianach maili był wreszcie
              usatysfakcjonowany i stwierdził, iz teraz "jego" artykuł jest znacznie lepszy.
              Nie poszedłem do sądu ani na poicję, gdy pewien naczelny zwierzak zakładał
              kolejne pisma i nie płacił, ani gdy sam byłem naczelnym, ale wydawcy gwałtownie
              sie znudziło, więc nie zapłacił ani mnie, ani innym autorom, za za 100 stron
              bedących już na kliszach...
              Jaki naprawdę jest szacunek dla praw autorskich, jaka ich ochrona - poza
              przypadkami gdy można kogoś zakuć w kajdanki przed kamerą, przy okazji
              rekwirując prywatny majątek?
              To pretensje nie tylko do prawników dziś rządzących Polską
              Wczoraj z postanowienia sądu mogłem sobie wybrać, czy 1. umorzył sprawę, czy 2.
              wznowił...
              Pół roku temu sąd w jakiejś sprawie odmówił po pierwszej rozprawie dalszego
              rozpatrywania jej - i zwrotu pieniędzy, które wpłaciłem - ileś lat temu. Bo
              najpierw sąd cywilny przyjął sprawę, potem przekazał do gospodarczego, a ten na
              pierwszej rozprawie uznał, iż właściwy jest sąd polubowny. Ale po rozprawie nie
              trzeba kasy zwracać...
              Poszło mi sie pieprzyć w krzakach parę tysięcy złotych wyłudzonych przez polski
              sąd - i ponad milion zagarnietych mi jakieś 10 lat temu
              Zwierzchnia prokuratura stwierdzała wówczas, że "postanowienia o umorzeniu
              postępowania wydawano z rażącym naruszeniem prawa", ale nawet gdy ta sama pani
              prokurator takie postanowienia 3 razy podjęła "brak powodów, by przekazać
              sprawę innej prokuraturze"...
              Choć w aktach "pracownicy agencji ochrony" zmieniali się w "znajomych z
              Pruszkowa i Łomianek" sprawców itd
              Więc nie osądzajcie w trybie 24 czy 48 godzinnym studenta, gdy nawet
              utytułowane prawniczo i prawnie osoby nie odróżniają podejrzenia od zarzutu,
              zarzutu od wyroku, jego prawomocności etc.
              Gdzie któryś z Kaczyńskich (niewazne już który, bo obaj mają "komuistyczne"
              stopnie dochtorów prawa, ponoć na stosownym wydziale Uniwersytetu Warszawskiego
              warte stopnia kapitana SB), moze powiedzieć iż ma w d.. użym poważaniu
              prawomocny wyrok sądowy a ich wicepremier Lepper krzyczy, iz jeśli Trybunał go
              zdelegalizuje, to on zdelegalizuje koalicję....
              W Polsce mało było i prawa, i sprawiedliwości, koalicja K2+ Lepper + Gierych +
              prokuratorzy i tajne służby nic ne porpawiły
              Miej więc proporcjum, drogi panie...
              Nie wyzywaj się na studencie, lez na doktorach i profesorach obojga praw...
          • Gość: jacy Re: albo będziesz głupkiem - albo mądrym przestęp IP: 217.197.79.* 11.03.07, 08:55
            Ja tez uwazam ze placowki oswiatowe i wychowawcze poniewaz nie prowadzam
            dzialalnosci zarobkowej powinne byc zwolnione z oplat autorskich.
          • Gość: pytanie dobra kultury IP: *.brda.net 11.03.07, 09:07
            Ale, ale, czy w polskim prawie nie jest tak, że można dobra kultury
            wykorzystywać w celach edukacyjnych? To znaczy, 1) puszczać np. muzę Mandaryny
            na wiejskiej zabawie bez tantiem - źle, 2) puszczać piosenkę Mandaryny na
            zajęciach z antropologii kultury na uniwerku - dobrze.

            Ludzie, nie wariujcież! całkowicie dozwolone jest na ten przykład cytowanie z
            podawaniem źródeł w pracach naukowych (typu "pan X w roku xxxx powidział że,
            cyt...."). A już kserowanie książek na sprzedaż nie jest dozwolone.

            Z Krecikiem sądzę, ze jak wyżej - pani w przedszkolu wykorzystuje Krecika jako
            dobro kultury.
          • kowal75 re 11.03.07, 11:10
            w szkołach można odtwarzac filmy i inne materiały bez opłat, w celach dydaktycznych.
        • Gość: Schumi Re: albo będziesz głupkiem - albo mądrym przestęp IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.07, 08:18
          Ja dostaje 410 zeta miesięcznie jako stypendium do tego mam legalny soft z
          uczelni bez najmniejszego klopotu jesli ktos jest balwanem i nic nie potrafi
          zalatwic a tylko siedzi i pije w akademiki to jest tak a nie inaczej!!!
      • Gość: zajf Głos z Wrocławia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.07, 09:51
        Jestem absolwentem Politechniki Wrocławskiej i chciałbym się podzielić kilkoma
        spostrzeżeniami (jako rodowity opolanin).

        1. Studiując na PWr też miałem dostęp do darmowego softu Microsoftu (nie tylko
        Windows, ale także Office, .Net). Wniosek - nie trzeba śmigać za granicę.
        Argument więc nietrafiony.

        2. Przy polibudzie powstało radio - Radio LUZ (www.radioluz.pwr.wroc.pl). Zanim
        weszli w eter wykonali naprawdę dużą pracę aby wszystko co robią było legalne.
        Pomagała przy tym oczywiście uczelnia. Z ramienia uczelni wyznaczony jest także
        opiekun radia. Mogę sobie jedynie wyobrazić jaki bałagan organizacyjny panuje na
        UO skoro godzą się aby pod ich skrzydłami działali piraci.

        3. Skoro da się we Wrocławiu to dlaczego nie można w Opolu? Przypomnę tylko, że
        regulacje prawne w obu miastach są takie same.
        • Gość: student Re: Głos z Wrocławia IP: *.centrum.punkt.pl 10.03.07, 10:27
          Ciekawi mnie, gdzie poszły pieniądze, które Radiosygnały dostawały od uczelni i
          samorządu? naczelny był zatrudniony jako pracownik UO - to żenujące, że na
          naszej uczelni jest taki bałagan. radio na PO jakoś potrafiło sobie z tym
          poradzić. Jak nie wiadomo o co chodzi - to chodzi o pieniądze. Żal mi ludzi,
          którzy byli w RS z pasji, po części zniszczyła ich dzieło buta naczelnego
          • Gość: Opolanka Re: Głos z Wrocławia IP: *.uni.opole.pl 10.03.07, 22:30
            A co Ty sobie myślisz, że dostawali jakieś kokosy??
            Niestety Radiosygnałowcy dokładali do tego interesu z własnej kieszeni.
      • Gość: NAIWNIAK Re: albo będziesz głupkiem - albo mądrym przestęp IP: *.marsoft.net 11.03.07, 10:51
        Prawo podobno ma być dla ludzi, a nie odwrotnie! ALE NIE W IV RP! Obserwując
        prokuratorsko-policyjne ekscesy na medialny pokaz, inspirowane przez SUPER-
        POLICMAJSTRA, nie mam wątpliwości, że żyjemy już w państwie
        policyjnym. "Kradzież" cudzej własności intelektualnej nie dająca żadnego zysku
        NIE JEST KRADZIEŻĄ!
      • Gość: Rusis Re: albo będziesz głupkiem - albo mądrym przestęp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 11:46
        > Pośród studentów w Niemczech, Microsoft rozdaje Windows Vista za darmo - jako
        > reklamę - przecież to ich przyszli klienci.

        A w polsce nie rozdaje? Jako student Politechniki Wrocławskiej mam dostęp za
        darmo do systemu MSDN dzięki któremu mogę pobrać nie tylko Vistę oraz starsze
        systemy ale przede wszystkim oprogramowanie, które mi ułatwia studiowanie, takie
        jak Visual Studio 2005 oraz wieele innych.
        Proponuję najpierw sprawdzić jakie standardy są w Polsce a nie od razu chwalić
        zachód.
    • Gość: sejjer Studenci...do książek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 11:51
      chciałbym widzieć ich indeksy. Pewnie trója, tróję, tróją pogania. Cały czas na
      imprach i w swoim studio. Piractwu NIE!
      • Gość: były student Re: Studenci...do książek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 13:13
        Gratuluję opolskiej policji spektakularnego sukcesu! Mam nadzieję, że prokuratura wykaże się podobną bezwzględnością wobec bandytyzmu i zażąda najwyższych możliwych wyroków, a sąd do tego się przychyli!
        Teraz czas na nowe wyzwania: oto ci bezczelni studenci urządzają sobie na korytarzach akademików imprezy i - o zgrozo - odtwarzają publicznie muzykę. Zabrać studentom wszystkie komputery, magnetofony, odtwarzacze i co tam mają a usta plastrami pozaklejać, bo jeszcze gotowi będą śpiewać!
      • Gość: radiowiec z rs Re: Studenci...do książek! IP: *.piekary.net 10.03.07, 14:22
        dla Twojej informacji, w naszej redakcji wiele osob studiuje dwa kierunki, spora
        czesc dostaje stypendia naukowe, takze nie mozna powiedziec ze troja pogania
        troje, dla Radia poswiecamy swoj wolny czas, wolimy cos zrobic niz pic po knajpach
      • Gość: Radio-Sygnałowiec Re: Studenci...do książek! IP: *.uni.opole.pl 10.03.07, 22:35
        A tu byś się zdziwił!
        Masz bardzo stereotypowe podejście do życia. Żal mi tak ograniczonych ludzi...
        Proponuję zdjąć klapki z oczu. Do radia nie idą ludzie, którzy nie mają z kim
        piwa pić. Większość z nas to bardzo inteligentni i ciekawi, młodzi ludzie,
        którzy zamiast patrzeć w ekran monitora, lub przesiadywać z tanim winem pod
        akademikiem wolą zrobić coś konstruktywnego. Widać masz jakieś złe doświadczenia
        ze swojej studenckiej (być może) przeszłości. Nie mierz ludzi swoją miarą.
      • Gość: spiros skad ty sie urwales? szeroki komentarz w poscie IP: *.cable.ubr07.newt.blueyonder.co.uk 11.03.07, 11:56
        skad ty sie urwales ? z PRLu ? ty nie wiesz co to hobby ? jestem DJ'em i bardzo mi przykro widziec kolesi ktorzy stracili tyle plyt i zamkneli im radio.
        Piractwo to inna sprawa, ale to polska a nie elegancja-francja i tu chyba trudno miec kase na orginalne CD. w normalnym kraju bylo by jakies wsparcie finansowe. taki cwany jestes ? to sie dorzucaj miesiecznie - kupuj im miesiecznie 5 skladanek (5x 40PLN), albo zamow im abonament w wydawnictwieDMC (duzo wiecej PLN.
        Jako DJ gram z vinyli wiec sila rzeczy nie mam problemow z oryginalnoscia, ale to drogie hobby (30-60PLN za krazek). W tygodniu kupuje ok. 5 plyt. Tylko ze mieszkam w Anglii i mnie na to stac. Gorzej bedzie jak wroce do Polski. I co ? mam zaczac grac z pirackich CD ?

        Pozdrawiam
    • Gość: Jasio Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 13:07
      Ciekawa stronka na temat ZAIKSu ipln.org/kurdelpolski/
      • Gość: J23 Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: 217.197.79.* 10.03.07, 15:01
        wiecie co...masakra! Co komu do tego jakie kto ma oceny? Może właśnie
        dziennikarstwo to jest to co chce robić w życiu i w czym jest dobry a z braku
        owego kierunku w Opolu, i niechęci robienia takiej specjalności na innym
        kierunku zajmuje się radiem. To dużo lepsze niż siedzenie pod Niechcicem z
        puszką piwa i słoneczniekiem.

        Po 2. Cała ta sprawa trochę mi trąci ministrem edukacji i jego reformami.
        Chodzi o to żeby siedzieć w domu i uczyć się tego co znajduje się od strony x
        do y i nie daj Boże niczego więcej. Niczego nie robić, niczym się nie
        interesować, nie rozwijać się. Niewątpliwie za wykorzystanie czyjejś pracy
        trzeba płacić, więc jeśli radio nie zarabia a korzysta z czyjejś twórczości to
        albo trzeba się porozumieć z kimś za to odpowiedzialnym,albo Uczelnia, której
        podlega radio, płaci tantiemy.

        Jak na radio z 50 letnią tradycją,jak mówią dziennikarze-studenci to sprawa
        jest strasznie stara. Myślę że ktoś kiedyś płacił ZAIKSOWI i przejmując radio
        następny naczelny wiedział że płacić trzeba
        • Gość: dodo Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 15:35
          minister edukacji nie ma nic do gadania. od szkolnictwa wyzszego jest osobne
          ministerstwo.
          • Gość: J23 Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: 217.197.79.* 11.03.07, 22:10
            dodo przexczytaj jeszcze raz, nie chodzi o niego tylko o jego poglądy
            kumasz?
        • Gość: hmm Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 00:15
          tyle ze ZAIKS był ureguowany tu chodzi o Zpav :)
    • goonzales Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona 10.03.07, 15:00
      Jak sobie to czytam to skłania mnie to wszystko do pewnych refleksji. Pamiętam
      jak chodząc do opolskiej jedynki tez była podobna sytuacja, gdzie oczywiście nie
      wkroczyła policja ale jednak radiowęzeł musiał zawiesić swoją działalność, gdyż
      nie miało wykupionych tantiem. Śmieszy mnie to do teraz gdy słyszę że
      inspektorzy wkaraczają do takich małych instytucji kulturalnych jakimi są
      radiowęzły i radia studenckie które przecież nie pobierają żadnych opłat
      utrzymują się dzięki niewielkim dotacjom a całość funkcjonuje dzięki grupie
      zapalenców no ale coż twarde prawo, ale prawo ;/

      A tak na marginesie przecież to w sumie też i jest w interesie wykonawców, bo
      dzięki takim radiom rozpowszechnia się twórczość danych artystów ale chyba
      jednak nie biorą pod uwagę tego że jeżeli coś się spodoba to czemu nie mogą
      sięgnąć po oryginalna płytkę(gdyby oczywiście cena była adekwatna do polskich
      realiów). E tam ja się już przyzwyczaiłem do polskich realiów (i to chyba źle)
      • Gość: dodo zaiks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 16:23
        o, pozdrawiam absolwenta jedynki ;)

        problem w naszym prawie autorkim jest taki, ze nie goni nowoczesnosci i nie
        reguluje wielu aspektow wykorzystania chronioncyh prawnie utworow, gdzies tam
        mignal mi zapis o plikach mp3. no a co, jezeli jak bede wykorzystywal pliki ogg
        vorbis, albo nadawal strumieniowo w real adudio? ;)

        druga sprawa, to zdzieranie kasy z nadawcow niekomercyjnych, takich jak
        opolskie radia studenckie, ktore fakt: wykorystuja utwory prawnie chronione,
        ale tylko kretyn moze wpasc na pomysl, ze w programie w ktorym autorzy
        prezentuja nowosci muzyczne i np. zachecaja do kupienia plyty autor nagran
        ponosi jakies straty. nielogiczne. pamietajcie tez, ze w przypadku rozglosni
        nie nastawionych na zysk czesto mozna posluchac wykonawcow, ktorzy sa pomijani
        w mediach publicznych i komercyjnych. to gdzie tu strata u wykonawcy?

        nastepna sprawa: zalozmy ze w programie mowa jest o najblizszym koncercie
        danego wykonawcy i do tego zaprezentowany jest dany utwor. no co? zle? tez
        artysta ponosi straty z tytulu prezentacji jego tworczosci przy okazji
        zblizajacego sie wystepu? przeciez nie kazdy ma okazjie wczesniej poznac danego
        wykonawce.

        nastepne: stawki zaiks sa naliczane z kosmosu (nie tylko w przypadku radia
        internetowgo, ale pamietajcie o taksowkarzach, knajpiarzach, salonach
        fryzjerskich itp). wylicznia sa bzdurne, nie zawsze odnosza sie do
        rzeczywsistosci. sprobojcie obliczyc dokladnie kwote nazlezna zaiksowi za
        puszczanie w swoim salonie fryzjerskim radia. paranoja. grzebalem troche w
        sieci i widzialem, ze pare osob juz wygralo z zaiksem (kierownik restauracji,
        mechanik!).
        stawki sa na przyklad naliczne czasami nie na podstawie dochodu knajpiarza, ale
        na podstawie ilosci miejsc w lokalu. a jaki jest zwiazek miedzy realnym zyskiem
        przedsiebiorcy, a puszczana przez niego muzyka z radia to juz wie tylko zaiks.

        pare lat temu robilismy z kumplami audycje w radiu opole i pytalismy sie, co z
        tantiemami. powiedziano nam, ze radio placi jakas ustalona stawke z gory i ma
        spokoj. jest jedno, zasadnicze ale:
        na jakiej podstawie kwota ta jest dzielona przez zaiks posrod reprezentowanych
        prze nie wykonawcow, skoro podmiot taki jak radio nie przedstawia listy ze
        satystykami wykorzystywani utworow muzycznych? no bo nie zauwazylem, zeby ktos
        tam to robil, a przynajmniej nas sie nikt nie pytal, czyje materialy
        wykorzystujemy. to na jakiej podstawie zaiks dzieli wplywy z tantiem?

        dobra, a najlepsze jest to, ze wykonawca moze byc reprezentowany przez kilka
        uprawnionych do jego reprezentacji podmiotow, np zaiks i stoart, zpav i pewnie
        cos jeszcze.
        • Gość: Fasola Re: zaiks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 18:16
          Najśmieśniejsze jest to, że ZAIKS nie ma prawa pobierać tantiem od utworów zagranicznych, bo ich twórców nie reprezentuje. Proszę poprosić w najbliższym oddziale ZAIKSu o kopię umowy licencyjnej np. z Madonną albo z zespołem Queen.
          • Gość: dodo Re: zaiks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 18:51
            moze, zaiks jest czescia wiekszej organizacji ogolnoswiatowej. w kazdym kraju,
            w ktorym ta organizacja dziala ma wlasne przedstawicielstwa. u nas jest to
            zaiks wlasnie.

            nie musza miec podpisanego czegos z madonna, wystarczy umowa zaiks - wydawca
            plyty w polsce, ktory jest chyba legalnym uprawnionym wlascicielem nagran i
            reprezentantem artsty w kraju. tak mi sie wydaje.
        • Gość: bb Re: zaiks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 12:33
          Jeszcze chwila a zapadnie gleboka cisza i ,,nie bedzie niczego'' , bedziemy w
          taxi i u fryzjera sluchac piesni maryjnych bo jeszcze nie sa chronione prawem
          autorskim a tworcy sami beda sluchac swoich dziel w zaciszu domowym
    • Gość: absolwentka Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.broker.com.pl 10.03.07, 21:27
      No i jak na byc na tym Uniwersytecie Opolskim dobrze??? WSTYD!!!
      • Gość: Monika Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.atol.com.pl 11.03.07, 02:16
        Absolwentko, czy sądzisz, że na uniwersytecie pracują i studiuja nieomylni,
        którzy wszystko potrafią przewidzieć?
        Rzeczywiście źle sie stało, że doszło do naruszenia prawa. Zapewniam Cię, ze
        zostaną wyciągnięte wnioski. Sugestia roumowicza z Wrocławia, że musi być
        opiekun i nadzorować funkcjonowanie studenckiego radia jest bardzo cenna.


    • Gość: X Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: 217.197.79.* 11.03.07, 00:00
      *
      • Gość: wodnik Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.dyn.optonline.net 11.03.07, 08:16
        michail andriuszko poszol von
    • Gość: faahkju taak...goncie studentow a gudzowate i gieremki ch IP: *.bchsia.telus.net 11.03.07, 08:28
      studentow latwo gonic , trudniej zlapac gudzowatych, kunow, zagli,gieremkow
      etc.... za nich sie wezcie panowie z policji i cbs
    • trefar Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjonatów 11.03.07, 08:28
      No coz, powinni sie zaczac ukrywac po dachach, jak za pierwszej Solidarnosci.
      Widac stare wraca.
    • zak22 Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjonatów 11.03.07, 08:34
      Trzeba się przyjrzec tej opollskiej prokuraturze i przyzwyczajeniom z lat
      Gierkowskich kiedy najpierw sprowadzało się media, robiło się aferę i zamykało
      się sponsorów niewygodnych pierwszych sekretarzy, najczęściej rzemieślików.
      Póżniej okazywało się że z papierowych miliardów robiły się złotówki, nie chcąć
      się przyznać do błędu przetrzymywano bez sądu ludzi po 10 lat aż zmieniła się
      ekipa. moze teraz chcą zrobić PIS niedzwiedzią przysługę w imię poprawności
      politycznej i łamania funkcjonującego od zaborów prawa niepisanego by pokazac
      zarozumiałość władzy i upodobnić rządzących do poprzednik ekip. Wtedy lecą
      głowy na górze a ci poniżej wykańczają następne rządy.
      Jezeli ktoś atakuje studentów to napewno ma dyżo do ukrycia i aferą polityczną
      chce zamydlić swoje nieczyste interesy. ZAIKS to taki strup na autorach który
      obdziera ich z pieniędzy. Wielu autorów godzi się nagrywać 10 razy więcej niż
      zgłasza do ZAIKS bo wtedy zwykłych ludzi jest na to stać a gdy zrobi się
      reklama ci bogaci kupią za duże pieniądze dla ZAIKS.
      Moze studenci pożartowali sobie z polityków i prokurator chciał się wykazać aby
      Ziobro go nie lustrował.
      • Gość: wodnik Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.dyn.optonline.net 11.03.07, 08:41
        opole to nie miasto dla przesiedlencow syf zrobiliscie z opola i okolic
    • jorge.martinez Może dodajcie jakiś wątek polityczny 11.03.07, 08:43
      Ci młodzi radiowcy mogliby dla uwiarygodnienia swej szkody dorzucić jakiś wątek
      polityczny. O na przykład, że w jednej audycji narzekali na IV RP, albo puścili
      remix Kaczki Dziwaczki.

      Cała Polska murem za nimi stanie.
    • Gość: janek dura lex, sed lex IP: 141.41.97.* 11.03.07, 08:45
    • Gość: student Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 08:45
      policji zawsze dobrze szło pacyfikowanie studentów.

      gorzej z dresiarzami, wyposażonymi w bejsbole, bo tu już można dostać po mordzie.
      jeszcze gorzej w przypadku mafiozów ... a najgorzej w przypadku polityków.
      • Gość: prywaciarz Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 09:05
        ZAIKS to ............... Ostatnio latali po Jeleniej Górze i w moim skromnym
        zakładzie kazali mi płacić jakiś dla nich haracz za to że mam radio i akurat
        grało jak przyszedł klient.Pogoniłem tego dziada z ZAIKS-u i teraz myślę , że
        jako tchórz nie chłop poleci na policję i przyjdzie razem z policjantem.Ten
        abonament czy co jak on to nazywał wg mnie był za duży nie będę pracował na ich
        wypłatkę.Zapracuje niech jeden z drugim sam na siebie i będzie wiedział jak to
        jest.
    • sekwana2005 Nalot policji na studentów 11.03.07, 09:31
      Ze 30 lat temu trochę programów w tym radiu studenckim robiłem, oczywiście nic
      nie zarabiając ani nikomu nie mogąc płacić.
      Mnie ta dzisiejsza sytuacja przypomina słynne kiedyś przemówienie
      tow. "Wiesława" Gomułki, iż "w 1939 roku Polska stała na skraju przepaścia,
      lecz od tego czasu zrobiła ogromny krok naprzód"
      Ostatnio przestałem chodzić do fryzjera, bojąc się, iż za słuchanie u niego
      muzyki ja bedę musiał płacić tantiemy (kiedyś mogłem napić się wina z Agnieszką
      Osiecką, ale płacić dziś, że ktoś włączył radio z jej piosenką?)
      Jeden z dawnych ideologów komuny użył terminu o "kretyniźmie prawnym". Czy się
      wam to dziś nie kojarzy? Prokuratorzy w roli ministrów, policjantów, strażników
      zdrowia i moralności...
      Goniący studentów za to, ze zamiast tłuc kasę w Irlandii coś próbują robić za
      darmo dla kolegów studentów.
      Co do prawa i co do sprawiedliwości - leży przede mną pismo, iż sąd w składzie
      jedoosobowym na posiedzeniu niejawnym postanowił: 1. podjąć zawieszone
      postępowanie, 2. umorzyć postepowanie.
      Mam nadzieję, iż ruszające właśnie sądy 48 godzinne studentowi z Opola
      przynajmniej taki wybór dadzą.
      Choć równe szanse ma na zwolnienie "z powodu małej szkodliwości społecznej" jak
      i przepadek mienia i parę lat w pierdlu w Strzelcach Opolskich za
      tzw. "działalność antypisowską" - bo może w którejś piosence ktoś se robi jaja,
      dlaczego nasze władze same się tak nie rozmnażają (mówię o stosunkach
      rodzinnych, nie o kaczych jajach z "taniego państwa"), jak resztę Polaków chcą
      zmusić. Coś chyba w tym stylu w internecie słyszałem. Ale słuchałem ze słusznym
      oburzeniem i obrzydzeniem.
      Zaś wracając do Opola - w czasach dyktatury stalinowskiej, więc ok. 1977 roku,
      jako samorządowy szef rady roku wymyśliłem z kolegami i koleżankami, iż zrobimy
      inscenizację studenckiego ślubu. Potem "za karę" dowiedziałem się iż mam
      być "panem młodym". Zarząd Wojewódzki Socjalistycznego Związku Studentów
      Polskich dołożył drugie tyle kasy, ile sami zebraliśmy między sobą.
      Sprawa się rypła dopiero gdy nieco później zaproponowałem studencki rozwód -
      moja koleżanka oświadczyła, że skoro nie zgodziła się na noc poślubną, to tym
      bardziej nie zgodzi na noc porozwodową. "Aktyw" też nie chciał pozwalać sobie
      na żarty z ówczesnych Rydzyków.
      Więc zamiast studenckiego rozwodu były opolskie juwenalia, gdzie w ramach
      szykan komunistyczne firmy dały parę beczek piwa, 100 litrów coctailu na
      śmietanie oraz kilkadziesięt kilo śledzi marynowanych i wędzonych - nawet
      student by tego nie wytrzymał...
      A jak szanowny "redaktor naczelny studenckiego radia z Opola" przyśle mi
      oświadczenie, iż nie był, nie jest i nie będzie współpracownikiem tajnych
      służb, ani też homoseksualistą lub innym ekologiem, udowodni właściwe
      pochodzenie rasowe od 5 pokoleń (jak zmuszono byłego premiera Mazowieckiego)
      odsprzedam mu nieco programów i nagrań z mojego archiwum. Po uczciwej cenie -
      0,00 zł + VAT - bo taką fakturę też mam w kolekcji współczesnych absurdów...
      • Gość: dodo Re: Nalot policji na studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 15:04
        czasy stalinowskie w 1977 roku? dziwne, bo on kopnal w kalendarz w 1953 ;)
        bardziej mi sie to z gierkiem kojarzy
        • sekwana2005 Re: Nalot policji na studentów 11.03.07, 17:38
          a Kaczyńscy twierdzą. ze Stalin wiecznie żywy...
          człowieku - ja se kacze jaja robię z obecnej "edukacji histerycznej",
          przekonujacej iż Stalin z Michnikiem zmajstrowali okrągły stół, by spod niego
          przebic gumę w aucie Kaczyńskiego...
          czy też może prezerwatywie?
          a propos bliźniaków - kiedyś jeden z moich kolegów został szczęśliwym,
          podwójnym ojcem - i cała ekipa przyjaciół zastanawiała się, jak taka, za
          przeproszeniem d... miała taki sukces
          w konkursie na wyjaśnienie sprawy wygrało moje wyjaśnienie, że jak się chłopak
          zdenerwuje, to się trochę jąka, i stąd bliźnięta...
          a o-polskiej policji życzę wielu dalszych sukcesów w tropieniu najgroźniejszych
          (dla ZAIKS) bandytów...
          zaś studentom - szans na zabawy w radio - i kazde inne zabawy z sensem...
    • Gość: żałosne A jak niby taki "biegły" ustala legalność pliku? IP: *.neuromancer.eu 11.03.07, 09:38
      Czy w pliku np. .mp3 albo .exe jest jakoś zapisane, że jest on nielegalny? :-) Z
      tego co czytałem w Prawie Vagla w necie to jakiś prawnik pisał, że w zasadzie
      formalnie jest nie do udowodnienia, że dany plik jest piracki chyba że postąpi
      na zasadzie "udowodnij że nie jesteś wielbłądem" czyli jak nie ma dowodu zakupu
      to pirat. A nikt nie ma obowiązku trzymać dowodu zakupu poza tym nie zawsze on
      istnieje jeśli zostało coś kupione w sieci za pomocą wirtualnej karty debetowej
      bądź e-golda. Wg mnie to zwykłe perfidnie karanie ludzi tak naprawdę ZA NIC, po
      ci studenci to tacy straszni "przestępcy" jak ze mnie baletnica. Czytałem
      ostatnio, że pały dostają nagrody za takie akcje i żerują na czyimś nieszczęściu
      chamy jedne. Poza tym aby podnieść wykrywalność przestępstw: z punktu widzenia
      statystycznego to posiadanie pirackiego pliku ma taką samą wagę jak morderstwo
      bo oba się zaliczają do kategorii "przestępstwa". Niech się lepiej zajmą
      poważnymi sprawami i dup ludziom nie zawracają. A te durnie z film
      fonograficznych i innych zamiast liczyć czysto filcyjne wirtualne "straty" (bo o
      jakich "stratach" może mówić Microsoft? Przecież to brzmi jak oksymoron -
      Microsoft i strata) to powinni całkowicie zalegalizować wymianę p2p za jakąś
      miesięczną opłatą abonamentową w wysokości nie większej niż opłata za dostęp do
      netu czyli płacisz np. 60zł dodatkowo miesięcznie i ściągasz WSZYSTKO co dusza
      zapragnie i tak to powinno wyglądać.
      • Gość: Wacuś Ale co z tym wspólnego ma Microsoft?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.07, 10:14
        Chyba się lekko zagalopowałeś. Uczelnia z pewnością ma licencje "kampusowe",
        więc obejmujące także radio studenckie. O ile w ogóle to radio korzystało z
        programów Microsoftu, bo przeciez mogło z softu Apple'a i trafiłeś jak kulą w
        płot.
        Cała reszta - a więc nagrania muzyczne - z producentami oprogramowania nic
        wspólnego przecież nie mają. Jednym rzutem na taśme mogłeś opluć producentów
        głośników i słuchawek. O rozsądek poproszę!
    • Gość: MoD Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjonatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 09:45
      co chwile lapia paru studentow, lub uczniow, wielkich PIRATOW.

      a te 2500 gangow o ktorych pisaly gazety, co to boimy sie ich?


    • ciass Negocjuj z ZAiKSem podeślą ci policje? 11.03.07, 09:50
      Czy ZAiKS jest instytucją państwową? Czy policja musi wykonywać ich polecenia
      za friko? To jawne naduzucie w negocjacjach.
    • Gość: z$ pały teraz zamiast łazić po ulicach IP: *.crowley.pl 11.03.07, 09:55
      to sie wzięły na sposób i łapią "piratów" najbardziej niebezpiecznych przestepców. Statystyka sie poprawia.
    • Gość: neuromancer Ciekawe czy taki "biegły" poradzi sobie z tym IP: *.neuromancer.eu 11.03.07, 09:59
      Załóżmy, że mamy piracki programik nieduży, tak kilka do kilkudziesięciu mega
      max spakowany jako archiwum .rar a wewnątrz plik wykonywalny setup.exe czy coś
      podobnego. Zmieniamy nazwę pliku .rar (bo zazwyczaj jest ona nazwą programu
      kryjącego się w nim) na jakąś inną niepozorną, zmieniamy również rozszerzenie
      pliku .rar np na .bmp, następnie ukrywamy go steganograficznie w jakimś większym
      pliku np .wav zabezpieczając dostęp mocnymi hasłami a następnie zmieniamy
      rozszerzenie tego pliku dużego, w którym ukryliśmy ten właściwy z .wav np na
      .mpg, .mp3 czy .bgl albo jeszcze jakiś inny i umieszczamy go w folderze np.
      *\windows\system32 albo w folderze jakiejś gry gdzie jest dużo plików o tych
      samych rozszerzeniach. Można jeszcze zmienić nazwę i rozszerzenie samego pliku
      wykonywalnego. I ciekawe czy taki "biegły" się kapnie, że w ogóle jest coś
      takiego i jak to ugryzie? Co wy na to?
      Pytanie czy takie coś się da odczytać ponownie? Da się, nie trzeba nawet
      pamiętać oryginalnych nazw plików bo nazwa może być dowolna ważne tylko aby
      zmienić extention na właściwe.
      • Gość: Wacuś Czy "biegły" oznacza "kompletny dureń"? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.07, 10:19
        Poza tym wypisujesz jakieś lamerskie brednie. A jak już wszystkie rozszerzenia
        i nazwy pozamieniasz, na koniec robisz skrót do takiego pliku na kartce i
        kartkę chowasz do torebki, tak?
        • Gość: neuromancer Nie, nie mam na myśli "kompletny dureń" IP: *.neuromancer.eu 11.03.07, 10:49
          tylko mam na myśli to, że wątpię aby taki ktoś był wszechmocny i w każdym
          przypadku potrafił bezprecedensowo wyszukać wszystkie pliki, nawet te ukryte i
          pozmieniane a do tego określić legalność bądź nie posiadania danego pliku, który
          przecież nijak nie zawiera w sobie informacji o sposobie jego uzyskania.
      • Gość: Zenek Re: Ciekawe czy taki "biegły" poradzi sobie z tym IP: 82.160.136.* 11.03.07, 21:55
        Sympatyczny kolego.
        Odpowiem Ci z pozycji biegłego. Prawdopodobnie masz taki programik zabezpieczony
        w/w sposobami co Ci się chwali. Tylko że masz ten sam programik niezabezpieczony
        w innym katalogu na dysku. Bo po prostu zapomniałeś go usunąć po
        "zabezpieczeniu":). Poza tym na tym samym dysku masz masę innych programów, za
        które bekniesz :), bo zapomniałeś zabezpieczyć. Bo dobrze zabezpieczony dysk to
        mi się w życiu raz oglądnąć zdarzyło. A przerzuciłem ich coś koło 200. Pozdrawiam
    • Gość: niepisior Re: Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 10:02
      Bardzo sluszenie! Ukarac kretynow! Nie dosc, ze kradli utwory sciagajac je z
      internetu to jeszcze do tego je rozpowszechniali... Taka partyzantka to nic
      innego jak zwykle zlodziejstwo i kretynizm.
      Oczywiscie trudno tu pominac kwestie zlodziejskich praktyk tych wszystkich
      ZAIKSow. Tyle, ze to calkiem inna sprawa.

    • Gość: rob Nalot policji na rozgłośnię studentów-pasjonatów IP: *.ghnet.pl 11.03.07, 10:16
      Radio RMF działało przez kilka lat bez zezwolenia w Krakowie na Kopcu
      Kościuszki. W tym samym czasie zamykano małe stacje działające na tych samych
      zasadach.Konfiskata i naloty były bardzo brutalne.
      Wiadomo do tej pory , że pewne instytucje jak radio , dzienniki prasowe itp.
      są nietykalne ,poza prawem jeżeli kapitał i właściciele pochodzą z najstarszej
      religijnej wiary.
      • Gość: Robak w muzku Chodzi o hinduistów? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.03.07, 10:29
    • Gość: tomasz.kaznowski Boskie! IP: 212.76.37.* 11.03.07, 10:44
      Zwróćcie uwagę: "Błędem było to, że w umowie dotyczącej radia nie zawarto
      zapisów zabezpieczających przestrzegania prawa."
      Czyli, jak się o tym nie wspomni to prawa można nie przestrzegać. Nie wiem do
      jakiej nagrody nominować tę wypowiedź, ale warto by.

      ==
      Zagłosuj na NAJBARDZIEJ WSTRZĄSAJĄCY BANNER w konkursie portaluodnowa:
      odnowa.gazeta.pl/galeria_prac/go:zobacz:32887/
      • Gość: Berlińska Re: Boskie! IP: *.atol.com.pl 11.03.07, 10:58
        Tę wypowiedź należy interpretować następująco: jesli nie zabezpieczysz
        odpowiednimi zapisami przestrzeganie prawa, istnieje większe ryzyko, że
        zostanie naruszone.
        Zapewniam, ze dostrzegam róznicę między naszym krajem a krajami Europy
        Zachodniej, gdzie zaufanie jest traktowane jako istotny element kapitału
        społecznego. Już Max Weber napisał na początku XX wieku: im dalej na wschód tym
        mniejsze zaufanie.
      • Gość: kuriozum Re: Boskie! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.07, 11:22
        Twoja interpretacja jest zadziwiająca! Jeśli studenci składają oswiadczenie, że
        samodzielnie napisali pracę, co ma zabezpieczać przed plagiatami, to oznacza ,
        że kiedy nie było tego zapisu, to mogli ściągać i oszukiwać?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka