Gość: kumys
IP: *.gigasoft.pl
11.05.03, 21:26
Otrzymalem dzis poczta b. ciekawy list.
List z przyszlosci
Warszawa, 13.12.2005 r.
Kochana Mamusiu!
W Unii jest fajnie, niczego tu nie brakuje. Cukier jest po 4 zl za kg,
benzyna po 5,50 zl za litr, maslo po 4,10 zl za kostke, chleb po 3,20 zl za
bochenek, a paczka papierosow po 12 zl.
Jesli chodzi o nasz dom, to latem przyjechal pan Helmut z Berlina. Najpierw
postawil piwo, a potem pokazal akt wlasnosci z 1937 r. i powiedzial, ze
teraz to jego ziemia i wszystko, co na niej. Moze to i lepiej, i tak nie
bylem w stanie placic podatku katastralnego (Mamusia wie, 2% od wartosci
nieruchomosci rocznie). Za to w przytulku mamy kolorowa
telewizje i fajne filmy.
Pracy na razie nie ma, ale mowia, ze bedzie. Jak dozyje, to za 6 lat bede
mogl pracowac w Niemczech albo Austrii. W miescie buduja nowy urzad. Unia
dala troche grosza. Firma Henka Kowalskiego startowala w przetargu, ale
rozstrzygano go w Brukseli i wygrali Szwedzi. Co prawda inzynierow
sprowadzili od siebie, ale Heniek i tak sie cieszy, bo uznali jego
kwalifikacje i pozwolili nosic cegly. Niech sobie chlop zarobi, bo jego
firma juz nie wytrzymuje tego zwiekszonego VAT-u w budownictwie. Chcial
wyslac syna na studia do Francji, ale nie mial na to pieniedzy. Corka
jednego z ministrow miala wiecej szczescia i dostala unijne stypendium.
Chlopak Henia jest calkiem zdolny, wiec zdawal na nasza politechnike. Bylby
sie dostal, gdyby nie konkurencja mlodziezy z innych krajow unijnych. W
koncu tam uczelnie tez sa przepelnione. Na razie jest na darmowym stazu w
hipermarkecie.
Ostatnio w miescie pojawilo sie mnostwo bylych rolnikow. Mowia cos o
nierownej konkurencji, niskich doplatach i limitach produkcyjnych. Nie wiem
o co im chodzi, przeciez mieli najwiecej zyskac na integracji.
Do domu naprzeciwko wprowadzilo sie mlode malzenstwo - Tomek i Jacek. To
bardzo wrazliwi ludzie, nawet staraja sie o adopcje. Pani kurator jest
bardzo tolerancyjna i swiezo po aborcji, wiec maja duze szanse.
Niech Mamusia na razie siedzi na tej Bialorusi, bo tu szaleje eutanazja,
zwlaszcza, ze ubezpieczalnia juz o Mamusie pytala.
To tyle, bo ide po zasilek. Bede go pobieral jeszcze dwa miesiace.
Caluje mocno,
Zdzisiek
P.S. Niech mi Mamusia przysle kilo szynki, ale takiej ze zwyklego prosiaka,
bo te nasze swieca po nocach.
P.P.S. Niech Mamusia wysle ten list swoim znajomym. Moze za kilkanascie lat
do mnie wroci. Wtedy Polski juz pewnie nie bedzie, ale w koncu bede
obywatelem nowego euroregionu...
===============================