Gość: żebro
IP: *.umwo.opole.pl
30.05.03, 12:38
Po wczorajszej dyskusji na temat pomnika uważam, że Pan
Pichurski, niewątpliwie dobry rzeźbiarz, jest głuchy na odbiór
jego dzieła przez tych, którym pomnik ma coś mówić.Uniesiony w
górę zbyt długi krawat (skojarzenie z wielkim jęzorem)raczej
ciężko uznać za symbol fantazji, a przy odrobinie złej woli
wandali może przekształcić się w "fantazyjny" stryczek.Czy nie
ma innych środków wyrazu dla fantazji Papy Musioła ? Nie chcę
tłumaczyć gościom odwiedzającym nasze miasto, co miał na myśli
twórca pomnika - to pomnik ma sam mówić - a ta dzisiejsza wersja
mówi o braku logiki w ubiorze normalnego przechodnia.Wolałbym
już np.postać głaszczącą dziecko, bo to wyrażałoby ojcowskie
uczucia, myśl o przyszłości ale też widzenie rzeczy wielkich
przez pryzmat małych.