Gość: Religa
IP: *.chello.pl
25.05.07, 19:53
Za co tym łapownikom w białych fartuchach dawać podwyżki ? W wygodnej pracy,
w ciepełku i czystości - gdzie mogą wysługują się pielęgniarkami.
W przychodniach, przyjmują najwyżej 5-6 godzin dziennie i już ich nie ma. My
tyramy za 1200 lub 2000 .- zł , po 8 i więcej nadliczbowych godzin, za darmo
bo się boimi zwolnień z pracy. A tym we łbach się poprzewracało.
Za tymi ich strajkami lekarzy i szykujących się nauczycieli i kogo tam
jeszcze, niechybnie - stoi ich inspirator polityczny zdrajca - burzyciel
porządku społecznego, politykierski ściek tzw. Platforma Oobywatelska z
Tuskiem na czele. Tylko ci degeneraci mogą na tym coś zyskać. Ale co ?
Tam gdzie "służba" tam powinien obowiązywać całkowity zakaz strajków ze
wzgledu na chronione najwyższe dobro społeczne. Z życiem i zdrowiem po
chamsku postępowali tylko w PRL - internacjonalistyczni socjaliści.Teraz
wezwali do tego zdrajcy z PO. Zrozumiałym jest i oczywistym powiedzenie, że
służba nie drużba. Czyżby nieodpowiedzialni strajkujący lekarze o tym
zapomnieli ?