Gość: opol
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.06.07, 09:19
Nie rozumiem, jak ze szpitala może wyjść dziecko, które było na zabiegach i
nikt tego nie zauważył. Minęło już 5 dni, wspólczuję rodzicom, bo mam dzieci.
Tak samo jak to jest możliwe, że po sanatorium przechadza się zboczeniec a
personel nic nie zauważa (pewnie smacznie śpi, co akurat w Suchym Borze nie
jest dziwne) i jeszcze wmawia dzieciom, że im się przyśniło. Ludzie jak
pracujecie w służbie zdrowia, to czy płacą wam dobrze czy źle, to wykonujcie
ten zawód chociaż przyzwoicie tak jak nakazuje Kodeks pracy, albo zwolnijcie
się i idźcie pracować np. w usługach.