Gość: iki
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
30.06.07, 01:45
Mocno za slodki ten pean na czesc Tracza, choc podkreslenie jego pozycji jest
dobrym posunieciem. W sumie po zakonczeniu kariery Zymana, to wlasnie Marek
jest ikona na Oleskiej, czego jednak czesto my kibice nie doceniamy. Za czasow
"paczki" Ś.P. Blauta, Tracz byl moim ulubionym pilkarzem tamtej druzyny,
potem, za kadencji Copjaka czesto irytowala mnie jego gra, jednak pod okiem
Mroziewskiego to znowu jest pilkarz z czasow swojej najlepszej gry. Swietnie
slyszec, ze w klubie tez sa faceci, ktorzy potrafia wykonac taki gest.
Gratulacje! Nie wstydzmy sie wzorow, sprawdzonych w najwiekszych klubach.