Dodaj do ulubionych

Boom mieszkaniowy w Opolu ????

27.08.07, 17:56
....To miasto nie potrzebuje tylu mieszkań - ocenia Andrzej Jakiel,
prezes Stowarzyszenia Pośredników Rynku Nieruchomości. - Opole nie
jest konkurencyjne pod względem możliwości dobrej pracy. Nie
powstają u nas nowe zakłady pracy. Ludzie częściej stąd wyjeżdżają,
niż przyjeżdżają - przypomina Jakiel.
Co gorsza, na opolskim rynku nieruchomości nie robi się biznesu na
wynajmowaniu mieszkań. Żaden z nowych deweloperów nie ma takich
planów.
- Jest kilkaset mieszkań pod wynajem i to wystarcza na potrzeby
rynku - uważa Jakiel. - Moim zdaniem głód na nowe mieszkania
zostanie zaspokojony dosyć szybko, a firmy same zweryfikują swoje
plany i mieszkań powstanie w najbliższym czasie znacznie mniej.

Chyba tylko dla chińczyków, którzy nie zdobędą lokalizacji we Wrocku
Obserwuj wątek
    • Gość: 1 Re: Boom mieszkaniowy w Opolu ???? IP: *.punkt.pl 27.08.07, 18:17
      Jakiel boi się o swoje. Zamiast mowić, że to za dużo to ja mu coś powiem. To
      wciąż za mało! W OGóLE TEN KRAJ TO CHORY KRAJ.
      • Gość: abx Re: Boom mieszkaniowy w Opolu ???? IP: 217.197.71.* 27.08.07, 19:16
        To zawsze będzie też kwestią ceny. Na pewno brakuje również
        propozycji domków czy szeregówek - najlepiej z sensowną (nie
        dwuarową) działką.
        • Gość: borus6 dla opolskiej elity IP: *.elopole.bot.pl 28.08.07, 09:24
          www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070827/POWIAT01/70827011
          • dar54 tylko troche dobrej woli 28.08.07, 18:30
            no cóż Prezydent nie posłuchał apelu premiera Marcinkiewicza o
            przygotowanie terenów pod budownictwo mieszkaniowe, uzbrojenie,
            drogi - wówczas ruszyłyby inwestycje budownictwa mieszkaniowego.
            Inwestorzy zainteresowaliby sie terenem Opola, gdyż tam gdzie są
            mieszkania tam jest więcej siły roboczej. A tak to tylko "masy" do
            pracy w marketach za marny grosz.
            Opole ma wspaniałe tereny między Oleską, Luboszycką, Budowlanych,
            ponadto mnóstwo rolniczych terenów w granicach miasta.
            • Gość: INWESTORR Re: tylko troche dobrej woli IP: *.icm.edu.pl 14.10.07, 10:18
              wydrukujcie sobie to , przepiszcie - ceny z górki juz nie wroca - i taka jest
              prawda.

              Nawet jak za kilkanascie lat ceny nowych nominalnie powroca do poziomu(co jest
              watpliwe) to te stare mieszkania beda jeszcze starsze nikt na nie spojrzy.

              Kto mial szczescie ustrzelil jelenia i sprzedal za astronomiczna kwote - ten co
              nie - trudno - raczej nie stracil bo i tak taniej kupil.

              Po prostu rozsadek powrocil - bo przeciez nic racjonalnego nie mowi zeby placic
              za stare mieszkanie w wielkiej plycie 7-8 tys /m2 skoro koszt budowy to
              1800-2500 zl /m2 (NOWEGO) , a w stolicy sasiednich niemiec - wielka plyta -
              Berlin - po modernizacji i renowacji - chodzi po 500 Euro/m2.

              II Hiszpania nie jestesmy i nikt normalny do nas na starosc sie nie przeprowadzi
              do rozpadajacego sie bloku - ani nie kupi sobie w nim letniego apartamentu -
              zreszta - w Hiszpani jest teraz redukcja cen i leca w dol.

              Jesli rynek nasyci sie nowymi mieszkaniami po 4-5 tys/m2 to na stary blok nikt
              nie spojrzy nawet za 2 tys/m2 bo zawsze to bedzie obciachowe i dla III kategorii.

              Kto nie wierzy niech zajrzy na strony biur nieruchomości z Opola. Oferty
              zalegają kwartałami. Ceny tranzakcyjne pewne niższe o 20% niż podawane na stronach.
    • Gość: o kur Re: Boom mieszkaniowy w Opolu ???? IP: *.zwm.punkt.pl 14.10.07, 10:22
      niemcy - Berlin - blok z wielkiej plyty - 500Euro/m2 :)
      Nowe apartamenty w Berlinie "pod klucz" - ok 1800-2200 Euro/m2

      A ceny w Opolu, blokach obitych azbestem i innym świństwem wyższe niż w San
      Francisco
      Wktótce będzie pełno pustostanów. Bo 1) Demografowie już od dawna mówią, że
      Polaków coraz mniej bedzie 2) Kto bedzie chcial mieszkac w wielkiej plycie - a
      tych u nas jest najwiecej
      • Gość: jan Re: Boom mieszkaniowy w Opolu ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 12:17
        Mieszkania w Wiktoria Hause , które powstają na terenie dawnego
        Novomeksu przy Katowickiej mają kosztować między 5800 a 7300 zł.
        Czyli te najdroższe bedą w cenie mieszkań z Berlina. Jednak Opole to
        nie stolica Europy i coś tu chyba sie komuś popieprzyło. Głupich
        jednak nie sieją, oni sie sami rodzą i skoro ktoś ma ochote władować
        się w 20 lat spłacania hipotecznego to proszę bardzo. Tylko mi
        kurcze później nie narzekać , że nie macie z czego żyć. Pzdr.
        • fernando_hidalgo Re: Boom mieszkaniowy w Opolu ???? 14.10.07, 12:33
          później ty kupisz od banku takie mieszkanie za bezcen :-)
        • Gość: Jan 2 Re: Boom mieszkaniowy w Opolu ???? IP: *.eranet.pl 14.10.07, 19:18
          Ma pan rację. A do tego te mieszkania za 7300 zł, na wtórnym rynku
          będą kosztować ok 5000 zł. To jest pewne, bo Opole to małe
          miasteczko i nie ma tu prężnej grupy oligarchów, bo tylko taka grupa
          utrzymuje na lokalnym rynku wysokie ceny lokali.
          • dar54 Betonowe slumsy dla ubogich? 14.10.07, 20:29
            www.wiadomosci24.pl/artykul/betonowe_slumsy_dla_ubogich_19105.html
            Tysiące mieszkań zbudowanych z wielkiej płyty w latach 70. i 80.
            ubiegłego stulecia może zniknąć z krajobrazów polskich miast.
            Powodem są przepisy obowiązujące w Unii Europejskiej, według których
            stare blokowiska, które nie spełniają standardów bezpieczeństwa,
            powinny być wyburzone.
            Wyburzanie blokowisk dotyczy niemal każdej miejscowości

            Na pierwszy ogień mają pójść wieżowce budowane z ciężkiej betonowej
            płyty. To one, według prezesów spółdzielni mieszkaniowych oraz
            nadzoru budowlanego, mają najniższy czas użytkowania, sięgający od
            40 do 60 lat. Płyty były łączone stalowymi kotwami, które pod
            wpływem wilgoci rdzewieją i przez to tracą wytrzymałość. – Taki był
            system budowy w tamtych latach – mówi Leszek Kamiński, dyrektor
            wydziału administracji budowlanej słupskiego ratusza. – Każde miasto
            i osiedle mieszkaniowe ma w zasobach takie bloki.

            Kto wybuduje około 3 mln mieszkań dla tych, którzy je stracą?

            Prezes Gdańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Marian Banaś unijny
            pomysł uważa za nietrafiony. Jego zdaniem, jeśli zadanie wybudowania
            zastępczych lokali spadnie na barki spółdzielni, to będzie to
            tragedia. – Dysponujemy wyłącznie pieniędzmi lokatorów. Nie mamy nic
            innego. Wielka płyta dominowała w budownictwie, bez pomocy państwa
            nie ma szans, aby na budowę aż tylu nowych mieszkań – dodaje.
            Leszek Orkisz, prezes słupskiej SM "'Dom nad Słupią" jest
            zwolennikiem pomysłu UE, ma jednak podobne wątpliwości jak Marian
            Banaś.
            – Kto będzie płacił za nowe mieszkanie, czy właściciel starego, czy
            spółdzielnia – pyta Orkisz. – A może państwo zechce, podobnie jak
            przy wywłaszczeniach terenów pod autostrady i obwodnice, zapłacić za
            to? Nie zmienia to faktu, że jeśli budynki, które spełnią normy
            techniczne zostaną zasiedlone tzw. elementem, staną się betonowymi
            slumsami. Prawdopodobnie kwestia zapewnienia lokum dla wysiedleńców
            spadnie na gminy.

            W Słupsku jest ok. 20 wieżowców, które mają od 18 do około 30 lat. W
            woj. pomorskim są ich setki, w Polsce tysiące. Doliczając do tego
            pozostałe budynki wielkopłytowe, liczba mieszkań do wyburzenia
            sięgnie 3 mln. Kto zapewni lokum tym osobom? – Zapewnienie lokali
            zastępczych to zadanie samorządów – informuje Roman Nowak z biura
            prasowego wojewody. – Sytuacja o której mówimy byłaby wyjątkowa,
            musiałby się w nią zaangażować rząd.

            Kiedy przepisy unijne wejdą w życie w Polsce – jeszcze nie wiadomo.
            Nie wiadomo też czy rząd przygotowuje się do pomocy samorządom.
            Zapytania w tej sprawie wysłaliśmy do ministerstwa budownictwa. O
            odpowiedzi poinformujemy.

            Nikt nie słyszał o wyburzaniu bloków

            O pomyśle wyburzenia bloków nie wiedzą przedstawiciele Głównego
            Urzędu Nadzoru Budowlanego. Jak do tej pory nie otrzymali żadnych
            wytycznych dotyczących tej kwestii.
            - W obecnie obowiązującej ustawie Prawo budowlane z dnia siódmego
            lipca 1994 roku nie ma odrębnych przepisów dotyczących polskich
            bloków i wieżowców - mówi Danuta Kossobudzka, rzecznik prasowy GUNB.
            Również przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru
            Budowlanego byli zaskoczeni unijnym pomysłem.
            Czy to oznacza, że osoby mieszkające w blokach mogą spać spokojnie?

            Marcin Kamiński

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka