Dodaj do ulubionych

Polubić ludzi

IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.28.* 09.07.03, 17:48
Polubić ludzi , to znaczy polubić również siebie. Popatrzmy cieplej na swoje
twarze. Wykrzywione grymasem bólu, złosci, niepewności o jutro.Dzisiaj
żyjemy . Robimy sobie przykrości, których być może żałujemy później. Wiem ,że
jest trudno, wiem bo żyję. Wiem bo cierpię, wiem ,że swoim zachowaniem
pzryspażam bólu innym.
Ale nie mam czasem ochoty, nie mam czasu, czasem wcale nie chce mi sie
powiedzieć przepraszam. Tyle razy przepraszałam. Nawet wtedy kiedy nie byłam
winna. Dla tz. świetego spokoju. Źle mnie rodzice wychował. Ciągle sie za cos
obwiniam. Przeżyłam już trochę lat. I cały czas sie uczę . Za chwilę może
mnie nie być. Tak jak każdego z Was.
Zyjmy milej dla siebie.
Obserwuj wątek
    • kumys Re: Polubić ludzi 09.07.03, 22:14
      Gość portalu: sien napisał(a):

      > Polubić ludzi , to znaczy polubić również siebie. Popatrzmy cieplej na swoje
      > twarze. Wykrzywione grymasem bólu, złosci, niepewności o jutro.Dzisiaj
      > żyjemy . Robimy sobie przykrości, których być może żałujemy później. Wiem ,że
      > jest trudno, wiem bo żyję. Wiem bo cierpię, wiem ,że swoim zachowaniem
      > pzryspażam bólu innym.
      > Ale nie mam czasem ochoty, nie mam czasu, czasem wcale nie chce mi sie
      > powiedzieć przepraszam. Tyle razy przepraszałam. Nawet wtedy kiedy nie byłam
      > winna. Dla tz. świetego spokoju. Źle mnie rodzice wychował. Ciągle sie za cos
      > obwiniam. Przeżyłam już trochę lat. I cały czas sie uczę . Za chwilę może
      > mnie nie być. Tak jak każdego z Was.
      > Zyjmy milej dla siebie.

      Przede wszystkim trzeba lubic i akceptowac siebie, bez tego ani rusz, zawsze
      bedzie sie szukac dziury w kims innym a ona jest w tobie. Trzeba samemu sie
      uladzic, posprzatac w swojej glowie, a potem wszystko idzie jak z platka.
      Oczywiscie zaraz powiesz, ze klopoty dnia codziennego przytlaczaja kazdego w
      rownym stopniu a nie wszyscy sa tacy opryskliwi. Tak, oczywiscie, spojrz zawsze
      gleboko w oczy i tam znajdziesz odpowiedz na swoje pytania. Porozmawiaj z
      samotnymi babciami, spojrz na ich piekne, szlachetne rysy, zapytaj o ich
      doswiadczenie, spytaj jak zyc? Godnie. Postaw sprawe odwrotnie tzn: polubic
      siebie, to polubic innych. Na pewno.
      • Gość: sien Re: Polubić ludzi IP: *.zwm.punkt.pl / 10.5.28.* 10.07.03, 15:27
        kumys napisał:

        > Gość portalu: sien napisał(a):
        >
        > > Polubić ludzi , to znaczy polubić również siebie. Popatrzmy cieplej na swo
        > je
        > > twarze. Wykrzywione grymasem bólu, złosci, niepewności o jutro.Dzisiaj
        > > żyjemy . Robimy sobie przykrości, których być może żałujemy później. Wiem
        > ,że
        > > jest trudno, wiem bo żyję. Wiem bo cierpię, wiem ,że swoim zachowaniem
        > > pzryspażam bólu innym.
        > > Ale nie mam czasem ochoty, nie mam czasu, czasem wcale nie chce mi sie
        > > powiedzieć przepraszam. Tyle razy przepraszałam. Nawet wtedy kiedy nie był
        > am
        > > winna. Dla tz. świetego spokoju. Źle mnie rodzice wychował. Ciągle sie za
        > cos
        > > obwiniam. Przeżyłam już trochę lat. I cały czas sie uczę . Za chwilę może
        > > mnie nie być. Tak jak każdego z Was.
        > > Zyjmy milej dla siebie.
        >
        > Przede wszystkim trzeba lubic i akceptowac siebie, bez tego ani rusz, zawsze
        > bedzie sie szukac dziury w kims innym a ona jest w tobie. Trzeba samemu sie
        > uladzic, posprzatac w swojej glowie, a potem wszystko idzie jak z platka.
        > Oczywiscie zaraz powiesz, ze klopoty dnia codziennego przytlaczaja kazdego w
        > rownym stopniu a nie wszyscy sa tacy opryskliwi. Tak, oczywiscie, spojrz
        zawsze
        >
        > gleboko w oczy i tam znajdziesz odpowiedz na swoje pytania. Porozmawiaj z
        > samotnymi babciami, spojrz na ich piekne, szlachetne rysy, zapytaj o ich
        > doswiadczenie, spytaj jak zyc? Godnie. Postaw sprawe odwrotnie tzn: polubic
        > siebie, to polubic innych. Na pewno.
        Tak masz rację zgadzam się z Tobą.
        Tylko jest małe tylko. Powiedz mi dlaczego jest tak: jestktoś zawsze służący
        pomocą, pamietający o imieninach, świetach,dbający , starający się zrozumieć
        wszystko .
        Ale jest jedno ale mówi prawdę prosto w oczy np. ,że dzisiaj nie mam ochoty z
        Tobą rozmawiąć, bo się źle czuję. Albo Moim zdaniem zadanie zostało wykonane
        niepoprawnie i tu pada uzasadnienie.
        I cóż się wtedy dzieje? .Ten ktoś jest najgorszą osobą pod słońcem trzeba Go
        zniszczyć, zwolnić. Najlepij zabić!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka