Gość: wykon
IP: 82.160.19.*
05.10.07, 18:00
pracownicy instytucji finansowych, podzielcie sie refleksjami nad tym, co
robicie aby zrealizowac plany sprzedażowe, jak dręczą was przełożeni, co mówią
gdy nic sie nie udaje i czy ta praca ma w sobie w ogóle jakąś misję czy jest
tylko wyścigiem szczurów i dbaniem o "cyfrę".
JA zacznę: mój kolega z pracy stawia tylko na liczbę - po trupach. nikt go nie
lubi oprócz szefa, który nigdy go nie zwolni, bo realizuje na zawrotnym
poziomie plany. dla mnie w pracy najważniejsze jest to, aby klient był
zadowolony. ostatnio załapałam strasznego doła psychicznego. zastanawiam się
czy szukac nowej pracy, ale mam obawy że wszędzie tak samo:liczy się tylko i
wyłącznie wykonanie planu, nieważne jakimi metodami.