Dodaj do ulubionych

wykon albo śmierć

IP: 82.160.19.* 05.10.07, 18:00
pracownicy instytucji finansowych, podzielcie sie refleksjami nad tym, co
robicie aby zrealizowac plany sprzedażowe, jak dręczą was przełożeni, co mówią
gdy nic sie nie udaje i czy ta praca ma w sobie w ogóle jakąś misję czy jest
tylko wyścigiem szczurów i dbaniem o "cyfrę".
JA zacznę: mój kolega z pracy stawia tylko na liczbę - po trupach. nikt go nie
lubi oprócz szefa, który nigdy go nie zwolni, bo realizuje na zawrotnym
poziomie plany. dla mnie w pracy najważniejsze jest to, aby klient był
zadowolony. ostatnio załapałam strasznego doła psychicznego. zastanawiam się
czy szukac nowej pracy, ale mam obawy że wszędzie tak samo:liczy się tylko i
wyłącznie wykonanie planu, nieważne jakimi metodami.
Obserwuj wątek
    • demos1 Re: wykon albo śmierć 06.10.07, 14:18
      Jest jedna zasada: nie wykonuj planów, bo ci podwyższą. A poza tym...
      Przełóżonych się nie lękaj, mało rób, a dużo stękaj
      Nie krytykuj, nie podskakuj, siedź na doopie i przytakuj
      I nie przejmuj się swą pracą, bo i tak ci goowno płacą
      A wydajność twojej pracy reguluje fundusz płacy
      Kiedy jesteś w niskiej grupie, wolno ci mieć wszystko w doopie
      Za pięć piąta bierz kapotę, pier..l szefa i robotę
      A gdy przyjdzie pracy kres, powiedz wszystkim: sr..ł was pies :-)
      • Gość: :-) Re: wykon albo śmierć IP: *.chello.pl 06.10.07, 14:58
        dzieki za wskazówki :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka