k100
02.04.08, 12:04
Polska-kraj absurdu.
Artykul w jednej z francuskich gazet... 'Polska. Oto znajdujemy się
w swiecie absurdu. Kraj, w ktorym co piąty mieszkaniec stracil zycie
w czasie drugiej wojny swiatowej, ktorego 1/5 narodu zyje poza
granicami kraju i w ktorym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, ktory ma
dwa razy więcej studentow niz Francja, a inzynier zarabia tu mniej
niz przeciętny robotnik. Kraj, gdzie czlowiek wydaje dwa razy więcej
niz zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech
par dobrych butow, gdzie jednoczesnie nie ma biedy a obcy kapital
się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w ktorym cena samochodu rowna się
trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znalezc miejsce na parkingu.
Kraj, w ktorym rządzą byli socjalisci, w ktorym swięta koscielne są
dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnowac tu z
jakiejkolwiek logiki, jesli nie chce stracic gruntu pod nogami.
Dziwny kraj, w ktorym z kelnerem mozna porozmawiac po angielsku, z
kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub
jakimkolwiek urzędnikiem panstwowym tylko za posrednictwem tlumacza.
Polacy..! Jak wy to robicie..?'