Praca dla synowej radnego PO

IP: *.chello.pl 16.09.08, 22:18
Komentarz posła Korzeniowskiego, do całej sprawy jest skandalem!!!
Jeżeli uzasadnieniem przewodniczącego PO w regionie dla działań
nepotycznych swoich partyjnych kolegów jest odnoszenie się do innych
umoczonych partii, to ja temu Panu dziękuję i nich się lepiej gość
zastanowi w takiej sytuacji nad złożeniem mandatu poselskiego,
oczywiście jeżeli ma honor...
    • Gość: szemek Re: Praca dla synowej radnego PO IP: 77.223.226.* 16.09.08, 22:41
      Zaraz, zaraz, a tam nie ma czasem konkursów? więc jeżeli był konkurs
      to był raczej ustawiony, a jak tak faktycznie było to było działanie
      niezgodne z prawem....
      • Gość: urzędas Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 00:25
        konkursy są tylko na stanowiska urzędnicze (referent, specjalista, inspektor,
        ksiegowy itp.) a nie pracownicze (sekretarka, sprzataczka itd.)
        • Gość: :-) A popsrawdzajcie co się dzieje w urzędach gminnych IP: *.bbtec.net 24.09.08, 16:25
          A może wyborcza przyjrzy się temu co się dzieje i jak się dzieje w urzędach
          gminnych :-) Polecam
    • Gość: TePsa "Polityka prorodzinna" IP: *.anonymouse.org 16.09.08, 22:41
      Wystarczy dobrze przyjrzeć się temu departamentowi, "polityka prorodzinna" jak
      na dłoni!
    • uookasz Re: Praca dla synowej radnego PO 16.09.08, 22:55
      Gość portalu: Żyleta napisał(a):


      > Jeżeli uzasadnieniem przewodniczącego PO w regionie dla działań
      > nepotycznych swoich partyjnych kolegów jest odnoszenie się do innych
      > umoczonych partii, to ja temu Panu dziękuję

      a PiS jak robi ? jak im powiesz ze ktos z pisu jest wsadzony to powiedzą - PO
      też tak robi...

      a o tym ze i pis i PO tak robią, nie mowiac o PSLu to wie kazdy
      • Gość: marszalek Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.08, 04:48
        zadam wam pytanko?
        czy jesli w Urzedzie marszalkowskim pracuje syn wiceprezydenta z PO, J.
        kwaitkowskiego to jest nepotymz czy nie?
        moim zdanie tak.
        to tyle.
        • Gość: Ciepły Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 21:07
          jeżeli pracuje syn Kwiatkowskiego na stanowisku informatyka to ma z
          pewnością 30% wyzsza pensję od innego informatyka. Mąż Jurowiczowej
          pracującu na pół etatu zarabia 1,5, o to w tym chodzi.
      • Gość: Żyleta Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.chello.pl 17.09.08, 10:49
        Do uookasz'a:
        W tym wszystkim chodzi o, aby takich praktyk, jak ta opisana
        przez "Gazetę", już nie było.
        Nie może być na to przyzwolenia społecznego, dlatego wypowiedź posła
        Korzeniowskiego, "wybrańca narodu", jest głupia i nie do przyjęcia,
        ponieważ daje możliwość w przyszłości innym politykierom do
        uzasadnienia takich nepotycznych przypadków.
        PO jest partią rządzącą i to co dzisiaj odnosi się do niej, musi w
        przyszłości dotyczyć każdej innej partii, także PiS'u, a tym
        bardziej PSL'u.
    • Gość: alan Fakty i mity IP: 58.227.194.* 17.09.08, 06:16
      Oddzielmy bzdury od faktów.

      Faktem jest, że:
      1. Konkurs na to stanowisko nie musiał zostać przeprowadzony. Stanowiska
      sekretarek, pracownika gospodarczego, czy złotej rączki nie są obsadzane z
      konkursu. Prawo nie zostało złamane. Czy powinno tak być? Moim zdaniem nie. Ale
      takie są przepisy.

      2. Informacja, że będzie coś powstawało była informacją publiczną. Sam o tym
      czytałem u konkurencji... w Nowej Trybunie Opolskiej. Dziennikarze z Kościuszki
      powinni czasem czytać to co piszą ich koledzy z Pasieki.

      3. Czy stanowisko sekretarki wymaga wyższego wykształcenia? Dziwi mnie, że ta
      pani złożyła podanie właśnie na takie stanowisko.

      Mity.

      1. Nie byłoby chętnych na takie stanowisko? Z tym się nie zgodzę i pewnie
      wszyscy mnie poprą.
      • fernando_hidalgo Re: Fakty i mity 17.09.08, 06:21
        jak się można utrzymać za 1000 złotych?
    • Gość: Keyser Soze Praca dla synowej radnego PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 08:26
      Oczywiście zatrudnianie POciotków nie jest niczym chlubnym i osoby za to
      odpowiedzialne powinny zostać zwolnione w trybie dyscyplinarnym. Natomiast
      zastanawiam się, kto uczył logiki Kłosowskiego, bo ten facet naprawdę ma poważne
      kłopoty z budową zdań. Jeśli ktoś się tłumaczy - znaczy winny. Zastosuję tu
      "logikę" mistrza Kłosowskiego - jeśli się ktoś wypowiada w artykule o
      nepotyzmie, znaczy, że jest skorumpowany. To chyba tak działa, prawda panie
      Kłosowski??
    • Gość: kegona Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 08:28
      Narazie jest sekretarka, zawsze mozna awansowac nawet i na tym
      stanowisku.
      SLD tez załawiała prace nauczyciela dla ,, swoich "
      • Gość: Delon Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.punkt.pl 17.09.08, 08:43
        przy awansie z sekretarki na stanowisko urzednicze też jest wymagany
        konkurs, inaczej byłby to prosty sposób "obchodzenia" ustawy o
        pracownikach samorządowych: "wiesz, najpierw cie zatrudnimy jako
        sekretarke, a jak sprawa przycichnie to cie przesuniemy na lepsze
        stanowisko"
        • Gość: Marcysia Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.punkt.pl 17.09.08, 09:23
          o jeny !!!

          Ja byłam zatrudniana jako sekretarka w pewnej opolskiej samorzadowej
          instytucji podległej umwo, a teraz jestem referentem i nie było
          zadnego konkursu, czy to znaczy ze nielaegalnie awansowałam?

          jenny, ludzie nie straszcie, dajcie spokój, a kolega z wrocka , to
          co tak oczko puszcza (jak w moch rajstopach), ze u was niby tez tak
          jest? jenny, jak ja to powiem Waldkowi jak mnie z roboty wywalom?
          • tiresias Re: Praca dla synowej radnego PO 17.09.08, 09:34
            Marcysiu, awansowałaś oczywiście dzięki podwyższeniu swoich kompetencji
            zawodowych,co nie?
            zazdroszczę Pani spokojnej, bezstresowej i właściwie dożywotniej posady (chyba
            że przyjdzie młodsza, z większym biustem).
            • Gość: Marcysia Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.punkt.pl 17.09.08, 09:50
              Oczywiscie, że podwyższyłam swoje kwalifikacje. Tzn. przeniosłam się
              wyżej, z parteru na pierwsze piętro :)

              >Przyjdzie młodsza (może się zdarzyć) z większym biustem (chyba
              żartujesz, nie znasz mnie :)
              • Gość: Bond Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 21:12
                Tzn. przeniosłam się
                wyżej, z parteru na pierwsze piętro :)- a mówisz, że sexowniejsze
                masz I piętro od parteru.
                • Gość: Marcysia Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 00:52
                  Gość portalu: Bond napisał(a):
                  > mówisz, że sexowniejsze masz I piętro od parteru.

                  O jenny, ja nie mówie ja wiem. Jak wchodze po schodach (nosze mini) to cały
                  parter wzwodzi za mną wzrokiem, a ci z drugiego pietra tez się ślinią (te moje
                  dekolty). Teraz juz nie jestem seksretarką tylko referentem i musze sie ponoc
                  skromniej ubierac (interesanty sie ponoć skarżą) Ludzie są podłe, a własciwie
                  baby niektóre.

                  Ale wiecie, coś wam powiem. Te konkursy - pic na wode - ustawiane są jak
                  przetargi. Znaczy sie są w ogloszeniu na BIP-ie te rozne wymagania, a to
                  wykształcenie, a to kwalifikacje, staz pracy i inne duperele, ale jeden warunek
                  jest taki, który spełnia tylko ten kandydat, który ma dostac posade. Moja
                  szefowa tym sposobem trzy swoje psiapsiółki z poprzedniej pracy zatrudniła. I
                  co, kto jej cus udowodni?
      • Gość: Precz z nepotyzmem Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.opole.internetia.pl 17.09.08, 14:23
        Gość portalu: kegona napisał(a):
        > Narazie jest sekretarka, zawsze mozna awansowac nawet i na tym
        > stanowisku.

        np. tzw. męska sekretarka czyli asystent zarządu,
        może zostać członkiem zarządu i dostać 1000% podwyżki...
        (są takie przykłady nawet i w Opolu)
    • Gość: Nicki Praca dla synowej radnego PO IP: *.umwd.pl 17.09.08, 09:10
      ;-)
      • Gość: /-/ Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 09:43
        Ogólnie to trochę dmuchana ta sensacja i ten - pożal się Boże -
        nepotyzm za 1000 zł netto/m-c
      • Gość: sobek Do roboty, urzędasie! IP: *.secure-tunnel.com 17.09.08, 17:23
        Do roboty, urzędasie z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego!
        Marcinku, chyba nie chcesz, żeby o surfowaniu w pracy po forum dowiedział się
        marszałek, co?
    • Gość: Marta Praca dla synowej radnego PO IP: *.umwd.pl 17.09.08, 09:54
      Nie ma o co kopii kruszyć. To jest powszechnie stosowany proceder, zarówno PiS,
      PO jak i SLD działa dokładnie tak samo.
      • Gość: Marcysia Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.punkt.pl 17.09.08, 10:06
        Marta, w razie czego przyjmiesz mnie z powrotem do kawiarni?
        Od czasu jak mój tatuś przestał być posłem, to cięńko przędziemy w
        naszych Złotopolicach.

        PS. Czy urzednicy z Dolnoslaskiego Urzedu Marszałkowskiego też maja
        luzy w pracy?

        :)
    • Gość: lutek Praca dla synowej radnego PO IP: *.um.opole.pl 17.09.08, 10:24
      Szkoda, że pan kłosowski ma taką krótką pamięć... zdążył już
      zapomnieć jak to on lansował swoich znajonych, znajomych znajomych
      itd. z tym, że w jego przypadku były to bardzo "ciepłe" posadki, a
      wysokość pensji miała przecinek nie w tym miejscu co opisywanej
      sekretarki! Niech się pan wstydzi panie Kłosowski wypowiadać takie
      wzniosłe zdania o nepotyźmie politycznym! Trochę powściągliwości
      nikomu nie zaszkodziło....
    • Gość: kerama Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.08, 10:25
      a kto to jest poseł Lesio-Kolesio Korzeniowski...????
      małe-wielie zero:)))

      A tak na miarginesie: skąd radny Trzepizur zna się na sprawach
      wsi ???? Może czytał "Chłopów" (mimo wszytsko smiem wątpić..)
      • Gość: /-/ Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 10:45
        Ranczo oglądał. Ma wszystkie odcinki na DVD. Rzecz dzieje się bowiem
        na wsi.
        A Kłosowski w takiej sytuacji nie powinien nawet otwierać ust. A jak
        się czuje oratorsko niezaspokojony, to niech znó biegnie do TV
        Trwam, jak ostatnio i nadaje tam 3 godziny bez przerywania.
        • Gość: makiaweli Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.centertel.pl 17.09.08, 10:52
          PO nowemu spaślak z PZPR PALANT Z PROWINCJI UCZY OPOLE moralności
          poczytaj ciulu M.Webera a zobaczysz czym jest nepotyzm!
      • Gość: Marcysia Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.punkt.pl 17.09.08, 11:20
        Gość portalu: kerama napisał(a):

        > A tak na miarginesie: skąd radny Trzepizur zna się na sprawach
        > wsi ???? Może czytał "Chłopów" (mimo wszytsko smiem wątpić..)

        O jenny, że co, ze jak sportowiec i przedsiebiorca to juz
        półinteligent jakis musi być?

        Wieś zna bo posłom z Samoobrony i PSL sprzęt sportowy sprzedawał,
        wiem - tatus mówił. Pono niektórzy nie płacili. Nawet był kiedys u
        nas w Złotopolicach. O jenny, jaki przystojny, a wysoki taki że
        głową o powałe zahaczał, ze aż chałupa się zatrzesła i Matka Boska
        (znaczy sie obraz) ze ściany spadnoł.
    • Gość: imahuf Praca dla synowej radnego PO IP: 77.223.237.* 17.09.08, 11:17
      Pan Grabowski powinien być ostatnia osoba zabierającą głos w tej sprawie, albo
      najlepiej milczeć.
      Lepiej nie pokazywać jak to on i jego koledzy obdzielali sie fuchami
      • Gość: LEONARD Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 12:01
        Nie ukrywam, że jestem zwolennikiem Platformy. Nie ukrywam również ,
        że nie wszystko w postępowaniu PO mi się podoba. Uważam, że
        awansowanie pana Trzepizura na stanowisko kierownicze było
        przewałem, ale skoro się udało to powinien cicho siedzieć i nie
        wychylać się. Jednak parę lat przy korycie uspakaja i zmniejsza
        czujnoć no i mamy kolejny pasztet z jego udziałem. Powinniście się
        panowie wstydzić. Albo będziecie transparentni generalnie albo tylko
        wasz szef taki będzie przed kamerami. Wstydziłem się i rumieniłem
        kiedy mnie koledzy o innych preferencjach politycznych zagadnęli w
        pracy o tę sytuację z synową pana Trzepizura.
    • Gość: Ballada o Kłopciu [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 12:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: mąż pijak Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.punkt.pl 17.09.08, 12:52
        A co tam słychać w Dep.Edukacji, czy dalej kieruje nim Danuta H.
        skazana prawomocnym wyrokiem sądu?
        • Gość: 4.5% Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.chello.pl 17.09.08, 13:16
          I cóż dziwić się oczywistemu? Przecież oni wszyscy są tam, aby
          siebie i bliskich zatrudnić.
          Kto jest dla idei lub realizacji jakiegokolwiek programu, prosze o
          podpis poniżej.
          • Gość: Marcysia Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.punkt.pl 17.09.08, 13:30
            Ja, ja pracuje dla idei (znaczy się tam sobie dorabiam sprzedajac
            telefony)

            I pracuje przy realizacji programu. Nawet dwóch. Sie nazywają te
            programy: "program wyżywienia narodu" i "samorząd sam sie wyżywi"
            Dają nam nawet kase z Unii (EFS).

            Marcysia
      • Gość: jąkała Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.punkt.pl 17.09.08, 13:38
        uważajcie, bo słyszałem że następny do zatrudnienia w urzędzie jest
        tatuś Pana Tomasza P. niejaki Pan Mareczek, zwany rowniez gumowe
        ucho, bo bardzo lubi donosić władzy.Ma nadzwyczajne kwalifikacje:
        świezo upieczony mgr WSZiA kierowco-ekonomista-buhaha!-na razie
        szara eminencja, ale jutro może marsałek albo cuś!
        Straszne, bo do tej pory głosowałem zawsze na PO!
        • Gość: /-/ Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.08, 13:43
          eeeeeeeeee, już nic
      • Gość: Marcysia Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.punkt.pl 17.09.08, 13:59
        O jenny, to Tomek P. pracuje w referacie kontroli u Bożenki R.?
        A fajny gostek z niego (znaczy siem, czy przystojny?)
        Bo jak tak, to może by go do mnie kiedyś na kontrol przysłali
        zamiast pana Tycityci? (nie lubie szpakowatych :)
        • Gość: Precz z nepotyzmem Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.opole.internetia.pl 17.09.08, 14:26
          Gość portalu: kegona napisał(a):
          > Narazie jest sekretarka, zawsze mozna awansowac nawet i na tym
          > stanowisku.

          np. tzw. męska sekretarka czyli asystent zarządu,
          może zostać członkiem zarządu i dostać 1000% podwyżki...
          (są takie przykłady nawet i w Opolu)
    • Gość: Opole Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 15:57
      Że też tak ostro i stanowczo PO nie reaguje na przypadki nepotyzmu w swoich
      szeregach, jak w szeregach PSL czy innych partii. Ciekawe czemu do Opola nie
      zawitała dziś Julia Pitera by to zbadać? Jak patrzę na tą całą opolską elitę
      polityczną z PO to aż mi się niedobrze robi.

      A pan Kłosowski to już zapomniał jak to pana Semaka forował tu i tam?
      A pan Garbowski i całe SLD święte, że tak ostro grzmi? Prześwietlmy Uniwersytet
      Opolski i zobaczmy ilu tam SLD-owców siedzi powiązanych całą masą ukladów.
      • Gość: opol Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 16:14
        to co mówi Korzeniowski jest nie do przyjęcia, bo miało byc inaczej
        niż za czasów SLD i PiS, a jak widac jest tak samo. A pan Kłosowski
        to chyba zapomniał o swoim ulubieńcu Semaku - ileż to on stanowisk
        obskoczył z polecenia partyjnego i do tego z olbrzymią kasą
        (kilkanaście tysięcy na rączkę) o której nawet dobrze wykształceni i
        z praktyką mogą tylko pomarzyc, bo i tak konkurs wygrywa ten z
        nadania partyjnego. A teraz wcisnęli go do agencji rolnej na
        stanowisko kierownicze, no ale w PiS to nie jest nepotyzm i korupcja
        tylko działanie dla dobra Polski - tak jak Kaczyński wszystko dla
        dobra Polski.
      • Gość: wiedzący Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.mobile.playmobile.pl 17.09.08, 18:57
        Pani Pitera nie może przyjechać, bo jeszcze mogłaby się dogrzebać, kto, gdzie i
        na jakich warunkach został zatrudniony za czasów Kowalskiego, a on przecież
        korupcji, nepotyzmowi i kolesiostwu STOP ha ha ha...
    • Gość: gości Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.08, 17:08
      jak znam życie to tacy ludzie zazwyczaj honoru nie mają tak że i na
      złożenie mandatu bym nie liczył. w Opolu niestety jest więcej ludzi
      bez honoru siedzących na ciepłych posadkach - zarządczych z
      prawomocnymi wyrokami sądowymi żeby było śmieszniej o choćby o
      korupcję. przykaład: Remondis Opole. Kurde ale człowiek ma pecha
      że urodził się w tak pięknym mieście jakim jest Opole a żyć musi
      wśród takich degeneratów.;-(
      • Gość: rh minus Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 18:33
        Tylko sie nam nie wieszaj.
    • Gość: ccc Praca dla synowej radnego PO IP: *.ipv.net.pl 17.09.08, 19:24
      A w radach nadzorczych spółek skarbu państwa na opolszczyźnie też
      władzę przejmuje PO np. PKS Opole (Pan Wach), PKS Kluczbork (2 osoby
      z rekomendacji PO -w tym pracownica biura Pana Posła
      Korzeniowskiego).
      • Gość: Maxx Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 19:47
        Ta sytuacja to klasyczny przykład nepotyzmu.Nie ma tu znaczenia jak
        usprawiedliwiają tutaj niektórzy piszący,że to tylko posada za
        1000zł netto.Myślę,że wielu dobrze wykształconych(jak synowa Radnego
        Trzepizura)chciało by pracować na tej posadzie.Żenujące jest
        tłumaczenie i Pana Korzeniowskiego i Pana Kostusia no i Pana
        Trzepizura-czego wy chcecie przecież PiS,SLD a ostatnio na potęgę
        PSL też tak robi-praca dla rodziny to ok,no bo gdzie mają
        pracować.Myślę,że ten przypadek do tylko wierzchołek góry lodowej w
        tym zakresie.Po cichutku,bez rozgłosu za przyzwoleniem partyjnych
        kolegów obsadzajmy rodzinką co się da.Bo w końcu rodzina jest
        najważniejsza. A miało być tak pięknie,a jest wielkie g...
      • Gość: opol Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 19:50
        i nie tylko w spółkach skarbu państwa ale też we wszystkich spólkach
        miejskich, a nawet są osoby bez wymaganych egzaminów, a 2 tys co
        miesiąc lecą
        • Gość: OLo Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 20:06
          Za taką sytuację załatwiania pracy dyrektor agencji rolnej z
          bydgoszczy wyleciał z roboty. A u nas w Opolu co?Kolega partyjny
          Korzeniowski broni swoich kolegów partyjnych Kostusia i
          Trzepizura,mówiąc że nic się nie stało bo co to za stanowisko i za
          taką kasę?Co to jest 1000zł?Panowie trochę pokory.Widać,że po
          wygranych wyborach woda sodowa wam uderzyła do głowy.Jak was
          oceniają tabuny młodych dobrze wykształconych ludzi codziennie
          wysyłających kilkanaście CV w poszukiwaniu pracy-nawet za
          1000zł.Teraz wiedzą,że w takich instytucjach jak Urzad Marszałkowski
          itp. nie mają szans bo tam jak się nie ma znajomości to nic nie
          załatwisz.Taka to nasza Polska rzeczywistość.
          • Gość: 4.5% Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.chello.pl 17.09.08, 23:12
            Cóż dziwić się byłym członkom PZPR? Przynależność do PO obyczajów
            jak widać nie zmieniła.
    • Gość: Nicmnieto.. Praca dla synowej radnego PO IP: *.se.biz.rr.com 21.09.08, 03:53
      Jeszcze napiszcie ze Trzepizur nalezal do PZPR to juz calkiem staniecie sie
      wiarygodni,pyskacze.
      Idzcie sobie pokrzyczec do okien na podworku.
      Kazdy z was by lyknal posadke jakby mu sie trafila,hipokryci...
      Polak to pies ogrodnika i tu jest wasz problem antynepotycy opolscy buhahhahaha....
      • Gość: ciało Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 12:16
        Działalność społeczna,poltyczna obywatela Trzepizura jest przecież
        powszechnie znana.Dlatego też, biorąc pod uwagę ten społeczny
        dynamizm z ukrytym doswiadczeniem i wiedzą zaważył on na decyzji by
        tą powszechnie szanowaną osobę umieścić na liście wyborczej PO i w
        konsekwencji obdarzyć dietą tak niezbędną do pokrycia innych efektów
        działalności tego pana.Obdarzony takim zaufaniem, przecież nikomu
        nieznany działacz i społecznik po prostu w to uwierzył,że ma coś
        miastu i mieszkańcom do zaproponowania.Zaproponował to na czym
        najbardziej się zna czyli siebie i swoją rodzinkę.Dieta teraz w
        sejmiku,posada z miasta niby wygrana w konkursie no i dlaczego by
        nie posadka dla synowej.Na początek sekretarka bo od czegoś trzeba
        zacząć.nie zapomnijcie w następnych wyborach o prorodzinnych
        działaczach.Naprawdę są skuteczni.W PiS również.Pan Dąbrowski
        przecież skutecznie zadbał o dietę dla powszechnie znanej
        dzialaczki,przypadkowo tylko swojej mamusi,która jest radną w
        mieście.
        • Gość: c.d. Re: Praca dla synowej radnego PO IP: *.chello.pl 22.09.08, 01:00
          Przynależność do PZPR działaczy PO? Nie, tu nie o Trzepizura
          chodziło. Ryba od głowy się psuje, a łowa przecie na czubku
          wojewódzkich władz PO siedzi. Może nieprawda?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja