Gość: Piotr Badura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 18:49 Ten Przesiok to chyba Przeskok, nazywany sto lat temu po polsku "Przeskoczenie" a po niemiecku "Uebersprung". Jest to bardzo intrygujący kawałek dzisiejszego Opola. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jasio Re: Tolerancja? IP: *.chello.pl 24.11.08, 20:59 Wszystko po szwabsku! Piękny przykład tolerancji, wielokulturowości itp. na które powołują się dzisiejsze szwaby jak chcą coś dostać! Wysiedlić i wywieźć do hajmatu a akcję nazwać tolerancja niemicka (żeby wiedzieli o co biega). Nie mam nic przeciwko wykorzystaniu na ten cel moich podatków (co do innych celów mam wątpliwości). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Re: Tolerancja? IP: 77.223.229.* 24.11.08, 22:58 Jasio! Ja ze swoich podatków funduję Tobie leczenie w zakładzie zamkniętym! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Tolerancja? IP: 81.210.92.* 25.11.08, 08:13 I ja dokładam moją część podatków, by leczyć Jasia. Miał spaczone dzieciństwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: multikulti Re: Tolerancja? IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.08, 08:56 e tam,jasio jak by bylo po szwabsku to bys nic nie zrozumial jasio, widzisz teraz ze biegla znajomosc jezykow to wyzszy stopien kultury. Ucz sie jasio po niemiecku, to nie bedziesz potrzebowal tlumacza i bedziesz wielokulturowy. Also los jasio. Ab in die Sprachenschule,in Rahmen einer Aktion zur Förderung der deutsch-polnischen Freundschaft. Viel Erfolg bei Vokabeln lernen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Silo Re: Co kryły w sobie dokumenty znalezione w wieży IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.08, 23:53 Która to częśc Opola ten Przesiok????? Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: Co kryły w sobie dokumenty znalezione w wieży 25.11.08, 09:58 w Groszowicach jest ulica Przeskok, i można dojechać do dawnej cementowni, wygląda na byłą dzielnicę przemysłową,tu: www.zumi.pl/namapie.html?qt=&loc=Opole,%20Przeskok%2C+woj.+Opolskie&Submit.x=0&Submit.y=0&Submit=Szukaj ale pewności nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Badura Z mojej winy Pan dezinformuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 20:28 Szanowny Panie Tiresias Dezinformuje Pan forumowicza, pytającego, gdzie jest część Opola o nazwie Przesiok, a naprawdę Przeskok, choć ja wolę dawną nazwę Przeskoczenie i będę jej tu używać. Nie chodziło o ul. Przeskok z Groszowic w stronę Grudzic. Ten teren był daleko poza Opolem, gdy dokumenty zamykano w kościelnej wieży. Ponadto jest to maleńka uliczka, a nie tajemnicza część Opola. Uznaję jednak swoją winę, bo miałem szybciej odpowiedzieć na pytanie forumowicza, ale mnie po prostu nie było (przy klawiaturze). Przepraszam więc, a o Przeskoczeniu piszę obszernie w odpowiedzi dla pytającego o nie forumowicza. Pozdrawiam serdecznie Piotr Badura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Badura Gdzie jest tajemnicze Przeskoczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 22:12 Szanowny Panie Silo Wątłe i zapewne błędne informacje o Przeskoczeniu (Przeskoku) znajdzie Pan na oficjalnej stronie internetowej Miasta Opola, pod adresem: www.opole.pl/historia/index.php?option=com_content&task=view&id=146&Itemid=108 Postaram się podać tutaj Panu nieco lepszą informację. Ze strony internetowej Opola wynika, że nazwa Przeskoczenie wziąć się miała od przejścia przez tory z obecnej ul. Reymonta w Opolu do obecnej ul. Struga, która w XIX w. była poza Opolem, i która należy do Przeskoczenia. Nie sądzę, by tak było. Obecna ul. Św. Jacka, biegnąca od ul. Struga w stronę Odry, wzdłuż muru dawnego cmentarza cholerycznego, nosiła do 1945 nazwę Am Uebersprung, czyli Nad - Obok Przeskoczenia. Jeśli ona jest "obok" to znaczy, że dochodzi do przeskoczenia, a ona przecież nie dochodzi do torów. Skoro Am Uebersprung biegła do Odry, to przeskoczenie mogło być przez Odrę. W miejscu, w którym ul. św. Jacka dochodzi do Odry jeszcze całkiem niedawno kursował prom na Wyspę Bolko. Wcześniej w tym miejscu był bród, którym pieszo lub wozami pokonywano Odrę po dnie. Dopiero budowa jazu i śluzy Bolko spowodowała podwyższenie poziomu Odry w tym miejscu i zamiast brodu powstała przeprawa promowa. Przeskoczenie (Uebersprung) było oddzielną miejscowością. Dziś jest uważane za część Nowej Wsi Królewskiej (czyli Bolka). Wyspa Bolko to także część Nowej Wsi Królewskiej. To też istotne. W dawnych czasach granice miejscowości były ustalane dość rozumnie. Skoro Wyspa Bolko była częścią NWK, a nie Szczepanowic, to znaczy że dostęp do niej był łatwiejszy od strony NWK, niż od strony Szczepanowic. Potwierdzenie tego znajdziemy na planie Opola i okolic z 1811. Wińska (Kanał Wiński) nazwana jest na nim Alte Oder, czyli Stara Odra. To zaś oznacza, że koryto Odry między NWK i Wyspą Bolko było wtedy Nową Odrą. Być może np. w XVII w. między NWK i Wyspą Bolko były tylko jakieś płytkie, czasem wysychające rozlewiska. Rzeczka, płynąca pod ul. Św. Jacka jest częściowo odsłonięta. Na powierzchni są ostatnie jej metry przed ujściem do Odry. Na powierzchni jest też odcinek między ostatnim budynkiem przy ul. Struga (po lewej stronie dla idącego od ul. Reymonta) a pierwszym budynkiem przy ul. Walecki. W tym miejscu biegnie granica między Przeskoczeniem, a właściwą NWK. Dziś o Przeskoczeniu mało kto pamięta, choć jeszcze pisze się o nim na stronie ratusza. Nie znajdziemy jednak na stronie ratusza takich części Opola jak np. Okół, który czasem jeszcze zaznaczany jest na współczesnych planach Opola, czy Sahara, którą zaznacza się już tylko na urzędowych mapach. Nawet na tych urzędowych mapach nie znajdziemy jednak arcyciekawej części Opola o nazwie Grobla, choć nazwa ta przetrwała przynajmniej jako nazwa ulicy. Nie ma już natomiast żadnego śladu po będących dziś w granicach miasta miejscowościach "Adam i Ewa", "Kopalina", "Utrata" "Bellevue" i wielu innych. Nie wiem też ilu opolan zastanawia się nad dziwnym murkiem betonowym na brzegu Młynówki obok ul. Żwirki i Wigury na wysokości banku. Nie wiem, czy ktoś idący kładką pod mostem kolejowym nad Młynówką, zastanawia się dlaczego prześwit w filarze mostu z jednej strony ma ścianę zaokrągloną, a z drugiej płaską. A wszystko to jest historią Opola. Pozdrawiam serdecznie Piotr Badura Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Silo Re: Gdzie jest tajemnicze Przeskoczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 13:11 Wielkie dzieki za wyczerpujaca odpowiedz i sygnał do zbadania pewnych spraw :))) pozdrawia czytelnik "Beczki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: audibank Re: Gdzie jest tajemnicze Przeskoczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 20:57 To miejsce, o którym Pan piszesz, tubylcy - czyli mieszkańcy Nowej Wsi Królewskiej, do których się też zaliczam - nazywali i do dziś nazywają "Odskok". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cristoforo Re: Gdzie jest tajemnicze Przeskoczenie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 22:02 Panie Piotrze! Widzę, że dysponuje Pan imponującą wiedzą na temat dawnego Opola. Ja również interesuję się tym kawałkiem historii. Interesuje mnie miejscowość "Adam und Eva". Bardzo bym prosił, żeby Pan napisał gdzie ona się znajdowała. Zamieściłem w internecie pocztówkę z tego miejsca i kompletnie nie wiem do jakiego miejsca ją przypisać. Oto link: wroclaw.hydral.com.pl/246304,foto.html Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Badura No super! Jeszcze tego nie widziałem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 23:49 Szanowny Panie Cristoforo Waszą stronę przeglądam regularnie i czasem coś tam przekopiuję do "Beczki", nie pytając Was o pozwolenie. Jestem zatem ohydny pirat, ale mam nadzieję, że mi odpuścicie, a w zamian zawsze stanę na głowie, gdy będzie Wam potrzebna jakaś informacja. Z miejscowością "Adam und Eva" sprawa ma się tak: szperając kiedyś w archiwaliach trafiłem na zarządzenie wyborcze, mówiące kto gdzie ma głosować. Było tam m.in., że mieszkańcy "Adam und Eva" mają głosować gdzieś tam, już nie pamiętam gdzie, ale może w Zawadzie. Zadziwiła mnie ta sprawa, bo nigdy nie słyszałem o miejscowości Adam und Eva w tym rejonie. Rozpytując starszych ustaliłem, że przed wojną była w Kolonii Gosławickiej restauracja Adam und Eva, która po wojnie nazywała się jeszcze jakiś czas Restauracja Ewa, a potem ją zlikwidowano, chyba w 1986. Zachowała się co najmniej jedna widokówka z restauracją "Adam und Eva" i jest to ten sam budynek, który jest na Pana ilustracji, tyle tylko, że nieco rozbudowany. Zagadką było jednak dla mnie nadal pochodzenie tak dziwnej nazwy, a ponadto z archiwaliów wynikało, że kiedyś była to osada. Pomógł mi pan pochodzący z Kolonii Gosławickiej, a mieszkający dziś w Niemczech. Przysłał mi archiwalną mapę z 1816 roku (jeśli dobrze odczytałem ten rok). Na mapie, po obu stronach drogi z Opola do Lędzin były wtedy dwa stawy. Jeden nazywał się Adam, a drugi Eva. Myślę, że to był początek nazwy osady. Nazwanie dwóch stawów Adam und Eva nie wydaje się dziwne. Z czasem stawy zniknęły, ale nazwa terenu pozostała. Było tam kilka domów, a co najmniej dwa istotne dotrwały do dziś. Jeden to budynek późniejszej restauracji "Adam und Eva", a drugi do Zollhaus, czyli budynek poboru cła drogowego. Oba te budynki są dziś przy ul. Częstochowskiej, między skrzyżowaniem z ul. Witosa a ul. Górną. To jest zapewne dawny zasięg osady Adam und Eva. Restauracja, wcześniej zapewne gospoda, miała chyba za klientów pracowników z tzw. Kopaliny. Położenia Kopaliny nie jestem w stanie precyzyjnie ustalić, ale było to w stronę Grudzic. Jakieś dwa lata temu chciałem przepytać mieszkańców pewnego starego domu, leżącego na granicy Grudzic, który wydawał mi się pozostałością Kopaliny. Nikogo tam jednak nie zastałem, a u bramy stał słup z nabitą krowią czaszką, co nie wyglądało zachęcająco. Gdy pytałem o ten dom dalszych sąsiadów, to powiedzieli mi, że tam rezydują ruscy i lepiej się nie zbliżać. Ponieważ w okolicy rzeczywiście był jakiś smrodek służb specjalnych, więc odpuściłem. Sprawa Kopaliny jest zatem dla mnie nadal zagadką (Nazwa wskazuje, że coś tam kopano. Pewnie glinę.) W budynku dawnej restauracji mieści się dziś firma "Anteprima", a w budynku dawnego Zollhausu firma Tridex. Rozmawiałem z pracownikami Trideksu i powiedzieli mi, że w ich budynku jakieś sto lat temu była podobno stacja poczty konnej. Tymczasem na mapie z 1899 ten budynek podpisany jest "Ehemal. Ch. H. Adam und Eva". To znaczy chyba "Ehemalig Chausse Haus Adam und Eva", czyli Dawny Dom Szosowy Adam i Ewa. Dom Szosowy to było chyba mniej więcej to samo co Zollhaus. W 1899 była to już przeszłość. Być może faktycznie była tam wówczas stacja poczty konnej. Niech się Pan odezwie do mnie na maila beczka@ceti.com.pl to postaram się przesłać Panu te wydania "Beczki", w których pisaliśmy o Adam und Eva. Pozdrawiam serdecznie Piotr Badura Odpowiedz Link Zgłoś
gandharwa problem z czytaniem gotyku 25.11.08, 12:41 Dokumenty te są pisane gotykiem, w dodatku niektóre z nich pismem odręcznym. Dla niewprawionego człowieka jest to prawie jak transkrypcja arabskiego lub hebrajskiego. Proponowałbym , o ile znalazłyby się na to pieniądze by pod każdym dokumentem zrobić tablicę z tekstem napisanym pisownią łacińską oraz tłumaczenie na język polski. Wtedy z wartości zapisów mogliby skorzystać ci znający język niemiecki a także nie znający tego języka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalol Re: Co kryły w sobie dokumenty znalezione w wieży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 13:18 A mnie w szkole wpajano że Opole to rdzenne miasto polskie lecz wychodzi na to że nie do konca tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olo Re: Co kryły w sobie dokumenty znalezione w wieży IP: *.chello.pl 30.11.08, 13:59 I dobrze cię uczyli. Pomyśl jak przyjdzie ci do domu jakaś niemiecka przybłęda to zaraz będziesz mówił o wspólnocie mieszkaniowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aliver Re: Co kryły w sobie dokumenty znalezione w wieży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 20:53 Gość portalu: Olo napisał(a): > I dobrze cię uczyli. Pomyśl jak przyjdzie ci do domu jakaś niemiecka przybłęda > to zaraz będziesz mówił o wspólnocie mieszkaniowej? Wychodzi na to że to Polacy dostali te ziemie w prezencie . Odpowiedz Link Zgłoś