Dodaj do ulubionych

Kres marketów

15.12.08, 20:44
www.tvn24.pl/12692,1577473,0,1,koniec-ery-hipermarketow-wnbsppolsce,wiadomosc.html


Koniec ery hipermarketów w Polsce?
KUPUJEMY MNIEJ W WIELKICH CENTRACH HANDLOWYCH

Polacy nie chcą już stać w długich kolejkach, dlatego porzucają
hipermarkety na rzecz drobnych kupców
Polakowi coraz bardziej nie po drodze do hipermarketu. W wielkich
centrach handlowych spada sprzedaż, a ich dotychczasowa klientela
kieruje się do drobnych kupców - informuje "Gazeta Wyborcza".
Odstręczają nas długie kolejki, dużo wygodniej zajrzeć na bazar albo
do osiedlowego sklepiku. Wyraźnie rośnie też sprzedaż przez internet.
- Do niedawna hipermarket dla przedstawicieli drobnych sklepów oraz
różnych ruchów, grup społecznych i politycznych był podstawowym
wrogiem. Teraz hipermarkety tracą na znaczeniu - uważa Krzysztof
Badowski, dyrektor zarządzający badającej rynek firmy Roland Berger
Strategy Consultants. Przyznaj się: ile wydasz na święta?
Czy oczekiwanie na kryzys gospodarczy wpłynie na nasze świąteczne
wydatki?...

To dlatego, że coraz rzadziej chodzimy do hipermarketów i coraz
mniejsze robimy tam zakupy.

Hipermarkety nadal wprawdzie sprzedają dużo - ich roczny utarg na
żywności i chemii to ok. 13 mld zł - ale odsetek Polaków
deklarujących zakupy w hipermarketach spada. W ubiegłym roku co
trzeci Polak deklarował, że wydaje swoje pieniądze w hipermarkecie.
To jednak spadek o 7 proc. w porównaniu z 2006 - wynika z badań
przeprowadzonych przez firmę Nielsen.

Zyskają drobni przedsiębiorcy

Hipermarkety sprzedają mniej żywności - ich udziały w rynku spadły z
15 do 13 proc. Z ich półek znika też mniej mniej chemii i
kosmetyków - udział w rynku spadł z 29 proc. do 25 proc. Jak
oceniają analitycy, podobnie będzie w tym i w przyszłym roku. Polski
Mikołaj zamienił sanie na internet
Przybywa chętnych do świątecznych zakupów przez internet. W sieci
prezentów...

- Polacy coraz bardziej lubią sklepy, w których nie trzeba odstać
godziny w kolejce, które są parę minut od ich domów. Wybierają więc
dyskonty, sklepy convenience, czy po prostu pobliskie supermarkety -
uważa Krzysztof Badowski, dyrektor zarządzający Roland Berger
Strategy Consultants.

Analitycy dodają: To także szansa dla drobnych kupców - właścicieli
niewielkich osiedlowych sklepów i bazarowych straganów. Zmęczeni
długimi kolejkami, poczuciem anonimowości i innymi niedogodnościami,
jakie wiążą się z zakupami w dużych centrach handlowych, klienci
coraz więcej pieniędzy zostawiają właśnie na bazarach.
Obserwuj wątek
    • Gość: ds Re: Kres marketów IP: *.punkt.pl 15.12.08, 20:49
      jak dobrze, że biedronka jest tak blisko
      • Gość: klient Re: Kres marketów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 19:20
        Na oko widać że najedliśmy się supermarketów . I dobrze ze małe sklepyt wracają
        do łask .Jest miejsce i dla tych i dla tych. Wybierają klienci .
    • Gość: Zdzisław a ja wole isc do marketu IP: *.xdsl.centertel.pl 16.12.08, 06:39
      niż kupowac w jakims malym zapyzialym osiedlowym sklepiku. ostatnio niejako z
      przymusu wszedlem do takiej budki warzywnej na Chabrów. papryke chcialem kupic
      byly. dwie. lekko zeschnięte i pomarszczone.. sprzedawca - spoko, nic do niego
      nie mam "dziendobry, dowidzenia, milegodnia" ale zaopatrzenie jakies nie tego...
      • smerfix MM - nie dla idiotów 16.12.08, 20:25
        W marketach jesteśmy intruzami, podejrzanymi, każdy nasz krok i ruch
        obserwowany przez obstawę, kamery – przecież nie jesteśmy idiotami,
        bo tam przyszliśmy.
        Potem czekamy w długiej kolejce. Tam jesteśmy elementem – w małych
        sklepikach znajomym klientem , otrzymamy uśmiech , zagadniemy,
        spotkamy znajomych.
        • Gość: karambola Re: MM - nie dla idiotów IP: *.punkt.pl 16.12.08, 20:37
          Tak jak napisał smerfix, w małym sklepiku nie jesteśmy anonimowymi intruzami.
          Dlatego, gdy nie muszę, wolę zrobić zakupy u "mojej" pani Ali w osiedlowym
          sklepiku. Może zapłacę trochę więcej, ale za to gratis dostanę uśmiech i
          życzenia zdrowia dla dzieciaków. I nie umorduję się tak okropnie, jak w wielkim
          sklepie. Nie stracę dwóch godzin. Nie wyjdę z bólem głowy od hałasu i oczopląsem
          od nachalnych reklam i promocji. A gdy kupię dużo i jest mi ciężko, uprzejmy mąż
          pani Ali podrzuci mi siaty do samochodu.
          I za to im wielkie dzięki!
          • Gość: smerfik Re: MM - nie dla idiotów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 21:27
            Małe jest piękne :)
            • elcona Nasz sklepik i Pani..... 22.12.08, 19:22
              A jak wchodze do naszego sklepiku to widze duże oczy i ....
              Och i ach a jak się zagada , to wszystko smakuje ....
              • Gość: JK Re: Nasz sklepik i Pani..... IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.08, 20:25
                wczorajszy dzień zdawał się chyba zaprzeczać tym wynikom
                • gregola Re: Nasz sklepik i Pani..... 22.12.08, 20:37
                  To dorobkiewicze z zachodu i centusie - tutaj taniej im wychodzi.
                  Po świętach pełne bagażniki pojadą kierunek westen , brzuchy pełne
                  krakowskiej suchej....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka