Dodaj do ulubionych

Sylwester w "Zebrze"

IP: 77.223.238.* 01.01.09, 18:09
Zabawa sylwestrowa w "Zebrze": najpierw drzwi lokalu otwarto 20
minut po uzgodnionym terminie, zaraz potem kolejna
niespodzianka...szatnia po 2 zł (+ 1 zł za siatkę). Niby nic ale
jeśli ktoś bierze 320 zł za imprezę to "dziadowanie" w szatni jest
wysoce niestosowne, na szczęście nikt nie wpadł na pomysł
żeby "opodatkować" toaletę - może za rok się zorientują, ze i tam
pare zeta można wycisnąć:) Żarcie ujdzie jak ktoś był bardzo głodny
ale jak już zeszło trochę napojów okazało się, że reszta jest płatna
ekstra np. dzbanek soku 15 zł. Niby drobiazg ale w zestawieniu z
ciepłą wódką zaczynało być co raz mniej sympatycznie. Wydawało się,
że to już koniec ale...podano szampana z przedawnionym terminem
przydatności do spożycia. Na pytanie dlaczego cwaniaczki próbowały
pociskać, że to...data produkcji ale stanęło na tym innego nie
będzie jak nie chcecie to nie pijcie. No i po chwili ktoś z
personelu dorzucił "więcej do tego lokalu juz nie przychodźcie".
Tego akurat dopowiadać nie musiał!
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: Sylwester w "Zebrze" IP: 77.223.238.* 01.01.09, 18:28
      Potwierdzam każde słowo,z małym sprostowaniem , niektórzy czekali na wejście 40
      min. Po wykonanym telefonie do osoby organizującej zostaliśmy powiadomieni ,że
      zaraz ktoś otworzy. Zaraz trwało 20 min. Sprawa z szampanem oczywiście się
      zgadza. Parę osób zrobiło na dowód zdjęcia butelek z dwumiesięczną data
      przeterminowania. właściciel zamiast załagodzić sprawę zaczął się pienić bo to
      nie wygodne jak ktoś domaga się profesionalizmu od osoby, której płaci się 320
      zł za imprezę. Nigdy więcej już tam moja noga nie postanie.
      • Gość: kokoz Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.punkt.pl 01.01.09, 18:50
        każdą usługę można reklamować drodzy państwo
        także po fakcie
        a skoro macie dowody to czemu nie
        • Gość: Gość Re: Sylwester w "Zebrze" IP: 77.223.238.* 01.01.09, 23:30
          niby można, ale gra nie jest warta świeczki. Po prosty nigdy nie skorzystam z
          usług tego lokalu i będę odradzał wszystkim moim znajomym. Poczta pantoflowa to
          wbrew pozorom jeden z lepszych sposobów.
          • Gość: michał Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.wroclaw.mm.pl 02.01.09, 09:46
            Niestety potwierdzam. Całe szczęście przyjechałem z 30 minutowym opóźnieniem
            dzięki czemu nie czekałem zbyt długo na otwarcie. Żal tylko kobiet w
            sylwestrowych sukniach, które marzły na mrozie.
            Co do szampana, niestety mnie nikt nie poinformował o dacie, cóż i tak byłem
            wypity więc szampana dużo nie piłem ;) całe szczęście.
            Organizacja fatalna, toalety o 22 zarzygane, zgłosiłem do personelu to patrzyli
            się na mnie jak na wariata. Cud, że nie dostałem ścierki i polecenia "wymycia
            sobie".
        • Gość: zgaga Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.tktelekom.pl 03.01.09, 12:50
          co tu się dziwic ? na czymś trzeba zarobić by otworzyć kolejną
          knajpę - tym razem w lokalu po Rossmanie .To już wchodzi w zwyczaj
          że klient a trzeba wydoić ile się da.
    • Gość: bozia Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.chello.pl 01.01.09, 23:42
      Hej hej w KInopleksie jeszcze większa ściema.Tłok!!!!Jako człowiek
      przygotowany na wszelkie sytuacje szampan miałam ze sobą i był
      ok.Smakował dobrze z kubków po kawie.Jak włączyli wentylację to
      dobrze było mieć fajnego faceta koło siebie,<zimno jak
      cholera>.Sylwester przetrwany i uważam za ogólnie udany.Filmy jeden
      do bani ,drugi ok!!!!Ciekawe jak Wam minął sylwester???
      • Gość: Pan Cogito Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 00:49
        nie wiem co się stało z lokalem ale pizza także osiągnęła tam
        absolutne dno organoleptycznych przyjemności :) życzę wszystkim
        uczestnikom feralnego sylwestra żeby rok 2009 był duuużo bardziej optymistyczny niż forma lokalu w jakim go przywitali.
        • Gość: gość Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.09, 15:44
          Zawsze jest jakies ale sa tez osoby którym nigdy nic nie
          pasuje.Może to wina własnego towarzystwa i własnych frustracji co
          zawsze sprawia ze zaczyna sie wyolbrzymiać drobne
          niedociągnięcia.Osobiscie bawiłem się w Zebrze bardzo dobrze i dla
          mnie to było udane wejscie w Nowy Rok.
      • Gość: koko Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.tktelekom.pl 03.01.09, 13:00
        A ja byłam w Pabie na Ostrówki i było super , jedzenie smaczne i
        pod dostatkiem, alkoholi też , atmosfera niepowtarzalna . Wszyscy
        zadowoleni i pewnie nieraz tam się będziemy bawić .
        • Gość: koko Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.tktelekom.pl 03.01.09, 19:57
          I ja byłam w pabie Ostrówek przyznaję , było super ! z jednym
          zastrzeżeniem - więcej muzyki do tańca takiej typowo
          sylwestrowej !!! i pogratulować organizatorom !
          • Gość: kurt Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 22:05
            ty, koko, masz rozdwojenie jaźni?
            • Gość: mada Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.tktelekom.pl 04.01.09, 13:06
              tak to można odebrać - ale to była wiadomość dla koko
      • Gość: mirka Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.chello.pl 04.01.09, 19:46
        Co do gościa tzw."zgaga"trzeba przyznac ze ma zgage z zazdrosci...co ma nowa
        knajpa do Sylwestra ktory odbyl sie w zebrze...co do Sylwka to musze niestety
        przyznac ze to nie organizacja byla fatalna tylko towarzystwo ktore szukalo
        powodu do zaczepki...no nic trudno stalo się mam nadzieje ze nastepny Sylwester
        bedzie bardziej udany..pozdrawiam
        • Gość: zgaga Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.tktelekom.pl 06.01.09, 10:55
          a no to że mimo dość wysokich wpłat jak na to co za to oferowano
          zaserwowano przeterminowany szampan , płatną szatnię ( jeszcze
          dałoby się przełknąć ) ale to mało , trzeba było jeszcze skasowaćza
          torby w której ja np miałam obuwie zmienne . Itd - to zwyczajne
          zdzierstwo . Dla Ciebie nie ? może ?
    • Gość: element Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.09, 20:42
      Witam.. Zawsze znajdzie się kilku malkontentów.. Narzekanie co wszystko i wszystkich jest podobno polską specjalnością.. ;) Byłem na tej zabawie, muzyka świetna (jakoś nikt o tym nie wspomniał), jedzenie dobre, zabawa przednia.. Dawno się tak dobrze nie bawiłem.. Nie widzę nic złego w tym, że za dokupienie soku chciano ode mnie te 15 zł.. Chyba nikt nie oczekiwał, że jeśli na te Sylwestra można wnieść alkohol, to soczki do niego będą dawać za darmo.. I raczej "dziadowaniem" nazwałbym takie wymaganie.. Wódka mogła być ciepła, oczywiście, ale tylko jeśli przyniosło się ją z domu (bez soczku oczywiście ;)) i trzymało pod stołem, albo w szatni.. Szatnia - było tak samo i rok temu i jakoś nikt nie miał nic nikomu za złe.. Wole to niż kurtki po przewieszane na krzesłach, które tylko przeszkadzają..
      Jeśli chodzi o datę ważności szampana, to przytoczę pewne rozporządzenie:
      "Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie
      znakowania środków spożywczych z dnia 10 lipca 2007 r. nie znakuje się datą minimalnej trwałości albo terminem przydatności do spożycia następujących środków spożywczych:
      1. świeżych nieobranych i nierozdrobnionych owoców, warzyw, w tym ziemniaków z wyjątkiem kiełkujących nasion i kiełków roślinnych,
      2. wyrobów winiarskich,
      3. napojów o zawartości alkoholu powyżej 10% objętościowych,"
      To chyba wystarczy.. ;)
      Jeśli chodzi o toalety.. To zacznę od tego, że dobrym obyczajem na tego typu imprezach jest to, że nie spijamy się jak świnie, i nie wymiotujemy potem.. Wystarczyła chwila rozmowy z miłą obsługą i już wszystko było posprzątane, miarę możliwości oczywiście..
      Co do obsługi, to napisze, że była dobra w każdym tego słowa znaczeniu.. I panie kelnerki i panie barmanki..
      Na następne Sylwestra na pewno pójdę do Zebry..
      • Gość: Gość Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.gaja.net.pl 02.01.09, 22:30
        czemu nie podpisałeś się jako "właściciel Zebry"???
      • Gość: a idź Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.09, 00:09
        Musisz bo to tak jakby właściciel firmy nie poszedł do swojej firmy
      • Gość: 123 Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.punkt.pl 03.01.09, 08:20
        hahahahahaha, dobry element
        • Gość: element Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.09, 13:00
          To, że ja jestem właścicielem Zebry, jest tak mocno prawdopodobne, jak to, że
          osoby, które tu piszą są właścicielami konkurencyjnych lokali.. ;) A sądzę, że
          tak nie jest.. Po prostu dziwi mnie takie naciąganie faktów.. vide szampan..
    • Gość: janek Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.chello.pl 03.01.09, 14:07
      Dlaczego dziwicie się, że szatnia była płatna? W zebrze jest tak co rok i nikt
      jeszcze nie miał z tym problemów, aż z rokiem 2009 pojawiło się kilku
      podstawionych malkontentów. Płatna szatnia była także w kilku innych lokalach.
      Proponuję częściej wychodzić na imprezy niż w raz w roku.Pozdrawiam.
    • Gość: Asia Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.chello.pl 03.01.09, 15:15
      Tam zawsze była porażka, kilka lat temu byłam tam na sylwestrze,
      pierwszy i ostatni raz, teraz omijam ten lokalszerokim łukiem
    • Gość: andy Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.adsl.inetia.pl 03.01.09, 21:02
      Witam
      W branży gastronomicznej pracuję ładnych kilkanaście lat jako barman
      ( II stopnia, niespokrewniony z żadnym lokalem w Opolu). Chciałbym
      przybliżyć państwu kilka ważnych wiadomości na temat alkoholi a
      zwłaszcza trunku zwanego "szampan". To co pańśtwo
      nazywacie "szampanem" to tylko gazowane wino gronowe lub "napój
      alkoholowy winopodobny"( mieszanka spirytusu z sokami owocowymi)
      chyba że mamy na myśli prawdziwy szampan wyprodukowany we Francji w
      rejonie SZampanii. I tutaj zaczyna się cała sprawa przydatności do
      spożycia: żaden alkohol w tym prawdziwy szampan, gazowane wino
      gronowe zwane potocznie szampanem nie posiadają daty przydatnościa
      do spożycia lecz datę i serię produkcji, natomiast napój alkoholowy
      winopodobny posiada ściśle określoną datę produkcji.
      • Gość: m Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.ramtel.pl 03.01.09, 21:30
        Widomo, że nie był to "szampan" przecież to za duże koszty!
        • Gość: greg Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 21:28

          Dziwi mnie jedno najpierw ktoś kogoś obrzuca błotem,że
          przeterminowany szampan itd,ktoś inny pisze, że wiele osób porobiło
          zdjęcia żeby to udokumentować a tak naprawdę to należałoby teraz
          napisać przepraszam.Jak juz tu ktos słuznie napisał szampany i wina
          gronowe nie mają daty wazności do spożycia tylko date produkcji.
          • Gość: midka Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.chello.pl 05.01.09, 02:05
            niestety towarzystwo które bawiło się na tym Sylwestrze i które obrzuciło zebrę
            błotem nie zna słowa przepraszam...ale mniejsza z tym...wiadomo że zrobili to
            specjalnie...
            • Gość: @@ Re: Sylwester w "Zebrze" IP: *.tktelekom.pl 06.01.09, 11:00
              specjalnie ????? niby po co ????? szef się nie spodobał ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka