Dodaj do ulubionych

czy polacy to złodzieje-kombinatorzy a ślonzoki to

IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.03, 22:04
niedouczone muły , jak długo jeszcze , następne 60 lat trzeba żeby te dwie
rasy się wymieszały i w końcu skończyła się wzajemna nienawiść. Jak długo
polacy będą się czuli lepsi a ślonzoki z pobłażaniem będą traktować hadziaji

moim skromnym zdaniem nigdy się to nieskończy
Obserwuj wątek
    • Gość: FRank Re: czy polacy to złodzieje-kombinatorzy a ślonzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 08:12
      Ślązacy pracują uczciwie ,a Polacy no nie wszyscy, ale np. za komuny kradli,
      rozejrzeć tylko się dookoła, ilu z tych ,którzy są dziś u władzy albo wspierają
      swoich wybrańców ,posiada duże majątki, ludzie w mieście nawet nie mają pojęcia
      co na prowincjach mają pobudowane .Dalej kasę łupią ,żebrząc ,pod płaszczykiem
      wielodzietności. Chyba czas to odkryć .Dlatego tak Ślązacy nienawidzą
      Polaków...,bo wiedzą,że złodzieje nimi rządzą...
      • Gość: cynik Re: czy polacy to złodzieje-kombinatorzy a ślonzo IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 10:05
        FRank sam potwierdzasz to co napisałem wcześniej uprzedzenia ślonzoków do
        polaków sa tak duże ,że nawet nie dostrzegaja jak generalizuja ,tak jak nie
        wszyscy polacy to złodzieje to tak samo nie wszystkie slonzoki to niedouczone
        przygłupy

        a po za tym sytuacja sie zmieniła i np ślonzoki rządza w wielu gminach i sam
        widzisz jak to wygląda, kompletny brak wizji poza ordnungiem i nowymi
        chodnikami ,ślonzoki nigdy nie byly wizjonerami,za bardzo stoją"twardo na
        ziemi"
        • Gość: BRO Re: czy polacy to złodzieje-kombinatorzy a ślonzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 12:22
          Z uogolnieniemi i stereotypami jast tak, ze zwykle cos na rzeczy jest i tez
          zwykle sa nieprawdziwe.
          Problem w tym zeby probowac odnalezc w sobie przyczyne stereotypu na swoj temat
          i powsciagnac hodowanie stereotypow wobec innych, ktore przeciez nie odnosza
          sie do kazdego.

          Stereotyp, ze Polak to pijak i zlodziej nie pojawil sie z nikad. Ale tez prawda
          jest, ze w mojej rodzinnej wsi rozklad na zlodziei i pijakow po slaskiej i
          polskiej populacji byl dokladnie odwrotny.

          Problem nie tkwi w narodowosci ale w upadku moralnosci, ktorej zrodlem
          najogolniej jest religia. Rozumnie wyznawana religia daje wieczna perspektywe
          zycia i poprawe moralnosci. Nie da sie zaprzeczyc, ze protestanci wyznawali
          chrzescijanstwo rozumniej niz katolicy. Stad w krajach protestanckich do dzis
          widac wyzsze standardy moralne niz w katolickich, choc jedne i drugie dzis
          zeswiecczaly. To jednak sie zmienia. W Kosciele katolickim dzieje sie oddolnie
          wiele dobrego. Slazacy jako glownie katolicy przezywaja swoja religie raczej
          plytko ale przez lata byli czescia Niemiec, ktore mialy wysokie standardy
          moralne i to procentuje do dzis.

          Nasza wspolna szansa jest powrot do Boga. Nie do tradycji religijnej ale do
          Boga, zrodla wszelkiego blogoslawienstwa. Perspektywa wiecznosci daje zupelnie
          inne motywacje, nadzieje i prespektywy zycia dzis.

          Pozdrawiam

          BRO
          Gość portalu: cynik napisał(a):

          > FRank sam potwierdzasz to co napisałem wcześniej uprzedzenia ślonzoków do
          > polaków sa tak duże ,że nawet nie dostrzegaja jak generalizuja ,tak jak nie
          > wszyscy polacy to złodzieje to tak samo nie wszystkie slonzoki to niedouczone
          > przygłupy
          >
          > a po za tym sytuacja sie zmieniła i np ślonzoki rządza w wielu gminach i sam
          > widzisz jak to wygląda, kompletny brak wizji poza ordnungiem i nowymi
          > chodnikami ,ślonzoki nigdy nie byly wizjonerami,za bardzo stoją"twardo na
          > ziemi"
          • Gość: cynik Re: czy polacy to złodzieje-kombinatorzy a ślonzo IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 07.11.03, 13:28
            Gość portalu: BRO napisał(a):

            >
            > Nasza wspolna szansa jest powrot do Boga. Nie do tradycji religijnej ale do
            > Boga, zrodla wszelkiego blogoslawienstwa. Perspektywa wiecznosci daje
            zupelnie
            > inne motywacje, nadzieje i prespektywy zycia dzis.
            >
            BRO
            Bardzo brzmi to moralistycznie, i wydaje mi się że zarówno ślonzoki jak i
            polacy w swojej religijnej hipokryzji dalecy sa od patrzenia na zycie z
            perspektywy wieczność ,świat doczesny ze swoimi uciechami tak zdominował
            wszystkie motywacje,że twoje odwołanie do wiary i duchowości może być utopijne

            choć nie wątpię ,że kilku sprawiedliwych jeszcze jest i dlatego to wszystko
            funkcjonuje
            • Gość: BRO Re: czy polacy to złodzieje-kombinatorzy a ślonzo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 16:50
              Gość portalu: cynik napisał(a):

              Cywilizacje postawaly zawsze w wyniku motywacji duchowych.
              Tam gdzie zabraklo duchowego "paliwa" dla ludzkich dzialan, tam walil sie
              cywilizowany swiat i barbarzyncy obejmowali wladanie nad ziemia zamieszkiwana
              dotad przez cywilizowane ludy.
              Tak stalo sie z cywilizacja helenska pod rzadami Cesarstwa Rzymskiego.
              Barbarzyncy przejeli schede a Cesarstwo Rzymskie przetworzone przez
              chrzescijanskie "paliwo" duchowe dalo dwie cywilizacje: Zachodnią i Prawoslawna.
              Dzis na obrzezach naszej cywilizacji nie ma juz barbarzyncow ale nikt nie
              zagwarantowal, ze nasza cywilizacja przetrwa.

              Jakkolwiek osobiscie patrze na wieczna perspektywe istnienia czlowieka to
              jednak tu na forum zwracam uwage na calkiem nieduchowe aspekty codziennosci.
              Jezeli mowimy o moralnosci majac na uwadze tylko dorazne korzysci w postaci
              ladu spolecznego to szkoda ludziom zwracac tym glowe. Ale jesli rzeczywiscie
              siegamy do perspektywy tego co za kurtyna smierci, to staje sie to powaznym
              osobistym motorem dzialania. Wtedy moralnosc i lad spoleczny staje sie jakby
              ubocznym produktem.

              Pozdrawiam
              BRO


              > Gość portalu: BRO napisał(a):
              >
              > >
              > > Nasza wspolna szansa jest powrot do Boga. Nie do tradycji religijnej ale d
              > o
              > > Boga, zrodla wszelkiego blogoslawienstwa. Perspektywa wiecznosci daje
              > zupelnie
              > > inne motywacje, nadzieje i prespektywy zycia dzis.
              > >
              > BRO
              > Bardzo brzmi to moralistycznie, i wydaje mi się że zarówno ślonzoki jak i
              > polacy w swojej religijnej hipokryzji dalecy sa od patrzenia na zycie z
              > perspektywy wieczność ,świat doczesny ze swoimi uciechami tak zdominował
              > wszystkie motywacje,że twoje odwołanie do wiary i duchowości może być utopijne
              >
              > choć nie wątpię ,że kilku sprawiedliwych jeszcze jest i dlatego to wszystko
              > funkcjonuje
              • Gość: cynik Re: czy polacy to złodzieje-kombinatorzy a ślonzo IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 11:04
                Gość portalu: BRO napisał(a):

                > Cywilizacje postawaly zawsze w wyniku motywacji duchowych.
                > Tam gdzie zabraklo duchowego "paliwa" dla ludzkich dzialan, tam walil sie
                > cywilizowany swiat i barbarzyncy obejmowali wladanie nad ziemia zamieszkiwana
                > dotad przez cywilizowane ludy.
                > Tak stalo sie z cywilizacja helenska pod rzadami Cesarstwa Rzymskiego.
                > Barbarzyncy przejeli schede a Cesarstwo Rzymskie przetworzone przez
                > chrzescijanskie "paliwo" duchowe dalo dwie cywilizacje: Zachodnią i
                Prawoslawna
                > .
                > Dzis na obrzezach naszej cywilizacji nie ma juz barbarzyncow ale nikt nie
                > zagwarantowal, ze nasza cywilizacja przetrwa.
                Pozwole sobie na nieco odmienne zdanie dotyczace motywów czy raczej przyczyn
                powstawania cywilizacji ,religia była raczej usprawiedliwieniem działań
                ekspansywnych motywowanych zwykła chęcia władzy, podobnie jak powstanie
                sztucznych tworów czyli państw ,Szukanie różnic barbarzyńca-cywilizowany jest
                pra przyczyną wszystkich konfliktów ,zawsze ci którzy maja odmienne zdanie są
                wrogami , gdyby spojżeć na tak zwanych barbarzyńców mogło by się okazać że maja
                o wiele więcej do zaproponowania niż zach-chrześcijańska kultura ,
                to nawet symptomatyczne że mówiąc o streotypach w relacjach slonsko-polskich
                odwołujesz sie do ludów cywilizowanych i barbarzyńców
                pozdrawiam
                cynik
                • Gość: BRO Do cynika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 19:52
                  Gość portalu: cynik napisał(a):
                  > Pozwole sobie na nieco odmienne zdanie dotyczace motywów czy raczej przyczyn
                  > powstawania cywilizacji ,religia była raczej usprawiedliwieniem działań
                  > ekspansywnych motywowanych zwykła chęcia władzy, podobnie jak powstanie
                  > sztucznych tworów czyli państw ,Szukanie różnic barbarzyńca-cywilizowany jest
                  > pra przyczyną wszystkich konfliktów ,zawsze ci którzy maja odmienne zdanie są
                  > wrogami , gdyby spojżeć na tak zwanych barbarzyńców mogło by się okazać że
                  maja
                  >
                  > o wiele więcej do zaproponowania niż zach-chrześcijańska kultura ,
                  > to nawet symptomatyczne że mówiąc o streotypach w relacjach slonsko-polskich
                  > odwołujesz sie do ludów cywilizowanych i barbarzyńców
                  > pozdrawiam
                  > cynik

                  Moja poprzednia wypowiedz moze byc cokolwiek niezrozumiala bez szerszego
                  spojrzenia na cywilizacje niz potocznie sie termin ten traktuje.
                  Cywilizacja to pewna jednostka spoleczno-kulurowa, ktora cechuje kilka
                  wyroznikow jak: powszechnie uznawana kultura (sposob myslenia, wartosci, itp.)
                  powszechnie uzywany jezyk (jezyk dominujacy ale nie jedyny), struktura tzw.
                  panstwa uniwersalnego, ktore stanowi kosciec funkcjonowania danej cywilizacji i
                  nie jest tozsame z dzisiaj znanymi panstwami narodowymi.
                  W tym sensie na naszym globie istnialo nie tak wiele cywilizacji. Barbarzyncy
                  zas to plemiona pierwotne, ktore zyja na roznym stopniu rozwoju ale nie maja
                  wyraznej tendencji rozwojowej. W tym sensie barbarzyncow wciaz jeszcze tu i
                  owdzie mozna dzis spotkac ale w starozytnosci i przez spora czesc czasow
                  nowozytnych to cywilizacje byly otoczone morzem barbarzyncow.
                  Cywilizacje tzw. pierwotne, powstawaly jako odpowiedz czlowiekana na wyzwania
                  srodowiska naturalnego. Trudniejsze srodowisko wyrywalo czlowieka z jego stanu
                  zycia w stagnacji ku przezwyciezeniu tej trudnosci a to rodzilo wlasnie
                  cywilizacje. Przezwyciezenie trudnosci srodowiska tworzylo widoczna kulture
                  materialna. Ta kultura materialna przy blizszym przyjrzeniu sie jej okazuje sie
                  jednak tylko rezultatem cywilizacji a nie sama cywilizacja. U podloza
                  cywilizacji zawsze znajdowaly sie impulsy o charakterze duchowym.

                  Ze znanych cywilizacji pierwotnych mozna wymienic chocby mezopotamska, egipska,
                  minojska, chinska z rejonu Rzeki Zoltej.

                  Jak wszystko na ziemi cywilizacje powstawaly, wzrastaly, przechodzily swoje
                  zalamania i umieraly a na ich gruzach powstawaly inne, ktore znalazly odpowiedz
                  na wyzwania, ktorym nie podolaly poprzedniczki. Te wyzwania nie mialy juz
                  charakteru wyzwan srodowiska.

                  Cywilizacja zachodu jest dzis dominujaca na planecie ziemia ale nie jedyna.
                  Z obserwacji dotychczasowego rozwoju naszej cywilizacji mozna wnioskowac, ze
                  podporzadkuje sobie caly glob. Nie znaczy to, ze opanowanie calego globu nie
                  zagrozi jej samej w taki czy inny sposob.
                  Z lektury Biblii nalezy wnioskowac, ze tak wlasnie sie stanie.

                  O cywilizacjach ciekawie pisze Toinbee (chyba tak pisze sie nazwisko tego
                  angielskiego filozofa historii)w swoim "Studium historii".

                  Pozdrawiam
                  BRO
    • Gość: sąsiad Re: czy polacy to złodzieje-kombinatorzy a ślonzo IP: 62.233.241.* 08.11.03, 11:28
      Tytułowe pytanie wątku jest postawione konfrontacyjnie i jątrząco. Nie zbliża
      ono jednych do drugich, ale oddala. A poza tym samo różnicowanie POLAK i
      NIEPOLAK, czyli ŚLĄZAK - wydaje mi się nie na miejscu. Równie dobrze można
      postawić pytania tego typu, "Czy górale więcej piją gorzały niż polacy?" itp.
      Wątpię, czy to komukolwiek służy.
      • Gość: cynik Re: czy polacy to złodzieje-kombinatorzy a ślonzo IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.03, 12:19
        Gość portalu: sąsiad napisał(a):

        > Tytułowe pytanie wątku jest postawione konfrontacyjnie i jątrząco

        proponował bym czytac nie tylko tytuły ale i dalszą treść , z tytułami jest jak
        z zewnetrznym wyglądem ,nigdy nie wiadomo co kryje się w środku
        a pozory mylą o czym świadczy nawet Twoja(Pana)wypowiedź

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka