Gość: Jagoda
IP: *.cust.tele2.pl
25.06.09, 08:13
Wiadomo wszem i wobec, że dziennikarze to dziwki. Dają (na krótko)
każdemu kto płaci w danym momencie. Ale ...... od lat wierni są (na
długo) wszelkiej maści liberałom. W latach 90-tych kochali się w
Unii Wolności. Od kilku lat wchodzą w dupę (a na Opolszczyźnie w
olbrzymie cyce) Platformie Obywatelskiej. I dobrze, bo chociaż stare
to duże. Drugie takie na województwie na tylko Violeńka. A ta sama
cycata PO odwdzięczyła się wczoraj nową ustawą medialną, która nie
gwarantuje żadnych pieniędzy na media publiczne. Co gorsza uzależnia
zasilanie tych instytucji od cyklu koniunktury gospodarczej. Co to
oznacza w praktyce? Jeśli w tym roku brakuje w budżecie 50 mld
złotych, a w przyszłym ta suma może się podwoić to ...... żadnemu z
posłów koalicji PO-PSL (jeśli ona jeszcze będzie do jesieni) nie
zadrży ręka, żeby dać w ramach budżetu 2010 tyle co w tym i tak
kiepskim dla mediów publicznych. Dofinansowanie może spaść nawet do
50 procent. Dla Radia Opole oznacza to tak drastyczne pogorszenie
sytuacji, że pieniędzy starczy może do końca przyszłych wakacji. A
na dodatek jak prezydent ustawę zawetuje, KRRiTV się rozwiąże, to w
mediach publicznych nie będzie Rad Nadzorczych, a w naszym Radio
Opole nie będzie zarządu. Ale wtedy wszyscy, na czele z wąsatą,
pójdą do pracy do europosłanicy. Ona wszak od połowy lipca będzie
miała na asystentów 18 tysiaków euro miesięcznie. Czyli miłość
dziennikarzy do PO będzie nie zachwiana. Tylko co z nami nie-
dziennikarzami w Radio Opole? Dana - ratuj!