Dodaj do ulubionych

Pasierbiński - wzorzec moralności

IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 21:19
Przeczytałem dzisiaj zabawny tekst w NTO. Jednym z podpisanych był
Pasierbiński. Znam tego typka z lat 80 kiedy pracowałem w IŚ. Pasierbiński
był wtedy członkiem POP PZPR i bronił swojej prawdy. Prawdy o jedynie
słusznym kierunku ludowej ojczyzny. Co za ironia losu dzisj ten człowiek
występuje jako kto autorytet?...............Żenada
Obserwuj wątek
    • Gość: olek Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.karo.punkt.pl / 213.199.219.* 18.12.03, 22:26
      i co dr Berlińska nie jest Pani łyso ze wyszła Pani hipokryzja jak z
      komunistami durne listy Pani pisze? gratuluje ...żenada
      • Gość: Berlińska Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 22:40
        Andrzej Pasierbiński, owszem był członkiem PZPR, ale jednocześnie wspierał NSZZ
        Solidarność, przechowywał archiwum Solidarności, ukrywał Jałowieckiego
        ściganego przez bezpiekę. Organizował zbiórkę na rzecz rodzin internowanych,
        wpłacał na konto pomocy aresztowanym socjologom, rozprowadzał podziemna
        literaturę. Nigdy nie napisał czegoś, czego dzisiaj musiałby sie wstydzić, nie
        był też, co oczywiste beneficjantem tamtego systemu. Swoje członkostwo w partii
        uznał jako błąd i dekomunizował się na własne życzenie przez 10 lat.

        Mogę tylko napisać: psy szczekają - karawana idzie dalej.
        • Gość: Olek Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.karo.punkt.pl / 213.199.219.* 18.12.03, 22:51
          Co tez Pani durnowatego tu pisze? Leszek Miller tez wspiarał Solidarność z
          Aleksandrem Kwasniewskim. Jeszcze niedługo okaze sie że cały PZPR wspiarał
          Solidarność. Nie mysl Pani ludziom oczu.Pisze Pani o relatywizmie a tu gubi
          sie Pani w prostej argumentacji. Pasierbinski zapisał sie do PZPR w STANIE
          WOJENNYM NIE PAMIETA PANI TEGO?????

          dzis wszyscy przypinaja sobie łatki Solidarnosci
          przestan Pani wycierac sobie "S" buzie bo nie przystoi
          była Pani internowana?
          Dostała Pani w tyłek od UBeka?
          moze jeszcze anpisze Pani ze była Pani bohaterka 1989 roku


          jak tak dalej bedziemy pisac to przypomne Pani kontakty z komunistami
          prosez bardzo
          podyskutujmy

          dzisiejszy list do NTO "Szanujmy autorytety" czy cos takiego co to am byc
          Osmanczyk byl komunista i nic tego nie zmieni
          moze Pani pisac tysiace listow ale nic nie zmieni ze ten czlowiek
          IDEOLOGICZNIE I POLITYCZNIE WSPIARAŁ KOMUNĘ gdy INNI SIEDZIELI W WIEZIENIU

          • Gość: Berlińska Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 23:21
            1. Pasierbiński zapisał się do PZPR dużo wcześniej i był to błąd jego młodości.
            Niech pan nie porównuje go do redaktora naczelnego "Itd" w stanie wojennym,
            aktywisty ZSMP, komunistycznego ministra i członka KC PZPR oraz robotnika z
            Żyrardowa, późniejszego sekretarza KC PZPR. Niech pan pomyśli o proporcjach.
            2. To Pan mnie zmusza do pisania o Solidarności (o sobie napisałam, że byłam
            członkiem i nic więcej), więc proszę skończyć z insynuacjami.
            3. Czy tego Pan chce czy nie Jałowiecki jest historią Solidarności.
            4. Czyżby komuniści to trędowaci - nie wolno sie z nimi kontaktować? To coś
            nowego.
            Ten cały jazgot przez to, że nie zgadzamy się na opluwanie Edmunda Jana
            Osmńczyka - żołnierza AK, powstańca warszawskiego i działacza Związku Polaków w
            Niemczech, za PRL walczącego nie w podziemiu, ale piórem w PRL-owskim sejmie o
            poszerzenie wolności, protestującego przeciwko krzywdom, jakie PRL wyrządzała
            Ślązakom.
            Niech Pan się zastanowi, pomysli, gdzie są ci, którzy siedzieli w więzieniu?
            Gdzie są wartości o które walczyli?
            Nawet jeśli nie siedziałam w więzieniu, nawet jeśli wtedy byłam matką i opieka
            nad niemowlęciem była dla mnie najważniejsza, to nie mam prawa wypowiadać sie w
            obronie odważnego, porządnego człowieka?
            Tego prawa nie może mnie Pan pozbawić.
            Mam nadzieję, ze daje Pan to prawo Stanisławowi Jałowieckiemu.

            Jeśli w więzieniach było koło 1000 więźniów politycznych i 30 000 było
            internowanych, to znaczy, ze tylko oni maja prawo głosu, a ponad 38 milionów
            Polaków ma milczeć i nie reagować na PODŁOŚĆ DZISIAJ, skoro nie walczyli z
            czołgami grudniu 1981 roku?

        • Gość: mickiewicz Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 18.12.03, 22:53
          Jednym słowem kolejny Konrad Walenrod. Dzisiaj wiemy, że przeciw partii i
          socjalizmowi byli członkowie PZPR. W biurze politycznym i KC PZPR tkwiła
          głęboko zakonspirowana opozycja. Przeciw socjalizmowi byli posłowie w sejmie
          PRL. Walkę z PRL prowadzili, oczywiście w głębokiej konspiracji - kadra MO i
          LWP. Zatem kto tworzył ten system. Siedmiu krasnoludków i sierotka marysia?

          Ludzie litości....
          • Gość: Berlińska Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 00:00
            Żaden Konrad Wallenrod!
            Edmund Osmańczyk był porządnym uczciwym człowiekiem, który miał odwagę głosić
            poglądy sprzeczne z tzw. linią partii.
            Świat nie jest i nigdy nie był czarno-biały, jakby tego chcieli współcześni
            hunwejbini. W PZPR zdarzali sie też porządni ludzie. Czepiajcie się tych,
            którzy byli funkcyjni, którzy czynnie wspierali ustrój, a którzy dzisiaj są w
            pierwszym szeregu - tylko budowę socjalizmu zamienili na budowę demokracji wg
            sobie znanych zasad. Z nimi walczcie!
            Wskażcie człowieka posąg, który nigdy nie popełnił żadnego błędu, który był
            zawsze bezkompromisowy, którego nigdy nic nie złamało. Żyliscie w tamtych
            czasach? Próbowaliście coś robić? Jakie macie moralne prawo do przekreślania
            bohaterskiego życiorysu CZŁOWIEKA tylko dlatego, że był posłem na sejm w PRL?
            • Gość: olek Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.karo.punkt.pl / 213.199.219.* 19.12.03, 00:22
              Ludzie bez skazy nie znam Pani takich?
              jaka szkoda
              wymienię chocby kilku

              Jeziorańki, Herbert, prof. Chrzanowski

              z Opola:
              Jerzy Gnieciak
              Zbyszko Bednorz
              prof. Zdzisław Najder
              dr Zbigniew Bitka
              Bogusław Bardon
              nie musieli zapisać się do partii komunistycznej bo mieli HONOR
              jak chce Pani szukać w PZPR bohaterów gratuluję odwagi intelektualnej
              to obraża w/w ludzi
              proszę o tym pamiętać

              i to słowo które tu Pani pisała:
              RELATYWIZM

              bo w Pani ustach brzmi ono jakoś zadziwiająco PUSTO

              jezeli moim bohaterem ma być Osmańczyk który głosił poglądy sprzeczne z lini ą
              partii to kim są Ci w/w ludzie?

              oni nigdy nie byli w partii i co nie są bohaterami?
              Osmanczyk był komunistycznym kacykiem nie zmieni Pani tego jak ma Pani
              wątpliwości proszę siegnąc do jego tekstów których na WSP naczytalismy się
              mnóstwo tak jak teksty komunistów Nicieji Suchońskiego i Dolaty też

              skąd w Pani tyle relatywzimu?
              tyle obrony komunistów?
              bohaterów nazywa Pani hunwejbinami
              a moze to kac moralny po swoim upadku
              po tym jak zeszło się na droge umoczenia i bagna


              proszę jeszcze raz przeczytac te nazwiska posągi
              jeszcze raz
              i codziennie zanim napisze Pani kiedykolwiek cokolwiek

              w tym liscie okresliła sie Pani jasno po stronie relatywizmy, hipokryzji i
              kłamstwa

              szkoda ze osobistych uczuc nie potrafi Pani odczepic od obiektywnej oceny
              komunistów nazywa Pani porządnymi ludzmi
              a bohateró hunwejbinami

              prosze wierzyć ze takich ludzi jak Pani co tak myśla jest garsta
              są głośni i chca być słuchani
              ale pora odejść
              pora najwyzsza dać sobie spokój


              PS.Proszę jeszcze raz przeczytac nazwiska zanim cokolwiek Pani napisze.I
              proszę nie używać słowa RELATYWIZM którego Pani nie rozumie.Dobranoc





              • Gość: Berlinska Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 00:40
                Jesli Pan pracował w latach osiemdziesiątych w Instytucie, to chyba był Pan na
                wspotkaniu z Edmundem Osmańczykiem, w którym jednoznacznie odniósł sie do
                systemu komunistycznego.
                Od kiedy to właśnie ci, którzy należą do 1000 bohaterów zabierają głos na tym
                forum?
                Chyba coś się Panu pomyliło.
                Hunwejbini, to ci, którzy niewiele wiedza o PRL, a ferują wyroki. Tylko i
                wyłącznie tych miałam na mysli!
                Pisząc o łamaniu właśnie myslałam o prof. Chrzanowskim, Jurczyku i wielu innych
                wspaniałych ludziach prześladowanych przez UB i SB, a potem lżonych,
                oskarżanych o wspólpracę. Odbierze Pan Nobla Miłoszowi, bo początkowo był w
                słuzbie systemu, który później zwalczał? To samo dotyczy Leszka Kołakowskiego.
                Mam ogromny szacunek do tych, których Pan wymienił, ale przecież napisałam o
                1000 niezłomnych, którzy siedzieli w więzieniach i 30 tys. internowanych. Czy
                ujęłam ich odwagi niezłomności?
                Dlaczego Pan przypisuje mi relatywizm? Jakie mam prawo przekreślać bohaterską
                przeszłość Edmunda Osmańczyka jako działacza Związku Polaków w Niemczech i
                żołnierza AK. Czy zasiadanie w PRL-owskim sejmie zamazuje jego wcześniejszą
                odwagę. Czy takie prace Sprawy Polaków (1946), Rzeczpospolita Polaków (1977)
                Wielkie rozłączenie. Polska-Niemcy, Polska-Rosja, bilans lat 1939-1989, wydane
                w Nowym Yorku w 1989 r. oraz odważne przemówienia sejmowe to nie dość, żeby o
                nim pamiętać i szanować?

                • Gość: Kazmirz Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.proxy.aol.com 19.12.03, 05:39
                  Gość portalu: Berlinska napisał(a):

                  Na pani miejscu przestalby rozmawiac z tym Olkiem. Nie ma to najmniejszego
                  sensu z socjologicznego punktu widzenia.
                  Olek jest prawdopodobnie mlodyn osobnikiem i nie przeszedl w zyciu wiele,
                  zreszta moze to wlasnie zawdzieczac takim osobom jakie sam teraz podwaza ich
                  klase.
                  Nie wiadomo jak by bylo inaczej to dzisiaj pan Olek pisalby zapewne cyrylica i
                  sprawnie mowil po rosyjsku.
                  Do p.Olka nie dociera ze w PZPR byli rowniez porzadni ludzie. Do parti zapisali
                  sie nie dla idieologii a wylacznie dlatego zeby przezyc i jakos ulozyc sobie to
                  zycie, bo taki byl nakaz chwili w systemie totalitarnym. Wlasnie dzieki
                  tolerancji takich ludzi w Polsce nie bylo prawdziwego komunizmu takiego jak np.
                  w Zwiasku Sowieckim.
                  P.Olek szufladkuje wszyskich jednako w/g klasycznej teori marksizmu 'kto nie
                  nie jest z nami jest przeciwko nam'.
                  Ma pani calkowita racje ze zycie nie jest tylko czarno-biale.
                  pozdrawiam
                • Gość: księżyc i gwiazdka Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 08:14

                  Pieknie PAN to ujął,,przeczytaliśmy jednym tchnieniem,,,ale ,,,Wie
                  PAN ,,,oni maja kilka twarzy ,,,,starają się to rozmyć,,,ale jedno Pan
                  osiągnął ,,zasiał Pan w nich niepokój,,,niech młodzi czytają!!!!!!A baba się
                  zawzięła i śledzi bacznie by cos jej nie umknęło,,,
              • Gość: e Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 03:11
                Edmund Osmańczyk nigdy nie był w PZPR, więc tym bardziej nie mógł byc PZPR-
                owskim kacykiem.
              • Gość: W+ Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 05:46
                czt. "nie musieli zapisać się do partii komunistycznej bo mieli HONOR
                " i srebrniki zza "kurtyny".
        • Gość: Kubeł To forum jest opanowane przez chorych ludzi IP: 156.17.253.* 19.12.03, 09:07
          Ludzie którzy tak sie pienią i tropia przynależności do PZPR chyba są bardzo
          młodzi, albo chorzy. Przynależność partyjna ani łatka ideologiczna wbrew
          miłosnikom czarno-białych rozgraniczeń nie wyznacza przyzwoitości, konstytucji
          moralnej, niczego nie wyjaśnia gdy idzie o motywy a w tym wzgledzie zgadzam
          się ze ś.p. Piotrem Ableardem, że intencje czynu również ważą na jego ocenie.
          Było wielu ludzi należących do PZPR, którzy byli przyzoitymi obywatelami i
          czynili dobro i byli tez tacy co należeli do S bedąc oportunistami. Nie
          miejsce by dyskutowac postawy ale ja nie wiem kto jest bardziej wiarygodny -
          ktos kto jest socjalistą do końca dni swoich, nie rzuca legitymacją, bo wiatr
          sie zmienił, czy ten kto nagle odkrył swoje powołanie.
          P. Pasierbińskiego poznałem incydentalnie, wspólnie pracowaliśmy przy dosyć
          ważnym projekcie i w ramach danej nam autonomii każdy robił co mógł
          najlepszego, czyli rzetelnie pracował. Tyle moge powiedzieć.

          Generalnie - popatrzcie ludzie na to forum - jeden jad, złosc i wycieczki
          osobiste albo tłumy "sląskich patryjotów", którzy podsyłaja tematy jak "białe
          wirusy" i ciesza sie, że opolskie forum takie mietkie i daje sie podpuszczać.
          Kupcie se nerwosola.
    • Gość: Pasierbiński Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.synet.com.pl / *.opole.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 02:24
      O jejku! Być tematem forum GW, i to pod wezwaniem "wzorzec moralności" to
      zaszczyt. Mam tylko jedną malutka pretensję. Pisanie o mnie "typek" trochę mi
      uwłacza. Juz lepiej byłoby, przynajmniej w tym kontekście - skurwiel, łobuz,
      drań, cham, kolaborant, zdrajca, sprzedawczyk i tu mi sie kończy inwencja, ale
      jezyk polski ma jeszcze wiele podobnych terminów.
      TAK - BYŁEM KOMUCHEM!!! I co z tego wynika? Ano,że kiedyś wstąpiłem
      do "przewodniej siły". I nie wystąpiłem ("rzuciłem legitymacją")
      do "wyprowadzenia sztandaru".
      I powiem szczerze, nie będę się przed anonimami internetowymi spowiadał, z tego
      dlaczego i co robiłem. Mam nadzieję, że nikomu swoimi czynami nie zrobilem
      krzywdy. Starałem się strasznie w tym pilnować.
      Ale, Szanowny "WSTYDZIE" powiedz mi jak interpretować Twoje
      zdania: "Pasierbiński był wtedy członkiem POP PZPR i bronił swojej prawdy.
      Prawdy o jedynie słusznym kierunku ludowej ojczyzny." Proszę napisz!
      Ja mimo, autodekomunizacji pozostaję socyalistą. Moze bliższe są mi idee
      socyalizmu z przełomu XIX i XX wieku, niż realizowane kolejne programy mojej
      byłej partii. Jest dowiedzione, że eksperyment socyalistyczny, w wydaniu
      komunistycznym się nie udał. System uwalił się pod ciężarem własnej
      niewydolnosci. Nawet jako "typek", nie byłem, mam nadzieję, zupełnym kretynem,
      by tego nie widzieć.
      A udowadnianie, że w swej karierze "naukawej" napisałem coś, czego miałbym się
      wstydzić pozostawiam Tobie. Podpowiem Ci nawet kierunek poszukiwań. Starłem się
      w oparciu o badania z 1976 roku napisać doktorat o drogach awansu społecznego
      robotników. Z różnych powodów, to już moja sprawa, nigdy tego nie zrobiłem.
      Z okazji nadchodzących Świat życzę Ci by były Wesołe.
      • Gość: W+ Re: Pasierbiński - ważne żes nie solidaruch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.03, 05:44
        Z dwojga złego mniejszy wstyd przynosi przynależność do PZPR niż do AWS czy
        Solidarności. Ci z PZPR mniej szkód dla RP zrobili przez 50 lat niz
        ci "prawdziwi Polacy" przez 10 lat.
        • Gość: Pasierbiński Re: Pasierbiński - ważne żes nie solidaruch IP: *.synet.com.pl / *.opole.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 08:23
          Najgorsze to żem był wtedy i komuchem, i solidaruchem. W 1980 r. "Solidarność"
          była pewna nadzieją na beznadzieję systemową. A to, że po 1989 r. wszystko
          zaczęło się kręcić jak na karuzeli systemowej w kierunku neorynkowym, to już
          inna sprawa. I nie moja odpowiedzialność. Choć przyznam, że mimo wszystko wolę
          ten kraj dziś, niż za czasów, kiedy moja była "siła przewodnia" sprawowała
          władzę, niemal absolutną. Teraz nawet jak jest beznadziejnie, jest szansa na
          zmianę.
        • Gość: A+ Re: Pasierbiński - ważne żes nie solidaruch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 10:46
          W+ napisał:
          Z dwojga złego mniejszy wstyd przynosi przynależność do PZPR niż do AWS czy
          Solidarności. Ci z PZPR mniej szkód dla RP zrobili przez 50 lat niz
          ci "prawdziwi Polacy" przez 10 lat.

          Święte słowa Święte słowa, a ile szkód jeszcze narobią ?



          • Pasierbiński - napisał:

          ..... Choć przyznam, że mimo wszystko wolę
          ten kraj dziś, niż za czasów, kiedy moja była "siła przewodnia" sprawowała
          władzę, niemal absolutną. Teraz nawet jak jest beznadziejnie, jest szansa na
          zmianę.

          Kolego Andrzeju przy całym szacunku dla Ciebie nie zgadzam się z Twoim
          podsumowanie tematu. Ja jednak wolę ten kraj z czasów, kiedy twoja była "siła
          przewodnia" sprawowała władzę, niemal absolutną. Gdyby wtedy jak piszsz nie
          było szansy zmiany, to dziś nie mielibyśmy takiego gówna za sprawą liberałów
          zwących się czy to prawicą czy lewicą, gdzie 50% "zdycha" 40% zapierdziela na
          10% żyjących ponad to z rozkradzionego majątku wypracowanego przez 40 lat
          przez cały naród.
          O możliwości jakich zmian tej beznadziejności piszesz, chyba że o rewolucji -
          to tylko w tym przypadku zgadzam się z Tobą.
          • Gość: ex Re: Pasierbiński - ważne żes nie solidaruch IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 11:31
            Pasierbiński uważa że jego dekomunizacja została zakończona. Z treści listu
            który podpisał wynika jednak jasno, że mentalnie jest w głębokim PRL. Podobnie
            jak inne typki które wtedy były u żłoba.........
            • Gość: e Re: Pasierbiński - ważne żes nie solidaruch IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 12:37
              Chyba jedyną ksiązkę historyczną, jaka przeczytałeś był Krótki Kurs Historii
              WKPb. MOże wskażesz, u jakiego żloba były podpisane osoby w PRL? Do jakich to
              stronnictw, związków zawodowych należały? Czyżby pracowały na jakiś
              kierowniczych stanowiskach, w adninistracji partyjnej czy innej, bo nic mi o
              tym nie wiadomo.
              • Gość: do e Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 23:26
                Nie będę reagował na inwektywy. Proponuję tylko pobieżną refleksję nad tym
                głupiutkim listem podpisanym przez koleżków z pracy: Jałowca, Grygierczyk,
                Pasierba i Berliną. Jak najlepiej dać odpór oponentowi i wcisnąć go w ziemię.
                Porównać spokojną i uargumentowaną wypowiedź Karbowiaka, który nie obala
                autorytetu Osmańczyka tylko twierdzi że w jego działalności były momenty
                których może się wstydzić do jakiegoś komunistycznego funkcjonariusza
                Waleńskiego który uprawia propagandę na łamach organu KW PZPR - Trybuny
                Odrzańskiej. Trzeba być naprawdę ograniczonym by nie zauważyć różnicy.
                Na marginesie - nie zdziwiłbym się gdyby okazało się że Waleński, później
                podobnie jak pasierbiński zdekomunizował się totalnie. W waszych głowach
                niestety wciąż to siedzi..............
                • Gość: e Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.12.03, 23:41
                  "Senator świadomie został członkiem aparatu komunistycznego zniewolenia
                  Polski. Wszak Sejm nie był w PRL wyrazicielem dążeń i aspiracji Polaków, lecz
                  transmisją polityki Kremla"; "kolaborant"; "senator Osmańczyk staje na czele
                  ruchu w pełni inspirowanego przez Moskwę"- to mówi Karbowiak. Czy to to samo,
                  ze jak twierdzisz powiedział, ze "w jego działalności były momenty, których
                  może się wstydzić". Tego nie powiedział. Nie powiedział też, że był w AK, brał
                  udział w powstaniu warszawskim, że w latch 80-tych przeszedł do opozycji, że
                  był senatorem z NSZZ Solidarność. Zgoda, ma w życiorysie momenty, których
                  zapewne się wstydził. Aparat komunistycznego zniewolenia to aprat terroru,
                  bezpieka, PZPR itp. Sejm był listkiem figowym, a zasiadali w nim Kisielewski,
                  Stomma, Zalewski. Oni też byłi członkami aparatu zniewolenia?


    • Gość: amaz Re: Pasierbiński - wzorzec moralności IP: *.dynamic.chello.pl 11.10.23, 11:12
      Na początek przypomnę powiedzenie ; " tylko krowa nie zmienia zdania " . A jak postąpili n.p. panowie Jaki i Kowalski J. Raz PO potem PiS a potem SP. Macie do nich pretensje i chcecie ich opluć ? Proszę bardzo ale nie oceniajcie ludzi wg ich postępowania w czasach kiedy wy nosiliście koszule w majtkach i sikaliście do piaskownicy albo nawet nie byliście planach . Wielu młodych ludzi w latach 1970-tych było w wieku Andrzeja P. i wstąpili do PZPR , bo widzieli że po gomułkowskiej szarzyźnie Polska zmienia się na korzyść. Owszem w władzach były matoły typu Sasin, Suski, Błaszczak czy karierowicze typu Morawieckiego ale było ich na pewno mniej.Polska rozwijała się gospodarczo najlepiej z wszystkich krajów tzw. "demoludów". Nie było problemów z pracą, każdy miał dostęp do bezpłatnej służby zdrowia (miesięczne czy roczne kolejki do specjalistów były pojęciem nie znanym), do bezpłatnej oświaty na wszystkich szczeblach, ( o płatnych studiach nie było mowy). Studenci dzienni , wieczorowi i zaoczni korzystali z wieli ulg: skrócony czas pracy,urlopy szkolne ,nagrody i awanse za dobre wyniki w nauce , stypendia socjalnie i fundowane ( te ostatnie to obecnie pojecie nieznane ). W latach 70-80 wybudowano najwięcej w historii mieszkań.Osiągnięcia polskiego sportu i kultury były nieporównywalne do dzisiejszych. Kościół nie miał nic do powiedzenia w oświacie i życiu publicznym. Były zboczenia takie jak wszechwładza bezpieki , nomenklatura partyjna ale nie taka jak pisowska. Mówiąc krótko były podstawy do poparcia władz i zapisanie się do partii. Tak samo jak byliśmy zachwyceni Solidarnością ale nie tą obecnie pisowską. Niestety przy transformacji ustrojowej zniszczono wiele dobrych rzeczy . Kraj został sklerykalizowany a nowi władcy Polski pisowskiej nachapali się jak nigdy. Nie oglądajcie się do tyłu tylko patrzcie do przodu .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka