forumgirl Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 18.11.06, 21:10 chciałabym ubierać się w lumpeksach wiec mam pytanko:które lumpexy w wa-wie polecacie?pozdrufffka Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 18.11.06, 22:55 aż 200 na takie bajery?:) Byłoby super. więc tak: w jednym miesiącu kupuję krem do twarzy, w drugim krem pod oczy, w trzecim dzinsy, w czwartym ide do fryzjera,żeby podciąć końcówki, zostaje mi jeszcze 130 zł więckupuję 2 fajne bluzki itd Odpowiedz Link Zgłoś
lalumek Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 19.11.06, 17:45 To fajnie, wszyscy się bardzo cieszymy i straszliwie zazdrościmy męża. Odpowiedz Link Zgłoś
lalumek Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 19.11.06, 20:30 ? co to tu robi? wpis do innego watku... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lalumek Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 19.11.06, 20:32 A jednak do tego, tylko zniknal post, na ktory to byla odpowiedz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bawara1985 Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 19.11.06, 21:26 jestem studentka i dorabiam sama na swoje wydatki, wiec 200 zl na miesiac to dla mnie akurat duzo, niestety popelnam ten blad ze klade na ilosc a nie na jakosc i wole miec np 5 3 rodzaje perfumn niz jedne lepsze, markowe czy ciuchy tez wole miec kilka swtertow czy bluzek niz jedna a firmowa moze pora to zmeinic .... refleksja Odpowiedz Link Zgłoś
xtrania Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 20.11.06, 13:58 Śmieszny ten post :) JA mam co miesiąc na takie wydatki ok 50 zł i jakoś żyję. Ludzie mówią mi, ze świetnie wyglądam, a kupiłam sobie coś orginalnego w sklepie ostatnio rok temu i była to bluzka z przeceny za 20 zł:) Fryzjer- znajoma (świetnie robi) do kosmetyczki nie chodzę, bo mnie nie stać. Kosmetyki wybrane drogą selekcji. Jak bym miał tyle na miesiąc wyglądałabym jak panie z Elle. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 20.11.06, 14:25 kwestia punktu siedzenia, ot co :) jeśli cię stać - wydajesz. jeśli nie - nie wydajesz (chociaż znam takich, co wydają jak nie mają, na przykład siebie samą niestety). przyznaję, też mnie bawią opinie w stylu: "O Boże, jakie to musi być straszne, nie wyobrażam sobie". straszna to jest pusta lodówka, nie tusz do rzęs sprzed 3 miesięcy ani buty z ubiegłego sezonu. zresztą gdyby potraktować to bardzo serio, to ja w tym miesiącu na własne potrzeby urodowe wydałam 25 złotych, bo kupiłam tylko cień do powiek :) tym niemniej wydałam ponad 300 w księgarni i ponad 1000 na krótkie styczniowe wakacje... Odpowiedz Link Zgłoś
wildorchid Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 20.11.06, 15:51 mhm ja tez lubie ksiazki i wakacje w styczniu a jeszcze bardziej dobry pedicure:PPPP i jedno z drugim a nawet trzecim nie ma nic wspolnego:p a mnie smiesza zapewnienia ,jak juz wspomnialam,ze za 50 zl miesiecznie wygladam jak z okladki elle. mysle ze jest w tym nuta zazdrosci ze ktos nie musi biegac po znajomych fryzjerkach tudziez prosic mamusi czy chlopaka o podciecie wlosow[jakie to urocze btw]tylko idzie do dobrego salonu i laczy przyjemne z pozytecznym.taka to kobieca naura ze lubi nowe szmatki i kosmetyczne pierdolki ,a kobitki ktore nie przykladaja do tego wagi wydaja mi sie jakies ...dziwne?kontrowersyjny moze poglad ale moj:p howgh Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 20.11.06, 15:57 no tak, jasne. tylko że wypadałoby oddzielić przypadki w stylu: "wydaję 50 złotych, bo tyle mi wystarczy i całkiem nieźle wyglądam" od tych w stylu: "wydaję 50 złotych, bo więcej nie mam". zasadnicza różnica między jednym a drugim... po świecie łazi masa kobiet, które chciałyby móc wydać na siebie tysiączek miesięcznie, a mogą wydać parę groszy. Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 20.11.06, 15:59 Wildorchid, mnie sie nie tylko kobiety takie dziwne wydaja, mezczyzni tez :) Nie chodzi o to, by co tydzien biegac po sklepach i wydawac, czy kazda wolna chwile poswiecac urodzie. Nie! Ale dla mnie "zewnetrze" jest rownie wazne co wnetrze, o czym chyba juz pisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
wildorchid Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 20.11.06, 18:28 hehe na takich facetow tez patrze dziwnie,ofkors:PP to juz nie te czasy ze wystarczy sie ogolic i juz macho pierwsza klasa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
clockwork.orange Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 20.11.06, 16:22 moje włosy najlepiej ścina kolezanka- serio, każda wizyta u fryzjera kończyła sie płaczem, ona robi to po prostu lepiej. kosmetyczne pierdółki uwielbiam, ale szczerze mówiąc nie widze różnicy między moimi rzesami umalowanymi tuszem za 200 a za 20 zł. najlepsze nowe szmatki znajduje w sh i maja te zalete że z reguły są bardzo oryginalne. krótko mówiąc: chciałabym mieć więcej pieniędzy- to oczywiste, ale naprawde, nie łudzę sie,że mój wygląd jakoś diametralnie by sie wtedy zmienił i śmieszy mnie wiara w to, że jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
wildorchid Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 20.11.06, 18:40 no widzisz pomaranczko[mechaniczna jesli sie nie myle] ty musisz na wierze sie opierac a mnie to mowi moje lustro i ludzie dookola.:P nikt nie twierdzi ze komus urosl biust czy zmienily sie rysy twarzy od kosmetykow:PP-do tego trzeba miec szczescie od urodzenia[lub chirurga dobrego ale to inny temat] hehe-ale jesli sie ma ta baze to zapewniam cie ze z pomoca odpowiednich zabiegow mozna wygladac jak gwiazda. Odpowiedz Link Zgłoś
clockwork.orange Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 20.11.06, 19:24 wybacz, ale skoro juz masz to szczescie, że urodziłaś sie pięknościa, to myśle, że te wszystkie zabiegi niewiele ci tak naprawde pomagają. znam mase przeciętnych dziewczyn wydających mnóóóstwo na zabiegi i kosmetyki- i cóż, nadal pozostaja tylko przecietnymi dziewczynami. bardzo zadbanymi i o świetnym samopoczuciu rzecz jasna, ale coż, nature oszuka tylko chirurg plastyczny:) ps. pomarańczo, nie pomarańczko raczej, po co takie pogardliwe zdrabnianie? Odpowiedz Link Zgłoś
wildorchid Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 20.11.06, 20:33 och och jaka jestem egzaltowana niunia:PP pomaranczko to bardziej bylo w tonie protekcjonalnym niz pogardliwym,doprawdy mimo wszystko nie chcialam cie urazic:P ja nie mialabym nic przeciwko gdyby ktos mnie nazwal kwiatuszkiem[orchidejka jakos mi nie podchodzi,zreszta czy ja jestem prof MiODek?:DD] czy pieknoscia -nie mnie to oceniac powiem skromnie,nie narzekam na regularne rysy twarzy i zgrabna figure jak dotychczas jedynie:) masz racje-puder tusz czy zabiegi kosmetyczne nie uczynia z przecietniary pieknosci ale na pewno ich brak sprawi ze zamiast przecietne[co samo w sobie nie jest pejoratywne wszak przecietna nie oznacza brzydka] beda np zdecydowanie mniej atrakcyjne ps.zainwestuj w olejek relaksujacy:) Odpowiedz Link Zgłoś
clockwork.orange Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 20.11.06, 21:01 > och och jaka jestem egzaltowana niunia:PP masz racje, jesteś troche egzaltowana niunia, nawet nadużywanie emotikonów na to wskazuje. a pomarańczka niech ci bedzie, spoko, obejdzie sie bez olejku:) masz racje-puder tusz czy zabiegi kosmetyczne nie uczynia z przecietniary > pieknosci ale na pewno ich brak sprawi ze zamiast przecietne[co samo w sobie > nie jest pejoratywne wszak przecietna nie oznacza brzydka] beda np zdecydowaniemniej atrakcyjne z tym tez sie zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś
wildorchid Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 21.11.06, 01:28 odwracanie czyichs argumentow swiadczy o deficycie blyskotliwosci kicia:P emotikonek?naduzywanie?uwielbiam naduzywac,na szczescie nie tylko emotikonki- czytajac ciebie wybucham smiechem ,donosnym raczej ale ty widzisz tylko to glupie :PP wybacz:P a tak w ogole spoko ,wyluzuj siostro,moze byc i dostojna pomarancza,no problem. Odpowiedz Link Zgłoś
lunalovelight Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 21.11.06, 07:46 czytam ten watek i mimo calkiem sensownych wpisow forumek, ktore wlasnie tyle (albo mniej) wydaja na siebie, nie moge sobie wyobrazic takiej sytuacji. jedno jest pewne: gdybym nagle zostala z tak szczuplymi funduszami, to po prostu przyjelabym te sytuacje jako kolej zycia, ale na pewno w duchu przezywalabym ciezki okres. natomiast nie wyobrazam sobie labidzic znajomym o tym, ze mi tylko na rekawiczki/ waciki/ pare gaci versus starczylo i oj, jaka ja biedna, bo sa gorsze rzeczy w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Spróbujcie wyobrazić sobie,że... 21.11.06, 09:17 no nie? :) zagryźć zęby i do przodu, a nie smędzić, jak to mi brakuje na płyn do demakijażu od Diora, bez którego przecież miesiąca nie przeżyję ;) Odpowiedz Link Zgłoś