addagar
14.01.11, 12:19
Wiele z Was Forumowiczów ma już swoje
wymarzone kuchnie i może poradzić mi z własnego doświadczenia. Lepiej mieć więcej
płytkich czy mniej głębokich szuflad???
ja właśnie zaraz będę prowadzić rozmowy ze stolarzem i nie są podjęte jeszcze
ostateczne decyzje. NA szuflady przeznaczone mam myślę, że bardzo dużo miejsca;
licząc od ściany słupek 55cm, drugi słupek 55cm, trzeci 70cm, czwarty70 cm (nad trzecim i
czwartym pośrodku płyta grzewcza) wszystkie spożywcze rzeczy bedę miała w
zabudowie wysokiej, a nad szufladami szafek wiszących nie będzie. (plus jedna szafka 60 w zabudowie wysokiej gdzie mogę trzymać np roboty kuchenne)
Ja myślę tak:
- jedna głęboka szuflada 70 na garnki i patelnie
- druga głęboka 70 na mixery roboty itp
- trzecia głęboka 70 na talerze w stojakach
- 1 płytka 55???? na sztućce
- druga płytka na kubki i szklanki
- trzecia płytka 70 (bo pod kuchenką na przyprawy i coś z nimi???
- w jednej płytkiej 70 chciałabym umieścić wagę kuchenną (a co razem z nią???)
nie wiem co dalej, czy na coś przydadzą mi się jeszcze głebokie szuflady?, bo płytkie
mogę zawsze zagospodarować czystymi ściereczkami, podkładkami na stół itd
Bardzo proszę o porady w tej kwestii :)))