Dodaj do ulubionych

szuflady once again

11.05.11, 23:52
Bardzo proszę o poradę!

Marzy mi się kuchnia z samymi szufladami, ale okazuje się, że mam za mało przestrzeni, żeby mieć tych szuflad wystarczająco dużo (zajmuje ją zmywarka 45, szafka z koszem wysuwanym 45, szafka narożna Le mans i dwa carga 15). Pozostaje mi miejsce pod piekarnikiem 60 (na wysokości) i pod płytą grzewczą. I teraz pytanie: czy w takim razie lepiej zamontować pod płytą dwa słupki szuflad po 45 cm (wtedy zachowana zostałaby pewna proporcjonalność, bo zarówno zmywarka, jak Le mans ma 45 od strony frontów), czy lepiej jedną dużą 90 cm??? Zdaję sobie oczywiście sprawę, że im szersza tym lepsza, ale czy w przypadku, gdy będzie to praktycznie jedyne miejsce na trzymanie rzeczy w szufladach, nie lepiej go jakoś jednak rozdzielić?

Będę ogromnie wdzięczna za pomoc.
k.
Obserwuj wątek
    • oliwe Re: szuflady once again 12.05.11, 10:56
      Pomijając fakt, że dwukrotnie zapłacisz za mechanizmy to małe szuflady raczej komplikują niż ułatwiają zagospodarowanie przestrzeni kuchennej. Lepiej już zainwestować w podział wewnętrzny szuflad wtedy dopasujesz rozmiary przegród do potrzeb przechowywanych rzeczy, no chyba, że nie planujesz w nich przechowywać dużych przedmiotów tylko małe i to bardzo zróżnicowane. Ja mam szuflady 60-tki, które mnie denerwują bo przeważnie coś w nich upycham na siłę i 120-tki, które uwielbiam, wyciągam szufladę i mam pełen przegląd rzeczy danej kategorii. Np wyciągam szufladę i mam wszystkie sztućce, które posiadam, wyciągam inną i widzę absolutnie wszystkie suche produkty łącznie z uporządkowanymi przyprawami, wyciągam inną i widzę dokładnie wszystkie naczynia, które posiadam, niczego nie szukam miotając się po szafkach.

      Jeśli nie wymaga tego układ to zrezygnowałabym z nawet z kargo bo to naprawdę słabo wykorzystane przestrzenie.
      • keyssy2 Re: szuflady once again 12.05.11, 14:19
        tylko, że ja muszę mieć wąskie cargo! (jedna na mokre ściereczki, druga na oliwy i przyprawy). pozostaje jeszcze opcja półwyspu z szerokimi szufladami. ale z kolei one miałyby tylko 45 cm głębokości. czy to ma sens?
        • oliwe Re: szuflady once again 13.05.11, 10:26
          :) przypomniało mi się jak w poprzednim mieszkaniu robiąc kuchnię też musiałam mieć kargo na ściereczki i oliwy i przyprawy. W praktyce jednak jedna oliwa, bo więcej nigdy nie miałam po otwarciu lądowała w lodówce, mokre ściereczki w zlewie a suche i środki czystości na półce nad koszem w szafce pod zlewem a przyprawy trzymałam w nim z braku lepszego miejsca pod ręką ale te w pojemniczkach się okrutnie się przewracały przy wyciąganiu te schowane w torebkach wypadały przez szpary w drutach i rozsypywały, makabra. Wciąż szukałam dopasowanego pudełka żeby pasowało do kosza ale nawet jak znalazłam to zaraz się niszczyło, porażka ogólnie. Ostatecznie trzymałam tam wielkie łyżki typu nalewki i szpargały które łaskawie zechciały nie wypadać spomiędzy drutów kosza. Już chyba lepiej sprawdziłoby sie jedno kargo a większe np 30-tka.


          • oliwe Re: szuflady once again 14.05.11, 09:09
            Wiesz co kargo kargu też nie równe, chyba najgorsze są te z rejsu bez dociągu, chyboce się to to i pracuje w drażniący sposób, te z Peki to zupełnie inna jakość, one mają mają wypełnienia a nie same druty, więc jak już musisz mieć kargo to polecam pekę to samo dotyczy zresztą, koszy magicboxów czy obrotowych do narożników, jedyna wada, że są droższe.
            • Gość: keyssy Re: szuflady once again IP: *.aster.pl 18.05.11, 14:27
              No własnie pierwsze co sobie zapisałam to że dno musi być pełne i stabilne:) poza tym mam więcej oliw i olei a ściereczki nienawidzę na zlewie więc zrobie wszystko by ja ukryc:))) aha i zwiekszylam ilosc szuflad poprzez dodanie polwyspu:) oczywiscie ta kuchnia nie wiem ile bedzie kosztowac, ale co tam - bank placi:D Dzięki za pomoc!
        • liban Re: szuflady once again 20.05.11, 20:49
          keyssy2 napisała:

          > tylko, że ja muszę mieć wąskie cargo! (jedna na mokre ściereczki, druga na oliw
          > y i przyprawy). pozostaje jeszcze opcja półwyspu z szerokimi szufladami. ale z
          > kolei one miałyby tylko 45 cm głębokości. czy to ma sens?

          keysy...

          kargo na przyprawy i oliwe to wg mnie jakies nieporozumienie

          lepiej zrobic wysoką szufladę albo butelkę z oliwą i octem włóż do szafki z półką

          za kargo płacisz a nie wykorzystasz

          Przyprawy z karga się sypią w dół i ciągle mam problem na podłodze:) a nie ma chętnych do posprzątania. Fajnie wygląda na fotkach ale wg. mnie to naciąganie klienta pomijając miejsca gdzie nie da się inaczej.

          Kargo na ściereczkę np. z Peki /takie mam/ jest okej.
          ale ja ma 4 osobową rodzinę i lubią pierogi. Babcia chowa w szafce '15' stolnicę:)

          Magda
    • Gość: asia Re: szuflady once again IP: *.dynamic.chello.pl 21.05.11, 00:45
      Mam 15 cargo kolo zmywarki - świetnie sprawdza się na chemię właśnie do zmywarki, zapasowe zmywaczki, płyny do czyszczenia kuchni - jestem zadowolona, polecam :))
      Gdybym miała miejsce zrobiłabym na pewno szufladę na blachy do pieczenia, aby stały sobie każda odzielnie. Problemem u mnie są też przykrywki - czemu nie mogą być w szufladzie? Pomyśl i o tym ;))
      U mnie jedna z szuflad przeznaczona jest na ... pieczywo :))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka