kaskaja
29.02.08, 01:17
czy ktoś z Was mieszka w domu z wyspą na środku kuchni?
I jeśli tak - to czy "na wyspie" jest płyta kuchenna, czy zlew?
Mam przeczucie, że takie rozwiązania sprawdzają się tylko w
miejskich apartamentach, w których gotuje się raz na miesiąc dla
przyjaciół, a na co dzień raczej odgrzewa w mikrofalówce lub jada na
miescie.
Mnie chodzi o kuchnię, w której czasem smaży się i tłuszcz pryska,
albo płucze warzywa i woda chlapie itp. Co się dzieje, kiedy to
wszystko wydarza się na środku kuchni, w miejscu, które ma też
pełnić funkcję blatu do zjedzenia czegoś?
Proszę o Wasze opinie, zanim nieopacznie w to wdepnę (oczywiście
architekci zachwalają...)
pzdr