Dodaj do ulubionych

moderatorki na emamie

08.12.11, 09:37
dzis przelala sie czara.... wscieklam sie.....

Panie usuwaja posty wedlug wlasnego widzimisie. Po usunietych postach ani sladu - jak gdyby nigdy ich nie bylo.
Bierze czlowiek udzial w dyskusji, argumentuje kulturalnie a tu... nie ma ani sladu po wypowiedzi. Wywalone jak smiec - Twoje slowa, Twoje spostrzezenia - to nic nie znaczace SMIECI dla moderacji. Twoj czas jaki poswiecasz danemu watkowi - DO KOSZA.
Nie jestes wazny i znaj swoje miejsce w szeregu.... ZENADA.

Dla jasnosci - usunieto 3 wypowiedzi (w tym moja), gdzie nie bylo ani jednego zdania czy slowa niezgodnego z regulaminem.

Odechciewa sie cokolwiek tam pisac bo nie znasz dnia ani godziny - wszystko jest kwestia przypadku lub humoru moderacji.
Sa watki, gdzie forumki jada po sobie, wyzywaja sie, leca inwektywy - i to zostaje czasem w stanie nienaruszonym a tu prosze jaka niespodzianka...


Obserwuj wątek
    • aquuaa Re: moderatorki na emamie 08.12.11, 11:14
      dla jasnosci: oto link do watku
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,131327267,131327267,Maly_bandyta_video_.html

      Gdyby moderacja usunela dodatkowo moja ostatnia wypowiedz: slowo wyjasnienia.

      Watek rozpoczyna sie filmem 4-letniego chlopca, ktory ktory uderza w worek treningowy (trzymany przez tate), klnac przy tym siarczyscie na kibicow Widzewa. Tata i kolega (operator kamery) bardzo chwala chlopca, dopinguja go. Generalnie oburzajaca scena tresury dzieciaka z agresji.

      jeden z uczestnikow dyskusji (X) zacheca do naglosnienia sprawy.
      Pod ta wypowiedzia inny uczestnik (Y) napisal, iz nie jest konfidentem i ze woli miec takiego dresa za sasiada (tego z filmu) niz donosiciela jakim jest (X)
      Pod wypowiedzia (Y) napisalam ja, ze wydaje mi sie, iz nie mozna przejsc obok tego obojetnie (choc zadna krzywda sie dziecku nie dzieje - jest szczesliwe i chwalone) a zacheta do naglosnienia sprawy dotyczy zapewne checi uswiadomienia spoleczenstwu, jaka moze byc geneza agresji.
      Na koniec wypowiedzial (X), ze w takim razie zyczy (Y) takich sasiadow.


      GDZIE - pytam sie - zlamano regulamin czy netykiete?
      Jakim prawem usuwa sie normalne wypowiedzi?
      Jest to lamanie wolnosci slowa i totalny brak szacunku dla dyskutantow.

      Oczekuje wyjasnien.

      • gazeta_mi_placi Re: moderatorki na emamie 08.12.11, 17:47
        Może odpowiedziałaś do postu wcześniejszego który był niezgodny z regulaminem i został skasowany? Wtedy tną także wszelkie inne wypowiedzi do tego postu, nawet jeśli nie są obraźliwe ani sprzeczne z regulaminem.
        • aquuaa Re: moderatorki na emamie 08.12.11, 18:19
          WIEM co bylo napisane - dokladnie opisalam to powyzej.
          Czasem mam watpliwosc czy post lamie regulamin czy nie ALE tu mam calkowita pewnosc, ze ani regulamin ani netykieta nie zostaly zlamane.

          No wybacz - jak wiesz - emama widziala nie takie jatki a tamtejsze moderatorki potrafia usunac post, gdzie ktos napisze 'dupa' ale jak jedna forumka drugiej dowali (w dodatku obok temetu), ze az przykro czytac - to sobie wisi i nikomu nie przeszkadza.

          Watek wazny, sprawa chlopca trafila do prokuratury, media o tym trabia ale nie - moderacja ma wszystko w powazaniu. Pisz sobie pisz, najwyzej sie ciebie wytnie. Super - po prostu pieknie.
          Zreszta dzis po raz pierwszy zajrzalam na forum Moderacja i jak widze co sie ogolnie na forach dzieje, jak sie okraja wypowiedzi, jak sie zaburza przebieg dyskusji nieumiejetnoscia obiektywnej moderacji to w sumie sie nie dziwie. Moderatorzy moga sie tu bezkarnie szarogesic - tylko CZEMU nie jest to wyraznie napisane?

          Kazda wypowiedz moze zostac usunieta bez podania przyczyny

          Jedno proste zdanie i juz mamy jasnosc sytuacji oraz nie wnosimy pretensji.
          Po co te slogany, ze szanujemy wolnosc slowa chcemy tylko, zeby nie bylo wulgaryzmow... pierdu pierdu...
          No chyba, ze moderacja zna inna definicje:
          - szacunku
          - wolnosci slowa
          • jan-w Re: moderatorki na emamie 08.12.11, 23:08
            Przeczytaj, szczególnie ostatnie zdanie: forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html
            • gazeta_mi_placi Re: moderatorki na emamie 09.12.11, 09:10
              >Informacje o przyczynie usunięcia są udzielane tylko autorom usuniętych wypowiedzi i tylko listownie - na maile wysłane do forum@agora.pl lub do administratorów społecznych danego forum.

              Listownie? Nigdy żadnego listu nie dostałam od moderatorów Gazety, najwyżej maile.
              Od kiedy są wysyłane listy? I kto płaci za znaczek?
              A może macie zły adres bo żaden list z Warszawy z Czerskiej do mnie nie dotarł.
            • jureek Re: moderatorki na emamie 09.12.11, 10:47
              jan-w napisał:

              > Przeczytaj, szczególnie ostatnie zdanie: forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html

              Jako moderator powinieneś wiedzieć, że należy pisać na temat.
              Założycielka wątku nie pyta, dlaczego usunięto jej posty, więc Twoja uwaga jest po prostu nie na temat.
              Jura
    • iwles Re: moderatorki na emamie 09.12.11, 19:04


      Jeśli jestes zainteresowana uzyskaniem odpowiedzi, dlaczego twój post zostal usunięty - powtórzę za janem-w:

      forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476645.html
      • aquuaa Re: moderatorki na emamie 09.12.11, 19:45
        oooo - co za wysilek z Twojej strony iwles w kierunku udzielenia wyjasnien... brak slow... czyli ctrl+c / ctrl+v w slad za janem-w....
        czytac potrafie
        zapewne WIESZ, ze zakladajac konto mozesz je miec z poczta lub BEZ.

        A skoro nie chce miec tak bliskiego zwiazku z forum, zeby mi gazeta spamowala swoja (moja) gazetowa skrzynke to co? Moje wypowiedzi moga fruwac do kosza? Punkt dla Ciebie - nie musisz sie takim jak ja z niczego tlumaczyc - dzierzysz kochana wladze w myszce - wladze absolutna!
        Ponadto mam 200% pewnosci, ze jestes calkowicie przekonana o slusznosci podjetej decyzji (bo przeciez nie konsultujesz tego z nikim innym) a wiec o czym mowimy? Z czym mam niby dyskutowac? Z Twoim ego?

        Wiem co widzialam - Ty wiesz co wycielas - wiem, ze nie bylo koniecznosci - Ty wierzysz, ze byla. Na tym zakonczmy.
        Zreszta Twoja genialna odpowiedz mowi juz sama za siebie, ze nam 'nie po drodze' ze soba.

        Ps. To prywatne udzielanie wyjasnien, zdaje sie ma na celu unikanie narazenia sie na smiesznosc w gronie forumek, jakby zaczely podwazac autorytet moderatora, jego decyzje i argumenty - nie byloby fajnie no nie? :) Taaaa.... cos jakby pajdokracja :)
        • giwi Re: moderatorki na emamie 09.12.11, 22:07
          Nie musisz wysylać maila z konta gazetowego, może to być dowolna poczta. Zakładając konto bez poczty podajesz przecież adres mailowy alternatywny.
          • gazeta_mi_placi Re: moderatorki na emamie 09.12.11, 22:11
            Można też założyć wątek na forum.
            Ale nie...
            Lepiej krytykować moderację w ukryciu, czyli na priva, co?
            • aquuaa Re: moderatorki na emamie 09.12.11, 22:56
              gazeta_mi_placi napisała:
              > Można też założyć wątek na forum.
              > Ale nie...
              > Lepiej krytykować moderację w ukryciu, czyli na priva, co?

              Bo w otwartej polemice trzebaby miec sensowne argumenty... malo tego - trzebaby umiec obronic swoje stanowisko a jak wiadomo nie byloby to latwe.

              A mi sie zdawalo (giwi), ze podany e-mail sluzy mozliwosci aktywacji konta oraz jest zabezpieczeniem dla utraconego hasla.
              Gdybym chciala otrzymywac jakiekolwiek wiadomosci od forumek czy moderatorek wybralabym wowczas opcje Z POCZTA gazetowa.
              Nidzie nie wyrazilam zgody aby otrzymywac jakiekolwiek powiadomienia na adres e-mail, ktory podalam (celem aktywacji konta). Nigdzie tej zgody regulami na mnie nie wymusza.
              Czy ktoras z Pan moglaby mi wyjasnic czemu wiec akurat dzis otrzymalam nan juz 2 maile, pomimo, iz konto mam od kilku miesiecy i poza aktywacja nie otrzymywalam powiadomien o nowych wpisach (nie zaznaczalam takze tej opcji w niniejszej dyskusji) ????
              To jest ta ochrona prywatnosci? Nie pozwalacie sobie na zbyt wiele?




              • giwi Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 00:35
                Nie wiem jakie maile dostałaś, ale adres alternatywny jest znany administracji i administracja ma prawo na ten adres słać maile. On służy nie tylko do aktywowania konta ale i do kontaktu na linii administracja - użytkownik.
                • aquuaa Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 14:14
                  giwi napisała:
                  > Nie wiem jakie maile dostałaś, ale adres alternatywny jest znany administracji
                  > i administracja ma prawo na ten adres słać maile. On służy nie tylko do aktywow
                  > ania konta ale i do kontaktu na linii administracja - użytkownik.

                  Badz tak mila i wskaz mi w regulaminie czy innym okoloforumowym tworze Wasze prawo lub przywilej do wysylania czegokolwiek na ten 'alternatywny' adres. Pokaz mi punkt gdzie na to sie zgodzilam.
                  • giwi Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 18:32
                    A Ty mi wskaż punkt, w którym się nie zgodziłaś.
                    • jureek Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 20:24
                      giwi napisała:

                      > A Ty mi wskaż punkt, w którym się nie zgodziłaś.

                      Jak przekupka. Padło konkretne pytanie o punkt w regulaminie, w którym użytkownik konta na portalu wyraża zgodę na otrzymywanie korespondencji na podany adres alternatywny, ale konkretna odpowiedź okazała się chyba za trudna. Gdyby w odpowiedzi można było wkleić słynny punkt o tym, że zapytań o przyczynę udziela się tylko mailowo, to na pewno byś od razu linkiem rzuciła, a nie odbijała piłeczki.
                      Jura

                    • aquuaa Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 20:41
                      giwi napisała:
                      > A Ty mi wskaż punkt, w którym się nie zgodziłaś.

                      Brak braku zgody nie oznacza przyzwolenia.
                      Przepraszam na czole sobie wytatulowalas, ze nie wyrazasz zgody na gwalt i rozboj? Skoro nie to w mysl Twojej logiki - nie powinnas czuc sie bezpiecznie. Konstytucja wszak chroni Cie i Twoje mienie ale nigdzie przeciez nie wyrazilas sprzeciwu na takie praktyki...
                      Nie wiem czy mam do czynienia z krotkowzrocznoscia, brakiem wyobrazni czy uposledzeniem...
                      I to by bylo na tyle w temacie Twoich kompetencji.
                  • marrant Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 23:14
                    Przy rejestracji konta podany był adres alternatywny na który wysłany był link aktywacyjny. Wpisanie tego adresu jest warunkiem dokonania rejestracji i aktywacji konta. Adres ten służy jedynie administracji w wypadkach pilnej potrzeby kontaktu z użytkownikiem i można go edytować w ustawieniach konta.
                    Odnośnie pierwotnego pytania polecam zapoznanie się z punktem 8 regulaminu forum:
                    forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617538.html
        • mika_p Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 01:05
          aquuaa napisała:
          > czytac potrafie

          Niekoniecznie ze zrozumieniem. Po usunięciu postu moderator nie pisze maila do autora, tylko autor kontaktuje się z moderatorem, jesli uważa, że wycięto go niesprawiedliwie. Moderatorzy mają skrzynki w domenie @gazeta.pl
          Nie wiem, czy wiesz, ale znaczna część osób na forum pisze jako "gość portalu", bez logowania. A trolle zazwyczaj wiedzą, za co wylatują.

          > nie musisz sie takim jak ja z niczego tlumaczyc - dzierzysz kochana wladze w myszce - wladze
          > absolutna!

          Wyższa instancja nad moderatorem to zawodowa administracja forum. Adres do kontaktu jest na górze tego forum.
          • aquuaa Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 13:50
            mika_p napisała:

            > aquuaa napisała:
            > > czytac potrafie
            >
            > Niekoniecznie ze zrozumieniem. Po usunięciu postu moderator nie pisze maila do
            > autora, tylko autor kontaktuje się z moderatorem

            A JAK ma sie kontaktowac? No JAK?
            Mailem

            Wymuszacie okreslone dzialanie na uzytkowniku, wbrew jego woli i checi. Wymuszacie podanie danych (ja maili moge miec 100 maili ale nic Wam do tego). Innymi slowy warto sie tlumaczyc tylko przed takim uzytkownikiem, ktory poda e-mail (napisze do Was) ale aby zachowac anonimowosc (jak zwal tak zwal) trzeba przyjac do wiadomosci, ze znaczy sie tyle co troll lub smiec i wyjasnienia sie nie naleza bo > regulamin.

            Idziesz do sklepu, kupujesz buty - jestes anonimowa. Buty sie zniszczyly, okazujesz paragon -czyli cos co jest wytworem sklepu, w ktorym nabylas obuwie - a nie pokazujesz dowod osobisty. Pozostajesz anonimowa.
            Sklep nie uzaleznia rozpatrzenia Twojej reklamacji od tego czy okazesz cokolwiek innego niz paragon.
        • iwles Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 12:25

          > Ps. To prywatne udzielanie wyjasnien, zdaje sie ma na celu unikanie narazenia s
          > ie na smiesznosc w gronie forumek, jakby zaczely podwazac autorytet moderatora,
          > jego decyzje i argumenty - nie byloby fajnie no nie? :) Taaaa.... cos jakby pa
          > jdokracja :)


          Nie. Takie są procedury. Twoje pytanie wysłane mailem do moderatora to po prostu trzymanie się regulaminu.
          Więc powtorzę - jesli w dalszym ciągu jesteś zaintersowana odpowiedzią - czekam na twojego maila, jeśli nie napiszesz na priv - uważam dalszą dyskusję za bezsensowną.
          • aquuaa Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 14:10

            regulamin z jednej strony chroni moja wlasnosc intelektualna i wolnosc slowa, z drugiej wymusza na mnie identyfikacje (podanie maila) - jesli chce, aby liczono sie z moja osoba i moimi pogladami.
            Bardzo ciekawe zjawisko nie sadzisz?
            Wszyscy anonimowi uzytkownicy to w zalozeniu administracji sa trolle, pozostali uzytkownicy swoich praw moga dochodzic tylko w bezposredniej polemice z moderatorem - nie inaczej jak za posrednictwem prywatnej korespondencji.

            Moze zrobmy eksperyment.
            skopiuj co wycielas - te 3 posty w calosci, napisz uzasadnienie i niech inni sie wypowiedza czy slusznie wycielas czy nie.
            Pewnie, ze dyskusja jest bezsensowna skoro Ty wiesz swoje a ja swoje.
            Wiem wiem - nie zrobisz tego bo 'regulamin' :)

            Tak - zakonczmy to. Nie bede brac udzialu w czyms, co w zalozeniu godzi w moja prywatnosc albo w formie wykrajania moich wypowiedzi albo w formie wymuszonej identyfikacji, podczas dochodzenia swoich racji.

            • iwles Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 15:21

              nie po to posty zostały usunięte, aby je teraz upubliczniać.

              > Nie bede brac udzialu w czyms, co w zalozeniu godzi w moja
              > prywatnosc

              no cóż, zaladając konto na @gazecie musiałaś zaakceptować regulamin. No chyba że ty akceptujesz nie czytają, ale to już nie mój problem.
              • aquuaa Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 21:18
                iwles napisała:
                > nie po to posty zostały usunięte, aby je teraz upubliczniać.
                >
                > no cóż, zaladając konto na @gazecie musiałaś zaakceptować regulamin. No chyba ż
                > e ty akceptujesz nie czytają, ale to już nie mój problem.

                Jasne, ze nie Twoj problem - bo jaki to problem wywalic czyjs post? Klik i nie ma.
                A tak z ciekawosci... Ja pisze na priv, Ty mi wysylasz swoje uzasadnienie, ja twierdze ze w moim odczuciu nie masz racji a Ty mi piszesz, ze juz mnie powiadomilas dlaczego wycielas a nie prosilas o ocene :)
                Fakt - uzasdanienie zawsze mozna otrzymac - ale kompletnie nic to nie zmienia.
                Jestes sobie sterem, zeglarzem i okretem.

                Nie przyszlo Ci do glowy jednak, ze jesli jakies forum kiedys 'zgasnie' to moze byc to wskutek niewlasciwej moderacji? Ludzie sie wyniosa i stracisz prace w tej swojej niezawislosci wlasnych decyzji - ale poczucie slusznych wyborow nadal pewnie pozostanie - nie inaczej! Tak wlasnie dzialaja mechanizmy samoobrony, zeby czlowiek nie popadl w depresje, ze dany stan rzeczy jest przez niego.
                Forum istnieje tylko dzieki ludziom - moze warto o tym pamietac i miec troche wiecej szacunku dla autorow...
                • mika_p Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 21:47
                  aquuaa napisała:
                  > Nie przyszlo Ci do glowy jednak, ze jesli jakies forum kiedys 'zgasnie' to moze
                  > byc to wskutek niewlasciwej moderacji? Ludzie sie wyniosa i stracisz prace

                  Moderowanie jest zajęciem społecznym, to nie jest praca. Ścieżkę odwoławcza juz ci opisałam w tym wątku, ale wolisz bić pianę.
                  • aquuaa Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 22:23
                    mika_p napisała:
                    Moderowanie jest zajęciem społecznym

                    Odpowiedzialnosc jest tym wieksza, niewpominajac o uzytecznosci spolecznej.
                    proponowana 'sciezka odwolawcza' ma sie nijak do obiektywizmu i taka mozliwosc nie zmienia absolutnie NIC.
                    NIC mi z tego, ze dowiem o czyms, co nie ma uzasadnienia a jest tylko subiektywna ocena. Nie mam z kim dyskutowac i o czym. To nie bicie piany a pokazanie czarno na bialym defektu tego 'systemu'.

                    Ja proponowalam - wklejcie, uzasadnijcie - niech inni to ocenia. Jesli to ja nie bede miec racji - ukorze sie i przeprosze ladnie. Na tym polega obiektywizm. Dany spor nie moze byc rozstrzygniety przez same strony sporu - tak ciezko to ogarnac?



                    • zona_mi Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 23:18
                      > Ja proponowalam - wklejcie, uzasadnijcie - niech inni to ocenia.

                      Ale to nie jest kwestia sondy - komu się podoba, a komu nie.
                      Moderatorzy zgodnie z zasadami panującymi na forum kwalifikują post do usunięcia, albo nie i jedynie administracja zawodowa może zmienić taką decyzję, jeśli uzna, że należy.
                      To jest portal prywatny z zasadami ustalonymi przez właściciela.
                      Rejestrując się tu akceptujesz te zasady, albo się nie rejestrujesz. Założyłaś konto - znaczy, że zaakceptowałaś.
                      Nie chcesz pisać mejla? To nie wiem - zadzwoń może?
                      Tylko się nie zdziw, jeżeli nie uzyskasz odpowiedzi na pytanie "czemu usunięto post użytkownika X", bo o to może zapytać tylko on, tylko mejlem.
                      • jureek Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 00:18
                        Ciekawy to widok, ta solidarność moderatorów, jak zlatują się do wątku, żeby bronić honoru koleżanki, której obiektywność ktoś ośmielił się zakwestionować.
                        A jeszcze śmieszniejsze jest to, że wszyscy jak jeden mąż odsyłają autorkę do maila, a nie widzą, że jej wcale nie chodzi o to, żeby dowiedzieć się, dlaczego jej post usunięto, bo ona wie, że jej post usunięto niesłusznie i chce tylko przeciw takiemu usuwaniu zaprotestować.
                        Może ja nielogicznie to widzę, ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby moderator mógł prawidłowo moderować bez zrozumienia umieszczanych na forum postów. A w tym wątku ten brak zrozumienia bardzo wyraźnie wychodzi.
                        Jura
                        • zona_mi Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 19:04
                          Nie, w tym wątku wyraźnie widać, że protestująca nie zrozumiała, dlaczego usunięto post, do którego się dopisała, a potem w konsekwencji i jej wpis.
                        • niezmiennick Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 10:01
                          > Może ja nielogicznie to widzę, ale trudno mi sobie wyobrazić, żeby moderator mó
                          > gł prawidłowo moderować bez zrozumienia umieszczanych na forum postów.

                          A potrafisz sobie wyobrazić, by ktoś niewdzięczną i trudną rolę moderatora wykonywał za darmo?
                          A jednak jak widać - są tacy. Coś musi w tym moderowaniu być, co ich przyciąga do takiego wolontariatu. I do siebie nawzajem. Ciekawe co to...
                          • jureek Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 11:53
                            niezmiennick napisał:

                            > A potrafisz sobie wyobrazić, by ktoś niewdzięczną i trudną rolę moderatora wyko
                            > nywał za darmo?

                            Potrafię. Może dlatego, że sam korzystam z Linuxa i Libre Office.

                            > A jednak jak widać - są tacy. Coś musi w tym moderowaniu być, co ich przyciąga
                            > do takiego wolontariatu. I do siebie nawzajem. Ciekawe co to...

                            Motywy mogą być bardzo różne. Nie wrzucałbym wszystkich do jednego worka.
                            Jura
                      • gazeta_mi_placi Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 15:44
                        >To nie wiem - zadzwoń może?

                        Podaj nr telefonu.
                        • zona_mi Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 19:01
                          Do Agory? Są na stronie.
                          • gazeta_mi_placi Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 15:32
                            A w sprawie skasowanego postu kogo prosić bądź jaki numer wewnętrzny wybrać?
                            • zona_mi Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 18:25
                              Ty na szczęście masz konto z pocztą, więc o własne wpisy upominaj się tą drogą.
                    • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 10.12.11, 23:55
                      > proponowana 'sciezka odwolawcza' ma sie nijak do obiektywizmu

                      Jak zgaduję, oczekujesz przeprosin, że Twoje stanowisko nie zostało uznane za Jedynie Słuszny Miernik Obiektywizmu. Obawiam się, że podzielisz los setek innych, którzy również uważali, że mają Jedynie Słuszną Rację - i nie zostali przeproszeni za brak zrozumienia.
                      • jureek Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 00:26
                        bartoszcze napisał:

                        > Jak zgaduję, oczekujesz przeprosin, że Twoje stanowisko nie zostało uznane za J
                        > edynie Słuszny Miernik Obiektywizmu. Obawiam się, że podzielisz los setek innyc
                        > h, którzy również uważali, że mają Jedynie Słuszną Rację - i nie zostali przepr
                        > oszeni za brak zrozumienia.

                        Ty sobie kpisz, ale przeprosiny ze strony moderatorów nie raz by się przydały. I owszem, zdarzają się, ale dużo za mało.
                        Potrafisz sobie wyobrazić, jak czuje się ktoś, kto włożył trochę wysiłku w napisanie postu (nie jednozdaniowca), którego treść sama w sobie nie jest sprzeczna z regulaminem, a potem ten post wylatuje, bo miał pecha znaleźć się w hurtem wycinanej gałęzi wątku? Trolla takie wycięcie nie rusza, bo to dla niego nic nowego, taka wycinka najbardziej uderza w takich właśnie bogu ducha winnych forumowiczów. A potem jeszcze arogancja moderatorów absolutnie nieznoszących krytyki i spirala się nakręca.
                        Jura
                        • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 09:16
                          Jura, a bo to raz się zdarzyło napisać posta w wątku, który potem wyleciał jako całość?
                          Wiem, że to przykre - ale też umówmy się, forum to nie pępek świata a wycinka nie jego koniec, naprawdę odstawianie afery i glanowanie wszystkich dokoła z tego powodu to właściwe zachowanie nie jest.
                          • jureek Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 10:22
                            bartoszcze napisał:

                            > Jura, a bo to raz się zdarzyło napisać posta w wątku, który potem wyleciał jako
                            > całość?
                            > Wiem, że to przykre - ale też umówmy się, forum to nie pępek świata a wycinka n
                            > ie jego koniec, naprawdę odstawianie afery i glanowanie wszystkich dokoła z teg
                            > o powodu to właściwe zachowanie nie jest.

                            Są różne poziomy wrażliwości, dla jednych może to być rzecz niewarta splunięcia, dla kogoś innego koniec świata. To bardzo częsty błąd moderatorów - takie podejście na zasadzie, że nic się nie stało, bo przecież, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.
                            Nie zauważyłem też, żeby autorka glanowała kogokolwiek. Krytyka decyzji moderatora to nie jest od razu glanowanie. Bez przesady.
                            Jura
                            • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 12:27
                              > Są różne poziomy wrażliwości, dla jednych może to być rzecz niewarta splunięcia
                              > , dla kogoś innego koniec świata. To bardzo częsty błąd moderatorów - takie pod
                              > ejście na zasadzie, że nic się nie stało, bo przecież, gdzie drwa rąbią, tam wi
                              > óry lecą.

                              Jura, oczekujesz subiektywizmu niemożliwego do zrealizowania. Na tej zasadzie ktoś mógłby zaspamować fora jakimś Najważniejszym Dla Niego Wątkiem, i oczekiwać, że nie zostanie posprzątane. Pewne zasady są jednolite dla wszystkich.

                              > Nie zauważyłem też, żeby autorka glanowała kogokolwiek. Krytyka decyzji moderat
                              > ora to nie jest od razu glanowanie.

                              Krytyka aesa, nie, ale płacze o "wymuszaniu maili", to wybacz.
                              • jureek Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 13:36
                                bartoszcze napisał:

                                > Jura, oczekujesz subiektywizmu niemożliwego do zrealizowania. Na tej zasadzie k
                                > toś mógłby zaspamować fora jakimś Najważniejszym Dla Niego Wątkiem, i oczekiwać
                                > , że nie zostanie posprzątane. Pewne zasady są jednolite dla wszystkich.

                                Wszystko można sprowadzić do absurdu. Ten wątek nie jest o pozwoleniu na zaspamowanie całego forum, lecz o wycięciu postów, które najprawdopodobniej same w sobie nie były niezgodne z regulaminem, tylko miały pecha, że zostały wycięte hurtem razem z całą gałęzią wątku.

                                > Krytyka aesa, nie, ale płacze o "wymuszaniu maili", to wybacz.

                                Dla mnie wcale to takie oczywiste nie jest, żeby o tym nie można było dyskutować.
                                Jura
                                • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 13:48
                                  jureek napisał:

                                  > bartoszcze napisał:
                                  >
                                  > > Jura, oczekujesz subiektywizmu niemożliwego do zrealizowania. Na tej zasa
                                  > dzie k
                                  > > toś mógłby zaspamować fora jakimś Najważniejszym Dla Niego Wątkiem, i ocz
                                  > ekiwać
                                  > > , że nie zostanie posprzątane. Pewne zasady są jednolite dla wszystkich.
                                  >
                                  > Wszystko można sprowadzić do absurdu. Ten wątek nie jest o pozwoleniu na zaspam
                                  > owanie całego forum, lecz o wycięciu postów, które najprawdopodobniej same w so
                                  > bie nie były niezgodne z regulaminem, tylko miały pecha, że zostały wycięte hur
                                  > tem razem z całą gałęzią wątku.

                                  Ale przecież w porównaniu chodziło o użycie tego samego argumentu: ja tak się napracowałem/am w takiej ważnej sprawie, jako uzasadnienia dla odstępstwa od zasad.

                                  > > Krytyka aesa, nie, ale płacze o "wymuszaniu maili", to wybacz.
                                  >
                                  > Dla mnie wcale to takie oczywiste nie jest, żeby o tym nie można było dyskutować.

                                  Dyskutować zawsze można (choć raczej "na przyszłość"), ale "glanowanie" bardziej się odnosiło do formy.
                      • aquuaa Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 11:05
                        bartoszcze napisał:
                        > Jak zgaduję, oczekujesz przeprosin

                        Nie - nie oczekuje przeprosin.
                        Od jakiegos czasu zastanawia mnie logika moderacji. Czasem latwo jest przewidziec, ze zaraz post wyleci lub zostanie przesuniety, czasem jest to dyskusyjne ale powiedzmy ze 'ujdzie' ale w tym konkretnym przypadku nie bylo zadnych przeslanek. Zakladam, ze nie jest to sytuacja incydentalna (choc mi zdarzyla sie po raz pierwszy).
                        Kolejna sprawa to sposob reklamacji. Nie sadzisz, ze jest groteskowy? Ktos kto usuwa post jest swiecie przekonany, ze postapil slusznie, a Ty wlasnie do tej osoby zglaszasz sie z prosba o wyjasnienie. Ona wiec udziela Ci wyjasnienia zgodnie ze swym przekonaniem i koniec rozmowy. Znaczy pewnie mozesz zrobic burze w szklance wody, pisac dalej - czyli cos co zarzuca mi sie TU w tym watku ale tutejsza 'burza' o tyle ma dla mnie sens, ze widza ja inni, ze byc moze dostrzegaja to co ja.
                        Dalej - zakladajac konto z jakiegos powodu wybierasz opcje z poczta lub bez. To Twoje powody i nic nikomu do tego. Jesli wiec wybierasz opcje bez poczty moze to znaczyc, ze interesuje Cie wylacznie udzial w dyskusji. Nie chcesz aby inni forumowicze smarowali Ci na priva, ani nie chcesz gazetowych reklam (mialam kiedys poczte na gazecie - dziekuje bardzo). Aby zlozyc zazalenie (do strony sporu :) ) musisz uzyc adresu e-mail. Adres e-mail nie jest dla mnie swietoscia - mam ich kilka ALE skoro na poczatku drogi nie zyczylam sobie kontaktu mailem - nic sie od tamtej pory nie zmienilo a nie ma innej drogi.

                        Dostrzegam wiec
                        - brak logiki w postepowaniu odwolawczym - powinienes zazalenie skladac do kogos innego
                        - brak logiki w korzystaniu z opcji, ktore sam wybierasz (nie podajesz maila ale musisz go podac)


                        Forum to nie pepek swiata - jak napisales ponizej ale mnie interesuja spostrzezenia innych na dany temat, sama tez zamieszczam jakies tam przemyslenia. Kazdy WIE czego sie wymaga w kulturalnej dyskusji, ale moderacja bawi sie w szkole. Pani siedzi i ocenia a dzieci maja czuc respekt. Nie wierze tez w to, ze taki moderator w sytuacji gdy zniecheci sie do danego nicka, nie obierze go za cel i nie zacznie sledzic co tam nasmarowal i nie bedzie kroic w imie regulaminu (nie twierdze, ze iwles czy giwi tak robia). System nie jest przemyslany - nie jest obiektywny.
                        I tak jak to zauwazyl Jura - zleciala sie moderacja do watku i klekocze - na oslep, byle dowiesc swego... Tu nie ma czego dowodzic - sa pewne fakty niezaprzeczalne.
                        Jakos zona_mi sprowadzila mnie do parteru (najbardziej logicznie) - prywatne forum, prywatne zasady... nie chce, nie musze pisac - jest to w sumie jakies wyjscie.
                        Szkoda, ze to 'prywatne' spojrzenie jest tak zawezone, ze okazalo sie, ze nikomu nie zalezy na jednostce, ze wartosc merytoryczna nic nie znaczy i obiektywne fakty sie nie licza... No coz... Nic juz tu chyba sie nie da dodac. Temat wyczerpany.
                        • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 12:48
                          aquuaa napisała:

                          > Od jakiegos czasu zastanawia mnie logika moderacji.

                          Logika uczy, że do wnioskowania o czymś, należy mieć pełną informację, inaczej wnioski mogą wyjść zgoła odmienne. W Twoim przypadku brakowało Ci wiedzy, że w razie wycinania nieregulaminowego postu, mogą być wycięte wszystkie nań odpowiadające.

                          > Kolejna sprawa to sposob reklamacji. Nie sadzisz, ze jest groteskowy? Ktos kto
                          > usuwa post jest swiecie przekonany, ze postapil slusznie, a Ty wlasnie do tej o
                          > soby zglaszasz sie z prosba o wyjasnienie.

                          Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje, że od niektórych decyzji przysługuje prawo wniesienia o ponowne rozpatrzenie sprawy przez ten sam organ, to a propos groteski (dla uniknięcia wątpliwości: KPA się tu nie stosuje, zanim ktoś wpadnie na taki niemądry wniosek).
                          A właściwą "procedurą odwoławczą", jak Ci już wskazano, jest kontakt z administracją forum na adres podany w nagłówku.

                          > Dalej - zakladajac konto z jakiegos powodu wybierasz opcje z poczta lub bez. To
                          > Twoje powody i nic nikomu do tego. Jesli wiec wybierasz opcje bez poczty moze
                          > to znaczyc, ze interesuje Cie wylacznie udzial w dyskusji.
                          > Aby zlozyc zazalenie musisz uzyc adresu e-mail.
                          > skoro na poczatku drogi nie zyczylam sobie kontaktu mailem -
                          > nic sie od tamtej pory nie zmienilo a nie ma innej drogi.

                          Podpowiedź: zakładając konto, zaakceptowałaś regulamin (ach, ktoś Ci już to podpowiedział). Co oznacza także, że zaakceptowałaś zasadę mailowego kontaktowania się z administracją forum. W życiu też sobie wybierasz z regulaminu tylko to, co Ci się podoba?

                          > Dostrzegam wiec
                          > - brak logiki w postepowaniu odwolawczym - powinienes zazalenie skladac do kogo
                          > s innego
                          > - brak logiki w korzystaniu z opcji, ktore sam wybierasz (nie podajesz maila al
                          > e musisz go podac)

                          Niestety nie dostrzegasz rażącego braku logiki w swoim postępowaniu.

                          > I tak jak to zauwazyl Jura - zleciala sie moderacja do watku i klekocze - na os
                          > lep, byle dowiesc swego... Tu nie ma czego dowodzic - sa pewne fakty niezaprzec
                          > zalne.

                          Tak. Twój brak logiki. BTW w wyciętym poście też pisałaś o "buraczanym dresie"? Na emamie zdaje się obowiązują podwyższone standardy języka, ale w sumie nie jestem w tym zakresie ekspertem.
                          Aesi się tu wypowiadają, bo czytają to forum, i starają Ci się coś wyjaśnić, niestety nic nie poradzę, że odpowiedzi nie pasują do Twoich oczekiwań. A może aesom nie wolno się wypowiadać?
                          • gazeta_mi_placi Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 15:43
                            >Na emamie zdaje się obowiązują podwyższone standardy języka.

                            Do pierwszego kwietnia jeszcze daleko.
                            • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 20:57
                              Może pomyliłem z edzieckiem, mówiłem że to nie mój rewir:-)
                          • aquuaa Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 18:55
                            bartoszcze napisał:
                            W Twoim przypadku brakowało Ci wiedzy, że w
                            > razie wycinania nieregulaminowego postu, mogą być wycięte wszystkie nań odpowia
                            > dające.

                            Ta wiedze mialam.
                            Rzecz w tym, ze zaden z wycietych postow nie naruszal regulaminu.


                            >Podpowiedź: zakładając konto, zaakceptowałaś regulamin

                            ktory min. stanowi o deklaracji poszanowania wolnosci slowa i przekonan (ktorego niestety brak).


                            > Na emamie zdaje się obowiązują podwyższone standardy języka, ale w sumie nie j
                            > estem w tym zakresie ekspertem.

                            Oj nie jestes... i bywalcem emamy najwyrazniej tez nie. Podwyzszone standardy... a to dobre :D


                            > Aesi się tu wypowiadają, bo czytają to forum, i starają Ci się coś wyjaśnić, ni
                            > estety nic nie poradzę, że odpowiedzi nie pasują do Twoich oczekiwań

                            Forum nie jest po to, zeby kazda odpowiedz kazdemu pasowala, forum to wolna wymiana pogladow, w mysl okreslonych zasad poslugiwania sie kultura slowa. To wlasnie moderacja ma jakies blizej nieokreslone oczekiwania co do przebiegu dyskusji, ze wycina wedlug wlasnego widzimisie. Ja takze nic na to nie poradze.
                            • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 21:05
                              aquuaa napisała:

                              > bartoszcze napisał:
                              > W Twoim przypadku brakowało Ci wiedzy, że w
                              > > razie wycinania nieregulaminowego postu, mogą być wycięte wszystkie nań o
                              > dpowia
                              > > dające.
                              >
                              > Ta wiedze mialam.

                              Więc jeżeli miałaś, to odstawiasz odjazd kompletny. Znasz zasady i uważasz, że moderator stosując zasady robi coś skandalicznego? ROTFL.

                              > Rzecz w tym, ze zaden z wycietych postow nie naruszal regulaminu.

                              Zgaduję, że posiadasz większą od moderatora biegłość w zakresie znajomości i zasad interpretacji regulaminu, bo napisałaś już prawie tyle postów, ile moderator wyciął w karierze.

                              > >Podpowiedź: zakładając konto, zaakceptowałaś regulamin
                              >
                              > ktory min. stanowi o deklaracji poszanowania wolnosci slowa i przekonan (ktoreg
                              > o niestety brak).

                              U-hum. Typowy tekst dla kogoś, kto uważa, że regulamin obowiązuje tylko innych.

                              > > Aesi się tu wypowiadają, bo czytają to forum, i starają Ci się coś wyjaśn
                              > ić, ni
                              > > estety nic nie poradzę, że odpowiedzi nie pasują do Twoich oczekiwań
                              >
                              > Forum nie jest po to, zeby kazda odpowiedz kazdemu pasowala,

                              No więc czego się czepiasz wypowiadających się tu aesów?

                              > forum to wolna wymiana pogladow, w mysl okreslonych zasad poslugiwania sie kultura slowa.

                              Zapomniałaś - typowe - o jednym drobiazgu: z poszanowaniem określonych reguł. Których nie zamierzasz respektować.

                              > To wlasnie moderacja ma jakies blizej nieokreslone oczekiwania co do przebiegu dyskusji

                              Faktycznie dziwne, że moderacja pilnuje przestrzegania reguł.
                              Ehhh....
                              • jureek Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 21:41
                                bartoszcze napisał:

                                > Zgaduję, że posiadasz większą od moderatora biegłość w zakresie znajomości i za
                                > sad interpretacji regulaminu, bo napisałaś już prawie tyle postów, ile moderato
                                > r wyciął w karierze.

                                A dlaczego nie? Czy moderator z definicji posiada większą biegłość w zakresie interpretowania regulaminu? Jeżeli użytkownik pisze, że wycięte posty nie naruszały regulaminu, to dlaczego mam mu nie wierzyć? Postów nie widziałem, więc mam słowo przeciw słowu.

                                > U-hum. Typowy tekst dla kogoś, kto uważa, że regulamin obowiązuje tylko innych.

                                Skąd wniosek, że ona nie uważa, żeby ją obowiązywał regulamin?

                                > Zapomniałaś - typowe - o jednym drobiazgu: z poszanowaniem określonych reguł. K
                                > tórych nie zamierzasz respektować.

                                I znowu. Skąd wniosek o zamiarze nierespektowania reguł? To krytyka wycinanek na forum, które z definicji przeznaczone jest do dyskusji o moderacji, oznacza nierespektowanie regulaminu?

                                > Faktycznie dziwne, że moderacja pilnuje przestrzegania reguł.
                                > Ehhh....

                                Sama ich nie przestrzegając.
                                Jura
                                • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 22:21
                                  jureek napisał:

                                  > bartoszcze napisał:
                                  >
                                  > > Zgaduję, że posiadasz większą od moderatora biegłość w zakresie znajomośc
                                  > i i za
                                  > > sad interpretacji regulaminu, bo napisałaś już prawie tyle postów, ile mo
                                  > derato
                                  > > r wyciął w karierze.
                                  >
                                  > A dlaczego nie? Czy moderator z definicji posiada większą biegłość w zakresie i
                                  > nterpretowania regulaminu? Jeżeli użytkownik pisze, że wycięte posty nie narusz
                                  > ały regulaminu, to dlaczego mam mu nie wierzyć? Postów nie widziałem, więc mam
                                  > słowo przeciw słowu.

                                  Masz słowo przeciwko słowu, plus sposób argumentacji, który IMHO podważa wiarygodność użytkownika.
                                  I jako stosujący na co dzień prawo, dodam, że wiele razy widziałem podejście "klienta sądu", że ten głupi sąd się nie zna. bo się z "klientem sądu" nie zgodził. Dokładnie ten mechanizm widzę tutaj (i bardzo Cię proszę, nie kierujmy dyskusji na tor "aes nie ma prawa być sądem", bo nie o tym piszę).

                                  > > U-hum. Typowy tekst dla kogoś, kto uważa, że regulamin obowiązuje tylko i
                                  > nnych.
                                  >
                                  > Skąd wniosek, że ona nie uważa, żeby ją obowiązywał regulamin?

                                  Skoro odrzuca sposób komunikacji poprzez mail, to szanuje regulamin w tym zakresie czy nie?

                                  > > Zapomniałaś - typowe - o jednym drobiazgu: z poszanowaniem określonych re
                                  > guł. K
                                  > > tórych nie zamierzasz respektować.
                                  >
                                  > I znowu. Skąd wniosek o zamiarze nierespektowania reguł? To krytyka wycinanek n
                                  > a forum, które z definicji przeznaczone jest do dyskusji o moderacji, oznacza n
                                  > ierespektowanie regulaminu?

                                  Z dotychczasowej dyskusji zrozumiałem, że wycinka nastąpiła w myśl regulaminowej zasady "to, co po wyciętym, może być wycięte". Albo tę regułę respektujemy i nie ma w ogóle tej dyskusji, albo jej nie respektujemy, czyli nie respektujemy regulaminu.

                                  > > Faktycznie dziwne, że moderacja pilnuje przestrzegania reguł.

                                  > Sama ich nie przestrzegając.

                                  Patrz wyżej.
                                  Generalnie to jest n-ta odsłona sporu, czy na Forum obowiązują zasady ustalone przez Administrację/Agorę, czy zasady, jakie chcieliby widzieć (niektórzy) użytkownicy. I cyzm innym jest możliwość/potrzeba dyskusji o tych zasadach, a czym innym żądanie niestosowania istniejących zasad.
                                  • jureek Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 23:21
                                    bartoszcze napisał:

                                    > Masz słowo przeciwko słowu, plus sposób argumentacji, który IMHO podważa wiaryg
                                    > odność użytkownika.
                                    > I jako stosujący na co dzień prawo, dodam, że wiele razy widziałem podejście "k
                                    > lienta sądu", że ten głupi sąd się nie zna. bo się z "klientem sądu" nie zgodzi
                                    > ł. Dokładnie ten mechanizm widzę tutaj

                                    A dlaczego odrzucasz z góry to, że sąd naprawdę może być głupi?
                                    Ja tu już tyle nieuzasadnionych (i głupich) wycinanek widziałem, że naprawdę nie mam podstaw do zakładania z góry, że słowo moderatora jest bardziej wiarygodne niż słowo użytkownika.
                                    Co do braku woli kontaktowania się przez email, to przypominam, że nie jest to żaden obowiązek i dlatego odrzucenie tej formy kontaktu nie jest żadnym łamaniem regulaminu.
                                    Jura
                                    • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 00:05
                                      jureek napisał:

                                      > bartoszcze napisał:
                                      >
                                      > > Masz słowo przeciwko słowu, plus sposób argumentacji, który IMHO podważa
                                      > wiaryg
                                      > > odność użytkownika.
                                      > > I jako stosujący na co dzień prawo, dodam, że wiele razy widziałem podejś
                                      > cie "k
                                      > > lienta sądu", że ten głupi sąd się nie zna. bo się z "klientem sądu" nie
                                      > zgodzi
                                      > > ł. Dokładnie ten mechanizm widzę tutaj
                                      >
                                      > A dlaczego odrzucasz z góry to, że sąd naprawdę może być głupi?

                                      Ależ nie odrzucam. Chodziło o sytuacje, w których w pełni należało się z sądem zgodzić, co każdy fachowiec by sensownie potwierdził. Założę się, że w swojej pracy zawodowej też niejeden raz spotkałeś się z klientem twierdzącym, że coś w Twojej merytorycznej ocenie sensownego, jest idiotyczne.

                                      > Ja tu już tyle nieuzasadnionych (i głupich) wycinanek widziałem, że naprawdę ni
                                      > e mam podstaw do zakładania z góry, że słowo moderatora jest bardziej wiarygodn
                                      > e niż słowo użytkownika.

                                      I znów pomijasz to co napisałem o ocenie wiarygodności użytkownika dokonywanej na podstawie sposobu wypowiedzi.

                                      > Co do braku woli kontaktowania się przez email, to przypominam, że nie jest to
                                      > żaden obowiązek i dlatego odrzucenie tej formy kontaktu nie jest żadnym łamanie
                                      > m regulaminu.

                                      Nie pisałem o łamaniu, tylko o nieakceptowaniu. Regulamin określa sposób kontaktu, można się dostosować lub nie kontaktować się (lub liczyć na elastyczność) - a nie robić wielkiej afery, jak się komuś ten regulamin nie podoba.
                                      • aquuaa Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 10:09
                                        bartoszcze napisał:
                                        > Nie pisałem o łamaniu, tylko o nieakceptowaniu. Regulamin określa sposób kontak
                                        > tu, można się dostosować lub nie kontaktować się (lub liczyć na elastyczność) -
                                        > a nie robić wielkiej afery, jak się komuś ten regulamin nie podoba.

                                        Juz tak obok tematu - skoros taki biegly z prawa, zapewne znasz definicje precedensu. Gdyby nie takie pojedyncze glosy 'pod prad' (ktorych widze nie uznajesz) zapewne i nasza demokracja nie doszlaby do skutku.

                                        I nie chodzi o 'afere' a o pokazanie stanowiska drugiej osoby, ktore - rzecz jasna - jest niewygodne.
                                        Czy uwazam, ze regulamin nie jest doskonaly? TAK - tak uwazam.
                                        Czy go nie przestrzegam? Owszem - przestrzegam.
                                        Czy nie mam prawa skrytykowac glosno co mi sie w tym systemie nie podoba? Mam prawo.
                                        Czy oczekuje, zebys sie ze mna zgodzil? Nie oczekuje - masz prawo uwazac inaczej.

                                        Reprezentujesz postawe - jak sie nie podoba to won, nie ma przymusu korzystania z gazetowego forum. Czytac umie? Czytala regulamin, wiec niech zamknie jadaczke albo sobie znajdzie inne forum, gdzie bedzie mogla sie szarogesic - TU dla takich miejsca brak. Zastanawia mnie jaki z Ciebie prawnik czy jaki tam masz bliski zwiazek z prawem (uzyles tego argumentu, zeby zwiekszyc sile razenia swojej argumentacji?), bo o ile mi wiadomo w tej branzy POROZUMIENIE czy ugoda - ida na pierwszy ogien ALE zeby sie porozumiec to najpierw trzeba chciec ZROZUMIEC drugiego (dla jasnosci: nie mowie o tym, ze masz sie ze mna zgodzic).
                                        Nie jestem konformistka i wyrazam dezaprobate. Wolno mi? Wolno.

                                        Na marginesie - skoro to JA robie WIELKA afere i mnoze posty (w ilosci wiekszej niz jakikolwiek moderator ich wycial - wg Ciebie) - to co Ty tu robisz? Karmisz trolla? :) W koncu nie jestem wiarygodna - jak zes to pieknie ujal. Bo Ty (podobnie jak moderacja) widze masz zapedy do autorytarnego okreslania co co moze byc wiarygodne a co nie. A ja mam siedziec cicho i polozyc uszy po sobie. I znow > nie wychylac sie i do szeregu albo komm raus!
                                        • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 14:15
                                          aquuaa napisała:

                                          > zapewne i nasza demokracja nie doszlaby do skutku.

                                          Życzę podtrzymania znakomitego samopoczucia, że kontestowanie umówionego sposobu komunikacji jest fundamentem demokracji.

                                          > I nie chodzi o 'afere' a o pokazanie stanowiska drugiej osoby, ktore

                                          To trzeba było pojazać stanowisko, a nie ulewać emocje.

                                          > Czy uwazam, ze regulamin nie jest doskonaly? TAK - tak uwazam.

                                          Zapewne, ja też. I?

                                          > Czy go nie przestrzegam? Owszem - przestrzegam.

                                          No więc po co się kłócisz, że przestrzeganie go jest nieomal obraźliwe, a na pewno opresywne?

                                          > Czy nie mam prawa skrytykowac glosno co mi sie w tym systemie nie podoba? Mam p
                                          > rawo.

                                          Masz. Patrz niżej o różnicy między krytyką, a kontestacją.

                                          > Czy oczekuje, zebys sie ze mna zgodzil? Nie oczekuje - masz prawo uwazac inaczej.

                                          Dzięki, naprawdę?

                                          > Reprezentujesz postawe - jak sie nie podoba to won, nie ma przymusu korzystania
                                          > z gazetowego forum. Czytac umie? Czytala regulamin, wiec niech zamknie jadaczk
                                          > e albo sobie znajdzie inne forum, gdzie bedzie mogla sie szarogesic - TU dla ta
                                          > kich miejsca brak.

                                          Co se jeszcze ciekawego wyczytasz, to aż boję się pomyśleć.

                                          > Zastanawia mnie jaki z Ciebie prawnik czy jaki tam masz blis
                                          > ki zwiazek z prawem (uzyles tego argumentu, zeby zwiekszyc sile razenia swojej
                                          > argumentacji?), bo o ile mi wiadomo w tej branzy POROZUMIENIE czy ugoda - ida n
                                          > a pierwszy ogien ALE zeby sie porozumiec to najpierw trzeba chciec ZROZUMIEC dr
                                          > ugiego (dla jasnosci: nie mowie o tym, ze masz sie ze mna zgodzic).

                                          To czas, żebyś zrozumiała drugiego.

                                          > Nie jestem konformistka i wyrazam dezaprobate. Wolno mi? Wolno.

                                          Wolno.

                                          > Na marginesie - skoro to JA robie WIELKA afere i mnoze posty (w ilosci wiekszej
                                          > niz jakikolwiek moderator ich wycial - wg Ciebie) - to co Ty tu robisz? Karmis
                                          > z trolla? :)

                                          Masz trzy strzały:
                                          a/ korzystam ze swojej wolności słowa,
                                          b/ karmię trolla, żeby poigrać z zasadami,
                                          c/ staram się wytłumaczyć coś, czego nie chcesz sobie dać wytłumaczyć.

                                          > W koncu nie jestem wiarygodna - jak zes to pieknie ujal.

                                          Jura jest. Ty - nie. Jak mi przykro. Better luck next time.

                                          > Bo Ty (podobnie jak moderacja) widze masz zapedy do autorytarnego okreslania co co moze byc wiarygodne a co nie

                                          Korzystam z konstytucyjnej wolności (a co, też mogę w ten deseń) określania, co mi się wydaje wiarygodne. Oops, pewnie to zastrzeżone dla kontestatorów regulaminu itp.
                                          • aquuaa Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 19:26
                                            ciekawe... skad u Ciebie ta przemozna chec umniejszenia czyjejs wartosci (wartosci slowa, wartosci pogladow, wartosci argumentow). Kazda Twoja odpowiedz to nie polemika a arogancka riposta, przesmiewczy ton - nie znoszacy sprzeciwu. Probujesz stanac ponad rozmowca ( probuje jej wytlumaczyc, .... tej tempej, upartej babie :) ) - tylko im bardziej cokolwiek probujesz tym gorzej wychodzi - dla Ciebie - nie dla mnie.

                                            Generalnie - mozemy tak tu sobie odbijac pileczke ale zakladam, ze jako osoba, szanujaca swoj czas zgodzisz sie ze mna, ze do niczego to nie doprowadzi. Ty pozostaniesz ze swoimi przekonaniami, ja ze swoimi.

                                            Oczywiscie doskonale rozumiem, ze ostatnie slowo bedzie nalezalo do Ciebie - nie inaczej. Prosze uprzejmie. Voilà bartoszcze





                                            • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 20:24
                                              aquuaa napisała:

                                              > ciekawe... skad u Ciebie ta przemozna chec umniejszenia czyjejs wartosci (warto
                                              > sci slowa, wartosci pogladow, wartosci argumentow).

                                              Każdy ocenia innych wg siebie samego. Jak widać Tobie na czymś takim zależy, skoro na siłę doszukujesz się tego u innych.

                                              > Kazda Twoja odpowiedz to nie polemika

                                              Jak jest miejsce na polemikę, to polemizuję.

                                              > arogancka riposta, przesmiewczy ton

                                              Co za pech, że ja taki wredny jestem.

                                              > probuje jej wytlumaczyc

                                              Mogę więcej nie próbować tłumaczyć, ale to Ty założyłaś wątek na forum z definicji pomocowym.

                                              > Oczywiscie doskonale rozumiem, ze ostatnie slowo bedzie nalezalo do Ciebie - ni
                                              > e inaczej. Prosze uprzejmie. Voilà bartoszcze

                                              Jakże mógłbym Cię zawieść.
                                              • giwi Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 20:56
                                                Masz już podwójną aureolę. :-)
                                                • aquuaa Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 23:39
                                                  giwi napisała:
                                                  > Masz już podwójną aureolę. :-)

                                                  Boskie !
                                                  tak tak - niech nadstawi dla Ciebie laskawie jeszcze drugi posladek - zaaspiruje do potrojnej...
                                                  nie przejmuj sie - nikt nie bedzie miec Ci za zle - zima to dobry czas na wazeline...

                                              • jureek Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 00:04
                                                bartoszcze napisał:

                                                > Mogę więcej nie próbować tłumaczyć, ale to Ty założyłaś wątek na forum z defini
                                                > cji pomocowym.

                                                Forum z definicji pomocowe? To dla mnie nowość. A jaką pomoc tu można uzyskać? Czy za pomoc uważasz może tę stałą mantrę, że tylko mailem i tylko autorowi? Czy może połajanki typu "czy nie masz większych zmartwień"?
                                                Jura
                                                • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 22:30
                                                  jureek napisał:

                                                  > bartoszcze napisał:
                                                  >
                                                  > > Mogę więcej nie próbować tłumaczyć, ale to Ty założyłaś wątek na forum z
                                                  > defini
                                                  > > cji pomocowym.
                                                  >
                                                  > Forum z definicji pomocowe? To dla mnie nowość.

                                                  A jakbyś je nazwał, interwencyjne? Nie wspomnę, że znajduje się w dziale "Pomoc".

                                                  > A jaką pomoc tu można uzyskać?
                                                  > Czy za pomoc uważasz może tę stałą mantrę, że tylko mailem i tylko autorowi?

                                                  Dla tych, co nie wiedzą - tak.

                                                  > Czy może połajanki typu "czy nie masz większych zmartwień"?

                                                  To bonus dla stałych bywalców, zwłaszcza z gatunku trollujących.
                                                  • jureek Re: moderatorki na emamie 14.12.11, 01:39
                                                    bartoszcze napisał:

                                                    > A jakbyś je nazwał, interwencyjne? Nie wspomnę, że znajduje się w dziale "Pomoc
                                                    > ".

                                                    Ani pomocowe, ani tym bardziej interwencyjne, lecz po prostu dyskusyjne.
                                                    Tłumaczono nam, że po to wydzielono je z forum o forum, żeby tamto zostawić jako pomocowe, a tutaj można było podyskutować o moderacji.

                                                    > > Czy może połajanki typu "czy nie masz większych zmartwień"?
                                                    >
                                                    > To bonus dla stałych bywalców, zwłaszcza z gatunku trollujących.

                                                    Przecież takie odzywki typu "nie masz większych zmartwień" to właśnie trollowanie. Ładny moderatorzy dają przykład.
                                                    Jura
                                                  • siwa Re: moderatorki na emamie 15.12.11, 10:42
                                                    jureek napisał:
                                                    > Tłumaczono nam, że po to wydzielono je z forum o forum, żeby tamto zostawić jak
                                                    > o pomocowe, a tutaj można było podyskutować o moderacji.

                                                    Żywe stworzenia z tamtego okresu są już dawno ropą naftową.
                                                    To jest nowsze, a też mychą wali.
                                      • jureek Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 12:24
                                        bartoszcze napisał:

                                        > Ależ nie odrzucam. Chodziło o sytuacje, w których w pełni należało się z sądem
                                        > zgodzić, co każdy fachowiec by sensownie potwierdził.

                                        Nie jest to jednak sytuacja z tego wątku, bo ani Ty, ani ja nie wiemy, czy z sądem należało się zgodzić, bo nie czytaliśmy wyciętych postów.

                                        > I znów pomijasz to co napisałem o ocenie wiarygodności użytkownika dokonywanej
                                        > na podstawie sposobu wypowiedzi.

                                        Tak, pomijam, bo sposób wypowiedzi to sprawa bardzo subiektywnego odbioru. Ja tam niczego rażącego w formie wypowiedzi nie widzę.

                                        > Nie pisałem o łamaniu, tylko o nieakceptowaniu. Regulamin określa sposób kontak
                                        > tu, można się dostosować lub nie kontaktować się (lub liczyć na elastyczność) -
                                        > a nie robić wielkiej afery, jak się komuś ten regulamin nie podoba.

                                        Wielka afera? Ja tu widzę zwykłą krytykę tego postanowienia regulaminu (które i mnie się nie podoba, bo brak publicznego przedstawiania przez moderatorów wykładni regulaminu sprawia, że użytkownicy skazani są na domysły, co wolno, a czego nie), ale żadnej wielkiej afery nie widzę. Założycielka wątku zwołała jakąś konferencję prasową, żeby przedstawić dziennikarzom polskim i zagranicznym swoją krytykę? Złożyła skargę do ETPC? Nic mi o tym nie wiadomo, więc jakie są przesłanki tej "wielkiej afery"?
                                        Jura
                                        • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 14:07
                                          jureek napisał:

                                          > Nie jest to jednak sytuacja z tego wątku, bo ani Ty, ani ja nie wiemy, czy z są
                                          > dem należało się zgodzić, bo nie czytaliśmy wyciętych postów.

                                          Nie wiemy, ale tu wchodzi w grę statystyka: znacznie częściej niezadowolony jest niezadowolony, bo chciał, żeby było inaczej, niż dlatego, że faktycznie sąd popełnił błąd.
                                          Wiem, że Ty zawsze zakładasz w takiej sytuacji błąd/złą wolę aesa, ale uwierz, że im też się zdarza podejmować trafne decyzje, z którymi adresaci się nie zgadzają.

                                          > Tak, pomijam, bo sposób wypowiedzi to sprawa bardzo subiektywnego odbioru.

                                          Nie żartuj, że każdą wypowiedź traktujesz z taką samą powagą.

                                          > Ja tam niczego rażącego w formie wypowiedzi nie widzę.

                                          Rażącego, nie. Natomiast myślenie życzeniowe "ja chcę" widać aż zanadto.

                                          > > a nie robić wielkiej afery, jak się komuś ten regulamin nie podoba.
                                          >
                                          > Wielka afera? Ja tu widzę zwykłą krytykę tego postanowienia regulaminu

                                          Wielką na skalę forumową, oczywiście.
                                          Ja natomiast widzę nie tyle krytykę, ile "nie życzę sobie i basta" (czegoś, na co się zgodziłem).
                                          • jureek Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 00:33
                                            bartoszcze napisał:

                                            > Nie wiemy, ale tu wchodzi w grę statystyka: znacznie częściej niezadowolony jes
                                            > t niezadowolony, bo chciał, żeby było inaczej, niż dlatego, że faktycznie sąd p
                                            > opełnił błąd.

                                            Jak to dobrze, że sądy nie mogą skazywać na podstgawie statystyk, tylko muszą każdy przypadek rozpatrywać indywidualnie.

                                            > Wiem, że Ty zawsze zakładasz w takiej sytuacji błąd/złą wolę aesa, ale uwierz,
                                            > że im też się zdarza podejmować trafne decyzje, z którymi adresaci się nie zgad
                                            > zają.

                                            No to źle wiesz. Nie mam czasu teraz szukać, ale bywało i tak, że broniłem aesów przed nazbyt roszczeniowymi userami. Natomiast jeśli chodzi o ten wątek, to niczego nie zakładam - stwierdzam tylko, że nie mam podstaw do merytorycznej oceny, bo mamy sytuację "słowo przeciw słowu".

                                            > Nie żartuj, że każdą wypowiedź traktujesz z taką samą powagą.

                                            Nie każdą.

                                            > Rażącego, nie. Natomiast myślenie życzeniowe "ja chcę" widać aż zanadto.

                                            A ja widzę po prostu rozżalenie osoby w jej mniemaniu potraktowanej niesprawiedliwie, spotęgowane dodatkowo tym, jak ją tutaj potraktowano.

                                            > Wielką na skalę forumową, oczywiście.
                                            > Ja natomiast widzę nie tyle krytykę, ile "nie życzę sobie i basta" (czegoś, na
                                            > co się zgodziłem).

                                            A co Wy wszyscy tak się uparliście, żeby ją przekonywać do napisania maila. Przypominam, że to nie jest jej obowiązek i ma prawo na takie nagabywanie powiedzieć "basta".
                                            Jura
                                            • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 08:46
                                              jureek napisał:

                                              > Jak to dobrze, że sądy nie mogą skazywać na podstgawie statystyk, tylko muszą k
                                              > ażdy przypadek rozpatrywać indywidualnie.

                                              Zgadza się, tyle że my występujemy z pozycji obserwatora, a nie rozstrzygającego.

                                              > > Wiem, że Ty zawsze zakładasz w takiej sytuacji błąd/złą wolę aesa,

                                              > No to źle wiesz.

                                              Mógłbym się zasłaniać skrótem myślowym, zamieniać "zawsze" na "zazwyczaj", ale powiem po prostu: OK, sorki.

                                              > jeśli chodzi o ten wątek, to niczego nie zakładam - stwierdzam tylko, że nie mam
                                              > podstaw do merytorycznej oceny, bo mamy sytuację "słowo przeciw słowu".

                                              W sytuacji słowo przeciwko słowu, podstawą oceny jest wiarygodność wypowiedzi.

                                              > > Rażącego, nie. Natomiast myślenie życzeniowe "ja chcę" widać aż zanadto.
                                              >
                                              > A ja widzę po prostu rozżalenie osoby w jej mniemaniu potraktowanej niesprawied
                                              > liwie, spotęgowane dodatkowo tym, jak ją tutaj potraktowano.

                                              No więc ja widzę i jedno, i drugie.

                                              > A co Wy wszyscy tak się uparliście, żeby ją przekonywać do napisania maila. Prz
                                              > ypominam, że to nie jest jej obowiązek i ma prawo na takie nagabywanie powiedzi
                                              > eć "basta".

                                              Ale przecież nie chodzi o przekonywanie jej do napisania, bo to niezaprzeczalnie jej decyzja. Chodzi o to, że ona nie chcąc pisać maila, oczekuje zarazem stworzenia z tego powodu innego kanału komunikacji.
          • gazeta_mi_placi Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 15:41
            Nie można wymuszać na forumowiczu wysyłania maili, to też niezgodne z regulaminem.
            Czasem mam wrażenie, że moderatorzy forum to z łapanek z podrzędnej agencji pracy tymczasowej.
    • rusek111111 Re: moderatorki na emamie 11.12.11, 12:49
      ni czytalem twych wysilkow, ale siem zgadzam generalnie, e-papa ma byc wolny od cenzury.
      nich zyje e-papa, e-dziadek, e-pradziadek, e-kazden chlopiskowi element.

      :)
    • marrant Re: moderatorki na emamie 12.12.11, 23:40
      Dlaczego zgłoszenia przyjmowane są via email i pocztę?
      To dość proste. Nie ma możliwości udowodnienia, że moderator przeczytał post na forum - zgłoszenie czegoś via forum z punktu widzenia prawnego jest zgłoszeniem nieskutecznym. Żeby zgłoszenie było skuteczne musi istnieć nadawca/zgłaszający(po to między innymi jest email) i odbiorca.
      Dlaczego usuwane są całe gałęzie wątków?
      gdyby nie ten zapis regulaminu forum wyglądałoby mniej więcej tak:
      [post usunięty z powodu naruszania regulaminu]
      - chyba ty, nie znasz się bo cośtam
      [post usunięty]
      - nie prawda, nie masz racji, to nie tak jak piszesz
      [post usunięty]
      - <cytat postu usuniętego zawierający wulgaryzmy> jak możesz tak pisać, nie znasz się.
      itd...
      • jureek Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 00:07
        marrant napisała:

        > Dlaczego usuwane są całe gałęzie wątków?
        > gdyby nie ten zapis regulaminu forum wyglądałoby mniej więcej tak:
        > [post usunięty z powodu naruszania regulaminu]
        > - chyba ty, nie znasz się bo cośtam
        > [post usunięty]
        > - nie prawda, nie masz racji, to nie tak jak piszesz
        > [post usunięty]
        > - <cytat postu usuniętego zawierający wulgaryzmy> jak możesz tak pisać,
        > nie znasz się.
        > itd...

        Aha. Czyli to dla naszego dobra. Aż się wzruszyłem tą troską o estetykę forum. Proponuję wycinać także wtedy, gdy drzewko robi się nieregularne, bo to też brzydko wygląda.
        Jura
      • aquuaa Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 00:28
        Po pierwsze dzieki za Twoj wklad merytoryczny - wazny glos.
        Po drugie watek zalozylam poniewaz usuniete trzy posty byly zgodne z regulaminem - wierz mi - mozna poczuc sie naprawde podle gdy ktos tak traktuje Ciebie i to co masz do powiedzenia (ale w tej chwili mniejsza o to).

        Pisales powyzej czemu sluzy e-mail 'alternatywny' - jak sie okazalo giwi tego nie wiedziala a jest moderatorem. Czyli sami moderatorzy nie do konca znaja, lub nie do konca rozumieja zasady. Czyli mozna wnioskowac, ze nie do konca 'czuja' co i kiedy wywalic (mysle, ze sama moglabym miec CZASEM z tym problem). Ciezko tez - przy okreslonych pogladach - wylaczyc swoje ego podczas oceniania wypowiedzi innych.

        Na tym forum (O moderacji) ktos w dwoch slowach napisal jak to jest w GB - otoz moderator usuwa post i powiadamia o tym fakcie autora z kurtuazyjnymi przeprosinami, podajac jednoczesnie przyczyne. Widze w tym logike. Skoro ktos narusza MOJA wlasnosc intelektualna - chcialabym o tym wiedziec i znac powod, a nie dopraszac sie o uzasadnienie. Ta osoba powinna sie pierwsza przede mna wytlumaczyc - bo ona podejmuje dzialanie, wskutek ktorego trace glos w watku.
        W tym wypadku - zakladajac konto na forum wybieram opcje z poczta lub bez, przy czym mam wyraznie oznaczone do czego ta poczta ma MI sluzyc (nie Wam). Jesli nie wybiore tej opcji - automatycznie rezygnuje z tych powiadomien.

        Posiadanie uzytkownika zarejestrowanego powinno byc dla Was cenne i powinniscie szanowac tych uzytkownikow (chocby dlatego, ze wkolo pelno reklam i za kazde odswiezenie stronki wpadaja realne pieniazki). Uzytkownik zarejestrowany - to staly dochod - nie mozna go wiec traktowac jak 'zawalidroge'. Ponadto liczba zarejestrowanych uzytkownikow to narzedzie marketingowe, ktore ma sluzyc reklamodawcom - podajecie statystyki odslon, uzytkownikow - pokazujecie, ze na forum tetni zycie i ze warto u Was zamiescic reklame.

        Duzym graczom (jak Agora) wydaje sie, ze nic im nie zagraza, ze moga sobie pozwolic na takie zasady - jakie im pasuja. Napewno moga, kazdy moze - do czasu.
        Bo wymagac kultury to takze swiadczyc kulture, a wyrzucanie postow i jeszcze potem atak na autora, ktory osmiela sie podwazyc logike obowiazujacych zasad... kulturalne niestety nie jest.
        I bylabym moze Don Kichotem, gdybym nie pozagladala tu w inne watki... nie jestem odosobniona w swych odczuciach.
        • marrant Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 03:21
          mail do administracji zawodowej służy min do rozpatrywania skarg na moderację AESów - czytałam te posty i są wycięte prawidłowo. O ile wiem pisanie do innego użytkownika w sposób wulgarny (vide "spuścisz się w gacie z radości") jest naruszeniem netykiety i norm społecznych.
          Jeżeli nie chcesz, by Twoje posty były wycinane - po prostu nie odpowiadaj na wulgarne odzywki. Jeżeli jakiś wpis jest Twoim zdaniem wycięty błędnie - zgłoś to administracji mailem lub pocztą - to samo się tyczy postów, które wiszą mimo zgłaszania poprzez kosz.

          Ad pomysłu informowania o powodach usunięcia. Dyżurny usuwa dziennie pareset do paru tysięcy postów.
          • aquuaa Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 18:45
            marrant napisała:
            > mail do administracji zawodowej służy min do rozpatrywania skarg na moderację A
            > ESów - czytałam te posty i są wycięte prawidłowo. O ile wiem pisanie do innego
            > użytkownika w sposób wulgarny (vide "spuścisz się w gacie z radości") jest nar
            > uszeniem netykiety i norm społecznych.

            marrant, nie bardzo chcialabym zaglebiac sie w dyskusje na temat co wulgarne jest, a co nie ALE na emamie raz wulgaryzmy uchodza a raz nie. To jest caly paradoks.

            wpisujesz w wyszukiwarke gazetowa dowolna fraze (niektore bede wpisywac z kropkami ale Ty sobie wpisz normalnie):
            - spieprzaj
            - skurw.el
            - zasran.ec
            - chu.
            zawez sobie kryteria do emamy i sama zobacz. Pusto? No nie bardzo.
            Czesc wkomponowana w kontekst powiedzmy nie razi (takie mocno naciagane 'powiedzmy' a czesc to zwyczajne wulgaryzmy.

            wpisz takze sobie fraze
            - spuścił się
            Pusto? NIE

            Kilka razy przygladalam sie ostrym awanturom forumek, ktore nie przebieraly w slowach (awantura przebiegala juz zupelnie obok tematu watku, byly tylko wycieczki personalne) - moderacja tego nie ciela.
            TERAZ nagle cytowana fraza jest niezgodna z normami spolecznymi?
            Noo litosci... Wlaczasz TV, wlaczasz radio - masz tam tylko kwiecista polszczyzne?

            Dla jasnosci - absolutnie nie popieram chamstwa i buractwa, jestem ZA estetyka slowa ale te granice nie sa klarowne. Czemu raz chu. uchodzi a raz nie? Wyjasnij mi ten fenomen wybiorczego pozostawiania wulgaryzmow (w sytuacji, gdy TAKICH wulgaryzmow jak chu. akutat nie powinno byc wcale).

            W zwiazku z takimi tekstami, ktore na forum maja sie dobrze to - spuszczanie sie w gacie w kontekscie przytyku to pikus...

            Jak pisalam na wstepie... nie chcialabym brnac w posty o wulgaryzmach.
            • mika_p Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 23:18
              Moderator nie jest w stanie przeczytać wszystkiego. To raz.
              Dwa: Uzytkownicy mają co najmniej dwa narzędzia, zeby wspomóc moderację:
              1) napisanie maila do moderatora czy administracji ( w twoim przypadku odpada)
              2) anonimowe kliknięcie w ikonkę kosza, jesli są co najmniej 2 zgłoszenia z różnych IP, to interweniuje dyżurny administrator.

              Trzy: dostałaś odpowiedź, za co wyleciał post "użytkownika Y", jak to ładnie określiłaś w swoich pierwszych postach.

              Cztery. Manipulujesz. Owszem,wyszukiwarka reaguje na "spuścił się", ale w ciągu ostatnich dwóch lat nie ma ani jednego postu, który by zawierał całą tę frazę. A samo "spuścił" występuje w związkach takich jak "spuścił powietrze", "spuścił głowę"

              Pięć. Nie rozróżniasz wulgaryzmów od chamskiego ataku na współdyskutanta. Można komuś chamsko dopiec uzywając li i jedynie słów ze Słownika Poprawnej Polszczyzny.

              • aquuaa Re: moderatorki na emamie 14.12.11, 19:33
                mika_p napisała:
                > Cztery. Manipulujesz. Owszem,wyszukiwarka reaguje na "spuścił się", ale w ciągu
                > ostatnich dwóch lat nie ma ani jednego postu, który by zawierał całą tę frazę.
                > A samo "spuścił" występuje w związkach takich jak "spuścił powietrze", "spuści
                > ł głowę"

                Nie wiem czy uzywamy tej samej wyszukiwarki...

                30.09.2010
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,117056732,117057132,Re_uprawiacie_seks_.html

                04.05.2009 - to faktycznie ponad 2 lata ale kontekst....
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,94822579,94832156,Re_co_ona_w_sobie_takiego_ma_.html

                Ale wiesz co... mniejsza o to...
                Walka z wiatrakami.


                > Trzy: dostałaś odpowiedź, za co wyleciał post "użytkownika Y", jak to ładnie ok
                > reśliłaś w swoich pierwszych postach.

                Tak - dostalam. Dziekuje.
                Wszystko mozna zinterpretowac na swoja modle. Dla mnie okreslenie, uzyte w kontekscie w jakim zrobil to Y znaczy tyle co: masz radoche? to sie zsikaj w majty! przytyk? A jakze. Chamski? Raczej niewyszukany.
                Gdyby watek byl o dwulatku co sie spuscil w gacie i matka juz rece lamie nad treningiem czystosci - watek zostalby nietkniety.
                Jak rozumiem moderacja ma inne skojarzenia - bardziej wulgarne niz ja.


                > Pięć. Nie rozróżniasz wulgaryzmów od chamskiego ataku na współdyskutanta. Można
                > komuś chamsko dopiec uzywając li i jedynie słów ze Słownika Poprawnej Polszczy
                > zny.

                Nie chce kontynuowac juz tej rozmowy. Bez sensu jest omawianie poziomu wrazliwosci czy przewrazliwienia. Forum zawiera o wiele gorsze (nieusuniete) tresci. Jesli mam byc szczera wolalabym taki niewyszukany (nic nie znaczacy) przytyk wprost, niz wyszukane, slownikowe wycieczki personalne, obrazajace bezposrednio mnie i moja rodzine (typu: ciesz sie, ze nie szczekasz bo twoja matka to...).

                Ciezko o konsensus.
                Napisalam na poczatku: nie znasz dnia ani godziny (czy post wyleci czy nie) i moje odczucia pozostaja bez zmian - nie sposob tego przewidziec. To jest ruletka. Dodatkowo dorosli ludzie sa traktowani jak dzieci a najczesciej jak trolle...
                • iwles Re: moderatorki na emamie 14.12.11, 19:59
                  aquuaa napisała:

                  > Nie wiem czy uzywamy tej samej wyszukiwarki...
                  >
                  > 30.09.2010
                  >
                  " target="_blank" rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,567,117056732,117057132,Re_uprawiacie_seks_.html>
                  > 04.05.2009 - to faktycznie ponad 2 lata ale kontekst....
                  >
                  " target="_blank" rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,567,94822579,94832156,Re_co_ona_w_sobie_takiego_ma_.html>
                  > Ale wiesz co... mniejsza o to...
                  > Walka z wiatrakami.


                  ty jednak naprawdę nie widzisz rożnicy pomiędzy używaniem sformułowań opowiadając o czymś, a chamskim, celowo obrażającym tekstem, skierowanym bezpośrednio do osoby, z ktorą w wątku się dyskutuje :/


                  krotki przykład:
                  sytuacja nr 1. rozmawiają dwie znajome:
                  - wiesz co Krysia, widzialam, jak wczoraj Kowalski stal przy śmietniku i walil konia, poszczułam go psem, mowię ci, ale spieprzał :)

                  sytuacja nr 2. rozmawiają dwie znajome:
                  - wal konia Krycha i spieprzaj mi stąd, ale już !


                  Jeżeli jeszcze teraz nie zrozumialas róznicy, to masz rację, rozmowa z tobą to jak walka z wiatrakami.
                  • aquuaa Re: moderatorki na emamie 14.12.11, 21:04
                    iwles - badz tak mila i przeczytaj jeszcze raz co napisalam w poscie, do ktorego sie odnioslas.
                    I jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz... sprobuj ze zrozumieniem.

                    No i wyszlo wlasnie cale dorabianie ideologii...

                    Ale dziekuje za Twoj powyzszy post, ktory wiele wyjasnia w kontekscie wycinania.
                    • iwles Re: moderatorki na emamie 14.12.11, 21:16

                      odnioslam się do tych dwoch linkow podanych przez Ciebie, jako dowód na niesprawiedliwe wycinanie.

                      Cieszę się, że nieco rozjaśniłam.
                      • aquuaa Re: moderatorki na emamie 14.12.11, 21:42
                        iwles napisała:
                        > odnioslam się do tych dwoch linkow podanych przez Ciebie, jako dowód na niespra
                        > wiedliwe wycinanie.

                        No widzisz - nie przeczycztalas uwaznie jak prosilam. Rozminelas sie z wlasciwa interpretacja...
                        Te dwa linki nie byly dowodem na niesprawiedliwe wycinanie
                        mika_p sugerowala, ze 'manipuluje' bo dana fraza nie pojawila sie w calosci w ciagu ostatnich dwoch lat. Przytoczylam post z wrzesnia 2009, gdzie fraza pojawila sie w calosci.
                        Oraz post z maja 2009 gdzie fraza pojawila sie takze w calosci , dodatkowo w nieeleganckim tonie.

                        Co do 'niesprawiedliwego' wycinania.
                        Jak pisalam - nie jestesmy dziecmi. Wg Ciebie oczekuje rzeczonej 'sprawiedliwosci' i przywrocenia postow, bo znalazlam takie frazy na forum?
                        Nie - ja oczekuje logicznego, konsekwentnego, przewidywalnego postepowania.
                        Mi Twoja 'sprawiedliwosc' jest do niczego niepotrzebna. Potrzebuje kompetencji.


                        > Cieszę się, że nieco rozjaśniłam.

                        I ja sie ciesze :) Tym bardziej
        • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 08:50
          aquuaa napisała:

          > Na tym forum (O moderacji) ktos w dwoch slowach napisal jak to jest w GB - otoz
          > moderator usuwa post i powiadamia o tym fakcie autora z kurtuazyjnymi przepros
          > inami, podajac jednoczesnie przyczyne.

          Urban legend.

          > Skoro ktos narusza MOJA wlasnosc intelektualna

          Nie narusza. Nikt nie przypisał sobie autorstwa Twojej wypowiedzi, nie rozpowszechnił jej nielegalnie itd. Relacja między operatorem serwisu a autorem postu nie ma nic wspólnego z własnością intelektualną.
          • aquuaa Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 18:52
            bartoszcze napisał:

            > aquuaa napisała:
            >
            > > Na tym forum (O moderacji) ktos w dwoch slowach napisal jak to jest w GB
            > - otoz
            > > moderator usuwa post i powiadamia o tym fakcie autora z kurtuazyjnymi pr
            > zepros
            > > inami, podajac jednoczesnie przyczyne.
            >
            > Urban legend.


            No patrz... znow nie dajesz wiary temu co ktos inny napisal.


            > > Skoro ktos narusza MOJA wlasnosc intelektualna
            >
            > Nie narusza.

            '(...) lub czasopisma' :)
            • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 19:12
              aquuaa napisała:

              > > Urban legend.
              >
              > No patrz... znow nie dajesz wiary temu co ktos inny napisal.

              Miałem rację poprzednio i zdziwiłbym się gdyby tym razem było inaczej. Ale oczywiście możesz mnie zdziwić, przytaczając mi oficjalne brytyjskie standardy - a nie opowiastki takich, co GB widzieli tylko w atlasie.

              > > > Skoro ktos narusza MOJA wlasnosc intelektualna
              > >
              > > Nie narusza.
              >
              > '(...) lub czasopisma' :)

              Jeśli chciałaś w ten sposób określić swój poziom kompetencji, to chyba Ci się udało. Jak masz jakiś argument merytoryczny, naprawdę nie wstydź się go użyć.
              • aquuaa Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 20:39
                bartoszcze napisał:
                Jak masz jakiś argument merytoryczny, naprawdę nie wstydź się go użyć.

                Drogi bartoszcze - rozmieniasz sie na drobne.
                Ale w sumie milo widziec, ze tak Ci uwieram, ze az nie mozesz sie pohamowac :)
                Nie bylo to merytoryczne moze (przykro mi, ze Cie zawiodlam), ale za to jakie bezpretensjonalne !
                • bartoszcze Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 20:42
                  W sumie to miło, że po kilku dniach przyznałaś, że właściwie nie masz nic do powiedzenia, tylko trollujesz. Cóż, nie pierwszy raz dałem się nabrać.
                  • aquuaa Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 21:35
                    bartoszcze napisał:
                    > W sumie to miło, że po kilku dniach przyznałaś, że właściwie nie masz nic do po
                    > wiedzenia, tylko trollujesz.

                    Oczywiscie. Jakis Ty genialny
                    Twoja umiejetnosc nadinterpretacji - bezcenna
    • giwi Re: moderatorki na emamie 13.12.11, 01:23
      >Pisales powyzej czemu sluzy e-mail 'alternatywny' - jak sie okazalo giwi tego nie wiedziala a jest...

      Zapomniałas albo nie zrozumiałas

      Napisałam wyżej
      Nie wiem jakie maile dostałaś, ale adres alternatywny jest znany administracji i administracja ma prawo na ten adres słać maile. On służy nie tylko do aktywowania konta ale i do kontaktu na linii administracja - użytkownik.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka