Dodaj do ulubionych

tak sobie mysle

21.06.04, 22:31
ze gdybym ja zalozyla watek podobny do zalozonego przez pisz.na.berdyczow

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=13618158
juz dawno znalazlby sie on na oslej lawce
gdyby zas zalozyla go wuzetka1 dodatkowo zostalaby zbanowana

niniejszego komentarza prosze nie traktowac jako prosby o usuniecie watku
mnie on w sumie nie przeszkadza, a widze, ze kolezanka swietnie sie bawi
Obserwuj wątek
    • messja Re: tak sobie mysle 21.06.04, 22:43
      diab.lica napisała:

      > ze gdybym ja zalozyla watek podobny do zalozonego przez pisz.na.berdyczow
      >

      gdybym ja zalozyla, to zostalby wyslany w kosmos. a potem przyszlaby maas i
      opowiadala, ze gnebilam dzieci, matki w ciazy i namawialam do pedofilii:P
          • messja Re: ;-/ 22.06.04, 20:35
            fdj napisał:

            > Qwa, nie zdążyłem przeczytać - takie ciekawe posty przepadły...
            >

            nic takiego tam nie bylo. szczawica (a wlasciwie jak sie pozniej dowiedzialam -
            jej podroba) napisala, ze moze tutaj sobie sikac itp, ile zechce.

            a ja to skomentowalam mniej wiecej w ten sposb, ze domyslam sie, ze to
            ulubienica maas i tebe sobie tutaj trolluje w najlepsze. (uzylam
            slowa "smrodzi"- dokladniej mowiac).podobno jednak usunieto moj post, poniewaz
            post podroby byl wulgarny, a ja go cytowalam - tak powiedziala maas. nie
            wiadomo co dokladnie bylo wulgarne, bo identycznych wyrazen uzyla wczesniej
            pokracznykotek okreslajac swoja tworczosc na forum i jej nie wycieli. trudno
            wiec powiedziec o co chodzi. tzn.: nie do konca trudno, ale nie bede cie
            wyreczac w wyciaganiu wnioskow:)
                • miltonia Re: ;-/ 23.06.04, 01:12
                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                  > Fakt, nigdy go tam nie widziałem. Pod innym nickiem pewnie też bym go poznał,
                  > bo on charakterystycznie efdejoci ;)

                  I Ty nic nie wiesz? Bo od dluzszego czasu usiluje wysledzic, co takiego pare
                  osob z Aktualnosci ma do Fdjotka, bo ze cos maja to wiem. I mimo szeroko
                  zakrojonych dzialan operacyjnych nie dowiedzialam sie.
                    • messja Re: ;-/ 23.06.04, 17:59
                      Gość portalu: pollak napisał(a):

                      > Zasadniczo nie wiem. Oczywiście efdejot wie. A ja, jako obiektywny obserwator,
                      > mogę jedynie stwierdzić iż cała wina leży po stronie efdejota ;)

                      prosze tutaj nie plotkowac, bo tymi plotkami nic tutaj nie wnosicie.
                      (mowiac "TUTAJ" mam oczywiscie na mysli forum o moderacji). pragne wam zwrocic
                      uwage, ze wyjasnilam efdejotowi co sie stalo nie bez kozery: czekam na maas, az
                      sie zreflektuje, ze sie rypnela usuwajac moj post i mnie przeprosi. pollak
                      przeciez obiecal mi, ze admini beda sie przyznawac do bledow i przepraszac.
                      • pollak Re: ;-/ 23.06.04, 18:26
                        messja napisała:

                        > sie zreflektuje, ze sie rypnela usuwajac moj post i mnie przeprosi. pollak
                        > przeciez obiecal mi, ze admini beda sie przyznawac do bledow i przepraszac.

                        Obiecalem? Cholera, musialem sam nie wierzyc w to co mowilem ;)
                        • messja Re: ;-/ 23.06.04, 18:30
                          pollak napisał:

                          > messja napisała:
                          >
                          > > sie zreflektuje, ze sie rypnela usuwajac moj post i mnie przeprosi. pollak
                          >
                          > > przeciez obiecal mi, ze admini beda sie przyznawac do bledow i przepraszac
                          > .
                          >
                          > Obiecalem? Cholera, musialem sam nie wierzyc w to co mowilem ;)

                          przyznaj sie, byles pijany?:)
                          • pollak Re: ;-/ 23.06.04, 18:34
                            messja napisała:

                            > > Obiecalem? Cholera, musialem sam nie wierzyc w to co mowilem ;)
                            >
                            > przyznaj sie, byles pijany?:)

                            Nie, bo raczej nie piję, chociaz to moze przez to. Ponoc po jednym glebszym
                            umysl sie rozjasnia. ;)
                            • messja Re: ;-/ 23.06.04, 18:37
                              pollak napisał:

                              > messja napisała:
                              >
                              > > > Obiecalem? Cholera, musialem sam nie wierzyc w to co mowilem ;)
                              > >
                              > > przyznaj sie, byles pijany?:)
                              >
                              > Nie, bo raczej nie piję, chociaz to moze przez to. Ponoc po jednym glebszym
                              > umysl sie rozjasnia. ;)

                              widzisz dales mi obietnic bez pokrycia, a ja ci zaufalam... i co teraz? nikt mi
                              juz nie uwierzy, ze jestem pogromca adminow, skoro sie dlalam tak latwo podejsc:
                              (
              • fdj Re: ;-/ 23.06.04, 10:18
                pollak napisał:

                > Efdejot! Nie wyrażaj się! Bo jeszcze ktoś gotów pomyśleć że pisujesz na F.
                > Aktualności

                aniela napisała:

                > obrzydliwa insynuacja.

                Właśnie.
                Jestem dumny, że nie skalałem się zamieszczeniem tam jakiegokolwiek postu ;-)
                • miltonia Re: ;-/ 23.06.04, 18:17
                  fdj napisał:

                  > Jestem dumny, że nie skalałem się zamieszczeniem tam jakiegokolwiek postu ;-)

                  To dlaczego Cie pare osob z Aktualnosci jakos nie lubi i za nic nie chca mi sie
                  przyznac dlaczego? Zlamales czyjes serce, czy jak? A moze ktoremus jakies
                  dziewcze sprzatnales sprzed nosa, gdy byli zajeci wymyslaniem sobie od Zydow,
                  ubekow, katoli, komuchow i masonow?
                    • miltonia Re: ;-/ 23.06.04, 18:43
                      Gdzie fdjocil i co temu ksieciu z bozej laski za kuku zrobil? Wielki mi ksiaze,
                      co przekracza dozwolona predkosc (na Warszawie sie chwalil), zamiast sie
                      poruszac majestatycznie.
                      • Gość: pollak Re: ;-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.04, 23:36
                        miltonia napisała:

                        > Gdzie fdjocil i co temu ksieciu z bozej laski za kuku zrobil?

                        Efdejot okazał się zwolennikiem twardej (wręcz zakrawającej na krwawy
                        totalitaryzm) ręki kontroli i ograniczania wolności wypowiedzi. W dodatku na
                        forum, na którym jak się chwalił, nie splamił się napisaniem ani jednego postu.
                        Okrutnik, prawda? Kiedy ludzie byli wycinani najpierw przez szmacika później
                        przez giwi, on drwił z ofiar. Podobnież czyniła część aesostwa ze szczawicą
                        (panie, ześlij na jej nicka wszelkie mozliwe błędy systemu) na czele, przyłażąc
                        na FoF w cywilnych ciuszkach. Potajemnie szacikowali, a później na FoF popierali
                        wspaniałą ideę moderacji. Nie wiem, ale wielonickowców administracja określa
                        mianem trolli. Otóż wyobraź sobie, że te łachudry (wielonickowe przeciez),
                        przyłaziły na FoF i nazywały trollami użytkowników, którzy pod własnymi stałymi
                        nickami bronili swoich racji. A w tym wszystkim efdejocił im efdejot.

                        > Wielki mi ksiaze co przekracza dozwolona predkosc (na Warszawie sie chwalil),
                        > zamiast sie poruszac majestatycznie.

                        To że jakiś idiota urzędnik wymyślił przepis, nie znaczy że książę ma poruszać
                        się pieszo (bo przemieszczając się szybciej, łamał bedzie prawo). Jak sądzę,
                        książę chciał jedynie wykazać idiotyzm urzędników, którzy stworzyli kolejny
                        martwy przepis. A rozpędzić tych urzędników w cholerę.
                        • fdj Miltoniu 24.06.04, 14:55
                          Niestety, w powyższym poście Pollak mija się z prawdą - zapewne celowo.
                          Z Luką miałem starcie zupełnie z innej okazji (i nie na FA, ale na FoF) jeszcze
                          na długo przed całą aferą z aesami. A Perła i Galba, "pomagali" mu wtedy po
                          kilkunastu postach jako TWA (widocznie uznali, że sam nie daje rady ;-P).

                          Jeżeli chodzi o czasy "awantury z aesami", to Pollak też mija się z prawdą -
                          zapewne również celowo (sam kiedyś przyznał, że mnie próbuje prowokować).
                          Fakt jest faktem, ze wtedy przy okazji znów byłem nie po tej stronie, co Luka,
                          więc FArumowiczom nie trzeba było wiele, aby dawne animozje odżyły. Tylko jego
                          TWA się powiększyło jeszcze o paru kolejnych FArumowiczów.

                          Nie chce mi się powtarzać jak to naprawdę było z "awanturą z aesami" i jakie
                          NAPRAWDĘ były moje poglądy, więc jeżeli rzeczywiście to Cię interesuje, to
                          jakiś czas temu wyjaśniałem to sobie z Jurkieem. To jego post:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=13163045&a=13184521
                          a to była moja odpowiedź:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=13163045&a=13185155
                          Nie mam ochoty udowadniać, że nie jestem wielbłądem - niech sobie Pollak nadal
                          pollakuje... tj. prowwokuje. Jego zdanie o mnie naprawdę niewiele mnie
                          interesuje.

                          Jeżeli Miltonio masz jeszcze jakieś pytania w tym zakresie, to na m@ila.
                          • fdj Miltoniu P.S. 24.06.04, 15:02
                            Tu mi wcięło jeszcze jeden link, o tym, że nie popierałem np. Szacika czy
                            innego aesa, a jedynie przeciwstawiałem się chamskiemu jeżdżeniu po nich (co
                            wcale nie równa się popieranu jego/ich wszystkich działań):
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=13163045&a=13180834
                            • Gość: pollak Re: Miltoniu P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 15:38
                              fdj napisał:

                              > Tu mi wcięło jeszcze jeden link, o tym, że nie popierałem np. Szacika czy
                              > innego aesa, a jedynie przeciwstawiałem się chamskiemu jeżdżeniu po nich

                              Oczywiście efdejot zapomina że to szmacik przylazł na FA i za swoje chamskie
                              przywitanie dorobił się praktycznie samych wrogów. Dodatkowo, ów biedny szmacik
                              miał nad nami przewagę, wycinał nas w pień. Słowem, tow. szmaciak po nas
                              jeździł, kiedy odpłaciliśmy mu tym samym, staliśmy się dla obJektywnego efdejota
                              synonimem chamów z FA. Dodatkowo tow. szmaciak nie był sam, bo broniła go (i
                              jego następców) sfora aesów w cywilnych ciuchach. A wszystko to dotyczyło forum
                              na którym efdejot nie napisał i jak sądzę nie ma zamiaru napisać, ani jednego posta.

                              A i efdejot nie był sam. ;) W końcu skądś wiemy że efdejot "zajebistyn gościem
                              jest"!
                              • Gość: pollak efdejot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 23:27
                                Przyszedłem w końcu do domu i tak sobie pomyślałem ze napiszę. Ok, jak już na
                                wstępie sugerowałem, moja wypowiedź nie była obiektywna, zwłaszcza że nie
                                uczestniczyłem w pierwszych potyczkach między Toba a ludźmi z FA (przynajmniej
                                nie przypominam sobie). W drugich też nie, chociaż zależy jak zdefiniować
                                potyczkę. Niemniej, stałeś po stronie diabła (tu: szmacika - który jak nikt
                                zasłużył sobie na tego typu określenia), oraz wraz z aesami w cywilu, walczyłeś
                                po drugiej stronie barykady. Tow. szmaciak przyszedł na FA jako cham i w taki
                                sam sposób został stamtąd wykopany. Zacząłeś czepiać się tych którzy
                                protestowali na FoF przeciwko szacikowi. Nie wyraziłeś się, przynajmniej nie
                                przypominam sobie, przeciwko cenzurze jako takiej, wręcz w mniemaniu innych
                                broniłeś jej. Czego się więc spodziewałeś? Wypowiadałeś sie w kwestiach które
                                dotyczyły forum na którym nie pisywałeś. Czego sie wiec spodziewałeś? To tyle
                                o tym jak byłeś/jesteś widziany oczami ludzi z FA (przynajmniej w moim
                                mniemaniu bo nie mam upoważnienia od nikogo wypowiadać sie w cudzym imieniu -
                                prawdopodobnie inni widzieli by Cię w [nieco] odmienny sposób - a być może
                                jeszcze inni dołożyliby przy okazji parę pikantnych określeń ;)).
                                • fdj Pollak 25.06.04, 10:03
                                  Nie dawało Ci to spokoju? Przecież nie jestem nikim ważnym, aby mi poświęcać
                                  tyle czasu i po przyjściu do domu wciąż mnie mieć w głowie i znów coś w tym
                                  temacie napisać? Daj spokój ;-)))

                                  No dobra, OK.

                                  Pollak, gdybyś Ty, jak i parę innych osób czytało moje posty na spokojnie i bez
                                  uprzedzeń, to może byś zauważył, że wcale tak do końca "nie stałem po stronie
                                  diabła".
                                  Co więcej - na początku (a "na początku był" tylko Szacik ;-D) w ogóle nie
                                  brałem udziału w tych dyskusjach. W archwium FoF jest wątek bodajże Perły,
                                  który był albo pierwszym albo jednym z pierwszych dużych wątków w temacie
                                  Szacika, jak i aesów wogóle. Potem był jeszcze chyba XXL i inni. Tam
                                  protestowały przeciwko Wam inne osoby - nie ja (ja tylko czytałem).

                                  Ja zacząłem pisać w temacie dużo później, jak już sprawa była mocno
                                  rozdmuchana. O Szaciku akurat pisałem naprawdę najmniej i to praktycznie zawsze
                                  zaznaczając, że aes był z niego beznadziejny. Ale mierził mnie sposób, w jakim
                                  pisaliście o nim na FoF. Tylko tyle i tylko do tego miałem zastrzeżenia - do
                                  formy. No nic na to nie poradzę. To nie jest jednoznaczne z całkowitym
                                  popieraniem go. A uważam, że ilość epitetów w jego kierunku była mocno ponad
                                  potrzebę. Tak jak i przerabianie nika na np. "Szmacik" itp. Przeciwko Szacikowi
                                  świadczyły fakty - nie trzeba było podpierać się zbędnym chamstwem.

                                  Na FA nie piszę, ale jak już właśnie Tobie kiedyś pisałem - czytam
                                  (przynajmniej to, co się da czytać ;-D). Nie trzeba pisać, aby wiedzieć, co tam
                                  się dzieje. I jako czytelnika, w jakiś sposób też mnie to dotyczy. A może gdyby
                                  było inaczej, to i bym coś napisał?
                                  Jednak nie chce mi się o tym pisać, bo to mogłaby być dyskusja na 100 postów.
                                  Az tak mi nie zależy.

                                  Konkretnych aesów też _aż tak_ strasznie nie broniłem. Na samym początku raczej
                                  wdałem się w spokojną dyskusję z Jurkieem mając na myśli instytucję aesów w
                                  ogóle i Basią na temat widzenia IP (no i kilka razy napisałem, że mi się zbędne
                                  chamstwo nie podoba - j/w). Uważałem, że niestety (tak - niestety), instutucja
                                  aesów jest potrzebna. Wiele razy pisałem, że należy wymienić nie sprawdzających
                                  się aesów, a nie likwidować całą instytucję (wylewać dziecko z kąpielą), bo
                                  jeden czy pięciu się nie sprawdziło. Uważam że aesi i pewna kontrola nad forum
                                  (byle nie taka, jak onet czy inne wp) to zło konieczne, a ekstremiści typu
                                  Jureek (to komplement - serio), których nie razi nic i chcą czytać wszystko aby
                                  bezpiecznie poznać naturę dresiarza, to kropla w morzu. Tyle i tylko o tyle mi
                                  chodziło.

                                  Ja też nie lubię cenzury. Sęk w tym, że odróżniam (staram się) cenzurę od
                                  pilnowania ładu, porządku i prawa. Jeżeli ktoś z funkcyjnych przekracza swe
                                  uprawnienia w sposób zbyt częsty i drastyczny (bo od czasu do czasu, to każdemu
                                  się może zdażyć), to należy go zmienić. A nie likwidować całą instytucję. To
                                  tak jak z Policją: przez kilku łapówkarzy nie rozwiążesz przecież całej Policji.

                                  Tylko że moi przeciwnicy (niestety, głównie Ci, których kiedyś _w odpowiedzi_
                                  na wylewane na mnie pomyje określiłem brzydko "świrami z FA"),
                                  nadinterpretowali to, co pisałem. Przekręcali i celowo (to było widać)
                                  wyciągali błędne wnioski z tego, co pisałem i budowali na tym "krytykę",
                                  doprawiając ją także sporą dozą chamstwa. Nie bawią mnie takie erystyczno-
                                  chamskie sztuczki (bezczelnie nazywane przez nich "dykusją"). No i tak to
                                  poszło w zupełnie idiotycznym kierunku, samo się nakręcając (bo FA TWA było
                                  duże ilościowo i bardzo zacietrzewione).
                                  A, no i raz sprowadziłem do parteru Perłę, gdy zrównał obecny system forum z
                                  systemem z Oświęcimia (po mnie zareagowało także kilka innych osób, m.in.
                                  Kropka). Przyszedł wtedy TeBe i mi za to podziękował, pisząc także, że jednak
                                  przy okazji nakarmiłem Trolla. I to był chyba w/g Perły mój "wielki grzech",
                                  którego nie potrafił mi wybaczyć i potem łaził za mną jeszcze intensywniej,
                                  wygadując głupoty, przekręcając moje posty i obdarzając mnie różnymi epitetami.

                                  Ze skruchą przyznaję, ze ja parę razy też nie pozostałem dłużny. Na swoje marne
                                  usprawiedliwienie mam tylko to, że to nie ja zaczynałem awantury, tylko
                                  zostałem zaatakowany przez poprzednich antagonistów, a odpowiadałem w stosunku
                                  1:100. Cóż, nikt nie jest do końca święty.

                                  Tyle w tym temacie. Naprawdę, nie zależy mi aż tak Pollak na opinii kilku tu
                                  osób, aby udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Dostałem naprawdę sporo maili
                                  od osób, które potrafiły prawidłowo odczytać to, co naprawdę chciałem napisać i
                                  miałem na myśli, by nie przejmować się mocno naciąganą "krytyką", polegającą na
                                  celowym przekręcaniu czyichś słów przez osoby, które nie mogły znieść, że ktoś
                                  może mieć inne zdanie niż oni, potrafić je wyrazić i dobrze uzasadnić. Nie
                                  potrafili tego uzasadnienia zwalczyć, to się zaczęły przekłamywania. Do tego
                                  doszły osobiste animozje i... to już nie była dyskusja, tylko pyskówka. A w
                                  pyskówce jak to w pyskówce - właściwie nikt nie ma racji.
                                  Tak więc wszelkie tłumaczenia nie mają sensu, jeżeli nie porzuci się
                                  dotychczasowych antagonizmów. A że podejrzewam, że niektórzy nie są w stanie -
                                  to więcej nie zamierzam się tłumaczyć.
                                  Mam jednak nadzieję, że akurat Ty zrozumiałeś powyższe. Nie, że
                                  mnie "pokochasz" czy cuś, ale że zrozumiałeś i potrafiłeś przeczytać bez
                                  uprzedzeń.
                                  Aha - zdziwiłbyś się gdybyś wiedział, w jak wielu sprawach i na jak wiele
                                  tematów mamy takie samo zdanie.

                                  Pozdrawiam
                                  • miltonia Re: Pollak 25.06.04, 10:47
                                    Aha.
                                    Phi, taki drobiazg a ten Perla i niby-ksiaze do dzis zapiekli w swych zalach.
                                    Chociaz takie zachowanie jest dosc chrakterystyczne dla niektorych z
                                    Aktualnosi, ktorzy maja zawsze racje i jedynie sluszna racje.
                                    Co do Szacika, to juz po jego upadku znecano sie na nim dosc dlugo, bo jakzez
                                    mozna oprzec sie dokopaniu lezacemu. Takie to ludzkie i takie odwazne.
                                    Mnie chamstwo rowniez drazni ale procz spamu, ktory zasmieca forum,
                                    zostawialabym, szczegolnie to w wydaniu znanych nickow (te jednorazowe,
                                    szczegolnie drastyczne mozna by ewentualnie wyciac). Jak ktos chce swa
                                    wizytowke prawdziwa, swe prawdziwe oblicze pokazac, to czemu nie? To, ze ktos
                                    kogos zelzy nie bije w podmiot ataku przeciez, ale wystawia swiadectwo
                                    atakujacemu.
                                    • fdj Re: Pollak 25.06.04, 10:54
                                      No niby tak - zostawić świadectwo chamstwa. Ale z drugiej strony, jak komuś
                                      pozwolisz na chamstwo na forum, to być może rozochocony i rozbestwiony
                                      pobłażaniem, za chwilę pójdzie na ulicę i...
                                      "Foróm óczy i wyhowóje" - no wiem, wiem ;-)))
                                      Ale z drugiej strony podoba mi się idea Rudolpfa Giulianiego: zero tolerancji
                                      (prawda Pollak że nie lubimy tolerantów ;-P) dla przestępczości - od tej
                                      najdrobniejszej poczynając.
                                      • pollak Re: Pollak 25.06.04, 13:47
                                        fdj napisał:

                                        > Ale z drugiej strony podoba mi się idea Rudolpfa Giulianiego: zero tolerancji
                                        > (prawda Pollak że nie lubimy tolerantów ;-P) dla przestępczości - od tej

                                        Tyle że kara śmierci tylko dla najgorszych, żeby nie spowszedniała ;)


                                        PS. Ty i tak mi pachniesz toleranctwem trochę, lub co najmniej unionizmem
                                        ełropejskim. No może nie aż tak jak ten, jak mu tam... kalorak, ale zawsze. ;)
                                  • basia Re: Pollak 25.06.04, 11:12
                                    hihi, nie mogę się powstrzymać od sugestii, że nadawcami maili (tych ze
                                    zrozumieniem) nie byli głównie : szacik+ jego pryw.loginy, kwiat aesostwa( giwi,
                                    betty)

                                    I jeszcze jedna uwaga- piszesz, że dyskutanci przekręcali twoje słowa.Nie wydaje
                                    mi się. Po prostu, twoje słowa były jak pył na wietrze.Potrafiłeś sam sobie
                                    zpraeczać.Tak często się zdarza, jak nie pisze się tego co się naprawdę myśli, a
                                    to, co "spodoba się" innym. Tak bardzo chciałeś być w porządku....żeby tylko źle
                                    nie pomyśleli o Tobie- administracja i ci których uważasz za przyjaciół(
                                    szczególnie płeć piękna)

                                    Jeżeli nawet mialeś na myśli coś innego, a etykieta obrońcy cenzury jest
                                    niesprawiedliwa, fdejocenie zostało wpisane do "slownika forumowego" z taką
                                    konotacją.
                                    :)
                                    • fdj Re: Pollak 25.06.04, 13:03
                                      Nie tyle ja sobie zaprzeczałem, ile Ty jak zwykle nie rozumiałaś cudzych
                                      postów. Już tyle osób na forum Ci to wypominało, że mnie to wcale nie dziwi. To
                                      też część słownika forum może być: "rozumić posty jak Basia".

                                      Jak i ten Tój post. Wszak "nie możesz się powstrzymać". Od złośliwości również.
                                      niestety, nie popartej niczym ponad: "wydaje mi się".

                                      Dla mnie więc Twój post nie jest nawet pyłem na wietrze. Nie ma sensu tłumaczyć
                                      czegokolwiek komuś, kto to i tak odczyta to tak, jak będzie mu wygodnie.
                                      Dlatego papa. I tak zapewne nie zrozumiesz.
                                      • messja do fdj 25.06.04, 17:35
                                        no i opanowales calkiem ten watek:( a wlasciwie glownie to zasluga twoich fanow.
                                        czy nie moglibyscie zalozyc osobny watek pt.: "moje zale i waty do fdj-a"? bo
                                        ja tutaj grzecznie czekam, az przyjdzie maas i przeprosi mnie za pomylke!
                                    • eela Re: Pollak 25.06.04, 13:37
                                      basia napisała:

                                      > hihi, nie mogę się powstrzymać od sugestii, że nadawcami maili (tych ze
                                      > zrozumieniem) nie byli głównie : szacik+ jego pryw.loginy, kwiat aesostwa(
                                      giwi, betty)

                                      Mniej sugeruj, a więcej myśl nad treścią czytanych postów, zanim na nie
                                      odpowiesz. Klawiatura się na ciebie nie pogniewa.
                                    • pollak Re: Pollak 25.06.04, 13:51
                                      basia napisała:

                                      > hihi, nie mogę się powstrzymać od sugestii, że nadawcami maili (tych ze
                                      > zrozumieniem) nie byli głównie : szacik+ jego pryw.loginy, kwiat aesostwa( giwi
                                      > ,
                                      > betty)

                                      Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że nasza giwi raczej nie udzielała się
                                      na FoF w cywilnych ciuszkach, jak robili to inni. Mimo że było o niej głośno.
                                  • pollak Re: Pollak 25.06.04, 13:40
                                    fdj napisał:

                                    [...]
                                    > Aha - zdziwiłbyś się gdybyś wiedział, w jak wielu sprawach i na jak wiele
                                    > tematów mamy takie samo zdanie.


                                    Ok, efdejot. Napisałem swój post, bo wiem że nie jesteś dresiarzem - zasadniczo ;))

                                    PS. Pozdrowienia dla pacynkii ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka