aniechto.only 24.11.18, 10:52 Forum kraj zalane przez hangul. Pora chyba wynająć profesjonalistów , skoro moderacja nie nadąża z przenoszeniem na osła. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wariant_b Re: Naprawdę nie da nic zrobić z "koreańczykiem"? 24.11.18, 11:50 Głównym problemem jest to, czy Koreańczyk przechodzi przez standardowy proces wprowadzania postów (zakładanie konta, logowanie, wysyłanie postów z zestawem kontroli wejściowych) czy je omija, na przykład dopisując posty do bazy danych z pominięciem w/w procesów, a więc bez konieczności posiadania konta, logowania się i z ominięciem podstawowych kontroli treści. Jeśli posty pojawiają się w standardowy sposób najprostszym rozwiązaniem jest uzupełnienie wiekowego oprogramowania do administrowania forum o podgląd strumieniowy (wszystkie nowe posty z grupy zwiększonego ryzyka niezależnie od docelowego forum) i możliwość zablokowania (usunięcia) postu przed jego publikacją oraz wykonania stosownych działań towarzyszących (blokada konta, przeniesienie wątków/postów na wydzielone forum, oczywiście różne od Oślej Ławki, która jest dewastowana przez masowy spam). Jeśli Koreańczyk zainfekował serwery forum lub znalazł sposób obejścia kontroli oczywiście niezbędny jest audyt oprogramowania i załatanie luk, choć i tutaj podgląd strumieniowy nowych wpisów do bazy plus automatyzacja działań naprawczych (usuwanie wszystkich kolejnych wpisów spełniających kryterium np. nazwy konta użytkownika) pozwoliłaby szybko uporać się z kolejnym atakiem. Natomiast forsowany przez administrację pomysł, że w końcu Koreańczyk sam przestanie, bo mu się znudzi i nie trzeba żadnych zmian w oprogramowaniu i zasadach działania moderacji najwyraźniej się nie sprawdza. Koreańczyk dostarcza nam za to ciekawej informacji o tym, jaki jest średni czas potrzebny na pojawienie się na forum moderatora z wystarczającymi uprawnieniami i wygląda na to, że przez bardzo długie okresy czasu fora redakcyjne po prostu pozostają poza wszelkim nadzorem, bo możliwości kontrolne samych użytkowników w tym mechanizmy zgłaszania problemów i komunikacja z moderatorami/adminami nigdy nie działały poprawnie. Wysyłanie maila na forum@agora.pl z informacją o ataku spamera i czekanie 14 dni na standardową odpowiedź, że zgłoszenia powinien dokonać sam Koreańczyk jest paranoicznym pomysłem. Odpowiedz Link Zgłoś
taniarada Re: Naprawdę nie da nic zrobić z "koreańczykiem"? 24.11.18, 13:38 Czyli jak napisał wariant_b nie ma kasy na porządnego informatyka.Nędza panie .Bo to forum nie służy do wymiany poglądów , informacji i tematyki krajowej.Tylko do hejtów typu co robił Kaczyński rano i wieczorem.Oraz czego nie zepsuł PIS i co może zrobić jutro.To niech lepiej tak zostanie jak Agora lubi się ośmieszać.Można też zrobić zrzut z ekranu i wysłać do mediów prawicowych .Będą mieli polewę.Nędza panie ,nędza. Odpowiedz Link Zgłoś
awariant Re: Naprawdę nie da nic zrobić z "koreańczykiem"? 25.11.18, 10:05 Widzę, że od sześciu godzin nikt z moderatorów nie zaglądał na Kraj. Albo jeszcze nie przetłumaczył z koreańskiego na polski, by stwierdzić czy naruszono Regulamin bądź Netykietę. Odpowiedz Link Zgłoś
aniechto.only Re: Naprawdę nie da nic zrobić z "koreańczykiem"? 25.11.18, 12:08 wariant_b napisał: > Głównym problemem jest to, czy Koreańczyk przechodzi przez standardowy > proces wprowadzania postów (zakładanie konta, logowanie, wysyłanie postów > z zestawem kontroli wejściowych) czy je omija, na przykład dopisując posty > do bazy danych z pominięciem w/w procesów, a więc bez konieczności > posiadania konta, logowania się i z ominięciem podstawowych kontroli treści. > > Jeśli posty pojawiają się w standardowy sposób najprostszym rozwiązaniem > jest uzupełnienie wiekowego oprogramowania do administrowania forum > o podgląd strumieniowy (wszystkie nowe posty z grupy zwiększonego ryzyka > niezależnie od docelowego forum) i możliwość zablokowania (usunięcia) postu > przed jego publikacją oraz wykonania stosownych działań towarzyszących > (blokada konta, przeniesienie wątków/postów na wydzielone forum, oczywiście > różne od Oślej Ławki, która jest dewastowana przez masowy spam). A może wystarczy CAPTCHA przy zakładaniu konta. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Re: Naprawdę nie da nic zrobić z "koreańczykiem"? 25.11.18, 13:38 Wtedy się wyeliminujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Naprawdę nie da nic zrobić z "koreańczykiem"? 25.11.18, 14:57 aniechto.only napisała: > A może wystarczy CAPTCHA przy zakładaniu konta. Chyba nie u nich. Owszem, przy rejestracji nowego konta trzeba podać adres mailowy lub numer telefonu, ale potwierdzenie założenia konta przychodzi i tak na nowy adres mailowy gazety, a nie na podany. Natomiast 24-godzinna karencja działa sprawnie, bo automatycznie. Jeśli Koreańczyk omija zabezpieczenia to CAPTCHA też nie pomoże, bo przecież wcale nie musi korzystać z istniejącego konta. A moderator musi, więc może tylko tyle, na co mu uprawnienia pozwalają. Znaczy - przewidzieć na jakim forum pojawi się Koreańczyk i zobaczyć co napisał tym razem i jeśli może - to przenieść wątki na Osła lub wykasować. A jak mu się chce, skorzystać z forumowej wyszukiwarki i pogonić spamera na innych forach. Albo zgłosić komuś, kto może przenieść na Osła lub skasować każdy wątek, lub komuś jeszcze ważniejszemu, kto może nawet zablokować konto. Albo udać, że nie widział, bo to nie jego forum lub nie jego dyżur. Odpowiedz Link Zgłoś
inocom Jest szabas 24.11.18, 15:59 Re: Naprawdę nie da nic zrobić z "koreańczykiem"? aniechto.only napisała: > Forum kraj zalane przez hangul. Pora chyba wynająć profesjonalistów , skoro mod > eracja nie nadąża z przenoszeniem na osła. A ty oczekujesz cudu. Odpowiedz Link Zgłoś