Dodaj do ulubionych

Do moderatora

09.08.05, 11:38
Wczoraj wieczorem umiescilem na FS watek pt." Dana sie ucieszy .Zastrzelili
chlopca za rzucanie kamieniami ". W watku podalem krotka informacje za
wczorajsza strona wloskiego radia panstwowego www.rai.it/news :

Grupa chlopcow w poniedzialek rzucala kamieniami w strone izraelskich
zolnierzy w Obozie Uchodzcow kolo Tulkarem ,Zachodni Brzeg .Chlopiec zostal
trafiony kula w glowe przez izraelskiego zolnierza .Podaje za
www.rai.it/news :

Un palestinese è stato ucciso a colpi d'arma da fuoco da soldati israeliani
nel campo profughi di Nur el Chams, vicino a Tulkarem,nel Nord della
Cisgiordania. Lo hanno reso noto fonti della sicurezza palestinese. L'uomo è
stato colpito da una pallottola alla testa, quando i soldati hanno cominciato
a sparare per disperdere alcuni manisfestanti che stavano lanciando contro di
loro sassi.

Prosze o wyjasnienie ,dlaczego moj watek z 27 postami zostal dziajai rano
usuniety z Forum Swiat i przeniesiny na Osla Lawke ? Gdzie zlamalem
regulamin ?
Obserwuj wątek
    • aaki nie jest powiedziane że dana się ucieszy 09.08.05, 11:41
      to rodzaj prowokacji z twojej strony-dobrze wiesz
      • jureek Re: nie jest powiedziane że dana się ucieszy 09.08.05, 11:51
        aaki napisała:

        > to rodzaj prowokacji z twojej strony-dobrze wiesz

        No i co z tego, że prowokacja? Czy to powód, żeby usuwać cały wątek? Przecież to
        jest forum _dyskusyjne_, Dana domyślam się zabanowana nie jest i może spokojnie
        odpowiedzieć, że nie cieszy się z tego (jeśli rzeczywiście się nie cieszy).
        Kropka, Yaa - przestańcie wreszcie fałszować forum!
        Jura
        • zamek Re: nie jest powiedziane że dana się ucieszy 09.08.05, 11:59
          Jeżeli nie rozumiesz, że sensem tego postu była domniemana radość z czyjejś
          śmierci, to naprawdę nie zasłużyłeś na więcej niż 3 klawisze w klawiaturze.
          Teraz grzecznie wyłącz komputer i do niego nie wracaj.
          • jureek Re: nie jest powiedziane że dana się ucieszy 09.08.05, 12:11
            Ruzumiem, że sensem Twojego postu jest domniemanie, że popieram to, co napisał
            założyciel wywalonego wątku. Nic nie zrozumiałeś, ale nie będę Cię
            protekcjonalnie wzywał do wyłączenia komputera, pisz dalej, będzie śmieszniej.
            Jura
            • zamek Re: nie jest powiedziane że dana się ucieszy 09.08.05, 12:16
              Mnie nie obchodzi, czy Ty popierasz czyjąś śmierć i jakie jest Twoje zdanie w
              tej kwestii. Mnie obchodzi, że bronisz postawy przyzwalającej na publiczną
              radość z czyjejś śmierci. Mam nadzieję, że teraz już dotarło.
              • jureek Re: nie jest powiedziane że dana się ucieszy 09.08.05, 12:27
                Coś Ci się kompletnie pokićkało. Jeżeli bronię prawa do wyrażania jakiegoś
                poglądu, to nie znaczy, że bronię tego poglądu. Przeważnie jest wręcz przeciwnie
                i nie raz chętnie pokazałbym jednemu czy drugiemu, że z jego postawą, czy
                poglądem się nie zgadzam, ale cenzorzy mi to uniemożliwiają. Widzisz ja dość
                staromodny jestem i nie mam zwyczaju boksować się z kimś, kto nie może
                odpowiedzieć, bo cenzorzy go kneblują.
                Pozdrawiam (niemachinalnie)
                Jura
    • pan_pndzelek >>>Ja też się cieszę... 09.08.05, 11:55
      doomsday napisał:
      > Wczoraj wieczorem umiescilem na FS watek pt." Dana sie ucieszy .Zastrzelili
      > chlopca za rzucanie kamieniami

      Ja też się cieszę, że zrobiono porządek z młodocianym bandziorem... ale to nie
      powód by spamować takimi śmieciami forum...
    • kropka Re: Do moderatora 09.08.05, 12:24
      wątek wyleciał dokładnie za to, co napisał Zamek.
      Jak widać - mądry zrozumie.
      • allegro.con.brio Re: Do moderatora 09.08.05, 12:27
        > Jak widać - mądry zrozumie.

        Jak dobrze gdy matka jest. Matka, która chroni swe dzieci, pielęgnuje. Która
        zawsze wyczuje podłe intencje prowokatorów i własną piersią ochroni przed nimi
        forumowiczów... znaczy dzieci swoje ochroni, chciałem napisać.
      • jureek Re: Do moderatora 09.08.05, 12:40
        A nie przyszło Ci do głowy, że wywalając ten wątek odebrałaś Danie szansę
        napisania, że to nieprawda, że się cieszy?
        Jura
        • tebe Re: Do moderatora 09.08.05, 13:09
          Jura bez przesady, to personalny atak. Poza dyskusją, nie możemy tolerować.
          Poza tym bzdurę napisałeś, bo ona może to napisać jak również może napisać,
          że nie jest wielbłądem.
          • jureek Re: Do moderatora 09.08.05, 13:25
            Oczywiście, że to personalny atak. I co z tego? Przecież na forum dyskutuje się
            z ludźmi. To co, nie mogę zaatakować innego forumowicza, jeśli jego postawa mi
            się nie podoba? Zacytuję Tebego "bez przesady". Prawie każda dyskusja to
            personalne ataki, więc może zamknijcie to forum i zostawcie tylko sympatyczne
            pogaduszki typu "piłaś już dzisiaj kawusię?".
            Oczywiście, że Dana może to napisać, ale bez kontekstu. Wyraziłem się
            nieprecyzyjnie, powinno być: "Dana może napisać, że nie jest wielbłądem, ale nie
            może odpowiedzieć na zarzut, że jest wielbłądem".
            Jura
            • kropka Re: Do moderatora 09.08.05, 14:16
              tytuł wątku nie miał nic wspólnego z jego tematem i był świadomym i celowym
              do... Danie. W celu wywołania awantury, kolejnej w ciągu ostatnich kilku dni.
              Nie byłes na forum, więc Cie to ominęło. Masz szczęście
              • jureek Re: Do moderatora 09.08.05, 15:42
                Kiedyś, w zamierzchłych czasach, kiedy mogłem sobie jeszcze pozwolić na dyskusje
                z K52 (bo nie był on wtedy jeszcze kneblowany), załóżyłem wątek o tym, jak to w
                pewnej niemieckiej parafii, na terenie której znajduje się była letnia
                rezydencja książąt Luksemburga odprawiono mszę świętą z okazji święta państwoego
                Luksemburga i na mszy tej byli obecni oficjalni przedstawiciele luksemburskiego
                państwa. Wątek ten zatytułowałem mniej więcej tak: "Krzysiu do boju - Luksemburg
                państwem kościelnym". Tytuł ten był świadomym i celowym dokopaniem Krzysiowi i
                wyśmianiem jego antykościelnej obsesji. Dobrze, że nie byłaś wtedy jeszcze
                aesem, bo wątku nie usunięto i mogliśmy sobie podyskutować ostro.
                Pozdrawiam
                Jura
                • sceptyk [...] 09.08.05, 20:04
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • sceptyk W tym miejscu, pare godzin temu 10.08.05, 00:35
                  zamiescilem post. Zniknal.

                  1. Czy to jest oficjalna polityka Portalu GW, aby teksty wycinac bez sladu?

                  2. A jesli tak, to od kiedy?

                  3. Czym sie roznia w ocenie Administracji Portalu posty wyciete ze sladem
                  [...], od postow, ktore sa wycinane bez zadnego sladu.

                  4. Czy takie bezsladowe cenzurowanie jest ujete w regulaminie?

                  5. Czy tez moze to widzimisie osoby majacej mozliwosci kneblowania innych?
                  • jureek Re: Potwierdzam 10.08.05, 09:48
                    ByŁ post Sceptyka i zniknął bez śladu. Też już pytałem, co to za nowa polityka
                    wysyłania postów w kosmos i dowiedziałem się, że planuje się wysyłanie w kosmos
                    nie tylko pojedyńczych wypowiedzi, ale i całych podwątków, podobno dla naszego
                    dobra, aby było bardziej przejrzyście.
                    A Ciebie Sceptyku przepraszam, że nie chciało mi się od razu odpisywać na Twój
                    post, póki jeszcze był, a potem było już za późno. Myślałem, że to forum, a nie
                    czat, a tu okazuje się, że szybkość decyduje.
                    Pozdrawiam
                    Jura
                  • messja Re: W tym miejscu, pare godzin temu 10.08.05, 13:24
                    sceptyk napisała:

                    > zamiescilem post. Zniknal.
                    >
                    > 1. Czy to jest oficjalna polityka Portalu GW, aby teksty wycinac bez sladu?
                    >
                    > 2. A jesli tak, to od kiedy?
                    >
                    > 3. Czym sie roznia w ocenie Administracji Portalu posty wyciete ze sladem
                    > [...], od postow, ktore sa wycinane bez zadnego sladu.
                    >
                    > 4. Czy takie bezsladowe cenzurowanie jest ujete w regulaminie?
                    >
                    > 5. Czy tez moze to widzimisie osoby majacej mozliwosci kneblowania innych?

                    widzisz nawet Ciebie dopadli:) a tak Ci kiedys zazdroscilam, ze kiedy moje
                    posty wycinali bez sladu, po twoich chociaz kropeczki na pamiatke zostawiali.
                    nowe widac idzie i wszystkich teraz beda wycinac w kosmos za nieprawomyslne
                    posty.
                    moze jesli nie bedziemy sie glupio upierac przy pisaniu tego co chcemy, a
                    zaczniemy pisac to, czego oczekuje od nas administracja, to zostawia nasze
                    posty w spokoju?
                    w kazdym razie dobre wzory juz mamy:
                    -moralizowanie ala kobieta upadla
                    -anielowanie ala anielA
                  • tebe Re: W tym miejscu, pare godzin temu 10.08.05, 14:01
                    Słusznie, rzecz naprawiona.
                    Jeśli Ci się nie podobają jakieś treści to po co je powtarzasz.
                    Pozdrawiam
                    • jureek Re: W tym miejscu, pare godzin temu 10.08.05, 14:39
                      tebe napisał:

                      > Słusznie, rzecz naprawiona.
                      > Jeśli Ci się nie podobają jakieś treści to po co je powtarzasz.

                      Myślę, że Sceptyk się nie pogniewa, gdy odpowiem za niego. Sceptyk przytaczał te
                      treści jako argument, żeby nie być gołosłownym. Normalna rzecz w dyskusji.
                      Jura
                      • tebe Re: W tym miejscu, pare godzin temu 10.08.05, 17:00
                        Tia, biedny Sceptyk nie potrafi omówić. Nie pisz takich rzeczy, bo jeszcze
                        w to uwierzę, że nie potrafi.
                        • messja Re: W tym miejscu, pare godzin temu 10.08.05, 19:09
                          tebe napisał:

                          > Tia, biedny Sceptyk nie potrafi omówić. Nie pisz takich rzeczy, bo jeszcze
                          > w to uwierzę, że nie potrafi.
                          >

                          to ty jestes biedny bo nie potrafisz skladnie jednego zdania napisac. nie
                          wspominajac juz o sarkazmie, ktory bylby calkiem zrozumaly u takiej anielA, a
                          nie u admina, ktory na tym forum zeby zjadl.
                        • jureek Re: W tym miejscu, pare godzin temu 10.08.05, 20:28
                          tebe napisał:

                          > Tia, biedny Sceptyk nie potrafi omówić. Nie pisz takich rzeczy, bo jeszcze
                          > w to uwierzę, że nie potrafi.

                          Zdążyłem przeczytać post Sceptyka, zanim go wywaliliście. Dam sobie głowę uciąć,
                          że nie cytował on Krzysia, tylko omawiał. A więc potrafi.
                          Inna sprawa, że omówienie nie zawsze załatwia sprawę. Czasami trzeba zacytować,
                          żeby miało to jakąś wartość jako argument. Jeśli tylko tylko omawiasz, oponent
                          może Ci zarzucić, że omawiasz niezgodnie z prawdą. W tym konkretnym przypadku
                          Sceptyk omawiał jednak prawie prawdziwie. Pisze prawie, bo pomylił się tylko
                          trochę, co do chronologii. Chiałem mu o tym napisać, ale nie zdążyłem, bo cenzor
                          wciął się w dyskusję. Czasami wręcz się odechciewa, naprawdę.
                          Jura
                          • eela Re: W tym miejscu, pare godzin temu 10.08.05, 23:14
                            Lepiej nie dawaj ucinać sobie głowy, bo masz tylko jedną :-). Mylisz się, to były cytaty.
                            • jureek Re: W tym miejscu, pare godzin temu 11.08.05, 09:51
                              Jeżeli już, to były cytaty pojedyńczych zwrotów. W ten sposób to i ja Ciebie
                              teraz zacytowałem bo użyłem zwrotu "to były cytaty".
                              Jura

                              P.S. Czyżby przy okazji wyszło na jaw, że aesi mogą czytać wszystkie wycięte
                              posty, obojętnie z jakiego forum? Z taką pewnością siebie napisałaś, że były tam
                              cytaty, więc nie sądzę, żebyś tylko z pamięci miała taką pewność.
                              • zamek Re: W tym miejscu, pare godzin temu 11.08.05, 13:36
                                jureek napisał:

                                > P.S. Czyżby przy okazji wyszło na jaw, że aesi mogą czytać wszystkie wycięte
                                > posty, obojętnie z jakiego forum? Z taką pewnością siebie napisałaś, że były
                                tam > cytaty, więc nie sądzę, żebyś tylko z pamięci miała taką pewność.
                                A co, zazdrościsz? Cóż, jesteś tylko nędznym użytkowniczkiem, ale gdybyś choć
                                odrobinę umiał zachowywać się na forum, pewnie i Ty mógłbyś zasłużyć na doznanie
                                perwersyjnej przyjemności czytania wyciętych postów.
                                • jureek Re: W tym miejscu, pare godzin temu 11.08.05, 14:19
                                  O, widzę, że Zamek znowu błysnął kulturalnym wejściem. Prawdziwy wzór
                                  zachowywania się na forum.
                                  Tak, zazdroszczę. A jeżeli pragnienie wolnego wyboru czytania tego, co uzna się
                                  za ciekawe i warte przeczytania, zamiast tylko tego, co moderator uzna za warte
                                  przeczytania i nie wywali jest perwersją, to świat staje na głowie. Wolność to
                                  Twoim zdaniem perwersja, a pokorne zgadzanie się na niewolnictwo to stan normalny?
                                  Jura
                                  • zamek Re: W tym miejscu, pare godzin temu 11.08.05, 15:37
                                    Nie, to był właśnie zamierzony brak kultury. Powtarzam, jako i messji pisałem -
                                    z Rywinem po rywinowemu.
                                    Istnieje na forum szajka jakichś potwornie zaślepionych tropicieli, którzy są
                                    przeświadczeni, że moderatorzy wycinają sól tego forum i, niczym rząd USA przed
                                    widzami Archiwum X, ukrywają jakieś niezwykłe doniosłe prawdy; że są
                                    spadkobiercami cenzury, Gułagu, NKWD i nie wiadomo czego jeszcze. To jest jakaś
                                    potworna psychoza, której ofiarą padłeś m. in. Ty. Psychoza, ale i bezmyślność,
                                    gdyż nie wymaga myślenia stwierdzenie, że coś się usuwa, aby ukryć. Nie potrzeba
                                    do takiej konstatacji żadnej myślowej analizy - czemu wycięto, z jakiej racji,
                                    kto ucierpiał przz to, że dany post był do przeczytania itp. Nie, to za trudne i
                                    niepotrzebne. Admini służą Złu i gwałcą Wolność. niestety, prawa fizyki nie
                                    określają, od którego momentu zaczyna się komuś ubliżać, gdyż jest to
                                    subiektywne odczucie. Dlatego cięcie postów musi w choćby najmniejszym stopniu
                                    wynikać z odczuć subiektywnych, jednak zawsze regulowanych netykietą czy
                                    regulaminem forum. Każdy ma przecież własny subiektywizm, a miarą człowieka
                                    myślącego jest umiejętność uznania praw do cudzego subiektywizmu. Wy,
                                    paranoicznie śledczący, nie potraficie tego, i bardzo Wam tego współczuję.
                                    Zrozumcie choć raz, że rolą admina nie jest wyrządzanie Wam czy też globalnie
                                    forum krzywdy w imię widzimisię. Jest nią stworzenie z forum miejsca, które nie
                                    ocieka szajsem i z którego nie śmierdzi. Kto tego nie rozumie - naprawdę w imię
                                    własnego i cudzego zdrowia psychicznego powinien zrezygnować z wchodzenia na
                                    jakiekolwiek fora, czaty etc.
                                    Z poważaniem (choć nie wiem, czy nie na wyrost).
                                    • messja Re: W tym miejscu, pare godzin temu 11.08.05, 15:50
                                      zamek napisał:

                                      . Admini służą Złu i gwałcą Wolność. niestety, prawa fizyki nie
                                      > określają, od którego momentu zaczyna się komuś ubliżać,

                                      a swoja droga co za dziwny paradoks, ze ktos kto pisze takie przepojone
                                      entuzjazmem manifesty w obronie Cenzury, ktorej (wedlug niego) ostry acz
                                      sprawiedliwy miecz jest jedynym skutecznym sposbem walki z opluwajacymi i
                                      ublizajacymi...

                                      zaczepia na forum takimi np. slowy:

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=27464336&a=27504306
                                      nie wspominajac juz o tym, ze moj nick zaczal z malej litery.
                                    • Gość: calkiem_nowy Re: W tym miejscu, pare godzin temu IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.08.05, 15:59
                                      Istnieje na forum szajka jakichś potwornie zaślepionych tropicieli, którzy są
                                      > przeświadczeni, że moderatorzy wycinają sól tego forum i, niczym rząd USA
                                      przed
                                      > widzami Archiwum X, ukrywają jakieś niezwykłe doniosłe prawdy; że są
                                      > spadkobiercami cenzury, Gułagu, NKWD i nie wiadomo czego jeszcze.
                                      > [...]

                                      To jest tylko Twoje gdybanie, wsparte odpowiednią retoryką.
                                      • messja Re: W tym miejscu, pare godzin temu 11.08.05, 16:01
                                        Gość portalu: calkiem_nowy napisał(a):

                                        > Istnieje na forum szajka jakichś potwornie zaślepionych tropicieli, którzy są
                                        > > przeświadczeni, że moderatorzy wycinają sól tego forum i, niczym rząd USA
                                        >
                                        > przed
                                        > > widzami Archiwum X, ukrywają jakieś niezwykłe doniosłe prawdy; że są
                                        > > spadkobiercami cenzury, Gułagu, NKWD i nie wiadomo czego jeszcze.
                                        > > [...]
                                        >
                                        > To jest tylko Twoje gdybanie, wsparte odpowiednią retoryką.

                                        fakt. dowodow zadnych nie ma.
                                    • bartoszcze Re: W tym miejscu, pare godzin temu 11.08.05, 16:02
                                      zamek napisał:

                                      > Nie, to był właśnie zamierzony brak kultury

                                      Hmm.
                                      U moderatora?
                                      • messja Re: W tym miejscu, pare godzin temu 11.08.05, 16:07
                                        bartoszcze napisał(a):

                                        > zamek napisał:
                                        >
                                        > > Nie, to był właśnie zamierzony brak kultury
                                        >
                                        > Hmm.
                                        > U moderatora?
                                        >

                                        widzisz z kim Ci przyszlo pracowac? a raczej: z czym?
                                      • Gość: calkiem_nowy Re: W tym miejscu, pare godzin temu IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.08.05, 16:17
                                        To coś jest aesem? O jasna cholera, etatowi są naprawdę w cieńkiej kondycji.
                                    • jureek Re: W tym miejscu, pare godzin temu 11.08.05, 16:35
                                      Tym razem postaraŁeś się napisać w miarę kulturalnie, ale za to
                                      nadinterpretujesz bardzo. Nie zarzucałem adminom złych intencji, zwracam jedynie
                                      uwagę na skutki ich interwencji. A dla mnie skutek ten jest taki, że czuję się
                                      ograniczony w swej wolności wybierania samemu tego, co uważam za warte
                                      przeczytania.
                                      Już dość dawno temu proponowałem kompromisowe rozwiązanie, które mogłoby
                                      zadowolić zarówno takich jak ja, którzy sami potrafią sobie oddzielić ziarno od
                                      plew, jak i takich, którzy wolą, żeby zrobił to za nich moderator i nie musieli
                                      wchodzić na forum ociekające szajsem.
                                      Domagasz się, żebym uznał prawo do cudzego subiektywizmu. Otóż ja to prawo
                                      uznaję. Cały czas pisałem, że admini jako ludzie w naturalny sposób są
                                      subiektywni. Jest tu jednak pewna sprzeczność. Admini są bowiem w pewnym sensie
                                      władzą, a atrybutem władzy powinien być jednak obiektywizm. W stosunkach
                                      społecznych sprzeczność tę łagodzi się w ten sposób, że władza podlega
                                      społecznej kontroli i normalną rzeczą jest, że tłumaczy się ona społeczeństwu ze
                                      swoich decyzji. Tu natomiast każda próba zapytania i krytyki traktowana jest jak
                                      personalny atak.
                                      I jeszcze jedno. Jeśli już domagasz się uznania prawa do cudzego subiektywizmu,
                                      to uznaj też prawo do mojej subiektywnej oceny pracy adminów.
                                      Za troskę o moje zdrowie psychiczne serdecznie dziękuję.
                                      Jura
                                • Gość: calkiem_nowy Re: W tym miejscu, pare godzin temu IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.08.05, 14:54
                                  Ależ z Ciebie jest po...prostu kulturalny forumowicz. A jaka ogłada, jaki
                                  prezentacyjny szyk wyrazów i jaka musztra słów. A krytyka jaka wyważona i jaki
                                  szacunek do oponenta. A intelekt jaki przebija. I riposta udzielona w sposób
                                  błyskawiczny, zamku, która trafia zawsze w samo sedno.
                                  • messja Re: W tym miejscu, pare godzin temu 11.08.05, 15:42
                                    Gość portalu: calkiem_nowy napisał(a):

                                    > Ależ z Ciebie jest po...prostu kulturalny forumowicz. A jaka ogłada, jaki
                                    > prezentacyjny szyk wyrazów i jaka musztra słów. A krytyka jaka wyważona i
                                    jaki
                                    > szacunek do oponenta. A intelekt jaki przebija. I riposta udzielona w sposób
                                    > błyskawiczny, zamku, która trafia zawsze w samo sedno.

                                    wypisz wymaluj - caly palacyk.
                        • aniela Re: W tym miejscu, pare godzin temu 10.08.05, 20:47
                          mylisz sie Tebe. mowiles, ze ignorowanie pomaga. i co? i nic.

                          ps abstrahujac od tematu glownego
                          • messja Re: W tym miejscu, pare godzin temu 11.08.05, 14:53
                            aniela napisała:

                            > mylisz sie Tebe. mowiles, ze ignorowanie pomaga. i co? i nic.
                            >
                            > ps abstrahujac od tematu glownego

                            usprawiedliwiasz sie jakbys normalnie nie "abstrahowala":)
            • tebe Re: Do moderatora 10.08.05, 14:00
              Jura, nie "i co z tego".
              Można się zażarcie spierać nie używając argumentów ad personam.
              Chodzi m.in. o środowisko - łatwość pisania do komputera powoduje, że ludzie
              szybko zaczynają sobie wrzucać. Dlatego obowiązuje prosta zasada: pisz o
              poglądach nie o ludziach, z którymi dyskutujesz ich motywach itp.
              Jeśli coś usuwamy szybko - o ile o tym wiemy - to ataki personalne. To jest
              norma - filtruje się je na każdym dobrym forum. ABC 101 itp.

              Nawiasem mówiąc Dana może odpowiedzieć na ten zarzut. Może już nie prostuj :-)

              Pozdrawiam
              • jureek Re: Do moderatora 10.08.05, 20:36
                tebe napisał:

                > Jura, nie "i co z tego".
                > Można się zażarcie spierać nie używając argumentów ad personam.
                > Chodzi m.in. o środowisko - łatwość pisania do komputera powoduje, że ludzie
                > szybko zaczynają sobie wrzucać. Dlatego obowiązuje prosta zasada: pisz o
                > poglądach nie o ludziach, z którymi dyskutujesz ich motywach itp.
                > Jeśli coś usuwamy szybko - o ile o tym wiemy - to ataki personalne. To jest
                > norma - filtruje się je na każdym dobrym forum. ABC 101 itp.

                Napiszę ponownie "bez przesady". Czyli np. nie mogę zapytać na forum Dany, jaki
                jest jej pogląd na strzelanie do palestyńskich dzieci rzucających kamieniami, bo
                może to zostać odebrane jako personalny atak? Nie mogę wysłać Krzysia do walki z
                luksemburskim państwem kościelnym, bo też jest to atak personalny? To co? Można
                tu tylko pisać wypracowania szkolne ze wstępem, rozwinięciem i zakończeniem?
                Przecież to, co nazywacie personalnymi atakami, to często najnormalniejsze
                figury retoryczne powszechnie w dyskusjach używane. Tu dyskutują ludzie, a nie
                maszyny!
                Na razie tyle, bo się spieszę, ale może jutro uda mi się wrócić do tematu.

                >
                > Nawiasem mówiąc Dana może odpowiedzieć na ten zarzut. Może już nie prostuj :-)

                A wytłumaczysz mi, jak można odpowiadać na zarzut, którego nie ma?
                Pozdr.
                Jura
              • sceptyk Jesli chodzi o argumenty "ad personam" 11.08.05, 00:12
                to proponuje adminom, aby sobie te zagadnienie przegadali w wolnej chwili i
                zdefiniowali - na wlasny uzytek, ale i nas o tym informujac - co to znaczy w
                pyskowce (bo tu takich wiekszosc) argument "ad personam". Jak na razie to
                wyglada to tak, ze jesli kogolwiek nick zostanie wymieniony w dyskusji, lub
                polemista zwraca sie bezposrednio do autora, to post taki zostaje uznany za "ad
                personam" i jest wycinany.

                Dawalem tu kiedys przyklad dziwolaga Kropekuka/Gabriela.Casey. Otoz w nieomal
                kazdym poscie pisze on "wszystkie polaczki to durnie". Zadalem adminom pytanie,
                co nalezy robic w takim przypadku. Czy pisac 200-stronicowe eseje, w ktorych
                bede ukazywal historie kultury i nauki polskiej, aby udowodnic ze jednak moze
                nie wszyscy sa/byli durniami? Bo jak napisze "sam jestes duren" - to post taki
                zostaje wyciety, zapewne z powodu wspomnianego ataku "ad personam". Zas
                Kropekuka wisi sobie w najlepsze. Mimo, ze obrazil "ad personam" (i bez powodu)
                40 milionow ludzi (nie liczac emigracji).

                Oczywiscie na pytanie me nie doczekalem sie odpowiedzi. Dlatego tez proponuje,
                abyscie postarali sie okreslic/zdefiniowac co to znaczy argument "ad personam"
                w warunkach polemik forumowych - tu i teraz. Ja osobiscie tego pojecia w
                tutejszych warunkach (i obyczajach) po prostu nie rozumiem. Przejrzyjcie sobie
                watki. Co drugi post jest "ad personam". A tylko co dziesiaty jest wycinany
                (mój co drugi).
                • jureek Re: Jesli chodzi o argumenty "ad personam" 11.08.05, 10:16
                  Doskonały przykład z Kropkiem. Też jestem ciekawy odpowiedzi.
                  Jura
                • bartoszcze2004 Re: Jesli chodzi o argumenty "ad personam" 11.08.05, 12:01
                  sceptyk napisała:

                  > Dawalem tu kiedys przyklad dziwolaga Kropekuka/Gabriela.Casey. Otoz w nieomal
                  > kazdym poscie pisze on "wszystkie polaczki to durnie". Zadalem adminom
                  > pytanie, co nalezy robic w takim przypadku

                  Zapewne odpowiedź brzmiałaby:
                  "Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając czerwony
                  kosz".
                  Bez ptaków, proszę (tak na wszelki wypadek).

                  Natomiast nie uważałbym tego za argument ad personam, bo nie odnosi się do
                  indywidualnej osoby. Powinien zniknąć, jeżeli usuwamy wszystkie "durnie" (ja
                  nie usuwam).
                • kropka Re: Jesli chodzi o argumenty "ad personam" 11.08.05, 16:37
                  sceptyk napisała:

                  > Jak na razie to
                  > wyglada to tak, ze jesli kogolwiek nick zostanie wymieniony w dyskusji, lub
                  > polemista zwraca sie bezposrednio do autora, to post taki zostaje uznany
                  > za "ad personam" i jest wycinany.
                  To nie takie proste.
                  Wszystko zalezy od specyfiki forum i jego użyszkodników. Przykład: jesli ktoś
                  na pachnącym forum Ogrody rzuci "kurwą", to jest to dysonans nie do strawienia.
                  I gdybym była aesem, to bym skasowała.
                  Ale gdybym na Świecie miała wycinać każde słowo powszechnie uznane za
                  niecenzuralne, to bym musiała 3/4 postów usunąć. Inna tematyka, inna
                  temperatura dyskusji. Trudno dziwić się, że nerwy puszczają, gdy np. biją
                  naszych dyplomatów. Mozna więc pisać że bandziory pobiły dyplomatów, ale nie
                  można napisać "Kropko, jesteś bandziorem" tylko dlatego, że mam inne zdanie.
                  Oczywiście słowa dobieram łagodne, coby nie siać zgorszenia :)

                  > Dawalem tu kiedys przyklad dziwolaga Kropekuka/Gabriela.Casey. Otoz w nieomal
                  > kazdym poscie pisze on "wszystkie polaczki to durnie".
                  Kropekuk to specyficzna para kaloszy. I przykład indywidualnego traktowania
                  każdego wpisu i nicku. Kropekuk nie potrafi (albo nie chce) napisać żadnego
                  postu, w którym by nie obraził kogoś lub wszystkich. Nie wiem, może musi bo się
                  udusi albo go wątroba boli. Ale poza obraźliwymi wtrętami pisze na temat. Więc
                  posty merytoryczne zostawiam mimo "polaczków", ale jeśli napisze "kropka jest
                  głupim polaczkiem" to wywalam, bo jest ad personam.
                  Jest jeszcze jeden problem na dużych forach - duża ilość wpisów. Nie jestem w
                  stanie przeczytać wszystkich, w dodatku na bieżąco. Pewne nicki wpuszczam więc
                  w wyszukiwarkę, która rejestruje wpisy po 24 godzinach. Czyli następnego dnia
                  mogę dopiero wywalić wszystkie wpisy nieregulaminowe danej osoby. Bo szukanie
                  na piechotę jest fizyczną niemożliwością.

                  • Gość: calkiem_nowy Re: Jesli chodzi o argumenty "ad personam" IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.08.05, 16:41
                    > Pewne nicki wpuszczam więc
                    > w wyszukiwarkę, która rejestruje wpisy po 24 godzinach. Czyli następnego dnia
                    > mogę dopiero wywalić wszystkie wpisy nieregulaminowe danej osoby. Bo szukanie
                    > na piechotę jest fizyczną niemożliwością.

                    Czy nie jest trochę chorę samemu grzebać się w przysłowiowych śmieciach (bez
                    zgłoszeń i skarg), podczas gdy jak widać niektóre same po kilku dniach ulegają
                    rozpadowi (wątek z 'brzydkim postem' opada w dół)? Grinpis?
                    • kropka Re: Jesli chodzi o argumenty "ad personam" 11.08.05, 16:53
                      a jak masz katar, to po co używasz kropli, jesli wiadomo, że za 7 dni sam
                      przejdzie? :)
                      • Gość: calkiem_nowy Re: Jesli chodzi o argumenty "ad personam" IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.08.05, 16:57
                        Nigdy nie używałem kropli. Ha!

                        (właśnie z powodu który sama podałaś)
                        • eela Re: Jesli chodzi o argumenty "ad personam" 11.08.05, 17:45
                          I słusznie, psują powonienie. :-)
                  • messja Re: Jesli chodzi o argumenty "ad personam" 11.08.05, 22:50
                    kropka napisała:


                    > Wszystko zalezy od specyfiki forum i jego użyszkodników. Przykład: jesli ktoś
                    > na pachnącym forum Ogrody rzuci "kurwą", to jest to dysonans nie do
                    strawienia.
                    >

                    tia biedna tak kropka, nie potrafi omowic. zamiast omawiac cytuje bluzgi.
                    tebe do raportu i wycinaj, ale to migiem!
                    • messja wersja cenzuralna:) 11.08.05, 22:51
                      > Wszystko zalezy od specyfiki forum i jego użyszkodników. Przykład: jesli ktoś
                      > na pachnącym forum Ogrody rzuci "[...}", to jest to dysonans nie do
                      strawienia.
                      >

                      tia biedna tak kropka, nie potrafi omowic. zamiast omawiac cytuje bluzgi.
                      tebe do raportu i wycinaj, ale to migiem!
                    • Gość: calkiem_nowy Re: Jesli chodzi o argumenty "ad personam" IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.08.05, 09:17
                      Tak coś czułem właśnie.
                      • Gość: calkiem_nowy Re: Jesli chodzi o argumenty "ad personam" IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.08.05, 09:18
                        To miało być w odpowiedzi na post Eeli. Muszę wypić kawę.
              • jureek Re: Do moderatora 11.08.05, 11:21
                Wracam do tematu. Napisałeś, że jeśli coś usuwacie szybko, to ataki personalne.
                I dodałeś zastrzeżenie "o ile o tym wiemy". Doskonale rozumiem, że jest fizyczną
                niemożliwością śledzić wszystko, co napisano na forum. Jeśli jednak zdajecie się
                tylko na meldunki użytkowników, to w efekcie jest brak równowagi w usuwaniu i
                faktyczne zawłaszczenie forum przez osoby nie mające oporów przed klikaniem w
                kosz i pisaniem do abuse. Tak stało się np. na Akwanecie, gdzie Marianna i
                Kropek praktycznie zawłaszczyli forum.
                Inna sprawa to to, że nawet jeśli wiecie o atakach personalnych to też niewiele
                robicie, żeby im zapobiec, jeśli atakowanymi są forumowicze kłopotliwi. tak było
                z Józefem Zawadzkim na dawnym FA, który był atakowany personalnie w bardzo
                niewybredny sposób przez pacynki używające ników utworzonych z jego imienia i
                nazwiska we wszystkich możliwych kombinacjach. Tak jest i teraz z boskim
                zawodowcem, gdy skierowane przeciw niemu personalne ataki są wręcz wspierane
                przez pewnego aesa.
                Odnoszę wrażenie, że w wycinaniu kierujecie się przede wszystkim zasadą świętego
                spokoju. Dlatego Kropka prewencyjnie wycina wszelkie ostrzejsze wątki, które jej
                zdaniem mogłyby przerodzić się w pyskówki. Dlatego wycięto Sceptyka, bo na razie
                macie spokój z Krzysiem, a tu Sceptyk wywołuje wilka z lasu. Można i tak, tylko
                wtedy forum straci to, co różniło go od innych forów w sieci. Stanie się tak
                samo grzecznym i nudnym forum jak inne.
                Podaję pod rozwage i pozdrawiam
                Jura
                • kropka Re: Do moderatora 11.08.05, 16:50
                  jureek napisał:

                  > Odnoszę wrażenie, że w wycinaniu kierujecie się przede wszystkim zasadą
                  > świętego spokoju. Dlatego Kropka prewencyjnie wycina wszelkie ostrzejsze
                  > wątki, które jej zdaniem mogłyby przerodzić się w pyskówki. Dlatego wycięto
                  > Sceptyka,
                  i tu się mylisz. Nic nie wycinam prewencyjnie. Jesli na OL znajdziesz wątek,
                  który ma ponad 20 postów (a rekordowy miał ponad 200), to bądź pewien, że
                  wyleciał ze Świata. Kieruję się zasadą, że zawsze zdążę wyrzucić. Za długo
                  jestem na forum, żeby nie wiedzieć, jak z fajnego tematu można zrobić śmietnik
                  i odwrotnie - ze śmiecia perełkę.

                  Z innej beczki _ strasznie mnie to intryguje. Jeśli tak strasznie,
                  niesprawiedliwie i krwawo ograniczam wolność wypowiedzi na "swoich" forach, to
                  czemu nie skarżą sie ich stali bywalcy? Przeciwnie, na Świecie, jak czasem ktoś
                  przesadzi i rzuci we mnie gęstym słowem, to naogół znajdują się obrońcy.
                  Więc chyba nie jest tak źle :)
                  • Gość: calkiem_nowy Re: Do moderatora IP: *.jgora.dialog.net.pl 11.08.05, 16:56
                    > Z innej beczki _ strasznie mnie to intryguje. Jeśli tak strasznie,
                    > niesprawiedliwie i krwawo ograniczam wolność wypowiedzi na "swoich" forach,
                    to
                    >
                    > czemu nie skarżą sie ich stali bywalcy? Przeciwnie, na Świecie, jak czasem
                    ktoś
                    >
                    > przesadzi i rzuci we mnie gęstym słowem, to naogół znajdują się obrońcy.
                    > Więc chyba nie jest tak źle :)


                    Z tego samego powodu dla którego wybory wygrał LSD, ogromnym poparciem cieszą
                    się lepperowcy i dwa razy prezydentem był mgr Kwaśniewski (na przykład). Żaden
                    powód do dumy.
                    • kropka Re: Do moderatora 11.08.05, 18:23
                      chcesz przez to powiedzieć, że lubią mnie jedynie lepperowcy i sldowcy?
                      Idę się zastrzelić.
                      Do zobaczenia w lepszym świecie
                      • Gość: calkiem_nowy Re: Do moderatora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 19:44
                        kropka napisała:

                        > chcesz przez to powiedzieć, że lubią mnie jedynie lepperowcy i sldowcy?

                        Niekoniecznie, bo na ten przykład idę o zakład że wyblakli czerwoni typu jurny
                        kierowca żuka z Frasyniuk enterprajzys też. Tyle że za dużo różu również szpeci
                        (moim skromnym zdaniem).
                        • Gość: calkiem_nowy Re: Do moderatora IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.05, 19:45
                          > Tyle że za dużo różu również szpeci (moim skromnym zdaniem).

                          Tym bardziej że kojarzy się z pedałami.

                          (oszczędź cenzor, gdyż to merytorycznie ważny dopisek jest)
                          • kropka Re: Do moderatora 11.08.05, 22:12
                            nie nadążam za Twoim tokiem rozumowania. Podejrzewasz mnie o homoseksualizm?
                            I co to ma do moderacji, społecznej w dodatku? :)
                            • bartoszcze Re: Do moderatora 11.08.05, 23:35
                              kropka napisała:

                              > nie nadążam za Twoim tokiem rozumowania. Podejrzewasz mnie o homoseksualizm?

                              A jakie nosisz skarpetki?
                              • kropka Re: Do moderatora 12.08.05, 01:59
                                nienawidze czerwonych :)
                            • Gość: calkiem_nowy Re: Do moderatora IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.08.05, 09:16
                              kropka napisała:

                              > nie nadążam za Twoim tokiem rozumowania. Podejrzewasz mnie o homoseksualizm?

                              Tak się dzieje, że ja zaczynam podziwiać Twój (tok rozumowania). :)

                              - jest cudownie, powiedziała rozpromieniona Kropka. Ja się staram, wycinam,
                              nawet sama zbirów na własną delikatną rękę ścigam. I tak w ogóle jest dobrze,
                              nie ma większych skarg, towarzysz Jabbur całkiem_niedawno przypiął mi order
                              Odrodzenia Forum (największe możliwe odznaczenie dla zwykłego prostego
                              osuszacza bagna, które rozlewa się tutaj szerokim łukiem). Słowem ludzie są
                              zadowoleni bo jest dobrze za czasów mojego aeszenia
                              - podobnie - jak zauważył ktoś inteligentny - ludzie w kraju zadowoleni są z
                              czerwonych (lepperowców, Kwaśniewskich...) gdyż ci siepacze cieszą się
                              nieustającym poparciem społecznym (jak nie przymierzając Kropka na f. Świat)
                              - ojej, czyli popierają mnie sami elsdowcy i lepperowcy?
                              - no niekoniecznie, Pani Kropko, różowi od Frasyniuka również. A tym gorzej dla
                              Pani, gdyż różowy dodatkowo kojarzy się z wiadomokim. Przy okazji dziękuję że
                              oszczędziłaś tego posta.
                              - nie jestem lesbijką!
                              - nie, nie jest Pani
          • messja Re: Do moderatora 09.08.05, 13:29
            tebe napisał:

            > Jura bez przesady, to personalny atak.

            jakby wokol brakowalo personalnych atakow. zalezy tylko kto kogo atakuje,
            nieprawdaz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka