Dodaj do ulubionych

Za co? Za złośliwość?

24.09.05, 18:33
Wycięto mnie błyskawicznie:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=29502900

Panie Adamie, luzik!
Autor: akwanauta
Data: 24.09.05, 18:12

Na stronie głównej portalu pod linkiem do Pańskiego eseju wisi coś takiego:

> Zrelaksuj się po pracy - domowe SPA

dom.gazeta.pl/Ladny-Dom/1,62327,2741039.html

Tamże czytamy:

> W ofercie producentów SPA znajdziemy zarówno wanny duże: 6-, 8-osobowe, jak
i mniejsze - przeznaczone dla 4-5 osób, a nawet małe wanny 2-3-osobowe.

Proponuję Panu większą. Zaprosi Pan Jaruzelskiego, Kiszczaka, Kwaśniewskiego,
Millera, Urbana, Cimoszewicza - będzie milusio. Żadnego rynsztoka:

> ...mają jeszcze własny system cyrkulacji wody oraz jej czyszczenia i
uzdatniania. Dzięki temu nie trzeba jej wylewać po każdej kąpieli. Można to
robić co miesiąc, a w wannach z bardziej rozbudowanymi systemami filtracji -
nawet co pół roku.
Obserwuj wątek
    • akwanauta Arogancja władzy 24.09.05, 21:08
      Cenzor mnie czyta, interweniuje w moim wątku

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=29503821&v=2&s=0

      ale na mail wysłany na "abuse" nie raczy odpowiedzieć.

      OK, gramy dalej.
      • patience Re: Arogancja władzy 24.09.05, 23:25
        Szanowni admini, reakcja akwanauty na wyzwiska od rynsztoka i motlochu, ktorymi
        uporczywie nas czestuje rednacz, jest wysoce subtelna i ani dorownuje jadowi
        pieniacemu sie z ust rednacza. Skoro apelujecie o cywilizowana dyskusje, to
        zacznijcie od wysylania tekstow rednacza na osla lawke, bo spelniaja wszystkie
        kryteria dyskusji niecywilizowanej.
        • akwanauta Dziękuję Pani za moralne wsparcie 26.09.05, 03:42
          patience napisała:

          > Szanowni admini, reakcja akwanauty na wyzwiska od rynsztoka i motlochu,
          ktorymi
          > uporczywie nas czestuje rednacz, jest wysoce subtelna i ani dorownuje jadowi
          > pieniacemu sie z ust rednacza. Skoro apelujecie o cywilizowana dyskusje, to
          > zacznijcie od wysylania tekstow rednacza na osla lawke, bo spelniaja wszystkie
          > kryteria dyskusji niecywilizowanej.

          Pani post podtrzymuje mnie na duchu. A byłem już bliski załamania psychicznego,
          udręczony obsesyjną myślą: "Wylądowałem na oślej! Wylądowałem na oślej!".
          Przemykałem pod ścianami, unikając wzroku przechodniów. Straciłem apetyt i
          ochotę na seks. Dzięki Pani uwierzyłem, że jest dla mnie jeszcze jakaś nadzieja.

          Lecz właśnie dlatego, że poczułem dojmujący ból tego wyroku i idącej za nim
          milczącej wzgardy, proszę, by nie postulowała Pani stosowania tak drastycznych
          środków wobec red. Michnika. W tym trudnym dla Niego okresie, gdy niemal
          wszyscy Jego polityczni przyjaciele zdają się tracić uznanie większości
          współobywateli, byłoby to - proszę mi wybaczyc - bezduszne i małostkowe. Nikt
          nie zasługuje na taka bezwzględność.

          Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Panią.
          • patience Re: Bardzo sie wzruszylam 26.09.05, 03:55
            ze uratowalam Pana od popadniecia w ozieblosc seksualna. Jednak pozwole sie nie
            zgodzic co do istoty relacji z Panem Adamem. To nie przyjaciele go opuscili. To
            On zapomnial czym sie roznia przyjaciele od wrogow, i dlatego przyjaciol oblewa
            plynami rynsztokowymi, a wrogow obdziela honorami. A poza tym sadze ze
            przyzwyczajenie do dzialania pod presja robi swoje, i im wieksza jest presja,
            tym wiecej Pan Adam pisze. Wywieranie presji na Pana Adama jest wiec
            dzialalnoscia dobroczynna na rzecz ubogacenia literatury polskiej.
            • akwanauta Prawie mnie Pani przekonała 26.09.05, 04:47
              Argument, że Sumienie Narodu, depozytariusz spuścizny Norwida, Żeromskiego i
              Miłosza dzięki stymulacji poprzez banicję na oślą ławkę jeszcze bardziej
              pogłębi, rozszerzy tudzież umocni, brzmi sensownie. Twórcom, jak wiemy, drobny
              stresik dobrze robi na potencję.

              Mam jednak wątpliwość natury, być może, czysto technicznej: jak wiemy, dzieła
              zesłane na oślą ławkę w krótkim czasie nikną w mroku niepamięci. A co z
              Potomnością?
    • marianna.rokita Re: Za co? Za złośliwość? 26.09.05, 00:59
      Przypominam,ze od tego jest forum.abuse@gazeta.pl
      Nie zdziwilabym sie, gdyby kolejny post w stylu "za co" lecial na Osła.
      Ale dobrze juz tlumacze:
      W portalu, stronimy od wycieczek osobistych. a takze REKLAMOWANIA czegos, co
      juz jest reklamowane na portalu Gazeta.pl.
      Jedyne co Panie/ Panie i Panowie osiagneli swoim postem to zwiekszone
      zainteresowanie wannami. A reklamodawca, placil tylko za miejsce
      pod "red.naczem", jak to Panstwo ujmuja, a nie za msce na Aquanecie.




      • akwanauta Szanowna Pani, pozwolę sobie wyjaśnić 26.09.05, 03:10
        > Przypominam,ze od tego jest forum.abuse@gazeta.pl
        > Nie zdziwilabym sie, gdyby kolejny post w stylu "za co" lecial na Osła.

        Jak napisałem wyżej, wysłałem mail pod tym adresem - niestety: gadał dziad do
        obrazu.

        > Ale dobrze juz tlumacze:
        > W portalu, stronimy od wycieczek osobistych.

        Ja się nie naśmiewam np. z wady wymowy red. Michnika. W złośliwej formie piszę
        o Jego zakrętach politycznych, mając na uwadze ich żałosne skutki - to mi chyba
        wolno?

        > a takze REKLAMOWANIA czegos, co
        > juz jest reklamowane na portalu Gazeta.pl.
        > Jedyne co Panie/ Panie i Panowie osiagneli swoim postem to zwiekszone
        > zainteresowanie wannami. A reklamodawca, placil tylko za miejsce
        > pod "red.naczem", jak to Panstwo ujmuja,

        Artykuł o wannach nie jest reklamą. Jeżeli jest to materiał sponsorowany, to
        redakcja i/lub autor zapomnieli nas o tym poinformować.

        > a nie za msce na Aquanecie.

        Swój post opublikowałem tam, dokąd skierował mnie link pod esejem p. Michnika -
        w dziale "publicystyka". Pozwolę sobie dodać, że link nie prowadził, jak to
        zwykle bywa, do osobnego wątku, lecz jedynie do tego podforum. Dlaczego? Pewnie
        to wie Administracja, lecz Ona nie zniża się do komunikacji z takimi
        przedstawicielami motłochu i rynsztoka, jak ja.

        Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia pozwolą Pani na wyrobienie sobie niezależnego
        sądu w sprawie mojej być może błahej, choć nie wykluczam, że symptomatyczej
        przygody.

        Pozdrawiam Panią.

        PS. Jeżeli przypadkiem niedoszły "premier z Krakowa" ma zaszczyt być Pani
        krewnym, zechce Pani przekazać Mu wyrazy mego współczucia z powodu nie do
        końca, jak mniemam, satysfakcjonującej Go decyzji Rodaków.
        • jabbur Re: Szanowna Pani, pozwolę sobie wyjaśnić 26.09.05, 16:28
          Odpisaliśmy Ci.
          - m.r ma rację w tym przypadku, to forum nie służy zadawniu
          takich pytań, wtedy pomiędzy nimi giną rzeczy istotne i nie dotyczące
          tylko jednej osoby.
          pozdrawiam,
          j/a
          • akwanauta Wysłaliście odpowiedź na Berdyczów? 26.09.05, 19:30
            jabbur napisał:

            > Odpisaliśmy Ci.

            Liczba nowych wiadomości: 0

            > - m.r ma rację w tym przypadku, to forum nie służy zadawniu
            > takich pytań, wtedy pomiędzy nimi giną rzeczy istotne i nie dotyczące
            > tylko jednej osoby.

            Nie widzę lepszego sposobu. Sprawa dotyczy "moderacji", odpowiedzi na mail NIE
            BYŁO I NIE MA. A na "rzeczy istotne i nie dotyczące tylko jednej osoby", zanim
            ilość nie przejdzie w jakość ;-) składają się jednostkowe problemy.

            Kłaniam się uniżenie Administracji
            • akwanauta Oops, sorry 26.09.05, 22:28
              akwanauta napisał:

              > Liczba nowych wiadomości: 0

              Odpowiedź przyszła dziś o 12.09. Moja wina - w szoku wysłałem mail z innego
              konta. Nie, nie z gazety.pl ;-)

              Oto rzekomy powód cenzorskiej ingerencji:

              > Wątek nie był związany z tematyką artykułu

              Moim zdaniem mój post nawiązuje i do treści, i do formy monumentalnego cyklu
              Redaktora. Michnik o rynsztoku i ja też - w tej i kilku poprzednich moich
              minirecenzjach. Michnikowi nabrzmiewa żyłka, ja mu proponuję relaks. Uważam, że
              Cenzor wykazał nadgorliwość, ale nie gniewam się. Być może mój post spadłby
              niezauważony, a po wycięciu kilka osób jednak go przeczytało, a ja miałem
              pretekst do kilku kolejnych złośliwości - pod adresem Redaktora i Szanownej
              Administracji. Miło się z Wami współpracuje;-)

              Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka