Dodaj do ulubionych

nowe tryndy w aesowaniu

31.10.05, 11:18
zauważyłem, że od jakiegoś czasu na topie wśród aesów jest sprawa pisania
tematów wielkimi literami. najbardziej niewinne wątki wylatują na oślą ławkę
tylko dlatego, że mają temat pisany wielkimi literami. jako uzasadnienie
powołują się aesi na netykietę zakazującą jakoby używania wielkich liter.
bardzo to naciągana interpretacja netykiety moim zdaniem. a już calkowite
usuwanie wątku tylko z powodu wielkich liter to po prostu nadużycie władzy.
jak już tak bardzo bolą was oczy od czytania wielkich liter, to zainstalujcie
automat zmieniający wielkie litery na małe. przecież to chyba żaden problem.
tymczasem, gdy w tekście pojawia się tzw. brzydki wyraz, to jest on
wykropkowywany, ale wątek pozostaje, a w przypadku użycia wielkich liter
wylatuje wszystko. czy mam stąd wyciągnąć wniosek, że pisanie wielkimi
literami jest większym "przestępstwem" niż bluzganie?
jura
Obserwuj wątek
    • anaiss Re: nowe tryndy w aesowaniu 31.10.05, 12:11
      Trochę nie masz racji. Np. na forum Bydgoszcz zdarza się po kilkanaście tytułów wątków pisanych Caps Lockiem. Nie da się tego czytać, nie wspominając już o postach.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=31195629

      • Re: COVER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
      Gość: HELP!!!!!!!!!!!!!! 30.10.05, 18:22 + odpowiedz

      RANY! PEWNIE, ŻE TO TO!!!!!!!!!!!! DZIĘKI, JESTEŚ
      WIELKI/WIELKA!!!!!!!!!!!!!!!!! TORUNIANIE TO SPOKO LUDZIE, ZAWSZE
      MÓWIŁAM!!!!!!! WŁAŚNIE SOBIE SŁUCHAM :)))))

      [...]

      • COVER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
      Gość: HELP!!!!!!!!!!!!!! 29.10.05, 21:25 + odpowiedz


      POMOCY!!! NAPISZCIE MI, PROSZĘ, JAKI MA TYTUŁ PIOSENKA, KTÓRĄ OSTATNIO CZĘSTO
      PUSZCZAJĄ WE WSZYSTKICH RADIACH. WIEM TYLE: JEST TO COVER, KIEDYS ŚPIEWANY
      PRZEZ FACETA, TERAZ PRZEZ BABKĘ [MA BARDZO MOCNY GŁOS], W JĘZYKU ANGIELSKIM,
      CHYBA KILKA RAZY POJAWIA SIE SŁOWO "LESS", ALE NIE MAM 100% PEWNOŚCI, TO
      TYPOWO POPOWY KAWAŁEK. WPISUJCIE TYTUŁY, KTÓRE PASOWAŁYBY DO TEGO OPISU,
      ŁATWIEJ BĘDZIE MI GO POSZUKAĆ.

      • jureek Re: nowe tryndy w aesowaniu 31.10.05, 12:49
        Absolutnie zgadzam się z tym, że nadużywanie wielkich liter jest uciążliwe dla
        czytelnika i dlatego niezgodne z netykietą. Ale przegięciem jest również
        wywalanie całych (często interesujących) wątków tylko dlatego, że założyciel
        napisał temat wielkimi literami, jak choćby ostatnio na forum książki.
        Odnoszę też wrażenie, że całe to zamieszanie z wielkimi literami to tylko
        pretekst do tego, żeby aesi mogli pokazać, kto tu rządzi.
        Za komuny zdarzało się, że milicja zatrzymywała opozycjonistów za brak biletu
        peronowego. To mi trochę przypomina tamtą sytuację.
        Pozdrawiam
        Jura
        • gray Re: nowe tryndy w aesowaniu 31.10.05, 17:09

          tak, z pewnością. przecież użytkownicy nie mają innego wyjścia niż pisać
          wielkimi literami a moderatorzy bezlitośnie wykorzystują ten fakt żeby pokazać
          kto tu rządzi.

          a na serio - oczywistym jest, że niekiedy wielkie litery mają uzasadnienie, tak
          samo w piśmie jak i w mowie. nie przyznasz, że wątek 'JUREEK! WYGRAŁEŚ TOYOTĘ
          LANDCRUISER!!!' mieści się w kanonie poprawnego zachowania w internecie,
          natomiast 'KTO MI POWIE O KTÓREJ ODJEŻDŻA PEKAES DO BEREŻEK?!?!?!?' już
          niekoniecznie?
          należy zdać sobie sprawę również z faktu, że wielkie litery sa używane przez
          użytkowników po to żeby z jakiegoś powodu wyróżnić ich wątek - gdyby były
          dostępne kolory to połowa wątków byłaby czerwona - a po co, skoro nie ma
          najczęściej ku temu żadnego powodu?

          podrawiam.
          • jureek Re: nowe tryndy w aesowaniu 31.10.05, 17:56
            gray napisał:

            >
            > tak, z pewnością. przecież użytkownicy nie mają innego wyjścia niż pisać
            > wielkimi literami a moderatorzy bezlitośnie wykorzystują ten fakt żeby pokazać
            > kto tu rządzi.

            Pisałem, że chodzi mi o przypadki, gdzie interesujące wątki, z wieloma wpisami
            wylatywały na oślą, tylko dlatego, że założyciel napisał tytuł wielkimi
            literami. Poradź mi może, jak mam się zachować, gdy trafię na taki wątek.
            Założyć nowy, ale z tytułem pisanym małymi literami? Ale wtedy będzie to
            powtarzanie tematów, też niezgodne z netykietą. Wypowiedzieć się w istniejącym
            wątku? Wtedy ryzykuję, że na darmo pisałem, gdy cały wątek wyleci.

            > a na serio - oczywistym jest, że niekiedy wielkie litery mają uzasadnienie, tak
            > samo w piśmie jak i w mowie. nie przyznasz, że wątek 'JUREEK! WYGRAŁEŚ TOYOTĘ
            > LANDCRUISER!!!' mieści się w kanonie poprawnego zachowania w internecie,
            > natomiast 'KTO MI POWIE O KTÓREJ ODJEŻDŻA PEKAES DO BEREŻEK?!?!?!?' już
            > niekoniecznie?

            Właśnie o to mi chodziło. W netykiecie nie ma bezwzględnego zakazu pisania
            wielkimi literami, bo czasami jest to uzasadnione. Sprzeczne z netykietą jest
            tylko _nadużywanie_ wielkich liter. Tymczasem wyjaśnienia niektórych aesów
            sugerują, jakoby istniał bezwzględny zakaz.

            > należy zdać sobie sprawę również z faktu, że wielkie litery sa używane przez
            > użytkowników po to żeby z jakiegoś powodu wyróżnić ich wątek - gdyby były
            > dostępne kolory to połowa wątków byłaby czerwona - a po co, skoro nie ma
            > najczęściej ku temu żadnego powodu?

            Przyznam, że i mnie wkurza sytuacja, gdy autorzy wszelkimi środkami starają się
            wyróżnić swoje wątki. Ale już wolę listę wątków zapaćkaną wielkimi literami niż
            sytuację, w której treściowo wartościowe wątki wylatują z powodu naciąganej
            interpretacji netykiety.
            Pozdrawiam
            Jura
            • b.pascal Re: nowe tryndy w aesowaniu 31.10.05, 23:36
              jureek napisał:

              > Ale już wolę listę wątków zapaćkaną wielkimi literami niż sytuację, w której
              > treściowo wartościowe wątki wylatują z powodu naciąganej interpretacji
              > netykiety.

              Wątków na forum nie dzieli się na "treściowo wartościowe" i "treściowo
              bezwartościowe", ale na zgodne bądź niezgodne z Netykietą. Przyjęcie zasady, że
              "treściowo wartościowe" wątki mogą czasem naruszać Netykietę, a "treściowo
              bezwartościowe" nie, prowadziłoby do sytuacji, w której trzeba by rozstrzygać,
              które z wątków należą do pierwszej grupy, a które do drugiej. Do oceny
              "wartości" wątków trzeba byłoby ustalić jakieś kryteria, bo przeciwko
              uznaniowści w tej kwestii podniosłyby się zaraz głosy sprzeciwu forumowiczów o
              podobnym Tobie zacięciu polemicznym, którzy zarzucaliby administracji, zwłaszcza
              społecznej, arbitralność decyzji. Gdyby nawet udało się ustalić jakieś
              obiektywne kryteria, zaraz rozgorzałaby dyskusja nt. interpretacji tychże
              kryteriów oraz na temat tego, czy czy do uznania wątku za "wartościowy"
              wystarczy, że wątek spełnia jedno kryterium, czy musi spełnić wszystkie, a może
              potrzebna jest bezwzględna większość. Forum o moderacji i forum o forum
              zapełniłyby się kolejnymi dzisiątkami wątków, w których nieustający orędownicy
              nowego, lepszego forum ścieraliby się w nieustających polemikach oraz dyskusjach
              z bardziej konserwatywnymi forumowiczami tudzież z administracją. I rychło
              patrzeć, jak znów jakiś kolejny Jureek podważyłby sens ścisłego stosowania reguł
              podziału wątków na "treściwo wartościowe" i "treściowo bezwartościowe"
              szczególnie do wątków, które... i tu braknie mi już wyobraźni, jak dalej można
              by tę wizję roztaczać. :)))
              • jureek Re: nowe tryndy w aesowaniu 01.11.05, 10:11
                b.pascal napisał:

                > jureek napisał:
                >
                > > Ale już wolę listę wątków zapaćkaną wielkimi literami niż sytuację, w któ
                > rej
                > > treściowo wartościowe wątki wylatują z powodu naciąganej interpretacji
                > > netykiety.
                >
                > Wątków na forum nie dzieli się na "treściowo wartościowe" i "treściowo
                > bezwartościowe", ale na zgodne bądź niezgodne z Netykietą.

                Pozwól, że będę sobie dzielił wątki tak, jak uznam to za stosowne. Moim dobrym
                prawem czytelnika forum jest ocenianie tego, co przeczytam, tym bardziej, że w
                przeciwieństwie do Ciebie, od mojej oceny nie zależy, czy wątek będą mogli inni
                przeczytać czy nie.

                > Przyjęcie zasady, że
                > "treściowo wartościowe" wątki mogą czasem naruszać Netykietę, a "treściowo
                > bezwartościowe" nie, prowadziłoby do sytuacji, w której trzeba by rozstrzygać,
                > które z wątków należą do pierwszej grupy, a które do drugiej.

                Chyba nie przeczytałeś dokładnie tego wątku. Nie domagam się od Ciebie takich
                rostrzygnięć. Zaproponowałem przecież rozwiązanie, dzięki któremu miałbyś
                jeszcze mniej pracy. Bluzganie też nie jest zgodne z netykietą, a jednak, gdy w
                jakimś poście pojawi się "brzydkie" słowo, to nie wycina się z tego powodu
                całego wątku, a tylko wykropkowuje się "brzydkie" słowo. Przecież tak samo można
                by robić w przypadku pisania tytułu wątku wielkimi literami - wątek zostawić, a
                wielkie litery zamienić na małe.
                Tak przy okazji. Ciekawe, że każde proponowane przeze mnie automatyczne
                rozwiązania pomniejszające obciążenie pracą aesów spotyka się z ich strony z
                niechęcią. Tak było też z proponowanym automatem antyspamowym, nie pozwalającym
                na masowe zakładanie wątków w krótkich odstępach czasu. Pamiętam, że wtedy, gdy
                to proponowałem, tylko Kropce spodobał się ten pomysł. Ale z drugiej strony, co
                się dziwić. Im mniej do wycinania, tym mniej władzy przecież. Prawda?

                > Do oceny
                > "wartości" wątków trzeba byłoby ustalić jakieś kryteria, bo przeciwko
                > uznaniowści w tej kwestii podniosłyby się zaraz głosy sprzeciwu forumowiczów o
                > podobnym Tobie zacięciu polemicznym, którzy zarzucaliby administracji, zwłaszcz
                > a
                > społecznej, arbitralność decyzji. Gdyby nawet udało się ustalić jakieś
                > obiektywne kryteria, zaraz rozgorzałaby dyskusja nt. interpretacji tychże
                > kryteriów oraz na temat tego, czy czy do uznania wątku za "wartościowy"
                > wystarczy, że wątek spełnia jedno kryterium, czy musi spełnić wszystkie, a może
                > potrzebna jest bezwzględna większość. Forum o moderacji i forum o forum
                > zapełniłyby się kolejnymi dzisiątkami wątków, w których nieustający orędownicy
                > nowego, lepszego forum ścieraliby się w nieustających polemikach oraz dyskusjac
                > h
                > z bardziej konserwatywnymi forumowiczami tudzież z administracją. I rychło
                > patrzeć, jak znów jakiś kolejny Jureek podważyłby sens ścisłego stosowania regu
                > ł
                > podziału wątków na "treściwo wartościowe" i "treściowo bezwartościowe"
                > szczególnie do wątków, które... i tu braknie mi już wyobraźni, jak dalej można
                > by tę wizję roztaczać. :)))

                Zgadzam się z Tobą w stu procentach, że decyzje o wycinaniu nie powinny być
                uznaniowe. Dziwne tylko, że chcesz to zastosować tylko w jedną stronę. Tzn. nie
                chcesz decydować uznaniowo, żeby coś jednak pozostawić, natomiast nie ma oporów,
                żeby uznaniowo decydować, żeby coś wyciąć. Ile to razy były wywalane wątki, a to
                dlatego, że dyskusja odbiegła od tematu, a to dlatego, że temat był już
                poruszany itż. Przecież wszystko to też były decyzje uznaniowe, ale jakoś nie
                widziałem Twoich protestów.
                Pozdrawiam
                Jura
                • anaiss Re: nowe tryndy w aesowaniu 01.11.05, 18:56
                  jureek napisał:

                  [...]
                  > Tak przy okazji. Ciekawe, że każde proponowane przeze mnie automatyczne
                  > rozwiązania pomniejszające obciążenie pracą aesów spotyka się z ich strony z
                  > niechęcią.
                  [...]

                  Bezlitosny jesteś, przecież każdy chce czuć się potrzebny ;))
    • tebe Re: nowe tryndy w aesowaniu 31.10.05, 12:21
      Nie jest to kwestia aesowania.
      Żeby napisać coś TAK, trzeba naciskać dodatkowe klawisze.

      Gdyby z netykiety wyciągać podstawowe zasady pewnie byłoby:
      - pisz na temat
      - nie pisz ad personam
      - nie dubluj tematów
      - nie pisz WIELKIMI

      4 proste zasady z których najłatwiej jest zrealizować 4tą..
      Proponuje przestrzegać a potem ew. zaczynać dyskusje o cenzurze itp.
      • jureek Re: nowe tryndy w aesowaniu 31.10.05, 12:44
        Jak sądzisz, mogę zaczynać dyskusje o cenzurze, czy nie powinienem tego robić,
        ponieważ nie przestrzegam netykiety?
        Jura
      • sceptyk Tebe, dajcie spokoj z tymi opowiesciami o 31.10.05, 22:54
        "ad personam". Kto to wymyslil? Przeciez 90% polemicznych postow na Forum jest
        wlasnie "ad personam", badz ma elementy "ad personam". A np. u Kropekuka/i -
        100%.
      • hymen Re: nowe tryndy w aesowaniu 02.11.05, 11:59
        tebe napisał:

        > Gdyby z netykiety wyciągać podstawowe zasady pewnie byłoby:
        > - pisz na temat
        > - nie pisz ad personam
        > - nie dubluj tematów
        > - nie pisz WIELKIMI

        Tebe, szczerze mówiąc, to wasza netykieta mówi, żeby unikać tych wszystkich
        zachowań :)))))))))))))))))))))). Niestetym i tym razem nie uniknąłem pisana na
        temat i po nasmarkaniu przez jakiegoś aesa zawodowcowi w rękaw, ten post
        powinien wylecieć. Takie zasady tu obowiązują.
        • tebe Re: nowe tryndy w aesowaniu 02.11.05, 13:28
          Bzdura.
          Nie można dyskutować? To co właśnie zrobiliście?
          Pisaliście małymi, na temat i nie ad personam.
          • Gość: jacek#jw Re: nowe tryndy w aesowaniu IP: *.plusgsm.pl 02.11.05, 15:14
            Literalnie rzecz biorąc netykieta mówi, że tego, co właśnie zrobiliśmy należy
            unikać. Jeśli zaś chodzi o idee, to jest zakaz pisania dużymi literami czy też
            należy tak pisać tylko w uzasadnionych przypadkach? Bo z tego co tu piszą
            społeczni wynika, że to zakaz bezwzględny.
            • tebe Re: nowe tryndy w aesowaniu 02.11.05, 18:06
              Sensownie jest przyjąć, że nie ma uzasadnionych wypadków.

              Dlaczego? Bo po co dyskutować kiedy jest a kiedy nie, to raz. Drugi
              powód: jeśli ktoś mógł, to dlaczego ja nie... a potem już tylko są wątki z
              wersalikami i forum się nie daje czytać..

              pzdr
              • jureek Re: nowe tryndy w aesowaniu 02.11.05, 18:23
                tebe napisał:

                > Sensownie jest przyjąć, że nie ma uzasadnionych wypadków.
                >
                > Dlaczego? Bo po co dyskutować kiedy jest a kiedy nie, to raz. Drugi
                > powód: jeśli ktoś mógł, to dlaczego ja nie... a potem już tylko są wątki z
                > wersalikami i forum się nie daje czytać..

                Zgadzam się, że tak jest łatwiej. Ale trzeba wtedy uczciwie powiedzieć, że nie
                jest to ogólna zasada netykiety, ale jej modyfikacja na potrzeby forum Gazety.
                No i jeśli już tak automatycznie, to dlaczego nie automatycznie do końca.
                Podpowiedzieć Ci nazwę funkcji zmieniającej wielkie litery małe? Zdaje się, że
                Wasza baza to baza Oracle, prawda?
                Jura
              • hymen Re: nowe tryndy w aesowaniu 03.11.05, 10:04
                Tylko pozornie to ma sens. W praktyce zarówno tytuły jak i teksty pisane dużymi
                literami (z wulgaryzmami i innym wpisami zgodnymi z netykietą) pozostają na
                forum. O wiele większy sens ma przyjęcie zasady, że sposób pisania na forum
                jest odzwierciedleniem realnego świata. W realnym świecie też są stosowane
                różne metody zapobiegania wrzaskom i chamstwu. Zwykle nie polegają one na
                zaklejaniu ust.
                • tebe Re: nowe tryndy w aesowaniu 03.11.05, 13:50
                  A możesz przetłumaczyć je na wirtualne?
                  • hymen Re: nowe tryndy w aesowaniu 03.11.05, 15:25
                    Wałkowaliśmy to tu kilka razy. Jedni chcą ochrony, domagają się intwerwencji,
                    innym to przeszkadza. Co za problem, by stworzyć na portalu miejsce dla jednych
                    i drugich?
                    • kropka Re: nowe tryndy w aesowaniu 03.11.05, 15:32
                      jest takie - Aquanet. Bez aesa, moderowane tylko z kosza, czyli na wniosek
                      użyszkodników
                      • jureek Re: nowe tryndy w aesowaniu 03.11.05, 15:40
                        Nie żartuj. Ale mi też wolność słowa. Jawnego cenzora zastąpiono anonimowymi
                        klikaczami w kosz. I właśnie ci anonimowi klikacze (nie do końca anonimowi, bo
                        niektórzy wręcz chełpią się tym, że kablują) zawłaszczyli dla siebie forum.
                        Tebe obiecał kiedyś inne rozwiązanie. Miałem już nawet naszieję, że niedługo
                        obietnice spełni, kiedy dał aesom oprócz przycisku "usuń" również przycisk
                        "moderuj", ale jak widzę daleka jeszcze droga do tego, żebym wreszcie mógł
                        czytać to co chcę, a nie to co cenzorzy-amatorzy łaskawie do czytania mi zostawią.
                        Jura
                      • hymen Re: nowe tryndy w aesowaniu 03.11.05, 15:47
                        kropka napisała:

                        > jest takie - Aquanet. Bez aesa, moderowane tylko z kosza, czyli na wniosek
                        > użyszkodników

                        W realnym świecie policja nie pałuje na wniosek ulicznych szkodników. A tak
                        było np w tym przypadku:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=31010941
    • brumbak wielkie litery groźniejsze niż dr Goebbels 31.10.05, 17:11
      - administracja zabawia się w cenzorowanie jak chce

      post z obrazliwym pomawianiem kogos o "propagande w stylu dra Goebbelsa" nie
      jest obrazliwy - wg admin. ani niezgodny z regulaminem forum
      duże litery są ściagane bezwzględnie
      to jest chore

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka