Dodaj do ulubionych

Naduzycia adminow na forum Warszawa

13.11.05, 21:05
Jakis facet napisal mi:
> A tylko podejdź i spróbuj mi powiedzieć, co
mam robić, to tak w mordę dostaniesz, że sam rydzyk Cię do życia nie
przywróci.

Ja mu na to odpowiedzialem, ze jego tekst wskazuje na to, ze ma krotki i
gruby kark oraz lysa glowe.


Co robia admini (czworo ich jest na Forum - instytut_walki_z_maniactwem,
jaa_ga, koszatek, yavorius) wobec tej wymiany zdan?

Ano, wycinaja moj post, a zostawiaja tekst grozacego chama.

Uprzejmie prosze kierownictwo portalu o cofniecie uprawnien do moderowania
tej osobie z wymienionej czworki adminow spolecznych, ktora dokonala tej
stronniczej, bezmyslnej i bezprawnej (zostawila post z groźbą) interwencji na
Forum Warszawa.

Chcialbym ponadto przypomniec, ze na Forum Warszawa administracja portalu
zorganizowala badanie opinii forumowiczow w sprawie powolania adminow
spolecznych. Forumowicze zaproponowali inne nicki niz te, ktore zostaly
mianowane adminami.

Chcialbym jeszcze dodac, ze interwencje powolanych Aesów spowodowały juz
wycofanie sie z Forum kilku nickow-weteranow.

Nie tedy droga, moi kochani.
Obserwuj wątek
    • instytut_walki_z_maniactwem Re: Naduzycia adminow na forum Warszawa 13.11.05, 21:59
      Niezaleznie od tego, ktory z nas wymoderowal Twoja wypowiedz Sceptyku, tryb
      twierdzacy rozni sie od trybu przypuszczajacego. Wyrwany zacytowany przez
      Ciebie fragment byl podany w trybie przypuszczajacym. Twoja odpowiedz byla w
      trybie twierdzacym.
      • Gość: ultimatum [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 22:14
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • tebe Re: Naduzycia adminow na forum Warszawa 13.11.05, 22:05
      Jak już będziesz o tym pisał maila na forum.abuse nie zapomnij podać linka.
      • sceptyk Tebe, zrozum 13.11.05, 22:19
        Nie bede bawil sie w potajemne kablowanie. Wyjasnialem juz swe zasady.

        Post moj zostal zlikwidowany publicznie. Odmawiasz mi prawa do publicznej
        obrony?

        PS. Link, faktycznie, moglem podac. Ale meritum sprawy by to nie zmienilo.
        • sceptyk I niech jeszcze dodam, aby bylo jasne 13.11.05, 22:28
          Mnie post z grozbami tego chama nie przeszkadzal. Dam sobie swietnie rade sam.
          Natomiast nie moge sie zgodzic, ze moje posty, o wiele lagodniejsze, sie
          wycina, a innych zostawia.

          Chcialbym tez przypomniec, ze spolecznosc internautow na Forum Wawa wystapila z
          prosba o wyznaczenie adminow spolecznych, aby usuwac watki spamerskie lub
          kretynskie, ktore zaczely zagrazac funkcjonowaniu forum.

          Natomiast wyznaczeni admini najwyrazniej przejeli sie swa rola, ingeruja w
          dyskusje, pouczaja nas co do "dobrych manier" na forum etc. Tnac przy okazji
          czesto i gesto. Kompletne nieporozumienie.
          • jaa_ga Re: I niech jeszcze dodam, aby bylo jasne 13.11.05, 22:36
            Chcialbym tez przypomniec, ze spolecznosc internautow na Forum Wawa wystapila z
            prosba o wyznaczenie adminow spolecznych, aby usuwac watki spamerskie lub
            kretynskie, ktore zaczely zagrazac funkcjonowaniu forum.
            *********************
            Co rozumiesz pod pojęciem "kretyńskie wątki", Sceptyku?
            • sceptyk Re: I niech jeszcze dodam, aby bylo jasne 14.11.05, 00:08
              > Co rozumiesz pod pojęciem "kretyńskie wątki", Sceptyku?


              Te same, ktore Ty uwazasz za takowe, Jaago.
        • b.pascal Re: Tebe, zrozum 14.11.05, 00:19
          sceptyk napisała:

          > Nie bede bawil sie w potajemne kablowanie. Wyjasnialem juz swe zasady.

          A czy ktoś już kiedyś wyjaśnił Ci obowiązujące na forum zasady dotyczące sposobu
          zgłaszania skarg i reklamacji dotyczących moderacji? Jeśli tak, to bez względu
          na to, co o nich myślisz, nie wydaje mi się, żeby dobrym pomysłem było zacząć od
          nich robić wyjatki. Nawet dla Ciebie. :)

          > Post moj zostal zlikwidowany publicznie. Odmawiasz mi prawa do publicznej
          > obrony?

          Przepraszam, ale nie zrozumiałem. Publicznej obrony przed czym? Albo przed kim?
          Przypuszczam, że na tym forum dziennie znika minimum kilkadziesiąt wpisów, jeśli
          nie kilkaset (może jestem przesadnym optymistą). Wyobrażasz sobie sytuację, w
          której autor każdego z nich chce się publicznie "bronić" przed decyzją o jego
          usunięciu? Mnie na to wyobraźni nie starcza. :)

          > PS. Link, faktycznie, moglem podac. Ale meritum sprawy by to nie zmienilo.

          Link zdecydowanie ułatwia wyjaśnianie nieporozumień. Zwłaszcza, kiedy wyjaśnia
          się je zgodnie z zasadami obowiązującymi na forum (mailem) i konieczny jest w
          tym udział osób trzecich (np. moderatorów). :)

          Jeśli chciałbyś podjąć polemikę z tym, co napisałem, to mam prośbę, żebyś zaczął
          od podania dobrego argumentu za tym, żeby dla Ciebie robić wyjątek od przyjętych
          na forum zasad dotyczących sposobu zgłaszania skarg i reklamacji dotyczących
          moderacji. I myślę, że dobrze byłoby, gdyby był to argument do zaakceptowania
          przez tych uzytkowników forum, którym administracja takiego przywileju odmówi. :))
          • sceptyk Nicku b.pascal 14.11.05, 23:26
            Zaczne ma odpowiedz od przyznania sie, ze Cie nie znam. Nie wiem ani kim
            jestes, ani czy jestes madry czy glupi, uczciwy czy nie, doswiadczony czy
            zoltodziob etc. Jedyne co zauwazam u Ciebie, to chec tlumaczenia mi czegos tam.
            Niestety, nieudanie. Miedzy innymi dlatego, ze reguly jakie starasz mi sie
            wcisnac maja na celu przede wszystkim zapewnienie anonimowosci i bezkarnosci
            działan adminow spolecznych. Wnioskuje, z zarliwosci Twego postu, ze jestes
            jednym z nich.

            Na Forum dziala pracownik Agory, Tebe. O ile pamietam, podawane bylo nawet jego
            nazwisko. Facet jest zatem odpowiedzialny za to, co robi. Prawdopodobnie jest
            tez jeszcze ktos zatrudniony przez Agore (wczesniej byla Maas, piekna Maas, ale
            odeszla).

            Tebe jest tu z nami dlugo, jest weteranem portalu, nabral koniecznego
            doswiadczenia. Jesliby jednak Tebe zaczal wyprawiac na Forum jakies cenzuro-
            dziwactwa, wowczas wiedzialbym gdzie moge sie na niego poskarzyc. Dobry czy zly
            (uwazam, ze raczej dobry), ale jest on dla nas, internautow, partnerem w tej
            publicystycznej zabawie jaka jest Portal wraz z Forami.

            Natomiast jesli chodzi o adminow spolecznych, to jestescie pospolitym ruszeniem
            anonimowej gawiedzi, ktorej Agora rozdala bron, nie dajac nam jednoczesnie
            zadnej mozliwosci do kontrolowania Waszego zachowania. Nie mowiac juz o Waszych
            kwalifikacjach. W zasadzie, mozecie byc kimkolwiek i robic co Wam sie zywnie
            podoba. I robicie.

            Reguly
            Zasady, na ktore sie powolujesz powstaly stosunkowo niedawno. Sceptyk pisywal
            na Forum, kiedy admini spoleczni chodzili jeszcze do przedszkola. Czy mozesz
            uzasadnic, dlaczego powinienem nagle zmieniac swe zachowanie na Forum? Reguly
            powstaly niedawno i reguly sie beda zmieniac. Jest jedna regula o charakterze
            zasadniczym. Uniwersalna i niezmienialna. Nie wolno pisząc naruszać
            obowiazujacego w Polsce prawa. A reszta, to jakies smieszne i nieistotne
            pyerdooly (ze przytocze tu kompromitujace Wasz regulamin sciganie przez Was
            wielkich liter, czy wycinanie postow z argumentami "ad personam"). Ponadto na
            Portalu widnieje klauzula, ze odpowiedzialnosc za teksty biora na siebie
            piszacy.

            Natomiast jesli chodzi o moje żądanie indywidualnego traktowania... Hm... Jesli
            komus zalezy na rownym, sprawiedliwym traktowaniu, na ochronie swego nicka - to
            musi o to walczyc (na forum i gdzie indziej). I to nie cichcem, przy pomocy
            kablowania, ale otwarcie, tak jak otwarcie naruszane sa jego prawa forumowicza.
            Zalecenia aby pisac skargo-donosy na forum.abuse sa wyrazna proba ochrony
            aesow. Mozecie zrobic najwieksze nawet glupstwo, ale nikt o tym nie ma prawa
            sie dowiedziec. Jak i tez o "krzywdzie" internauty. Czyz nie tak?

            Sadze, ze wielu internautom jest obojetne wycinanie, nierowne traktowanie etc.
            Ja tez sie nie oburzam wycinaniem mych postow (choc smiesza mnie purytansko-
            drobnomieszczanskie dzialania aesow), kiedy widze, ze decyzja wyciecia moze
            kryc ziarno (powtarzam: ziarno) racjonalnego uzasadnienia. Ale w przypadkach
            pogwalcenia moich praw forumowicza bede, jako rzeklem, walczyl. I to nie
            cichcem.

            No, rozpisalem sie.
            sc-k

            PS. Linku do spornego postu juz potem nie podawalem, bo ktorys z Was szybko
            odnalazl ten watek i chamski (ale mnie nie przeszkadzajacy) post - na ktory
            odpowiadalem - wycial. Mojego oczywiscie nie przywracajac, aby choc czesciowo
            postawic na swoim (Admin ma zawsze racje!). Link byl wiec zatem aesom juz znany.
            • jabbur Admini, moderatorzy i netykieta 15.11.05, 11:29
              Sceptyku,

              To prawda, my - zawodowi - jesteśmy "odpowiedzialni" za to jak działa
              forum. Równowcześnie pisząc o moderatorach postępujących według własnego
              "widzimisie" zapominasz o tym, że nad nimi znajduje się administracja.

              Zasady, które wspominasz - kasowanie WIELKICH liter czy personalnych
              ataków to ogólne przyjęte wytyczne, które od lat obowiązują w
              społecznościach internetowych - tak zwana netykieta.
              Jeżeli moderatorzy starają się dbać o ich przestrzeganie, to
              postępują zgodnie z tym czego od nich wymagamy. Co więcej -
              są moderatorami dopóki ich postępowanie jest zgodne z tym
              czego oczekujemy. Nie dłużej.

              Aby ułatwić życie użytkownikom, opiekunom, administracji istnieją kosze
              na śmieciowe posty, istnieje konto forum.abuse. Można ich nie używać, ale nie
              można mieć pretensji, że inni starają się pomóc nam w utrzymaniu jak najwyższego
              poziomu forum. Możesz nazywać to "donosami". Dla mnie to dbanie o higienę
              miejsca, w którym się przebywa.

              pozdrawiam,
              j/a

              p.s.
              Wracając do sprawy Twojego postu - cała "pyskówka" powinna zostać
              zmoderowana, nie tylko Twoja odpowiedź.
        • tebe Re: Tebe, zrozum 14.11.05, 08:18
          No to jeśli publicznie nie jest kablowaniem to już chociaż za drugim razem
          linka mogłeś podać.
          ...
          • basia Tebe, a ja Wam wlasciwie 14.11.05, 10:07
            współczuję. Wielu szalencow pisze na forum, Aesi tez pisza.

            Ps. czy nie uwazasz, ze dzieje sie z nimi cos na ksztalt eksperymentu Milgrama?
            • jaa_ga Re: Tebe, a ja Wam wlasciwie 14.11.05, 12:27
              Eksperyment Milgrama pokazuje gotowość ludzi do ulegania autorytetom i
              przestrzegania ewidentnie "nieludzkich" zarządzeń.
              Czyżby do takich nieludzkich należały zasady, określone przez Portal?:))
              Czy zakazałabyś aesom wyrażania swoich prywatnych opinii? Dlaczego?
              • basia Re: Tebe, a ja Wam wlasciwie 14.11.05, 14:05
                przejdz sie na forum matematyczne( jezeli takie jest). tam zawsze 2+2=4.

                • jaa_ga Re: Tebe, a ja Wam wlasciwie 14.11.05, 14:33
                  Dobrze, że choć tam
    • perla od dawna uważam, że... 14.11.05, 00:31
      gdyby jedynym punktem regulaminu byłoby coś takiego - "portal własnością
      prywatną jest i jak coś się komuś nie podoba to niech spada", to forum o
      moderacji niepotrzebne by było.
      Ale skoro portal ustalił jakieś zasady, to w takim razie kwestią honorową dla
      portalu trzymanie się ich jest, póki te zasady nie zmienione są.
      Ze spamem poradzono sobie za pomocą oprogramowania, i adminów do tego nie
      potrzeba.
      Ja nie rozumiem jak można chcieć adminem społecznym być. Za kasę rozumiałbym.
      Ale społecznie? Nie rozumiem psychiki takich ludzi. To jacyś sfrustrowani
      dewianci muszą być. Co najlepiej oddaje rozbrajający post kapo Kropki właśnie.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=31837332&a=31839116
      • perla aha Tebe 14.11.05, 00:44
        Mańka na FAQ chwali się, że na forum dla adminów buszowała sobie, i że tam
        świństwa jakieś na użytkowników pisze się. Ja Mańce nie wierzę jak psu, bo to
        skandalistka zwykła jest. Z dziennikarstwa nici wyszły to dupą ratować trzeba
        było się.
        Ale swoją drogą to po cholerę to forum dla kapo jest? Czy nie możesz Tebe pisać
        do aesa jak problem ma, w stylu takim - "napisz na abuse" właśnie?
        :-)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31836313&a=31854129
        • marianna.rokita Ohhh Perelko 14.11.05, 01:58
          gdyby dobrze pogrzebac to tez byles bohaterem obgadyanek tu, czy tam:)Wlasnie:0)
    • brumbak Re: Naduzycia adminow na forum Warszawa 14.11.05, 17:34
      ceptyk napisała:

      > Jakis facet napisal mi:
      > > A tylko podejdź i spróbuj mi powiedzieć, co
      > mam robić, to tak w mordę dostaniesz
      -..............
      zobacz też:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=31833215
      >obecna admninistracja nie porzejmuje sie chamstwem na forum i albo udaje że go
      nie zauważa
      albo - co byłby gorszym przypadkiem- rzeczywiście go nie zauważa

      nie nalezy oczekiwac że zrobi cos pozytywnego i zacznie sesnoswnie reagowac

      raczej nastąpi to dopiero po zmianie administracji

      chamstwo opanowuje zycie publiczne
      w postatnim numerze Pulsu Biznesu jest artykuł o chamstwie w ..biznesie

      padaja ostre slowa

      tylko na forum gazety rzekomo chamstwo nie stanowi problemu

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka