Dodaj do ulubionych

Stanowczo protestuję!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 20:26
Żądam by administracja tego forum zwróciła uwagę na wybryki moderatorów forum
Warszawa. Prosze przeczytać mój wpis:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=39479602&a=39488760
i proszę powiedzieć w czym łamał netykietę lub regulamin forum. Moderatorzy
forum Warszawa wielokrotnie - nie będąc jeszcze moderatorami - deklarowali
się jako zwolennicy opcji "na lewo". A teraz będąc moderatorami realizują
swoją polityczną misję - a na forum wisi spam, słowa leją się z rynsztoka,
burdel generalnie jest niewąski. Ale te palanty zapomniały po co tam są i
urządziły sobie tam Mysią-bis.
Dla postronnych dodam, że bez używania kalumni napisałem, że Jaruzelski
zwrócił odznaczenie dopiero wtedy kiedy już wiedział, że mu je zabiorą - a
honorowym gestem byłoby nieprzyjęcie go od razu. I skomentowałem to zgadzając
się z wypowiedzią Urbańskiego, że dobrze zrobił oddając. Dodałem tylko
komentarz, że oszczędził papierkowej pracy kancelarii.
Obserwuj wątek
    • b.pascal Re: Stanowczo protestuję!!! 30.03.06, 21:37
      Reklamacje zgłasza się na adresy mailowe:
      - moderatorów,
      - forum.abuse@gazeta.pl
      - jabbur@gazeta.pl :)

      Na ten ostatni adres można też zgłaszać uwagi nt. działań moderatorów. Najlepiej
      z konkretanmi (czyli linkami), bo napisanie, że na forum "wisi spam" jest mało
      przydatne w walce z nim. :)
    • jabbur Re: Stanowczo protestuję!!! 30.03.06, 21:55
      Jak możesz przeczytać w nagłówku tego forum takie rzeczy należy zgłaszać
      do forum.abuse@gazeta.pl. Jako, że zapomniałeś co napisałeś przypomnę Ci, że
      nazwałeś J. w sposób który nie jest zgodny z netykietą.
      • brumbak Re: Stanowczo protestuję!!! 30.03.06, 22:49
        jabbur napisał:

        > Jak możesz przeczytać w nagłówku tego forum takie rzeczy należy zgłaszać
        > do forum.abuse@gazeta.pl. Jako, że zapomniałeś co napisałeś przypomnę Ci, że
        > nazwałeś J. w sposób który nie jest zgodny z netykietą.
        ..............................................
        a którego J.
        czyżby ,,właśnie Tego??? :))
        jeżeli Tego - to zapewne autor wyraził opinie o osobie publicznej a ta potrafi
        obronic sie sama :)))
        jak wielokrotnie oswiadczała tu na FM ... Administracja oraz Najwybitniejszy
        znawca zasad Netykiety b.p. :))))))))))))

        .......
        z zainteresowaniem i zażenowaniem czytam jak Administracja kręci....
        jak nagina zasady do swych zapatrywań...
        • b.pascal Re: Stanowczo protestuję!!! 30.03.06, 23:27
          Są słowa, których nawet wobec osób publicznych nie można używać, bo bez względu
          na kontekst łamią Netykietę. Nie będę podawał przykładów, bo liczę na Twoją
          domyślność. :)

          Do Tebe: przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać przed udzieleniem mu
          wyjaśnień. ;)
          • sceptyk Oczywiscie nazywanie przez Gabrykuka/e 31.03.06, 00:12
            J. Kaczynskiego Hitlerem miesci sie w Netykiecie. Przeciez J.Kaczynski to
            polityk i tym samym wolno o nim gabrykukac.
            • jabbur Re: Oczywiscie nazywanie przez Gabrykuka/e 31.03.06, 02:16
              Zgłosiłeś to? Zostało?
            • b.pascal Re: Oczywiscie nazywanie przez Gabrykuka/e 31.03.06, 12:31
              Nie wiem, jakie jest w tej sprawie oficjale stanowisko administracji, ale
              słowo "Hitler" nie jest wulgaryzmem, a na przykład słowo na "ch", jest. Wątek z
              tym pierwszym okresleniem pewnie bym zostawił, a z tym drugim na pewno bym
              wyciął bez względu na to, czy dotyczyloby to osoby publicznej, czy nie. :)
              • sceptyk Re: Oczywiscie nazywanie przez Gabrykuka/e 01.04.06, 10:37
                Zastanawialem sie, czemu forumowicze maja raczej nieprzychylna opinie o Twojej
                inteligencji. Teraz zrozumialem.
    • stefanwarecki Kali być cenzurowany 30.03.06, 23:35
      Dołączam się do protestu. Kryteria, jakie przyjmują lewaccy moderatorzy tego
      forum, są całkowicie uznaniowe i stanowią jedynie odbicie ich fobii na punkcie
      politycznej poprawności. Nie ma to nic wspólnego ze zdrowo pojmowaną wolnością
      słowa.
      Kryteria powinny być jasne: wulgaryzmy, nawoływanie do przemocy, ewentuanie -
      choć tu byłbym już bardzo wstrzemięźliwy - personalne obrażanie.
      Tymczasem moderator wyciął bodaj sześciokrotnie moją wypowiedź, umieszczoną
      pierwotnie pod tekstem o eksmisji Le Madame. Ktoś napisał tam, że mamy do
      czynienia z moralnością Kalego. Wobec czego ja napisałem post, który w formie
      wypowiedzi tegoż Kalego - a każdy Polak o przeciętnej erudycji pamięta, jak
      mówił Kali - protestuje przeciwko eksmisji Le Madame. Kali napisał m.in., że
      "Krystian być śliczny chłopak i czarny, jak ja". W poście nie było żadnego
      wulgaryzmu ani nawoływania do przemocy. Słowem - nic, co by spełniało twarde
      kryterium, uzasadniające usunięcie postu.
      Przeanalizujmy zatem sytuację. Czy moderator o neutralnych poglądach,
      nieuprzedzony do żadnego rodzaju poglądów (a taki, moim zdaniem, powinien się
      forum opiekować) znalazłby tam coś łamiącego prawo lub regulamin? Nie.
      Co oznacza, że aby pojąć racje moderatora, trzeba postarać się wczuć w
      specyficzny sposób myślenia, moim zdaniem charakterystyczny dla tzw.
      oszołomiastej lewicy. Rozumiem przez to towarzystwo podobne do tego, jakie
      zbiera się właśnie w Le Madame. Istnieje bowiem także lewica rozsądna, do której
      zaliczyłbym np. Ryszarda Bugaja czy nawet Marka Borowskiego.
      Po pierwsze - moderator musiał pojąć, że mój post ma charakter ironiczny. To już
      sukces, śiadczący o pewnej inteligencji. Moderator jednak nie ma najwyraźniej
      poczucia humoru, jeśli ktoś wykpiwa poglądy lewostronne. Coś mi podpowiada, że
      gdyby post w podobny sposób wykpiwał np. któregoś z prawicowych komentatorów,
      np. wspominanego przez kogoś w tym dziale forum Piotra Semkę, to nie zostałby
      usunięty. Forma humoreski zakłada niestety stosowanie takich chwytów, jakich ja
      użyłem. Ale tego moderator nie pojmuje. Polityczna poprawność zastępuje mu
      poczucie humoru. Jak rozumiem, podobny los spotkałby post zawierający np. tekst
      niektórych skeczów Monty Pythona (ciekawe, czy usunęliby fragmenty scenariusza
      "Żytwotu Briana") czy też któregoś z felietonów Rafała Ziemkiewicza. O rubryce
      Mazurka & Zalewskiego z "Wprost" nie wspominając.
      Co zatem tak oburzyło naszego moderatora? Staram się wyjść poza mój
      zdroworozsądkowy punkt widzenia. Po pierwsze - moderator mógł dojść do wniosku,
      że mój post to kpina z Murzynów (drżę, czy słowo "Murzyn" jest jeszcze
      dopuszczalne, że może z jego powodu ten post także zniknie), bo pokazje ich jako
      idiotów, nie potrafiących mówić poprawnie po polsku. W takim razie należy czym
      prędzej zabronić druku "W pustyni i w puszczy". Jest oczywiste, że nawiązanie do
      Kalego musi polegać na naśladowaniu jego sposobu mówienia z tej powieści.
      Stwierdzenie, że Legierski jest Murzynem (Murzynem Polakiem, rzecz jasna) jest
      stwierdzeniem faktu, podobnie jak to, że jest homoseksualistą. Czy nie można już
      na tym forum napisać, kto jest czarny, kto biały, a kto żółty?
      Po drugie - mogło chodzić o Krystiana Legierskiego, guru homoseksualnego
      lewactwa (Czy słowo "lewactwo" jest jeszcze dopuszczalne? Oświeć mnie,
      moderatorze.) Ale czy stwierdzenie, że to "śliczny chłopak" jest wobec niego
      obraźliwe? To kpina oczywiście. Tylko że zabranianie kpin to cenzurowanie
      jednego z najważniejszych sposobów retorycznych w dyskusji. Inteligentna kpina
      jest nieodzowną częścią wszelkiego publicznego dyskursu, a nienawidzą jej ci, co
      nie mają do siebie dystansu (vide: obecnie rządzący) i nie są w stanie
      odpowiednio zripostować. Moderator najwyraźniej też jej nienawidzi.
      Otóż, panie moderatorze, Krystian Legierski jest osobą publiczną. I kpić z niego
      można do woli - wbij pan to sobie do łba - pod warunkiem, że jest to kpina, a
      nie chamskie wyzwiska. Mój post z pewnością takich nie zawierał. Zresztą
      rozróżnienie na osobę publiczną i prywatną jest idiotyczne, a zgłaszanie postów
      do moderacji staje się nieuczciwym narzędziem cenzurowania oponentów. Kpina i
      ironia, dotycząca każdego biorącego udział w dyskusji, osoby publicznej lub
      prywatnej, jest w pełni uprawnionym sposobem wyrażania racji.
      Moderator powie pewnie, że należy pisać o problemie, a nie o osobach. To
      oczywiście kolejna bzdura. Tak się już składa, że czyny i poglądy są dziełem
      konkretnych ludzi. Tego się nie da oddzielić. Wykpiwając osobę, wykpiwa się też
      jej pogląd.
      Mamy więc do czynienia ze zbiorem uprzedzeń i przesądów, mających źródło w
      politycznej poprawności - idei mgławicowej i z gruntu głupiej, pozwalającej
      uznać za nieopoprawne politycznie wszystko, co się komuś (lewicy konkretnie) nie
      podoba. Powtarzam: nie ma to nic wspólnego ani z wolnością słowa, ani z twardymi
      kryteriami moderacji.
      Jeśli czyta to moderator, który był uprzejmy uparcie cenzurować mój post, to
      prosiłbym o merytoryczną odpowiedź. Ustalmy przynajmniej - niech raz będzie
      jasne - że forum "GW" przestrzega zasad politycznej poprawności i nie toleruje
      kpiny ani ironii, jeśli są skierowane do konkretnej osoby. Sprecyzuj pan, panie
      moderator, swoje kryteria, na ile potrafisz. Żeby było wiadomo, czy warto tu
      jeszcze coś pisać, czy nie.
    • kpiarz Buhahaha 31.03.06, 08:10
      No nie mogę, Gizmo poleciał skarżyć:DDD. Świat się kończy :D
      • Gość: gizmo Wal się, Jaworius + kilka słów do Jabacośtam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 08:57
        Jaworjus, ty się zajmij swoim premierowaniem, chwila nieuwagi i światowa sieć
        się bez ciebie rozleci.
        A ty - jabacośtam - doskonale wiesz, ze nie chodzi o jakieś ostre słowo - gdyby
        było ostre to automat by je wykropkował. Nie zauważyłem by ktoś na forum
        Warszawa cenzurował obrażanie prezydenta Kaczyńskiego - OBECNEGO prezydenta -
        przypominam ci ten fakt, Jababuraku. Jaruzelski jest osobą PUBLICZNĄ, ale NIE
        jest URZĘDUJĄCYM prezydentem. Twoja wiedza o współczesnej Polsce jest dość
        nikła - może warto byś zaczął czytać gazety - i to nie te ukradzione z punktu
        skupu makulatury. Powtarzam - moderanci na forum Warszawa kierują się w swojej
        pracy wyłącznie względami politycznymi. Pozostawiają spam i bluzgi - wycinają
        wszystko co jest skierowane w lewicę i PO. To, co prawda, przysparza sympatyków
        prawicy i PiS-owi, ale gdybym zaczął cię podejrzewać, że w tak pokrętny sposób
        popierasz obecne władze, to sam sobie wystawiłbym żółłte papiery.
        • Gość: gizmo abuse@gazeta.cośtam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 09:00
          Kwestia cenzurowania forum niezgodnego z jego regulaminem to sprawa ważna dla
          wszystkich jego użytkowników. Jeśli wyślę na ten adres list z tego typu
          oskarżeniami pod adresem portalu to albo nie dostanę odpowiedzi albo dostanę
          taką, z której wynika, że nie ma racji bo nazwałem kogoś świnią czy chamem, i
          to było podstawą ingerencji. Lub też nazwałbym, ale mi to prewencyjnie
          uniemożliwiono. I mógłbym sobie taki list w dupę wsadzić, ale ja wirtualnego
          seksu nie uprawiam. I w ogóle wara od mojej dupy, klubowicze z Le
          Madame!
        • yavorius Masz do mnie jakiś problem? 31.03.06, 09:41
          Widzisz gdzieś moją wypowiedź do Ciebie?
          • Gość: gizmo Re: Masz do mnie jakiś problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 10:16
            Pan widzi, pani widzi... i po co udawać? Jesteś jednym z tych, którzy myślą, że
            klonowanie nicków klonuje im rozumy. Kłopot w tym, ze fakty pokazują zależność
            odwrotną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka