ggigus
20.04.07, 23:19
jest dosc proste
ostatnio usunieto moj post, poniewaz inny post - wyjatkowo wulgarny i atak ad
personam i odpowiedz na moj post zglosilam do abuse. Ordynarny post pewnego
kolegi zniknal bez sladu, moja wypowiedz - rzekoma wycieczka osobista - ze
naurzala netykiete, zniknela, ale z adnotacj,a, ze naruszylam netykiete.
Oki, wlasciwie powinien zniknac post ordnynarny wczesniej mojego stalkera, bo
to byl poczatek wycieczki osobistej.
ale az tak skomplikowanych pytan nie zadam, nie bojcie sie.
pare dni dni ina forum wege (no gdziez indziej!!) wisial mily post o tresci:
nadal rzniesz glupa, moja replika zniknela, a ow post, o ktorym pisze tez
zniknal bez sladu, chociaz jako ad personam 100 % (!!!) naruszal netykiete.
czym kierujecie sie przy wycinaniu i kasowaniu postow to raz, a dwa - dlaczego
taki sam watek mojego autorswta z podobnym pytaniem na forum o moderacji usunieto?
a)zadaje Wam niewygodne pytania? b)nie jestem godna zadawania pytan?
ojej, jesli a ), to dzialajcie ZGODNIE z netykieta i jesli b)to macie jakis
problem
a teraz drodzy moderatorzy, odniescie sie do pytan zawartych w moim poscie, bo
po to to forum jest.
bylo go nie zakladac i sie nie pchac do moderacji, jesli nie mozecie zabrac glosu.
pozdrowka