Dodaj do ulubionych

Do moderatorni

02.04.08, 00:06
Mam pytanie.
Żywię nadzieję,że zostanie przeczytane przed wycieciem.

Czemu moderatorzy sa tacy uwazni, kiedy sie pokazuje matactwa na FU, wycinają wtedy jak leci całe wątki, a odpowiedzieć na pytanie: kto jest tutaj moderatorem, czy chilum i tynia odpowiadają za te porządki, to nie ma nic.
Ciach, ciach
Obserwuj wątek
      • hepik1 Re: Do moderatorni 02.04.08, 06:31
        Z tą komerchą to jakaś obsesja i paranoja dwoje łódzkich alkoholików.
        Linki w sygnaturce to historia z przed ładnych kilku miesięcy,zresztą wcale
        niejednoznacznie negatywnie oceniona przez ADM na AES-ie.
        Eska i janu muszą z czymś i kimś walczyć,bo taki ich sens netowego życia.
        A sam fakt zarabiania akurat na kliknięciach userów ,którzy trafiają z FU na
        strony jarasa,to mit...kto ,oprócz przewalających sie w kłótliwym kłębowisku
        kilku ciał po FU,miałby czytać te wszystkie wątki?
      • janulodz Re: Do moderatorni 02.04.08, 07:25
        Eska takie miała i nigdy nie "wisiała".
        A chilum od trzech lat na tym forum nic nie napisał.
        Ciekawe dlaczego nic nie pisze tynia.
        Nie interesuje mnie kto ma dożywotnie uprawnienia, tylko kto odpowiada.
        • ela_102 Re: Do moderatorni 02.04.08, 07:57
          całkiem powaznie się martwię o alkoholików tutaj.(i wspol)
          Co nie ktorzy tutaj zamienili czas spedzany na piciu alkoholu na
          walkę z komercją...a własciwie z tym aby czyjś Serwis Pomocowy (o
          tym nie zapominajmy) nazwać w ten sposób..i mają ok...
          Ze "znachorem" też zaczeli walczyć ze nie ma uprawnień do leczenia
          ludzi...posadzili na ławę oskarzonych a On dzieki temu odnalazl
          rodzinę i pamięć..

          Nie ma tego zlego..

          Ale co ONI biedni poczną z tym czasem...

          bo w "trzeżwość" z penością nie pojdą...woleliby się powieśić:-((
          • janulodz Re: Do moderatorni 02.04.08, 08:15
            Ciekawe Eska, czy chociaż Cię kto z gazetowych przeprosi.
            Przeciez już pół roku temu zabroniłaś jarasowi , fałszywemu doradcy podatkowemu,
            umieszczania stopek z linkiem do jego zarobkowej strony.
            Nikt poza tobą na to nie reagował. Przy okazji pomocy alkoholikom naszpikował
            swoją stronę setką komecyjnych linków. Alkoholik wchodzący ne tę stronę był nimi
            atakowany. Na tym to polegało. Znaleźć chwytliwy temat i podetknąć klientowi
            towarek.
              • janulodz Re: Do moderatorni 02.04.08, 14:47
                Dla przypomnienia Hepiku.
                Może to nie był rozkaz, ale prośba.
                Zdecydowana prośba moderatora.
                Myślałem, że umiesz szukać w necie. Co ta wóda może w głowie narobić;-))


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=71466457&a=71579461
                • hepik1 Re: Do moderatorni 02.04.08, 15:44
                  janulodz napisał:
                  >już pół roku temu zabroniłaś jarasowi
                  janulodz napisał:
                  > Może to nie był rozkaz, ale prośba.
                  > Zdecydowana prośba moderatora.

                  janulodz napisał:
                  > Co ta wóda może w głowie narobić

                  I tu dopiero w świetle powyższego pełna zgoda :)
            • aaugustw Re: Do moderatorni 02.04.08, 14:09
              janulodz napisał:
              > Ciekawe Eska, czy chociaż Cię kto z gazetowych przeprosi.
              __________________________________________________________.
              Przeciez pisala juz eska, ze to ona wpierw musi poprosic ich o
              zwolnienie z tej funkcji, (czyli takze przeprosic za zamieszanie,
              ktorego i tam narobila!) :-((
              Trzezwymi badzmy - janu...!
              A... ;-))
          • aaugustw Re: Do moderatorni 02.04.08, 14:06
            Ela na 102 napisała:
            > całkiem powaznie się martwię o alkoholików tutaj.(i wspol)
            > Co nie ktorzy tutaj zamienili czas spedzany na piciu alkoholu na
            > walkę z komercją...a własciwie z tym aby czyjś Serwis Pomocowy (o
            > tym nie zapominajmy) nazwać w ten sposób..i mają ok...
            ____________________________________________________.
            Trzezwi o tym pamietaja, Elu na 102..! ;-)) A ci, ktorzy,
            (jak piszesz); "wola sie powiesic, anizeli trzezwiec" beda dalej
            szczekac. Najwiecej chore i glupie w tym wszystkim jest to, ze juz
            nawet odpowiedzialna za to Forum - kropka, (uzalezniona tylko od
            popielniczki), zaczyna tez pisac jak pijana, zamiast uzywac
            konkretow i pisac z sensem, ale kiedy popatrze na to z drugiej
            strony, skad niby mialoby sie to u niej brac. Praktyka czyni
            mistrzem...!).
            A...
    • e4ska Re: Do moderatorni 02.04.08, 10:08
      Czy nie można wprost odpowiedzieć na pytanie, Kropka? Czy Chilum i Tynia tylko
      "wiszą" u góry, czy są czynnymi moderatorami? to jakaś tajemnica?

      A pytam dlatego, że to, czego byliśmy i jesteśmy świadkami, świadczy o
      lekceważeniu praw userów. Pisałam kiedyś: regulamin obowiązuje obie strony. Ja
      np. dość boleśnie zostałam doświadczona, gdy po otrzymaniu cząstkowych praw
      moderatorskich nawet ich nie mogłam wykorzystać, więc kilka osób urządziło sobie
      polowanie na Eskę - i tutaj, i niektórzy na AESie. Jakoś nie wycinano
      awanturników i złośliwców. Dopiero jak ktoś tam wziął mnie w obronę, reakcja
      była natychmiastowa - wycięto post Hepika po to, aby zniknął drugi post,
      nieładnie o Hepiku sie wyrażający. A wyrażał sie człowiek bardzo uczciwy i
      porządny, bo i tacy wśród AESów siedzą.

      Co do działalności jarasa: do spółki z augustem zniszczył dobrze zapowiadające
      się forum, ciekawe i bardzo pomocne. To, co jest na nim teraz... Mnie to
      specjalnie nie interesuje - ja chcę jedynie dociec, co sie właściwie stało i
      dlaczego?

      Hepik, specjalista od szmat, jak zwykle łże. O komerchach i szkodach, jakie
      jarasele wyrządzają ludziom, pisali nie tylko Janu i Eska, ale z tych, których
      pamiętam, mimo wycinanych postów i całych wątków: Corsica, Magtomal, Ariel,
      Gocha, Tranzyt, Daleh, Addi, Wolf, Mysza. Co najmniej jedenaścioro użytkowników!
      - solidnie wyciszanych.

      Więc pytam: kto wycinał? Czy odpowiedzialność za oczywiste naruszenie praw
      użytkowników i praw przyzwoitości obciąża Chilum i Tynię? Czy tylko Kropkę?
      • 1962wolf Re: Do moderatorni 02.04.08, 10:16
        moge Wam eSKA I jANU opowiedzieć co kiedyś robiłem:
        pracowałem w pewnej firmie, na ich zlecenie, korzystałem z
        ich bazy danych ,którą posiadali dzieki własnej pracy i
        kosztom, ale.................częśc klientów z tej bazy
        przechwytywałem na swoje własne potrzeby i realizowałem
        zlecenia zupełnie gdzie indziej podpierając się prestiżem
        swojej firmy macierzystej.
        było to godne potępienia.gdy mnie na tym w końcu
        przyłapano.....połozyłem uszy po sobie./nie mówiąc już o
        tym ,że straciłem pracę i zaufanie w pewnym segmencie branży/
        przeprosiłem i szlus
        nie tłumaczyłem sie jakimiś wydumanymi interpretacjami przepisów
        o tym czy tamtym.
        poprostu.jak mnie przyłapali na złodziejstwie to się do tego
        przyznałem.
        ale wiecie co?............myslę sobie,że są osoby ,które
        poprostu tego nie są w stanie pojąć.
        to trochę tak jak z kleptomanami.
        kradną bo muszą i nic tego nie zmieni. chyba ze zostana
        abstynentami od zawłaszczania cudzych pomysłów i patentów, o
        bazach danych ogólnodostepnych nie wpsominając.
        • 1962wolf Re: cześć Hepik 02.04.08, 10:20
          nie wiem co Janu łykał i ile
          ale temat "marketingu" Jarasowego przewija się od bardzo dawna
          wszędzie tam gdzie Jaras się pojawia
          w mniej lub bardziej zawoalowanej formie.
          i wszedzie tam Jaras stawia się na pozycji osoby ,która
          rzeczywiście jakies tam osiagnięcia ma. jakiś dorobek realny,
          jakieś domniemane poparcie czynników "mądrzejszych"
          no wiesz o co mi chodzi?
          ..sprawia wrażenie..............
          hej Hepik
          pozdrawiam
            • 1962wolf Re: cześć hepiku 02.04.08, 20:15
              mózg mam wyprany z wielu głupot na własny temat
              spodnie wyprasowane
              czas sie brać za zarabianie kasy-bo od 2 miesięcy tylko ją
              wydaję
              trzymaj się ormowcu
              mimo wszystko lubię Cię:

              lepszy ormowiec znany ,
              pod bokiem, w czas burzy.
              niźli gamoń zmity/n/gowany
              co mu huk nie służy.
              • arielka49 Re: cześć hepiku 02.04.08, 20:57

                1962wolf napisał:

                > mózg mam wyprany z wielu głupot na własny temat

                A skąd te głupoty , Wolfie?
                Sam o sobie je opowiadałeś kiedyś , czy jak ?

                ***********************************************
                Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
        • janulodz Re: Do moderatorni 02.04.08, 10:34
          Umiejętność przyznania się do błędu, który się faktycznie popełniło, jest dużą
          sztuką, którą mogą posiąść osoby z niezachwianym poczuciem własnej wartości, a
          jednocześnie dopuszczające tę możliwość, że nie są doskonałe pod każdym względem.
          Wymaga to cywilnej odwagi.
          Dlatego właśnie zalicza się tę umiejętność do szczególnie cenionych cech charakteru.

        • e4ska Re: Do moderatorni 02.04.08, 10:36
          Wolfie... tu nie chodzi o jaraselów, tu chodzi o coś więcej.

          Jestem weteranką starych bitew z cenzurą. Polityczną, wyznaniową itd. To, co
          dzisiaj można pisać na uczęszczanych stronach... ho ho ho...

          Dla mnie wolność słowa w ramach wyznaczonych prawem jest wartością samą w sobie.

          Skandaliczne były dla mnie np. takie wypowiedzi, świadczące o ciemnych i
          dziwnych kulisach:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=176&w=72171886&a=72171886
          Może sprawa jaraselów przyda się następnym pokoleniom moderatorów? Patologiczne
          zjawiska ujawniają sie właśnie na marginesie, a FU to margines, wziąwszy pod
          uwagę ilość użytkowników i ilość postów, że o jakości wielu nie wspomnę:)

          No to lecę się napić, bo po trzeźwemu nie rozbierzesz, hej ;-)
          • 1962wolf Re: Do moderatorni 02.04.08, 10:42
            nie bardzo wiem co tam Deoś napisał
            bo pierwsza częśc posta jest zaprzeczniem drugiej
            ale mniejsza z tym
            z jednym się zgadzam bezwzględnie:
            spora grupa psychiatrów utopi pacjentów w psychotropach
            i guzik ich interesi ,czy pacjent jest ewidentnym
            alkoholkiem czy czubkiem, czy lekomanem , czy wszystkim na
            raz.
            to samo tyczy sporej grupy tak zwanych psychoanalityków,
            doradców pozycia małżeńskiego, sexuologów medialno-towarowych itp
            mogą latami leczyć pacjenta za50 zł na 45 minut-a o piciu
            nie wspomną ani słowa.

            • 1962wolf Re: Do moderatorni 02.04.08, 10:48
              no dobra-spadam
              idę się ogolić
              bo potem lece na badania i zaszczepią mnie znów na jakieś
              tropikalne paskucdztwa
              kurde
              nie mogą wymyślić szczepionki na alkoholizm?
              szczepisz się co pół roku-chlac Ci się nie chce, siła
              wyższa cie prowadzi za rekę. duch i chuch w ustach ci się
              odświeża, włosy odrastają. ręce się nie trzesą,neurony w mózgu
              się regenerują, na konto wpływa kasa od zaniechanego
              alkoholu,akcyza na coca-colę maleje, libido wzrasta,
              ciała jamiste również,wzrok nie błądzi po manowcach tylko po
              krągłych biodrach kobiet, a kierownica w rowerze jest zbędna.
              • e4ska Re: Do moderatorni 02.04.08, 11:04
                No się szczep (byle nie szczepem winnym).

                Dopóki takiej szczepionki nie wymyślą - leczenie będzie tym, co jest teraz. Może
                doczekamy, Wolfie? I cały ten świat wspomagaczy popłynie sobie hen daleko...

                W istocie to z całej czeredy wspomagaczy, którzy się tutaj czy gdzieś
                przewijają, zegrzański gościu pomaga realnie. To jest pomoc konkretna i
                ratowanie życia. Niepotrzebnie mu namieszali w głowie psychoterapią, ale i tak
                swoje solidnie robi. Jakby domagał się podwyżki, to oddałabym mu całe swoje
                korkowe - byłe, oczywiście, bo aktualnego nie posiadam.

                To, że pijaków nie kocha... normalne. Ja też - nie kocham, ale kilkunastu bardzo
                bardzo lubię - i tak mi zostanie:)
                • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Do moderatorni 02.04.08, 11:16
                  e tam eska nie dorabiaj wasow monie lizie- deoand najprawdopodobniej-
                  bo czy na pewno to nie wiem- trafil do takiej pracy a nie innej z
                  czystego przypadku, a juz pracujac tam zetknal sie pare razy z
                  jakims zulami, ten go wyzwal, ten orzygal, a jeszcze miesiac pozniej
                  wrocil na oddzial- i deoandowi odbilo.
                  Zaczal generalizowac, a wszystko to w bardzo emocjonalny sposob (
                  tylko forma sili sie na dystans, widac w tym w istocie wielkie
                  zacietrzewienie i bol).


                  Dla mnie jest to ostawa glupia jak i zrozumiala. Czesciowo dzieki
                  temu, ze znam wiele osob, ktore pracowaly w domach starcow ( praca
                  popularna wsrod Polakow w UK, bo jak sie mozna domyslec-
                  niepopularna wsrod miejscowych).

                  Dla nich tez czesto kazdy stary czlowiek to jest upierdliwy
                  klopotliwy wredny dziad z alzheimerem. Tacy ludzie wiedza,
                  co "nalezy" robic ze starymi.

                  Deoand nie pracuej dla idei- tak podejrzewam- tylko bo taka ma
                  prace, nie umie czy nie chce znalezc innej, a moze jeszcze jest
                  nieco jak ofiara sztokholmska- nienawidzi swoich pacjentow ale jest
                  od nich uzalezniony psychicznie?
          • aaugustw Re: Do moderatorni 02.04.08, 14:22
            e4ska napisała:
            > Wolfie... tu nie chodzi o jaraselów, tu chodzi o coś więcej.
            > Dla mnie wolność słowa w ramach wyznaczonych prawem jest wartością
            samą w sobie...
            __________________________________________________.
            ????????????????????
            (prima aprilis byl wczoraj!).
            A...
      • aaugustw Re: Do moderatorni 02.04.08, 14:13
        e4ska napisała:
        > Czy nie można wprost odpowiedzieć na pytanie, Kropka? Czy Chilum i
        Tynia tylko "wiszą" u góry, czy są czynnymi moderatorami? to jakaś
        tajemnica?
        ___________________________________.
        A po co ci to wiedziec, ktory policjant
        zgarnal cie pijana z ulicy...!?
        A... ;-))
        • 1962wolf Re: Do modergusta 02.04.08, 14:20
          długpoterminowa prognoza pogody dla północnych kaszub na
          okres pomiędzy 1,a 4 maja jest niezachęcająca/nigdy nie wiem
          czy to jest przymiotnik czy imiesłów/
          więc chyba pozostanie Ci drogi medguście siedzieć w drejku
          przy barze i snuć opowieści dziwnej treści ktokolwiek się
          zdarzy chętny do ich posłuchania.
          wiesz?.................najlepiej słuchają mewki.
          • aaugustw Re: Do modergusta 02.04.08, 14:28
            1962wolf napisał:
            > długpoterminowa prognoza pogody dla północnych kaszub na
            > okres pomiędzy 1,a 4 maja jest niezachęcająca/nigdy nie wiem
            > czy to jest przymiotnik czy imiesłów/...
            _________________________________________.
            To jest i głupota i nietrzezwosc...!
            Kazda pogoda jest dobra, niedobre tylko sa ubrania...
            A po drugie, takich jak ja interesuje Pogoda Ducha i te
            potrafie juz dzisiaj przewidziec, jezeli bede sie trzymal
            blisko zwyciezcow ze Wspolnoty AA...
            A... ;-))
            • 1962wolf Re: Do modergusta 02.04.08, 14:33
              czy ja gdzieś na[pisałem ,że pogoda będzie zła,lub dobra
              nawet nie napisałem ,że będzie duchowa
              napisałem jedynie"niezachęcająca"
              cokolwiek to znaczy.............
              i nijak nie mogę pojąc w jaki sposób ze
              słowa "niezachęcająca" mozna wysnuć wniosek ,że potrafisz
              przewidzieć pogodę i trzymac się zwyciężców ze wspólnoty AA.
              bo ja na ten przykład kilku z AA bardzo lubie i sobie cenię.
              ale onhi nie biorą udziału w żadnym wyścigu
              trzeźwości.poprostu są
              hej palancie
              • aaugustw Do mebla stajennego...! ;-)) 02.04.08, 14:50
                1962wolf napisał:
                > czy ja gdzieś na[pisałem ,że pogoda będzie zła,lub dobra
                > nawet nie napisałem ,że będzie duchowa napisałem jedynie...
                > ... trzymac się zwyciężców ze wspólnoty AA.
                > bo ja na ten przykład kilku z AA bardzo lubie i sobie cenię.
                > hej palancie
                __________________________________________.
                OK. Nie tlumacz sie... - Powiedz lepiej, gdzie chodzisz
                na te Mityngi AA, moze mamy wspolnych znajomych meblu staj...!?
                A.. ;-))
                • 1962wolf Re: Do mebla stajennego...! ;-)) 02.04.08, 14:54
                  z czego miałbym się tłumacvzyć?
                  z Twojego nierozumienia słowa pisanego?
                  pogoda niezachęcająca to taka pogoda która nie zachęca-i tyle
                  a przecież w waszym prospekciku info o zlocie w J.G.
                  zachęcacie spacerami na morzem , poblikim Rozewiem itd itp.
                  ja Ci tylko zyczliwie napisałem ,że pogodę będziesz
                  miał "barową" i tyle.
                  a co do mityngu........nie słyszałeś ,że ta wspólnota
                  nazywa się:
                  anonimowi alkoholicy?
                  i gwoli wyjasnienia. nie chcodze na mityngi-tylko na jeden
                  mityng w tygodniu...............pasuje mi tam atmospfera.
                  daleka od oszołomstwa wszelkiego i nie rażaca mego intelektu.
                  cokolwiek to znaczy, by nikogo nie urazić.
                  • aaugustw Re: Do mebla stajennego...! ;-)) 02.04.08, 15:40
                    1962wolf napisał:
                    > z czego miałbym się tłumacvzyć?
                    > pogoda niezachęcająca to taka pogoda która...
                    - - - - - - - - - - - - -
                    Dobra, nie tlumacz sie...!
                    __________________________.
                    1962wolf napisał dalej:
                    > ja Ci tylko zyczliwie napisałem ,że pogodę będziesz
                    > miał "barową" i tyle.
                    - - - - - - - - - - - - - -
                    Alez, ja tobie wierze... - Nie nawiazalem jednak do twych slow,
                    ktore sobie tak cenisz, bo dla mnie najwazniejsza jest Pogoda
                    Ducha...!! ;-))
                    A...
      • hepik1 Re: Do moderatorni 02.04.08, 19:14
        >czy Chilum i Tynia tylko
        "wiszą" u góry, czy są czynnymi moderatorami?
        Wiszą i to od dawna ;)
        Chilum był epizodem a narkomania to jednak "poważniejszy "nałóg.
        Tynia poręczyła głową za eskę moderatorkę ,no i stało się ;)
        A tak na powaznie po co jej by było to użeranie?
        Przy pierwszej okazji kiedy jej sie wydawało,że znalazła zastępstwo ,dała nogę.
        A ,że eska była ostatnia osobą,która się na to stanowisko nadawała,,co zdajsie w końcu dotarło do siwej dysydentki,wydelegowano kropkę jako weterankę społecznego moderatorstwa.

        Takie jest moje zdanie i będę się go trzymał ;)
    • kropka Re: Do moderatorni 02.04.08, 13:17
      wszystko dokładnie napiszę wieczorem, bo teraz musze popracować na chlebek.
      Nie kłóćcie się już, nie gdybajcie, nie walcie się łopatkami, bo to forum
      Uzależnienia, a nie piaskownica.
      O cierpliwość proszę.
    • tenjaras Re: Do moderatorni 02.04.08, 17:44
      janu wzywa personalnego:
      - Prosze znalezc w naszej firmie sprytnego, mlodego czlowieka, z
      duza wiedza i umiejetnosciami, majacego dobry kontakt z ludzmi.
      Jednym slowem, kogos takiego, kto moglby mnie zastapic.
      - I mam go tu do pana przyslac?
      - Nie, natychmiast zwolnic.
    • kropka Ustalenia między administracją i jarasem 02.04.08, 22:21
      1. Jeśli tenjaras usunie wszystkie komercyjne linki ze swojej strony, będzie
      mógł linkować do niej w swoich postach na forum.
      Oto cytat z odpowiedzi administracji:
      "Można zamieszczać linki do stron, które w żaden sposób nie mają
      charakteru komercyjnego. Jeśli strona będzie opracowana w ten sposób - nie widzę
      przeciwwskazań."
      2. O ile wiem, tenjaras juz usunął linki ze swojej poczty. Oby na zawsze. Będzie
      je przekazywał jedynie osobom zainteresowanym i chętnym.
      tenjarasie, pytałeś mnie co to znaczy "osobom chętnym". Oznacza to osoby, które
      wyrażą bezpośrednie zainteresowanie Twoją pomocą i działalnością. Jesli na forum
      lub mailem ktoś Cię poprosi o szczegóły, możesz mu wysłać MAILEM informacje,
      którymi jest zainteresowany.
      Dla jasności: te ustalenia nie dotyczą tylko tenjarasa. Dotyczą wszystkich
      uzytkowników forum.
      Tyle w temacie komerchy.

      A teraz w temacie "użytkownicy forum".
      To juz nie jest forum Uzależnienia. To jest forum Pyskownica (od pyskowania).
      Kisicie sie tutaj we własnym sosie, bo każdy nowy, normalny człowiek, nawet
      pijany w belę, ucieknie natychmiast po przeczytaniu 2 pierwszych z brzegu
      wątków. Każdy wątek przeradza się w awanturę najdalej po 5 wpisach. A awantura
      zawsze z udziałem tych samych osób na ten sam temat: ona kłamie, on oszukał, ona
      napisała, on wymyslił, jemu pomogło, tej nie pomogło, ta wierzy, tamten nie.
      No i oczywiście poza Augustem i tenjarasem nie ma jednego trzeźwego na świecie.
      Ze mną włącznie, oczywiście.
      Jako czytelnik powiem, że nudno tu aż zęby bolą.
      Przestańcie się żreć, przestańcie sie licytować czyje na wierzchu, przestańcie
      wyciągać prywatne brudy. Róbta co chceta, ale niech tu sie zrobi ciut ciekawiej
      i sympatyczniej. Bo czasem mam wrażenie, że alkohol spowodował trwałe zmiany w
      waszej psychice.
      Wracajcie do życia!!!

      A w kwestii moderatorów: o ile wiem, sprzątam teraz sama.

        • sweet-heart Re: Ustalenia między administracją i jarasem 02.04.08, 23:11
          arielka49 napisała:
          >> Kropka napisała:
          >> No i oczywiście poza Augustem i tenjarasem nie ma jednego trzeźwego
          >> na świecie.
          >> Ze mną włącznie, oczywiście.

          > Najoczywistsza oczywistość. :-)
          ----------------------------------------------------------
          Arielka,
          czy Pani Moderator apelowała przed chwilą, żeby skończyć z bezustanną
          złośliwością na tym forum, czy tylko mi się tak zdawało ???

          Pozdrawiam i życzę Ci Dobrej Nocy :)
          • arielka49 Re: Ustalenia między administracją i jarasem 02.04.08, 23:18
            Sweet :

            > Arielka,
            > czy Pani Moderator apelowała przed chwilą, żeby skończyć z bezustanną
            > złośliwością na tym forum, czy tylko mi się tak zdawało ???

            I owszem.
            Po prostu uśmiechnęłam się na to , co napisała ...:-)
            Dobrze wyczuła o czym piszą w/w .
            Tylko tyle.

            Też Ci życzę dobrej nocy.:-)
            Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
            Szczerze.




            ***********************************************
            Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • aaugustw Do Sweet-heart´a...! ;-)) 03.04.08, 10:44
            sweet-heart napisał:

            > arielka49 napisała:
            > >> Kropka napisała:
            > >> No i oczywiście poza Augustem i tenjarasem nie ma jednego
            trzeźwego na świecie. Ze mną włącznie, oczywiście.
            > > Najoczywistsza oczywistość. :-)
            ----------------------------------------------------------
            > Arielka,
            > czy Pani Moderator apelowała przed chwilą, żeby skończyć z
            bezustanną złośliwością na tym forum, czy tylko mi się tak
            zdawało ???
            > Pozdrawiam i życzę Ci Dobrej Nocy :)
            __________________________________.
            Masz dobre "oko" Sweet-heart...!
            Z takich wypowiedzi widac kto tu trzezwy, kto pijany...!
            Dziekuje Sweet-heart...! ;-))
            A...
            Ps. Od dawna mam takze swoje zdanie o kropce, ale nie potrafilem
            tego tak zwiezle i dokladnie opisac...! ;-))

        • aaugustw Do ariel...! ;-)) 03.04.08, 10:33
          arielka49 napisała:

          > Kropka:
          > > No i oczywiście poza Augustem i tenjarasem nie ma jednego
          trzeźwego na świecie. Ze mną włącznie, oczywiście.
          - - - - - - - - - - - - - - - -
          > Najoczywistsza oczywistość. :-)
          _________________________.
          Zaczynacie kontaktowac...!
          A... ;-))
          Ps. Z tym wczorajszym "ch" zawstydzilas mnie, jak moglem...!? :-((
          Czy ty tez sie wstydzisz, kiedy piszesz cale zdania zle...!? ;-))
      • e4ska Re: Ustalenia między administracją i jarasem 02.04.08, 23:16
        Rozumiem, Kropka, twoją frustrację. Pożyteczność jarasia widoczna była jak na
        dłoni - jakby nie, to dawno by wyleciał.

        Więc - nie jestesmy mułami, żeby sie nie domyślić, a właściwie - nie zdziwić.
        Pół roku trzeba było oblatanym adminom dojść do wniosków oczywistych? heh:)))

        Czemu to kasowałaś wątki - nie moje, ale innych osób, zaskoczonych nie tyle
        kłamstwami jarasów, co twoim pozwoleństwem na umieszczanie linków. Sama
        sygnalizowałam podbijany wątek z wredparkiem, bo nie wierzyłam, jak inni o tym
        mówili.

        Wiesz co? Wciskać ciemnoty i karcić dzieciaczki to możesz...

        a to, co niedokończone... Nick Chilum i Tyni należałoby po prostu zdjąć i nie
        hańbić tych miłych osób moderowaniem FU. Tynia bardzo przykładała sie do roboty,
        była autentycznie zainteresowana i uczciwa. Słowa złego na Tynię powiedzieć nie
        mogę, a za ładne prowadzenie należą sie jej wielkie podziękowania. Że wasz
        ulubieniec, Hepik, jeszcze na ostatek kopnął ją w swoim zwyczaju, to może... da
        wam co do myślenia.

        Chociaż - nie sądzę.

        Tyle dobrego, że rozmaite cwaniaczki, pewne swoich... hmmm - forów, czasem
        przegrywają.

        No i miejmy nadzieję, ze forum sie odrodzi z pożytkiem dla dyskutantów.

        • janulodz Re: Ustalenia między administracją i jarasem 03.04.08, 00:07
          Dziękuję kropce za wyjaśnienie, przynajmniej takie, jakie mogła napisać nie wykraczając poza swoje kompetencje.
          Nie uważam tego tematu za zamknięty, gdyż wiele spraw nie zostało do końca wyjaśnionych. Choćby to, dlaczego nasz protest przeciwko cwaniactwu był tak długo ignorowany.
          Apel o zachowanie umiaru w dyskusji jest również wołaniem na puszczy, gdyż bezkarność niektórych nicków jest zastanawiająca. Usuwanie tylko części i w dodatku wybiórczo postów zawierających obraźliwe teksty nie sprzyja budowaniu zgodnej atmosfery. Takie jest moje odczucie i ja się z nim zgadzam:))
          Uważam, ze w celu uspokojenia co niektórych userów należałoby zastosować sankcje dyscyplinarne przewidziane regulaminem forum.
          Nie ma to jak "twarda miłość".

          Na koniec sugestia, może by tak rzeczywiście "odwiesić" nieczynnych moderatorow.
          • kropka Re: Ustalenia między administracją i jarasem 03.04.08, 00:25
            żaden moderator nie jest "zawieszony". Nie znam przyczyn, dla których sie nie
            pojawiają. Bardzo by sie przydali, to fakt.

            > Apel o zachowanie umiaru w dyskusji jest również wołaniem na puszczy, > gdyż
            bezkarność niektórych nicków jest zastanawiająca. Usuwanie tylko > części i w
            dodatku wybiórczo postów zawierających obraźliwe teksty
            > nie sprzyja budowaniu zgodnej atmosfery. Takie jest moje odczucie i
            > ja się z nim zgadzam:))

            nieśmiało przypominam, że to nie ja pisze awanturnicze posty, nie ja wszczynam
            awantury i nie ja gadam z trollami. Poza moderatorem jest kosz do zgłaszania
            postów do skasowania, jest także mail forum@agora.pl. Działa najszybciej. Ja nie
            mam ani czasu, ani ochoty spędzać na forum 24/7. To nie moderator tworzy forum,
            tylko jego użytkownicy.
              • tenjaras Re: Ustalenia między administracją i jarasem 03.04.08, 11:49
                gdyby palenie papierosów było mniej bagatelizowane nikt by się nie
                dziwił i nie miał sobie za złe powrotu do nałogu, a tak jest
                przecież najczęściej, człowiek by albo palił, albo nie, i była to
                decyzja bez tej szczególnej skazy na rozsądku prywatnym

                ale to nie znaczy jeszcze, że kropka musi znać mechanizmy nałogowego
                myślenia, na pewno musi znać mechanizmy działania portalu Gazeta.pl
                skoro jest tutaj moderatorką i to robi dobrze pod tym kątem,
                podejrzewam po prostu, że założyciele Forum Uzależnienia, nie do
                końca zdawali sobie sprawę z czym przyjdzie im się zmierzyć...
                • aaugustw Re: Ustalenia między administracją i jarasem 03.04.08, 11:57
                  tenjaras napisał:
                  > ... ale to nie znaczy jeszcze, że kropka musi znać mechanizmy
                  nałogowego myślenia, na pewno musi znać mechanizmy działania portalu
                  Gazeta.pl skoro jest tutaj moderatorką i to robi dobrze pod tym
                  kątem, podejrzewam po prostu, że założyciele Forum Uzależnienia, nie
                  do końca zdawali sobie sprawę z czym przyjdzie im się zmierzyć...
                  ______________________________________________________.
                  To brzmi bardzo przekonywujaco - Jaras...!
                  Jezeli tak ma sie ta sytuacja, to ode mnie w strone "Kropki"
                  wielkie przeprosiny za zlosliwe slowa, ktore napisalem pod jej
                  adresem (ona nie moze obrywac za kogos!).
                  A...
        • kropka Re: Ustalenia między administracją i jarasem 03.04.08, 00:17
          kolejna wszystkowiedząca, qrcze.
          Skąd Ty wiesz o mojej frustracji? Skąd wiesz o mnie cokolwiek? Nic nie wiesz,
          więc po co te pseudo-osobiste wycieczki?
          Powtarzasz jak katarynka te same zarzuty niemal w każdym wpisie. Nie Ty jedna,
          zresztą. Nawet nie zauwazyłaś, że jaras dość dawno skasował stały link do
          strony. Teraz popracuje nad sama stroną i będzie dobrze.
          Nie wiem czy należałoby skasowac pozostałych moderatorów. Decyzja należy do
          administracji, a nie do mnie ani do Ciebie.
          A reszta Twoich "argumentów"... no cóż...
          • janulodz Re: Ustalenia między administracją i jarasem 03.04.08, 00:28
            Obiektywnie rzecz biorąc kropko, ten post nie powinien być podkreślony na
            czerwono. Chyba już jesteś przepracowana. To była Twoja osobista wycieczka.
            Wypadłaś z roli.
            Jaras skasował link do strony po interwencji eski.
            Potem co jakiś czas podbijał wątek w którym ten link był. Nie zauważyłaś?
            Pisałem o tym.
            Poza tym pożyjemy , zobaczymy. strasznie jestem ciekaw jarasowej stronki bez
            komerchy. Ciekawe, kiedy mu się znudzi. Robić za darmochę. Chyba, że ma z Wami
            inne układy
            • zyg_zyg_zyg Re: Ustalenia między administracją i jarasem 03.04.08, 02:30
              > Pisałem o tym.

              Gdzie pisałeś, Janu? Pod wspomniany powyżej adres, czy tylko na
              forum? Bo jeśli na forum, to Kropka mogła nie przeczytać - no chyba,
              że ktoś kliknął w czerwony kosz, to pewnie przeczytała. Zresztą
              miałam nieustające wrażenie, że w tym pisaniu na forum nie chodziło
              wcale o zastopowanie komercyjnej dzialności Jarasa, tylko o
              robienie dymu i posłanie Jarasa na stos. Może dlatego i dym był, i
              działalność była. Może w tym całym jazgocie pełnym agresji trudno
              było dostrzec meritum?

              I Kropka ma świętą rację. Jeśli karmisz trolla, to nie dziw się, że
              on ciągle żyje i ma się coraz lepiej. Jeśli przejmujesz sposób
              dyskusji od tych, którym zarzucasz poziom szamba, to sam to szambo
              tworzysz. Gdyby użytkownicy ignorowali tych, których uważają za
              nędznych dupków, zamiast z chorą lubością nakręcać się wchodzeniem z
              nimi w dyskusje, to może forum nie wyglądałoby tak, jak wygląda. A
              na moje oko to chyba tylko Wolf zachowuje zimną krew, spokój i coś
              na kształt klasy w rozmowach ze swoim "ulubieńcem" :-) Choć pewna
              nie jestem, bo raczej omijam bazarowe pyskówy - wystarczy, że widać,
              kto wymienia sie postami i już wiadomo, że nie warto czytać.

              Ale nieraz przeczytam. Klikam więc czasem w czerwony kosz i pewnie
              nie ja jedna, bo najczęściej te posty, w które klikam, są usuwane.
              Nie zawsze, ale i tak jestem przekonana, że są czytane i po prostu
              jednak nie kwalifikują się na oślą ławkę - to mi wystarczy, choć
              sama bym je wywaliła. A jeśli kiedyś by nie wystarczyło, to pewnie
              uderzę wyżej. Trzeba tylko dostosować się do forowego sposobu
              komunikacji użytkownik-moderatorzy.

              > To była Twoja osobista wycieczka. Wypadłaś z roli.

              Ja odbieram to inaczej. Akcja powoduje reakcję. Jak dla mnie atak na
              moderatora może być jak najbardziej odparty przez tegoż moderatora.
              Widać zresztą, że sposób "dyskusji" e4ski irytuje nie tylko tych,
              którzy mieli coś wspólnego z terapią czy mityngami.

              Pozdrawiam Cię.
              • janulodz Re: Ustalenia między administracją i jarasem 03.04.08, 09:00
                Dziękuję Zyg Zyg za uwagi. Z pokorą je przyjmuję.
                Rzeczywiście oprócz paru maili do Siwej i kliknięciach w koszyk na obelżywe
                posty, wszystkie uwagi wpisywałem na forum, wychodząc z założenia, że skoro
                posty są wycinane, to przed wycięciem chyba też i czytane.
                Co do karmienia trolla, czy też trolli, nie wdaję się ostatnio w bezpośrednią
                dyskusję i przynajmniej od jakiegoś czasu unikam pyskówek.
                Nie zauważyłem też, aby mój post był zakwestionowany przez moderatora. Są cięte
                razem z całymi wątkami. Żaden nie był zaopatrzony uwagą:[....].
                Odnoszę za to wrażenie, że to Jaras ze swoją ekipą próbuje wprowadzić na forum
                swoje porządki. Czując poparcie adminów staje sie arogancki i bezczelny. Zobacz
                jak lekceważąco i obelżywie zachowuje się wobec Magtomal, Ariel i Eski. O sobie
                nie wspomnę, bo nie z takimi dawałem sobie w życiu radę.
                Fałszywego doradcę podatkowego mu nie daruję, dopóki tego oficjalnie nie odwoła.
                Mierzi mnie chamstwo i bezkarność Augusta. Policz ile ma wykasowanych wątków za
                przekroczenie regulaminu forum. Jego teksty wysyłane do Magtomal są karygodne,
                wręcz oburzające.
                Wprawia mnie w osłupienie podejście do "nowicjuszy", którzy pisząc o swoim
                nałogu nieopatrznie wzbraniając się przed pójściem na "mityng" są natychmiast
                lżeni i wyśmiewani.
                W celu podkreślenia swoich racji wstawiane są fikcyjne "klony".
                To nie jest demokratyczne forum, to forum przepełnione nienawiścią i złością.
                Jeżeli to z mojej winy, to przecież zawsze można mnie zbanować.
      • ela_102 Re: Ustalenia między administracją i jarasem 03.04.08, 08:31
        Ja ze swojej strony...rzeczywiscie przestaję uczestniczyć
        w "pyskówkach"...bo to nie słuzy niczemu...
        nawet teraz mam ochotę sciagć osoby które zarzucaja
        mi "nieuczciwość" i przestępcze działania...
        z drugiej strony dotarlo do mnie wczoraj że powinnam kierować się w
        zyciu "nadal"(tutaj o tym zapomniałam) przebaczeniem i miłosierdziem
        zwłaszcza wobec osób posługujących się brakiem konsekwencji w
        wygłaszaniu "paszkwili"...moje przebaczenie może im tylko pomóc.

        jestem alkoholiczką i taki jest cel mojego tutaj pobytu...
        przypomniala sobie o tym...wczoraj...
        jeszcze przed wpisem Kropki...
        Choć to takie oczywiste rzczy idzie sie pogubić...
        grunt ze się odnalazłam:-)))))))))

        dobrego reszty dnia:-)
        • 1962wolf Re: do kropki czy jeszcze kogo tam..... 03.04.08, 08:37
          napisałaś bodaj tak:
          "To juz nie jest forum Uzależnienia. To jest forum Pyskownica "
          ja bym to nazwał raczej piaskownicą-------wydaje mi się to
          bardziej adekwatne.
          i prawde mówiąc poza ewidentnymi przypadkami gdy walimy się
          łopatkami po głowie, pozostałe burzenie cudzych zamków z
          piasku uważam , za bardzo pozyteczne.
          wszak piaskownica to swego rodzaju poligon: charakterów,
          osobowości, znajdowania przyjaciół, sojuszników, przyglądania się
          kto jest , kim i trzymac mam z nim?
          polecam się
          pozdrawiam
          z wyrazami szacunku
          w nieustającym nawrocie
          wolfi
            • 1962wolf Re: piaskownica.... pozyteczna? 03.04.08, 10:19
              "....a wnuczek nie przewiniety...

              krowa nie wydojona...

              paciorek nie zmowiony..."

              tego nie wiesz. możesz co najwyżej snuć domysły.ale to
              próżny trud moim zdaniem.
              poza tym sądze ,że okładanie się łopatkami w celach
              treningowych i rozwalanie sobie nawzajem budowli z piasku-
              nikomu nie zaszkodziło.
              a jesli dla kogoś piaskownica jest całym jego zyciem-to też
              tylko jego sprawa.
              nie mnie to oceniać ,ani nie mnie kogos prostować.
              panem bogiem nie zamierzam byc, ani spowiednikiem bez prawa
              absolucji / czy jak to się tam nazywa/
              chętnie zaś jestem komentatorem wiadomości .
          • hepik1 Re: do kropki czy jeszcze kogo tam..... 03.04.08, 10:17
            1962wolf napisał:
            >ja bym to nazwał raczej piaskownicą

            Piaskownica dla przedziału wiekowego 40-60 może mieć szyld Pyskownica,tak dla zmyłki,co by jakie dziecka niezauważone tam nie trafiły ;)

            Zadymy od czasu do czasu bywają ożywcze dla forum,sam kiedyś je inicjowałem na sosie,jeśli uczestnicy posiadają jakieś IQ i poczucie humoru,bywało zabawnie,choć czasami wymykały sie z pod kontroli.
            Jeśli zadyma trwa permanentnie dwa czy nawet trzy lata a zamiast fontan piachu tryskają fontanny żółci to siłą rzeczy niedobrze sie robi.
            To co kropka wczoraj napisała dla zainteresowanych wiadome jest od listopada zeszłego roku,kiedy to eska na forum dla aesów o linki jarasa się żółciła.
            Jaras linki skasował choć do blogu wcale nie musiał.Odgrzewanie kotleta po pół roku tej samej sprawy przy pomocy janulodza vel Siodełko,to sztuka dla sztuki albo dla ulżenia sobie na wątrobie ;))
      • tenjaras Re: Ustalenia między administracją i jarasem 03.04.08, 10:59
        konto na Gazeta.pl założyłem dość dawno, zanim zacząłem pisać,
        dokładnie przyjrzałem się jak postępują inni, rozglądałem się po
        całym Forum Gazeta.pl nie tylko tutaj i właśnie dlatego postanowiłem
        dołączyć swój link w stopce, do strony, która praktycznie powstała
        na potrzeby takich rozmów, na forach czy czatach wszystkiego się nie
        wyjaśni, dobrze jest, uznałem, odesłać potrzebujących
        do "głębszych"(?) materiałów, w każdym razie poruszyć bardziej,
        struny uznania potrzeby pozwolenia udzielenia sobie pomocy z zewnątrz

        wszędzie na Forum Gazeta.pl takie linki widywałem i nie stało to na
        przeszkodzie pisania, linki odnosiły się do stron firmowych,
        konkretnych usług i nawet ofert handlowych, nie były usuwane i nic
        się z ich obecności nie działo, uznałem, że mój serwis zawierający
        kilka linków do książek czy usług związanych tematycznie, nie będzie
        niczym psującym dobre imię portalu

        na moje strony wchodzą ludzie, którzy poszukują pierwszej
        informacji, najczęściej nie są jeszcze zainteresowani niczym więcej,
        jak przyjrzeniem się "o co tu chodzi", tak naprawdę niewielu ludzi
        korzysta z ofert zwanych tu szumnie "komercyjnymi", nie mam nawet
        zwrotu kosztów związanych z tego typu usługą jaką udziela webpark i
        kilka innych usługodawców używanych przeze mnie w tym projekcie,
        kosztów niewielkich, ale ponoszonych

        huk jaki się wokół tego zrobił zaskoczyłby mnie, gdybym nie znał
        mechanizmów choroby alkoholowej, dlatego zdjąłem link ze stopki
        zanim przybrało to rozmiar niekontrolowanej nagonki, jednak nie
        wystarczyło, ale nie kontrolowałem jednak gdzie link jest zawarty,
        jeśli szły do góry wpisy z linkiem to było to niezamierzone, ale
        nikt mi nie musi wierzyć

        obiecałem, że opracuję plik, będzie on oddzielny od całości, w
        którym nie będzie żadnych linków zewnętrznych, dlatego, że trudno mi
        przyjąć określenie "brak linków komercyjnych", w końcu odnośniki do
        ośrodków odwykowych są odnośnikami do usługi komercyjnej, mam
        doświadczenie z AA, wiem, że można dzięki 12 Krokom AA wyjść z
        uzależnienia i zrobić swoje życie takim, jakby nigdy takiego
        uzależnienia nie było, ale tutaj informacja o AA jest również
        ukrucana, a na stronie AA jest Fundacja sprzedająca książki,
        odnośniki do list dyskusyjnych na Akcjasos, Yahoo czy Google są
        opatrzone portalowymi reklamami
      • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Ustalenia między administracją i jarasem 03.04.08, 18:00
        kropka napisała:
        > 2. O ile wiem, tenjaras (...)
        Będzie
        > je przekazywał jedynie osobom zainteresowanym i chętnym.
        > tenjarasie, pytałeś mnie co to znaczy "osobom chętnym". Oznacza to
        osoby, które
        > wyrażą bezpośrednie zainteresowanie Twoją pomocą i działalnością.
        Jesli na foru
        > m
        > lub mailem ktoś Cię poprosi o szczegóły, możesz mu wysłać MAILEM
        informacje,
        > którymi jest zainteresowany.



        W zwiazku z tym, ze Jaras moze na wszelaki sposob interpretowac te
        slowa, ja przynajmniej oswiadczam publicznie:
        nigdy nie zycze sobie jakichkolwiek materialow od Jarasa ( a takze
        przy cycku siedzacej eli czy augusta)
        nie zycze sobie ich dzis, jutro, w Polsce, za granica, rano,
        wieczorem, nie zycze ich sobie z jakiegokolwiek adresu, w
        jakimkolwiek formacie, na jakikolwiek temat, w jakimkolwiek celu.
        Po prostu- nie zycze sobie nic od Jarasa.
        Koniec.
    • arielka49 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 12:13
      Ela ;

      > niemniej jednak wiem że podejrzewamy ludzi o to co nas samych jest
      > udziałem...

      Masz na myśli ,,kilo schabu ,, ?
      Jest Twoim udziałem ?

      ***********************************************
      Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
      • ela_102 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 12:39
        tak..
        jedna taka przy moim nieświadomym udziale tak robiła...
        ale ja nie piję...
        a Ona leży na cmentarzu...zapiła się na śmierć:-(
        niemniejjednak byłam świadkiem jej poczynań..i nic tym nie zrobiłam..
        wiec mam swój "odpuszczony" współudzial...oczywiscie Ariel:-)
        • arielka49 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 12:53

          ela_102 napisała:

          > tak..
          > jedna taka przy moim nieświadomym udziale tak robiła...
          > ale ja nie piję...


          Ludzie , jak ludzie...
          Są różni .
          Nie , żebym się chwaliła ...ale wiele lat temu ,kiedy jeszcze piłam ,
          mogłabym mieć samochód - za nieswoje pieniądze.
          Oddałam te pieniądze.
          I dalej piłam...
          Ale juz nie piję.
          I samochód też mam .
          Za swoje pieniądze.

          ***********************************************
          Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • ela_102 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 12:59
            No i super...
            Moj Tata też był taki...pil pil pil...
            miał okazję nakraść tak że cała rodzina byłaby ustawiona na długo
            ale nie zrobil tego...a nawet sie "wycofał" tak ze został
            bardzo "zdegradowany" w sensie społecznym..

            ale też wszystko zawsze miał...oprocz "trzezwości"
            • ela_102 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 13:04
              Spieszę wyjasnić...bo moze to byc odczytane jako atak na Ciebie
              Ariel...(tak mnie tutaj uczylili ha ha ha)
              ze pisza o braku "tzrzezwosci" u mojego Taty..mialam na mysli ze pil
              do samej smierci...
              • arielka49 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 13:08

                ela_102 napisała:

                > Spieszę wyjasnić...bo moze to byc odczytane jako atak na Ciebie
                > Ariel...(tak mnie tutaj uczylili ha ha ha)


                Fakt.Dobrze Cię uczyli.
                Ze mną trzeba , jak ze ,,zgnitym jajem ,, .

                / żartowałam .../

                ***********************************************
                Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                • aaugustw Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 13:13
                  arielka49 napisała:
                  > Ze mną trzeba , jak ze ,,zgnitym jajem ,, .
                  __________________________________________.
                  Mialem inne zapachy na mysli...! :-((
                  (arielowskie...!)
                  A... ;-))

                  Ps. I znowu nie bedac na tobie, pomylilem sie na tobie...! :-((
    • arielka49 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 12:18
      Von august :

      > Popatrz ilu tu jest tych, tzw. "aowcow"...!? - Na palcach
      > stolarskiej reki mozna ich policzy... - Nasze miejsce jest w AA, w
      > realu..! -

      Otóż to.
      Trzeżwiejesz po prostu.
      Nadszedł czas na prawdziwą , realną pomoc....Aowca.
      A to , że jest ich mniej tutaj potwierdza to , o czym mówiłam wcześniej.
      Aowcy są MNIEJSZOŚCIĄ wśród trzeżwych alkoholików.
      Czas przyjąć to do wiadomości.
      I się z tym POGODZIĆ.




      ***********************************************
      Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
      • ela_102 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 12:37
        Ariel ale ten los dla Ciebie łaskawy...
        bo to będzie tak...że "Góra do Mahometa"...
        bedzisz miała "niewierny Tomaszu" przekonać się jaka to Mniejszość:-
        ))))))na własne oczka:-)
        • ela_102 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 12:42
          będziesz miała okazję...(miało byc)
          August:-)))))))
          Rob swoje chopie...
          Sa miejsca w których czasami nie warto.
          takimi miejscami sa np. "knajpy" i "bary" jesli wiesz co mam na
          mysli;-)
        • arielka49 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 12:45
          ela_102 napisała:

          > Ariel ale ten los dla Ciebie łaskawy...
          > bo to będzie tak...że "Góra do Mahometa"...
          > bedzisz miała "niewierny Tomaszu" przekonać się jaka to Mniejszość:-
          > ))))))na własne oczka:-)

          Eeee tam ...z tymi krzakami żartowałam.;-)
          Mam ciekawsze rzeczy do roboty.
          Poza tym - mnie ,,ciągną ,, - góry... nie morze.
          Chyba ZEW KRWI.
          Dominacja genów po mojej mamie się odzywa.

          Uważajcie na Gucia - niech zawsze nosi na nosie okulary , bo
          klif jest naprawdę ,,straszny ,, w J.G.
          Idziesz..idziesz... i nagle - buuuum.
          Nie ma Gucia.




          ***********************************************
          Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • ela_102 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 12:51
            Pomijajac cztery osoby ktore mu życzą...
            jest caly OGROM osób...dobrze mu życzących...(przyjaciół)
            tak więc "dobre duszki" zawsze go wyciągną na brzeg...
            Góry tez sa ok:-) masz rację...
            Cała Polska jest piękna szczegolnie jak się ją przebieża na nogach...
            bo oprócz widokow są jeszcze "zapachy" i "dziwięki"
            • arielka49 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 13:02
              Ela ;

              > tak więc "dobre duszki" zawsze go wyciągną na brzeg...

              Ela... jak spadnie , nie będzie czego wyciągać !!!
              Tam zostanie jedynie plama !!!
              Zobaczysz na własne oczy ...:-)

              Ja nikomu nie życzę żle.
              Nie jestem taka,jak on.
              Dlatego piszę , byście go pilnowali.
              Klif - to klif.
              Nie ma żartów.A zabezpieczenia ..marniutkie.



              ***********************************************
              Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
              • ela_102 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 13:07
                Dla mnie morze to codzienność..
                może się okazać że w ogóle się nad ten klif nie udamy...
                bedzie co innego do roboty...
                rozmowy alkoholikow to coś niezwyklego...
                zaczynasz o 12:00...patrzysz 24:00 i nie wiesz kiedy ten czas
                zleciał...i spać się nie chce:-)))))))
      • aaugustw Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 12:50
        arielka49 napisała:
        > Trzeżwiejesz po prostu.
        - - - - - - - - - - - - -
        Tak. Kiedy ty zaczniesz..!? ;-))
        __________________________.
        arielka49 napisała dalej:
        > Nadszedł czas na prawdziwą , realną pomoc....Aowca.
        - - - - - - - - - - - - - - -
        Oj, zebys ty wiedziala co ty piszesz (brrrr!)... ;-))
        Realna pomoc aowca nie polega na siedzeniu na Mityngu AA,
        lecz na sluzbie innym - we wszystkim...! (w tym co robi Jaras,
        w pomocy w szpitalach, wiezieniach, domach dla bezdomnych, w
        szkolach, w zakladaniu Grup AA, zajmowaniu sie zakupem i
        rozprowadzaniem literatury AA, etc...)
        ______________________________________.
        arielka49 napisała dalej:
        > A to , że jest ich mniej tutaj potwierdza to , o czym mówiłam
        wcześniej. Aowcy są MNIEJSZOŚCIĄ wśród trzeżwych alkoholików.
        > Czas przyjąć to do wiadomości. I się z tym POGODZIĆ.
        - - - - - - - - - - - - -
        Nie osmieszaj sie znowu arielko takimi zdaniami (brrr!) ;-))
        "Aowcy" to maly procent wyleczonych pijakow i sa oni
        w przewazajacej mniejszosci - z tym musza sie wszyscy
        jeszcze nietrzezwi pogodzic...! :-((
        A...
    • nikolinaa Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 13:06
      aaugustw napisał:

      > ela_102 napisała:
      > > bo oprócz widokow są jeszcze "zapachy" i "dziwięki"
      > _________________________________________.
      > Zwlaszcza kiedy arielka jest w pobliskich krzakach...! ;-))
      > A...

      No nie. Nie moge powstrzymac smiechu. Mialam sie nie odzywac
      zlosliwie, ale nie moglam sie postrzymac. Hahahaha
      • arielka49 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 13:12
        Nikolina:

        > No nie. Nie moge powstrzymac smiechu. Mialam sie nie odzywac
        > zlosliwie, ale nie moglam sie postrzymac. Hahahaha


        Nie mam nic przeciw.
        Smiech - to zdrowie.
        Zwłaszcza smutnym osobom polecam jak najwięcej śmiechu ...:-)
        I tego nie odbieraj jako - złośliwe.


        Sama się śmieję , kiedy piszę o krzakach ..
        Widzę się w nich ....:-)
        W ciemnych okularach i czarnym płaszczu.
        Na bank - nikt by nie zauważył.:-)


        ***********************************************
        Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
          • janulodz Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 17:24
            Widzę, że nieco odbiegnięto od temat, w związku więc z tytułem wątku mam do moderatorni pytanie:
            Czy podawanie na publicznym forum niezgodnej z prawdą informacji, że jest się doradcą podatkowym jak to miało miejsce na watku Tenjarasa na Forum Pozytywna Motywacje jest zgodne z prawem?
            Ażeby zostać takim doradcą trzeba mieć zdany egzamin państwowy, licencję i mieć nieposzlakowaną opinię. Będąc takim doradcą bierze sie odpowiedzialność za porady udzielane klientowi.
            Nick Tenjaras podszywa się pod taką funkcję twierdząc, ze ma wymagane uprawnienia. Napisał bowiem cyt: " jestem doradcą podatkowym". Domagam sie sprostowania przez nick Tenjaras tego kłamstwa.
            • 1962wolf Re:jANU 03.04.08, 17:29

              przecież nalisali już dziś wszystko, co mieli do powiedzenia
              i co służy im za normę".
              "normalni ludzie kradną".................chocby i konie
              masz jeszczejakieś wątpliwości Janu?
              • 1962wolf Re:jbez przydziału 03.04.08, 17:34
                o wiele łatwiej zajmowac się wszystkim wokół,-
                "pomagac", "naprawiać", "wspomagać", "słuzyć
                doświadczeniem", "wspierać" , "leczyć" , itd itp etc- oczywście
                innym ...........niz zająć się na powaznie samym sobą.
                • nikolinaa Re:jbez przydziału 03.04.08, 17:37
                  1962wolf napisał:

                  > o wiele łatwiej zajmowac się wszystkim wokół,-
                  > "pomagac", "naprawiać", "wspomagać", "słuzyć
                  > doświadczeniem", "wspierać" , "leczyć" , itd itp etc- oczywście
                  > innym ...........niz zająć się na powaznie samym sobą.

                  Chyba zawsze tak bylo. Dlatego dobra rade dal Beka Joli: Wyobraz
                  sobie, ze to nie ciebie dotyczy ta sytuacja, tylko kogos z bliskich,
                  co bys poradzila takiej osobie.
                • aaugustw Re:jbez przydziału 03.04.08, 17:42
                  1962wolf napisał:
                  > o wiele łatwiej zajmowac się wszystkim wokół,-
                  > "pomagac", "naprawiać", "wspomagać", "słuzyć
                  > doświadczeniem", "wspierać" , "leczyć" , itd itp etc- oczywście
                  > innym ...........niz zająć się na powaznie samym sobą.
                  ________________________.
                  Sprobuj, to zobaczysz - ale w realu, oczyiscie...!
                  A... ;-))
                  Ps. Ja moge tylko podpowiedziec: WARTO...! ;-))
                  • aaugustw *Uwaga: do wolfa i innych abstynentow...!! 03.04.08, 20:22
                    aaugustw napisał:

                    > 1962wolf napisał:
                    > > o wiele łatwiej zajmowac się wszystkim wokół,-
                    > > "pomagac", "naprawiać", "wspomagać", "słuzyć
                    > > doświadczeniem", "wspierać" , "leczyć" , itd itp etc- oczywście
                    > > innym ...........niz zająć się na powaznie samym sobą.
                    ________________________.
                    > Sprobuj, to zobaczysz - ale w realu, oczywiscie...!
                    > Ja moge tylko podpowiedziec: WARTO...! ;-))
                    =========
                    Nie dodalem do tego - wolfie, ze zanim zaczniesz komus sluzyc,
                    najpierw trzeba, oczywiscie przerobic wszystkie te 12 Krokow AA,
                    moze akurat i ty doznasz tego przebudzenia duchowego...(!?).
                    A...
            • ela_102 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 18:02
              jaras dał link do osoby którą zareklamował na poczatku...
              może to zwykła nieuwaga...
              a nie oszustwo ?
              ale jak Ty mowisz o sobie trzezwy...a potem tak sie zachowujesz...
              latasz na jego Forach robisz dziwne wpisy...
              Ostrzegasz przezd nim na innych Forach...gdzie mądrzy Admini te
              watki usuwają... to wydaje się się oszukujesz.

              napisz jestem trzezwy i daj odnosnik do wizytowki kogos trzezwego.
              wtedy to bedzie prawda:-)
                  • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Beka nam sie rozlazi...! :-(( 03.04.08, 18:23
                    podatki podatki, u mnie najtaniej, odliczam, zaliczam, przeliczam i
                    wyliczam,
                    ulatwie omijanie skarbowki, pomoge uciec do raju podatkowego, z
                    doplaty zrobie niedoplate,
                    zwrot podatkow dla bezrobotnych, ulgi edukacyjne dla tych co sie
                    nigdzie nie ucza, ulga za zakup komputera dla niepismiennych- u mnie
                    wszystko mozliwe.


                    TamtenJaras
              • janulodz Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 18:53
                Nie piepsz głupot Elka

                Treść jest taka:

                Biznes forum
                Autor: tenjaras☺ 06.03.08, 10:12
                Oprócz mozliwości wymiany poglądów z doświadczonymi biznesmenami
                dostaniecie tu pełną informację o tym co dzieje się codziennie w
                polskim biznesie. Prywatną działalność prowadze od z góra 20 lat,
                jestem doradcą podatkowym, zajmowałem sie też produkcją, handlem i
                usługami, chetnie podziele się swoimi doświadczeniami jak rowniez
                naucze sie od Was czegoś nowego, pozdrawiam i zachecam do wymiany
                poglądów...
                Biznes forum
                Jak to się robi? Bez kłamstw, bez uprzedzeń, bez wahania.

                No to jak to się robi Elka?

                Jaras jest oszustem i kłamcą, a ty mu w tym pomagasz. Wspóludział jest również przestępstwem
                • 1962wolf Re: fachowiec ... .to ja 03.04.08, 19:22
                  wieloletni współpracownik zespołów niekoniecznie negocjacyjnych,z
                  dużym doświadczeniem w zakresie logistyki taktycznej o specjalności
                  powyżej 30 ton i zakresie ognia zaporowego do 12 km. chętnie
                  nawiąże współpracę. gwarantuje wysoką jakość swoich usług, oraz
                  wsparcie ludności miejscowej w pozyskaniu dóbr i właściwym
                  wykonaniu zleconego zadania.
                  więcej informacji znajdziecie pod tym linkiem;
                  www.azadiradio.org/
                    • ela_102 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 19:46
                      Janu:
                      Potwierdzasz tymi wpisami, ze jaras jest oszustem i kłamcą

                      wysyłajac Cię po sprawiedliwość do Sadu?
                      raczej pokazuje gdzie powinienes to rozwiazać...
                      i że je nie obawiam się wyroku:-)
                      • aaugustw Do janu... i beki... 03.04.08, 19:54
                        Na was obydwoch zebrane sa juz dowody o szkalowanie osob,
                        powszechnie znanych na Forach zwiazanych z dzialalnoscia
                        na rzecz osob uzaleznionych...
                        Jezeli oni nie zrobia z wami porzadku... - ja to zrobie...!!
                        A...
                        • daleh Re: Do janu... i beki... 03.04.08, 20:15
                          august...
                          Jezeli oni nie zrobia z wami porzadku... - ja to zrobie...!!
                          -------------------
                          Ty to człowieczku z małym rozumkiem zrób porządek najpierw z sobą samym
                          August Twoja choroba ma charakter postępujący,a dowody są na tym FU których
                          każdego dnia dostarczasz nowych...
                        • beka.smiechu-w.sali.obok Re: Do janu... i beki... 03.04.08, 20:23
                          aaugustw napisał:

                          > Na was obydwoch zebrane sa juz dowody o szkalowanie osob,
                          > powszechnie znanych na Forach zwiazanych z dzialalnoscia
                          > na rzecz osob uzaleznionych...
                          > Jezeli oni nie zrobia z wami porzadku... - ja to zrobie...!!
                          > A...


                          Dowody?
                          Chyba pojda do wody.

                          Gdybym napisal- Jaras kradnire w sklepach, albo- Jaras wyludza
                          podatki, albo-Jaras zgwalcil kobiete- to mogloby to podpasc pod
                          jakies szkalowanie.
                          Ale jezeli Jarasiu nie placi a korzysta- to ja tylko nazywam rzeczy
                          po imieniu- czyli kradzieza, gdyby Jaras jakos wyjasnil- ze sie
                          pomylil czy cos- to moznaby uznac, ze to nie kradziez tylko
                          nieswiadome przywlaszczenie- ale Jarasiu idzie w zaparte i co?
                          Lojezu!

                          A jak chcesz o szkalowaniu, to zerknij na wpisy rauchen sprzed roku-
                          tam bedziesz mial doskonale przyklady.
                        • 1962wolf Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 20:25
                          aagust sprawiedliwy napisał cpoś takiego:
                          "...Na was obydwoch zebrane sa juz dowody o szkalowanie osob,
                          powszechnie znanych na Forach "
                          zadziwijące jest ,że takie coś napisał facet który do kobiety
                          z tego forum odzywał się cioto,małpo itd itp, a zaraz potem
                          wypisywał jakieś banialuki obraźliwe o jej mężu.
                          a zaraz potem podzielił się pogodą ducha z domniemanym
                          doradcą podatkowym.
            • beka.smiechu-w.sali.obok Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 18:12
              ah nie zauwazylem, ze pojawila sie kwestia doradcy podatkowego- ale
              i tak nie sadze, by warto bylo drazyc temat, Jaras i tak sie do
              niczego nie przyzna a jeszcze wsystkich opluje, naprawde nie widze
              sensu dyskutowac, bo to bedzie ciagla przepychanka.



              p.s. oglaszam, ze tez doradzam w podatkach jak Jaras- rozpoczynam
              konkurencyjna dzialalnosc, ceny u mnie zawsze nizsze, u mnie taniej,
              u mnie lepiej, u mnie cena jak u Jarasa minus 10%- promocja od
              wyczerpania zapasow.
              • aaugustw Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 18:22
                beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
                > ... i tak sie do niczego nie przyzna a jeszcze wsystkich opluje
                ___________________________________.
                Zejdz mi z oczu, bo naprawde opluje!
                A... ;-))
        • nikolinaa o smutkach i radosciach 03.04.08, 13:24
          Arielko ja nie jestem osoba smutna, wiele mozna o mnie powiedziec,
          ale nie to ze zadza mna wylacznie negatywne uczucia, takie jak
          smutek czy zal...
          Owszem, jest w moim zyciu wiele przykrych rzeczy, ale pijanstwo
          mojego meza nie przeslania mi jeszcze calego swiata. Gdyby tak bylo
          to w tych krzakach widzialybym i Ciebie i mego meza...i wcale by mi
          nie bylo do smiechu.
          • aaugustw Re: o smutkach i radosciach 03.04.08, 13:37
            nikolinaa napisała:
            > Arielko ja nie jestem osoba smutna, wiele mozna o mnie powiedziec,
            > ale nie to ze zadza mna wylacznie negatywne uczucia, takie jak
            > smutek czy zal...
            ________________________________________________.
            Miej wyrozumialosc dla niej... - Ona tak robi, bo
            jest ciezko chora...! - Takim ludziom musi to sprawiac
            przyjemnosc kiedy moga obrazac i zadawac innym bol...(!?).
            A...
          • arielka49 Re: o smutkach i radosciach 03.04.08, 13:56
            Nikolinko ...nigdzie nie napisałam , że jestes smutna.:-)
            Jakby co , to proponuję Ci jeszcze pośmiać z tego :

            ,,august : Tym frywolnym znakiem, chce on tobie powiedziec, ze jezeli tak sie
            bedziesz zabierala do niego w lozku, jak parkujesz, to nigdy go nie
            wsadzisz...! ,,.

            To chyba miało być smieszne.
            Tylko ja nie wiem , w którym miejscu się smiać. :-)
            Taki ze mnie ,,moher,,.

            A tak szczerze ... cieszę się bardzo , że mąż alkoholik nie przesłania Ci świata
            .Bo swiat jest piekny,tylko ludzie na nim są żli.Niektórzy.
            Wiesz - są tacy , którym ich alkoholizm i trzeżwienie przesłania ten piękny swiat.
            I ja nie za bardzo się z tym zgadzam.
            Reszta...w moje stopce,czyli podpisie.
            Własciwie - wcale się z tym nie zgadzam.

            ***********************************************
            Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
            • nikolinaa Re: o smutkach i radosciach 03.04.08, 14:45
              arielka49 napisała:

              > Nikolinko ...nigdzie nie napisałam , że jestes smutna.:-)
              > Jakby co , to proponuję Ci jeszcze pośmiać z tego :

              Alez Arielko, wierz mi, ze mam ubaw po pachy.

              A jesli chodzi Ci o Augusta, to jesli trzezwienie jest celem jego
              zycia i on nie pije, czuje sie z tym dobrze, dobrze z tym jest jego
              rodzinie, ma z tego satysfakcje, pomaga innym, to o co chodzi?
              To czlowiek ktory sie spelnia.

              Mam znajoma. Ona ma kilkoro dzieci. I chce miec jeszcze wiecej. Nie
              chce isc do pracy, bo to jej nie rajcuje. Dom, obiadek dla meza, i
              dzieci, dzieci, dzieci. To jest jej zycie. Porod dla niej to
              drobnostka. Jej maz ani razu nie zmienil zadnemu pampersa. Ale jej
              to pasuje, bo on ma prace i utrzymuje rodzine.
              Dla mnie osobiscie, jest to nie do pomyslenia. Ciagle dom i dzieci
              to nie jest zycie. Uslugiwanie mezusiowi, ktory wraca z roboty i
              siada do kompa.Ja bym tak nie mogla, chociaz kocham moje maluchy nad
              zycie. Nie wyobrazam sobie, ze mialabym tylko rodzic i siedziec w
              pieluchach i zaspokajac czyjes potrzeby.
              Ale jej to pasuje, czuje sie swietnie w swojej roli. Ma te
              satysfakcje, ktorej mi jeszcze brak, jesli wiesz o co mi chodzi.

              Ja jej nie krytykuje, bo jak pisalam ona odnalazla swoja role w
              zyciu. Nie chcialabym tez, zeby moj maz byl oredownikiem trzezwosci
              jak August. Zadowoliloby mnie jego niepicie.
              Takze, ja tez bym chciala znalezc cos takiego w zyciu co
              by "przeslanialo swiat", jesli lapiesz o czym mysle.
              • aaugustw Re: o smutkach i radosciach 03.04.08, 15:26
                nikolinaa napisała:
                > ... Nie chcialabym tez, zeby moj maz byl oredownikiem trzezwosci
                > jak August. Zadowoliloby mnie jego niepicie.
                _____________________________________________.
                Ojej, to zabrzmialo w moich uszach, jak inkwizycja...! ;-))
                Nikolinaa, dla mnie trzezwosc, to nie walenie czolem o beton,
                ani przesiadywanie w Kosciele... - To zwyczajne zycie z prawda,
                bez klamstw i kombinowania.. - To zycie proste, wolne i szczesliwe...
                Zycie chrzescijanina, ktorego w tak prosty sposob wytlumaczylas
                magtomal..!
                A... ;-))
                Ps. Gdybys poznala mnie w realu, zaloze sie, ze na pewno nie
                znajdziesz u mnie ani krzyza na piersi, ani symbolu AA na czole!
                Ale normalnego czlowieka, z ktorym mozna jeszcze konie krasc...!
                  • aaugustw Re: o smutkach i radosciach 03.04.08, 16:34
                    ela_102 napisała:

                    > August:
                    > Ale normalnego czlowieka, z ktorym mozna jeszcze konie krasc...!
                    - - - - - - - - - - - - - - -
                    > a w J.G sa konie do kradzieży;-)???
                    > pokradniemy sobie jakby co:-)))))
                    _____________________________.
                    Nie wiem czy sa, ale nawet jesli nie
                    ma to zrobimy jakiego wilka w konia...!
                    A... ;-))
                • nikolinaa Re: o smutkach i radosciach 03.04.08, 17:06
                  aaugustw napisał:
                  Ps. Gdybys poznala mnie w realu, zaloze sie, ze na pewno nie
                  > znajdziesz u mnie ani krzyza na piersi, ani symbolu AA na czole!
                  > Ale normalnego czlowieka, z ktorym mozna jeszcze konie krasc...!

                  Wierze ci. Chodzilo mi o to ze trzezwosc, gra jedna glownych rol w
                  twoim zyciu. Czyz nie? Udzielasz sie, jezdzisz na mityngi, starasz
                  sie po zona dziala w Alanonie. I ja po prostu mysle, ze to dobrze,
                  ze potrzebni sa ludzie tacy jak wy.
                  A too slowo powinnam wziac w cudzyslow ;)
                  I co do koni, to nie radze tak publicznie, kto wie czy finlandia
                  tego nie czyta ;)
                  • aaugustw Re: o smutkach i radosciach 03.04.08, 17:22
                    ela_102 napisała:

                    > August:-)))))
                    > ha ha ha ha ...
                    > ciekawe czy się taki znajdzie:-)))))
                    > może jakiś z krzaków...się zdecyduje;-)
                    _____________________________________.
                    Az korci, zeby na to odpowiedziec, ale
                    sie wstrzymam; nie chce byc pogryziony
                    A... ;-))
                  • aaugustw Re: o smutkach i radosciach 03.04.08, 17:31
                    Nikolinaa napisała:
                    > Wierze ci. Chodzilo mi o to ze trzezwosc, gra jedna glownych rol w
                    > twoim zyciu.
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Dla mnie moja trzezwosc jest w moim zyciu najwazniejsza,
                    bez niej wszystko inne runie...!
                    _______________________________.
                    Nikolinaa napisała dalej:
                    Czyz nie? Udzielasz sie, jezdzisz na mityngi, starasz
                    > sie po zona dziala w Alanonie. I ja po prostu mysle, ze to dobrze,
                    > ze potrzebni sa ludzie tacy jak wy.
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Z wdziecznosci i wewnetrznej potrzeby serca, dajemy po prostu dalej
                    za darmo to, co i my otrzymalismy za darmo...
                    ____________________________________________.
                    Nikolinaa napisała dalej:
                    > A too slowo powinnam wziac w cudzyslow ;)
                    - - - - - - - - - - - - - -
                    Nie przejmuj sie takimi glupstwami.
                    Przyjedz z rodzinka do Carlsberga - pogadamy...!
                    _______________________________________________.
                    Nikolinaa napisała dalej:
                    > I co do koni, to nie radze tak publicznie, kto wie czy finlandia
                    > tego nie czyta ;)
                    - - - - - - - - - - - - - - - - - -
                    Cholewka, o nim zapomnialem... - Dziekuje za ostrzezenie...!
                    Moja jedyna teraz nadzieja w tym, ze on tego nie czyta,
                    lecz zaglada przez okno na inne konie (mechaniczne) i ich jezdzcow.
                    A... ;-))
              • arielka49 Re: o smutkach i radosciach 03.04.08, 20:41
                Nikolina :

                > Alez Arielko, wierz mi, ze mam ubaw po pachy.

                Ja też nie raz spadam prawie z krzesła ze śmiechu ....:-)
                Lubię dowcipkować , ale tutaj nie zawsze się da.
                Pożyjemy ...zobaczymy .

                > A jesli chodzi Ci o Augusta,

                Eeeee tam ... A co to Gucio ?
                Brudzia z nim nie piłam i już się nie napiję ,
                bo JA NIE PIJĘ.
                Ogólnie napisałam.
                Bo na forach alkoholowych jestem od ponad dwóch lat
                i trochę się naczytałam.
                Kiedyś nawet czytałam o facecie , który tak sobie wziął
                do serca swoje trzeżwienie , że rozwiódł się z żoną , zostawił
                dzieci ... bo musiał się zająć swoim trzeżwieniem.
                Nie żartuję - tacy też są .

                Co do reszty Twojego postu - ZGADZAM SIĘ.
                Poza tym ... oceniam Cię pozytywnie , chociaz niewskazane jest
                ocenianie innych.
                Uważam , że MASZ CHARAKTER .
                Wiesz,czego chcesz.
                A to bardzo dużo . Wierzę , że już bardziej nie dasz się
                skrzywdzić mężowi - alkoholikowi.
                Bo co by nie mówić ... wiele kobiet robi to na własne
                życzenie . Ze szkodą dla siebie,dzieci ... i alkoholika.
                Alkoholik - też człowiek .
                To jednak nie powód , by dawać się jemu poniżać.
                Pozdrawiam.

                ***********************************************
                Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie popieram.
                • aaugustw Ostrzezenie arielki...! 05.04.08, 18:51
                  arielka49 napisała:
                  > Kiedyś nawet czytałam o facecie , który tak sobie wziął
                  > do serca swoje trzeżwienie , że rozwiódł się z żoną , zostawił
                  > dzieci ... bo musiał się zająć swoim trzeżwieniem.
                  > Nie żartuję - tacy też są .
                  ____________________________.
                  A ja znam takich co to porzucili swoje zony, bo one nie mogly,
                  (lub nie chcialy) dobrze parkowac...! - "Nie żartuję - tacy też są ."
                  A... ;-))
    • gocharl Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 14:08
      ela_102 napisała: > niemniej jednak wiem że podejrzewamy ludzi o to
      co nas samych jest
      > udziałem...

      Zgodnie z tym co napisałaś powyżej wnioskuję,że masz w tym
      doświadczenie...

      ela_102 napisała:
      ja rozumiem aby załozyć Stowarzyszenie to trzeba sie znac na prawie..
      aby wiedziec jak wyciagać pieniądze i skąd..
      potem ubrać to w Formę pomocy i działac...
      śnic po nocach paragrafy...
      aby nikt nie przyłapał mnie na kupowaniu "schabu" za Stowarzyszenia
      pieniadze...

      i jeszcze takie malutkie kłamstewka:

      ela_102 napisała: mnie jak ktos nie obchodzi to o nim nie pisze...
      • ela_102 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 14:41
        Wystarczy czytać chociaż z uwagą...

        skoro o kimś piszę to rzecz jasna że mnie obchodzi:-)
        a ty piszesz ze nick_ela_102 Cię nie obchodzi...
        i wygłaszasz epistołę na mój temat...(same kłamstwa)
        ale rozumiem przez to że masz inaczej odemnie...Ludzie ktorzy Cię
        nie obchodzą są obiektem Twoich zainteresowań...
        i oczywiscie możesz tak mieć..
        ja pisalam o sobie nie o Tobie.

        nudny taki fajny wątek co?
        trzeba go zbrzydzić...tak bezdysfunkcyjnie.
        bez odbioru.
        coś sobie wczoraj obiecałam:-)))))))))))
        • gocharl Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 15:00
          ela_102 napisała:
          > Wystarczy czytać chociaż z uwagą...

          Jak zwykle kot z wywracanym ogonem gra główna rolę...

          ela_102 napisała:
          > coś sobie wczoraj obiecałam:-)))))))))))

          Dotrzymuj swoich obietnic...po prostu;-)
          • ela_102 Re: klamie hepik i jaras 03.04.08, 15:28

            zawsze troska o ludzi Gochar...nawet tak pogubionych jak Ty...
            jaki Kot?
            jaki ogon?
            Wyjaśniam w obawie że ktoś jeszcze oprócz Ciebie mógłby nie
            zrozumieć tego własciwie...

            Gochar:

            Zgodnie z tym co napisałaś powyżej wnioskuję,że masz w tym
            doświadczenie...

            ela_102 napisała:
            ja rozumiem aby załozyć Stowarzyszenie to trzeba sie znac na prawie..
            aby wiedziec jak wyciagać pieniądze i skąd..
            potem ubrać to w Formę pomocy i działac...
            śnic po nocach paragrafy...
            aby nikt nie przyłapał mnie na kupowaniu "schabu" za Stowarzyszenia
            pieniadze...


            Ela do Ariel: (po identycznym zarzucie do gochar)
            tak..
            jedna taka przy moim nieświadomym udziale tak robiła...
            ale ja nie piję...
            a Ona leży na cmentarzu...zapiła się na śmierć:-(
            niemniejjednak byłam świadkiem jej poczynań..i nic tym nie zrobiłam..
            wiec mam swój "odpuszczony" współudzial...oczywiscie Ariel:-)

            Piszac o czytaniu z Uwagą miałam to na mysli.

            Obiecałam sobie nie, że nie bede dyskutować na Forum...
            ale że nie będe odpłacać pięknym za nodbne

            zrozumiałam też że Twoj oglad spraw jest kompletnie
            wbrew mojej "logice życia"...
            i nie spodziwam się zrozumienia...lecz samych ataków...
            akceptuję to..
            Widocznie takie własnie doświadczenia są Ci niezbędne w życiu:-))))

            ***Szczęście to produkt uboczny właściwego postępowania***

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka