Dodaj do ulubionych

Podobno zalałam sąsiada

08.09.10, 14:49
Dzisiaj dostałam pismo od sąsiada ( nie mieszka tu od roku ) , że mam mu zapłacić na konto 700 zł za zalanie kuchni. Daje mi dwutygodniowy termin i grozi oddaniem sprawy do sądu. Jakoś nie pamiętam faktu aby gdzieś nam się coś przelało, zalało czy przeciekało. Może dzieciaki coś rozlały pod naszą nieobecność nie mam pojęcia. O sprawie dowiedziałam się pierwszy raz z tego pisma. Co mam zrobić. Uznać, że fakt miał miejsce i zapłacić chociaż dla mnie to bardzo duża kwota i na pewno nie uda mi się jej zdobyć w takim terminie. Czy może żądać jakiś dowodów na to , iż fakt taki miał miejsce. Faktem jest, iż raz czy dwa przelała nam się woda z zepsutej pralki , chcieliśmy aby były mąż pomalował co było nie tak ale sąsiad się nie zgodziłi sam pokrył koszty ale to było jakieś 10 lat temu. My mamy mieszkanie komunalne, najemcą jest moja była teściowa ( ona chwilowo tutaj nie mieszka ). Facet ma mieszkanie własnościowe, które chce sprzedać. Nie wiem już co mam robić, nie chcę kłopotów
Obserwuj wątek
    • Gość: jolka Re: Podobno zalałam sąsiada IP: 85.192.233.* 08.09.10, 15:28
      odpowiedz mu rowniez listownie ze o niczym nie wiesz zes mu zalala mieszkanie i ze nic nie reklamowal jak byl w mieszkaniu i ze u ciebie nic sie nie wylalo .I ze w tekiej sytuajci powinien wezwac firme ubezpieczeniowa w ktorej si eubezpiecza a nie ciebie do zalpalty .Poniewaz ty nic nie widzialas nie wierzysz mu .I zeby przestal cie wkrecac w nieuczciwe afery bo faktycznie spotkancie sie w sadzie .Powinnas skutecznie odbic pileczke i facet da ci spokoj zreszta takich oszustow jak on trzeba unikac .I przestan sie bac trzymam za ciebie i pozdrawiam serdecznie
      • Gość: asieksza Re: Podobno zalałam sąsiada IP: *.gorzow.mm.pl 09.09.10, 09:07
        Postanowiliśmy, że odpiszemy mu na pismo. Dzisiaj mąż idzie do ADM spytać czy zalanie zostało zgłoszone i czy jest protokoł. Jeśli nie to zażądamy od niego takiego zgłoszenia. Ciekawa jestem kiedy odbierze list bo podał adres tutaj a tutaj bywa raczej rzadko. Jak się okarze, że rzeczywiście zalaliśmy i ma na to dowody zapłacimy. Wiem za co facet się odgrywa ale szczerze mówiąc wcale nie jestem temu winna. Gość nie zgodził się na remont i ocieplenie elewacji w budynku jako jedyny i wspólnota chce go podać do sądu. Ja jestem o tyle winna , że zgłosiłam podwórko do odnowy i się udało. Bez kosztów z naszej strony będziemy mieli ładne podwórko a lokatorzy z sąsiednich kamienic wzięli kredyt i odnowili elewacje dookoła. Było o tym głośno w mediach, stąd zna moje nazwisko , bo nawet w Adm -owskich dokumentach chyba nie mają zmienionego.
        • fufunia81 miałam to samo 09.09.10, 10:32
          miałam podobną sytuację - pewnego dnia dostałam pismo z jakiejś firmy ubezpieczeniowej, że mam zapłacić za zalanie sąsiada - odpowiedź była szybka - wykonałam telefon do firmy, zapytałam czy był u mnie jakikolwiek rzeczoznawcza, który stwierdził, że to JA zalałam a nie np. sąsiedzi trzy piętra wyżej i przecieka bokiem (w blokach to norma), prosiłam o podanie dnia, daty i czy mają podpisane przeze mnie oświadczenie i czy przypadkiem sasiad nie chce sobie moim kosztem wyremontowac łazienki...
          grzecznie poprosiłam, że skoro nie mają na to ani jedengo świsteczka, to żeby do mnie nie dzwonili, bo faktycznie, spotkamy się w sadzie...
          zatem - do sąsiada ta sama gadka - kiedy było to zalanie, czy przyprowadził rzeczoznawcę, który obejrzał wasze mieszkanie, jeśli nie może was w nosek cmoknać (i jescze wy możecie mu zarzucić wyłudzenie)
    • jeepwdyzlu naiwniacy 10.09.10, 12:20
      Asieksza co Ty bredzisz?
      Jak zalałaś - płacisz. 700 z za dużo? Płaci Twoja ubezpieczalnia. Rozumiem że masz ubezpieczenie od OC. Kosztuje 20, 30 zł rocznie... Nie masz? A czyja to wina?
      O sąsiada się nie martw. Żąda zwrotu nakładów - na 100% udokumentował je. Nie musi w ADM (rozumiem, że tak określasz zarządcę). Protokół likwidatora z jego AC - na pewno wystarczy...

      Banalna historia którą powinny rozwiązać dwa zakłady ubezpieczeń..
      Tylko trzeba jeszcze mieć polisę..
      jeep
      • Gość: ewa Re: naiwniacy IP: 94.75.121.* 12.09.10, 10:23
        a skad wiadomo ze to ta Pani zalala skoro nikt tego nie sprawdzil? Byl jakis rzeczonawca? Mnie kiedys zalala sasiadka mieszkajaca dwa pietra wyzej.
      • Gość: ? Re: naiwniacy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 12:51
        > Protokół likwidatora z jego AC - na pewno wystarczy...
        Z Autocasco chcesz zalanie mieszkania likwidować?
        • jeepwdyzlu Re: naiwniacy 15.09.10, 09:52
          szczególarz
          nie jestem agentem więc nie wiem jak się nazywają poszczególne produkty
          jak ja kogoś zaleję (co się zdarza) to płaci Towarzystwo. Z polisy którą nazwałem AC pewnie błędnie...
          jeep

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka